Publikacja [13]: "Wpisy do blogów totalizmu"
Zaktualizowano:
2018/11/17

Najnowsza aktualizacja: "część #I"



Menu 1:

(Na tej witrynie:)

(Organizujące:)

Strona główna

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

FAQ



(Po polsku:)

Blogi [13]

Monografia [1/5]

Wymieranie lat 2030-tych

Pitna woda deszczowa

Energia słoneczna

Darmowa energia i perpetuum mobile

Telekinetyczne ogniwo

Grzałka soniczna

Telekinetyka

Samochody bez spalin

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Trzęsienia ziemi

Sejsmograf

Artyfakt

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Nirwana

Dowód na duszę

Wehikuły czasu

Nieśmiertelność

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Atrakcje Nowej Zelandii

Dowody działań UFO na Ziemi

Fotografie UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Petone

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Formalny dowód na istnienie UFO

Zło

Antychryst

O Bogu naukowo

Dowód na istnienie Boga

Metody Boga

Biblia

Wolna wola

Prawda

Dr Pająk portfolio

O mnie (dr inż. Jan Pająk)

Starsze "o mnie"

Widea z moim udziałem

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Radości po 60-tce

Kuramina

Uzdrawianie

Owoce tropiku

Owoce w folklorze

Postępowanie z żywnością

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Playlisty Jana (tylko pod "Google Chrome")

Instrukcja do playlist

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Liceum Ogólnokształcące w Miliczu

Klasa Pani Hass z LO Milicz

Absolwenci PWr 1970

Nasz rok

Wykłady 1999

Wykłady 2001

Wykłady 2004

Wykłady 2007

Wieś Cielcza

Wieś Stawczyk

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Korea

Hosta

Lepsza ludzkość

Pająk do sejmu NZ 2014

Pajak na Prezydenta 2015

Pajak na Prezydenta 2020

Pajak dla prezydentury 2020

Partia totalizmu

Statut partii totalizmu

FAQ - częste pytania

Replikuj

Memoriał

Sabotaże

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika strony menu

Tekst [13] w PDF

Tekst [12] w PDF

Tekst [11] w PDF

Tekst [10] w PDF

Tekst [8p/2]

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

[5/4]: 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

[1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X

Monografia [1/5]


(In English:)

Drinking rainwater

Solar energy

Free energy

Telekinetic cell

Sonic boiler

Telekinetics

Zero pollution cars

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Earthquake

Seismograph

Artefact

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Nirvana

Proof of soul

Time vehicles

Immortality

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

New Zealand attractions

Evidence of UFO activities

UFO photographs

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslides

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Petone

Prophecies

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Formal proof for the existence of UFOs

Evil

Antichrist

About God

Proof for the existence of God

God's methods

The Bible

Free will

Truth

Dr Pajak portfolio

About me (Dr Eng. Jan Pajak)

Old "about me"

Videos with me

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Healing

Tropical fruit

Fruit folklore

Food handling

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Jan's playlists

Instruction of playlists

NZ Driving Licence advice

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Village Cielcza

Village Stawczyk

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Korea

Hosta

1964 class of Ms Hass in Milicz

TUWr graduates 1970

Lectures 1999

Lectures 2001

Lectures 2004

Lectures 2007

Better humanity

Pajak for parliament 2014

Pajak regarding 2017

Pajak for parliament 2017

Party of totalizm

Party of totalizm statute

FAQ - questions

Replicate

Memorial

Sabotages

Index of content with links

Menu 2

Menu 4

Source replica of page menu

Text [11] in PDF

Text [8e/2]

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

Figs [5/3]

Text [2e]

Figures [2e]: 1, 2, 3

Text [1e]

Figures [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X

Monograph [1/5]


(Hier auf Deutsch:)

Dr Jan Pająk portfolio

Über mich

Freie Energie

Gott Existiert

Malbork

Moralische Gesetze

Seismographen

Telekinesis

Totalizm

Text [5d]

Menu 2

Menu 4


(Aquí en espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4


(Ici en français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4


(Qui in italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4




Menu 2:

(Przesuwne)

(Oto wykaz wszystkich stron z TEGO serwera, w zestawieniu językowym - w 8 językach. Wybierz interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:)

Tu powinna być wyświetlona strona menu2.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie na "Menu 2".)



Menu 3: (Alternatywne adresy tej strony:)

(Na płatnych serwerach:)

totalizm.pl

energia.sl.pl

totalizm.com.pl

pajak.org.nz

(Na darmowym hostingu z FTP:)

cielcza.cba.pl

gravity.ezyro.com

magnokraft.ihostfull.com

geocities.ws/immortality

(Rzadziej aktualizowane:)

magnocraft.site88.net

tornados2005.narod.ru




Menu 4:

(Przesuwne)

Oto wykaz adresów wszystkich totaliztycznych witryn działających w dniu aktualizacji tej strony. Pod każdym z owych adresów powinny być dostępne wszystkie totaliztyczne strony wyszczególnione w "Menu 1" i "Menu 2", włączajac w to również ich odmienne wersje językowe (tj. wersje w językach: polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, greckim i rosyjskim). Najpierw więc w poniższym okienku wybierz adres serwera z każdego masz zamiar skorzystać manipulując suwakami, potem kliknij na jego adres, kiedy zaś otworzy się strona reprezentująca ów serwer wówczas wybierz sobie z "Mednu 1" lub z "Menu 2" interesującą cię stronę i kliknij na nią aby ją uruchomić i przeglądnąć:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Niniejszy wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 4".)


Książkowa publikacja [13] zestawiająca wszystkie "Wpisy do blogów totalizmu" (po polsku, ale z niemal połową wpisów w dwóch językach, tj. polskim i angielskim - posiada własny "spis treści" z tytułami kolejnych wpisów), Copyright © 2018 by dr inż. Jan Pająk, ISBN 978-1-877458-31-6

English readers: note that almost a half of "Posts to blogs of totalizm" from this publication [13] are in English - for info see "Part #D" below.


Część #A: opisy publikacji [13]:

(1) Aby czytanie tego zestawienia wpisów [13] ułatwić też osobom o słabszym wzroku (np. starszych wiekiem), poniżej jest ono udostępniane w dwóch wersjach wielkości druku, mianowicie jako "duży druk" o wielkości "20 pt", oraz jako "typowy druk" o wielkości "12 pt". (Odnotuj, że "pt", albo "punkty" - po angielsku zwane "points", są tradycyjnie używaną przez media, np. przez "edytory tekstu" i przez "word-processory", jednostką wielkości druku - jeden "pt" jest równy 1/72 cala.)
(2) Począwszy od 2007 roku, tj. od chwili kiedy nowa totaliztyczna nauka ustaliła, że UFO i UFOnauci to tymczasowe symulacje zrealizowane na Ziemi przez Boga i stwarzane aby wdrażać cele i plany Boga, większość wpisów do blogów totalizmu koncentruje się na udostępnianiu zainteresowanym czytelnikom najnowszych odkryć i ustaleń osiągniętych przez autora tej strony, tj. przez dra inż. Jana Pająk, w wyniku rozwijania przez niego nadal jedynej na świecie Teorii Wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji (w skrócie "Kodig") metodami bazującej na niej nowej tzw. totaliztycznej nauki. Niestety, publikowanie najnowszych odkryć i ustaleń na blogach totalizmu, jak wszystko w naszym świecie fizycznym, niezależnie od zalet ma też swoje wady. Przykładowo, okazało się, że (1) blogi totalizmu często są deletowane przez wrogów totalizmu, zaś udostępniane na nich wpisy ulegają wówczas zniszczeniu - co uniemożliwia ich czytanie przez zainteresowanych czytelników (odnotuj tu dewizę moją i filozofii totalizmu: "mogę NIE zgadzać się z twoimi poglądami i głośno oznajmiać swe zastrzeżenia, jednak będę walczył aż do upadłego abyś miał możność ich nieprześladowanego wyrażania". (Z 8 blogów totalizmu jakie autor dotychczas założył i systematycznie utrzymywał, aż 4 zostały już wydeletowane: tj. wydeletowaniu uległy następujące blogi totalizmu o byłych adresach:
totalizm.myblog.net (działał: 2005 (4) do 2009 (7) - tj. #1 do #169)
getablog.net/totalizm (działał: 2005 (4) do 2009 (9) - tj. #1 do #171)
newfreehost.com/weblog/?u=god (wydeletowany po 1 wpisie #174)
totalizm.frihost.com (działał 2012 (3) do 2013 (10): #216E - #237E)
zaś obecnie nadal działają cztery nieco później pozakładane blogi totalizmu o adresach:
totalizm.blox.pl/html/ (zawiera wpisy od #3 - działa od 2005/4/29)
totalizm.wordpress.com (wpisy od #89 - działa od 2006/11/11)
kodig.blogi.pl (wpisy od #293 - działa od 2018/2/23)
drjanpajak.blogspot.co.nz (wpisy od #293 - działa od 2018/3/16)
Ponadto przeglądanie blogów w internecie obecnie jest (2) trudnie i pracochłonne, jako że NIE posiadają one "spisów treści" umożliwiających szybkie sprawdzenie tytułów poszczególnych wpisów - a stąd szybkie zorientowanie się które z tych wpisów zawierają informacje jakie mogą nas interesować. Osoby niezbyt obeznane z komputerami mają też (3) trudności z powiększaniem typowo maleńkiego druku tych blogów do wielkości łatwo czytelnej przez ich oczy, zaś nawet jeśli to potrafią - ciągle owo powiększanie ma ograniczoną największą wielkość. Niektóre blogi nadal mają też (4) ograniczoną pamięć - a stąd i ograniczenia co do wielkości umieszczanych na nich postów (stąd dłuiższe posty trzeba w nich publikować w kilku częściach), a także nadal publikowanie w nich ilustracji i/lub wideów (5) może być trudne lub niemożliwe. Z powodu tych wad; w dniu 2018/10/17 autor niniejszej strony zdecydował, że opracuje oferowane tu darmowo książkowe opracowanie [13] zestawiające wszystkie wpisy do blogów totalizmu (włącznie z #1 i #2), jakiego kolejne tomy na swym początku będą pozaopatrywane w spisy treści, oraz że [13] przygotuje "dużym drukiem" (20 pt) i "typowym drukiem" (12 pt) - co nawet czytelnikom o słabszym wzroku ułatwi czytanie tego co ich zainteresuje, oraz jakie to zestawienie będzie oferowało też odrębny "jakby tom" prezentujący "spis treści" - który dla szybszego przeglądania zapisany jest w dwóch wielkościach druku, tj. "małym" (12 pt) oraz "dużym" (20 pt). Opracowanie to jest opublikowane w wygodnym do użytku i odpornym na wirusy formacie PDF. Niniejsza strona udostępnia jego poszczególne tomy.
(3) Aby gratisowo załadować do swojego komputera tekst [13] niniejszego zestawienia wpisów do blogów totalizmu, czy aby oglądnąć lub załadować sobie którykolwiek z wyszczególnionych poniżej jego tomów, kliknij na podkreślony (zielony) link albo z poniższego wykazu tomów z "części #B" (udostępniającej "duży druk" 20 pt dla osób o słabszym wzroku), albo też tomów z "części #C" (udostępniającej "typowy druk" 12 pt dla osób o normalnym wzroku). Jak dokonywać tego ładowania lub przeglądania wyjaśnia to szerzej instrukacja z "części #J" przy końcu tej strony.
(4) Po dalsze instrukcje na temat [13] - patrz "część #J" pod koniec tej strony.
(5) W dniu 2018/10/17, tj. równocześnie z podjęciem opracowywania tej publikacji [13] (udostępnianej poprzez niniejszą stronę o nazwie tekst_13.htm), podjąłem też przygotowania do pisania monografii [12] o tytule "Stworzenie świata fizycznego i czasu wyjaśniane teorią wszystkiego zwaną „Koncept Dipolarnej Grawitacji” (Kodig) (udostępnianej poprzez odmienną stronę o nazwie tekst_12.htm - jakiej pierwszy fragment załadowałem do internetu już w dniu 2018/11/3). Ponieważ w miarę jak monografia [12] jest pisana, już ukończone jej fragmenty są publikowane w internecie "na żywo" - proponuję zaglądnąć też i do mojej nowej monografii [12], załadowując ją sobie tamtą stroną tekst_12.htm.


Część #B: Linki do [13] z "dużym drukiem" (tj. 20 pt - dla osób o słabszym wzroku), ładujące opracowanie o danych bibliograficznych: Dr inż. Jan Pająk, "Wpisy do blogów totalizmu", Wellington, Nowa Zelandia, 2018 rok, ISBN 978-1-877458-31-6 - udostępnianego w bezpiecznym formacie Adobe Acrobat (PDF), z uszeregowaniem wpisów w blogowej kolejności "od najnowszego do najstarszego":

      Oto owo opracowanie [13] dostępne w bezpiecznym i wygodnym formacie "Adobe" znanym także jako "PDF" (od angielskiego "Portable Document Format"). Do formatu tego wirusy NIE są w stanie się doczepiać. Ponieważ niemal każdy komputer posiada darmowy (jednak bardzo dobry) program czytający zwany "Adobe Reader" specjalnie dla owego formatu PDF, łatwo przyjdzie więc każdemu jego czytanie. Kliknij na zielony i podreślony link wybranego tomu jaki zechcesz przeglądnąć:

Tom SPIS (spis treści całej [13]: dla 12 pt i 20 pt) - sprawdź klikając
Tom T (wpisy numer #333 do #300) - tu kliknij aby go załadować
Tom U (wpisy numer #299 do #270) - przeglądnij go klikając tu
Tom V (wpisy numer #269 do #240) - załadujesz go klikając tu
Tom W (wpisy numer #239 do #200) - wyświetl go klikając tutaj
Tom X (wpisy numer #199 do #160) - kliknij tu aby go załadować
Tom Y (wpisy numer #159 do #100) - kliknij tu aby go załadować
Tom Z (wpisy numer #99 do #1) - załaduj go klikając tutaj
* * *
Proszę odnotować, że narazie NIE wszystkie internetowe adresy (witryny) totalizmu oferują omawiane tu zestawienie [13]. Do czasu bowiem ukończenia dopracowywania książkowej wersji całego tego zestawienia (tj. wszystkich jego tomów), jest on ładowany jedynie na następujące adresy (witryny):
pajak.org.nz
cielcza.cba.pl
totalizm.com.pl
gravity.ezyro.com
geocities.ws/immortality


Część #C: Linki do wersji z "typowym drukiem" (12 pt) tego samego opracowania [13] pióra Dr inż. Jan Pająk o tytule "Wpisy do blogów totalizmu" - też tu udostępnianego w bezpiecznym formacie Adobe Acrobat (PDF), z uszeregowaniem wpisów w blogowej kolejności "od najnowszego do najstarszego":

      Oto owo opracowanie [13] - tutaj też dostępne w bezpiecznym i wygodnym formacie "Adobe" znanym także jako "PDF", tyle że w tej części jest ono przeedytowane na trzcionkę typowej wielkości 12 pt.

Tom SPIS ("spis treści" całej [13]: 12 pt) - sprawdź klikając tutaj
Tom T (wpisy numer #333 do #300, 12pt) - tu kliknij aby go przeglądnąć
Tom U (wpisy numer #299 do #270, 12pt) - kliknij tu aby go przeglądnąć

Uwaga: pozostałe linki będą tu wstawione i działały zaraz po tym jak zostaną zakończone prace na pełnym zredagowaniem niniejszej wersji [13] o typowej wielkości druku.


Part #D: Links to [13] with "large print" (i.e. 20 pt - for persons of a weaker sight), that allow to download the publication [13] containing a complete collection of "Posts to blogs of totalizm" - available in the safe format Adobe Acrobat (PDF), and offered in the descending (blog-like) order "from the newest to the oldest one":

      Although the publication [13] is mainly written in the Polish language - still similarly like all blogs of totalizm it offers the majority of posts in two languages, namely in Polish and in English. In addition, unlike blogs, it has "Lists of Content" which specify the titles of all posts available on blogs of totalizm. Thus English speaking readers in this publication [13] may find the post that interests them much easier than in internet. Here are links that allow download the subsequent volumes of publication [13] (click on the selected underlined green link to the volume which contains the PDF version of the post that you are interested in):

Volume "SPIS" ("list of content" for the entire [13]: in 12 pt and 20 pt)
Volume T (posts numers #333 to #300) - have posts in English
Volume U (posts numers #299 to #270) - 13 posts in English
Volume V (posts numers #269 to #240) - 28 posts in English
Volume W (posts numers #239 to #200) - 40 posts in English
Volume X (posts numers #199 to #160) - 40 posts in English
Volume Y (posts numers #159 to #100) - 50 posts in English
Volume Z (posts numers #99 to #1) - have zero posts in English
* * *
Note that posts in English are marked with the upper case letter E placed at the end of their number, e.g. see posts numbered #296E, #282E, or #273E from "volume U".


Part #E: Links to versions of [13] with "typical print" (i.e. 12 pt) - also offered here in safe format Adobe Acrobat (PDF), listed in the descending order "from the newest to the oldest one":

      This publication [13] - is also going to be available here in the future in "typical size of print" (i.e. 12 pt) and in the safe and convenient format "Adobe" known also as "PDF".

Volume SPIS ("list of content" of the entire [13]: in 12pt print) - check it clicking here
Volume T (posts no #333 to #300, 12pt) - click here to look at it
Volume U (posts no #299 do #270, 12pt) - click here to look at it

Please notice, however, that links to the remaining volumes of {13} in "12pt" size will be available here and working only after I finish editing these volumes.


Część #F: Wyjaśnienie zasad redagowania i formatowania jakie są użyte w publikacji [13] pióra Dr inż. Jan Pająk o tytule "Wpisy do blogów totalizmu" (zapewne czytelnik odnotuje, że zredagowanie i sformatowanie publikacji [13] nieco odbiega od typowych opracowań książkowych):

Opracowanie [13] jest sformatowane tak aby możliwe najlepiej odzwierciedlało strukturę i sposób kodowania internetowych blogów, a jednocześnie aby maksymilizowało łatwość jego przeglądania i minimalizowało zapotrzebowanie na ilość pamięci komputerowej jaką publikacja ta potrzebuje. Stąd:
§1. Wpisy też w nim są uszeregowane "od najnowszego do najstarszego" (tj. od wpisu opublikowanego najbardziej ostatnio - dostępnego w "tomie T", do wpisu numer #1 - dostępnego w "tomie Z").
§2. Poza jednym wyjątkiem "Tomu T", numerowanie stron w pozostałych tomach publikacji [13] jest uszeregowane "rosnąco", tj. tak jak we wszystkich innych ksiąźkowych opracowaniach, których pierwsza strona ma numer 1, druga ma numer 2, itp. Takie numerowanie stwarza jednak problem z "tomem T" - na początku którego powtarzalnie są (i będą) dopisywane przyszłe wpisy do blogów totalizmu. Przy ewentualnej bowiem "rosnącej" numeracji stron "tomu T" - każde późniejsze dodanie nowego wpisu wymuszałoby zmiany w numeracji wszystkich jego stron ze "spisów treści". Aby więc uniknąć pracochłonnego problemu powtarzalnego przenumerowywania spisów treści, zdecydowałem iż dla "tomu T" zaprogramuję swego word-processora "WORD" tak aby automatycznie numerował tam strony "malejąco" - tj. aby ostatnia strona najstarszego wpisu "tomu T" zawsze automatycznie otrzymywała numer "T-1", przedostania strona - numer "T-2", itp. Wszakże przy takiej "malejącej" numeracji dodanie nowego wpisu na początku "tomu T" pozwala aby w jego "spisach treści" dopisywać jedynie tytuł tego nowego wpisu i numer strony na jakiej ten nowy wpis się zaczyna - co NIE wymaga już pracochłonnego przenumerowywania wszystkich wpisów tego "tomu T" we wszystkich jego spisach treści. Kiedy jednak przystąpiłem do przeprogramowywania swego word-processora "WORD" na wykonywanie takiej "malejącej" numeracji stron, okazało się, że liczne źródła po jakie sięgnąłem do internetu aby ułatwić swą pracę, piszą iż dokonanie tego jakoby jest "niemożliwe". Zajęło mi więc aż niemal cały dzień czasu, zanim z inspiracją Boga zdołałem rozwiązać ten problem. Faktycznie więc mój "WORD" obecnie automatycznie numeruje już strony "malejąco", tj. od numeru najwyższego (np. w chwili pierwszego załadowywania publikacji [13] do internetu - od teoretycznej strony "T-77" końca nieistniejącego wówczas jeszcze wpisu #303E, zaś od praktycznej strony "T-76" początka już wówczas istniejącego wpisu #303) do numeru najniższego (tj. zawsze do strony "T-1") - o czym czytelnik może się przekonać przeglądając jego spisy treści i samą treść. Ponieważ odnotowałem też w internecie, że sporo osób bezskutecznie poszukuje tam takiego właśnie "malejącego" rozwiązania numeracji stron swym "WORD'em", poczym jest informowanych, iż jakoby rozwiązanie to jest niemożliwe - zapewne moje rozwiązanie tego problemu też warto byłoby opublikować na blogach totalizmu - oczywiście dopiero kiedy (i jeśli) znajdę ku temu wymaganą ilość wolnego od badań czasu (po moje opisy rozwiązania tego problemu - patrz też "część #I", tj. punkt #I1, poniżej na tej stronie).
§3. Ponieważ sporo wpisów do blogów totalizmu było (i jest) publikowane w aż dwóch wersjach językowych, tj. polskiej i angielskiej, w tych wpisach do których włączone zostały ilustracje, dodanie owych ilustracji do obu wersji językowych niepotrzebnie zwiększałoby objętość (a stąd i zapotrzebowanie na pamięć komputerową) całej publikacji [13] - chyba że każda z tych wersji językowych wymaga odmiennych ilustracji. Aby więc objętość tej publikacji utrzymywać na minimalnym poziomie, ilustracje w [13] typowo są dodawane jedynie do polskojęzycznych wpisów. Ponieważ angielskojęzyczne wpisy są wiernym tłumaczniem wpisów polskojęzycznych, czytający angielskie wersje językowe tych wpisów zawsze mogą sprawdzić w polskich wersjach jak omawiane w nich ilustracje wyglądają.
§4. Kiedy pierwsze blogi totalizmu zostały założone, oprogramowanie blogów było bardzo prymitywne. Przykładowo, NIE dawało się wówczas pisać tekstów z polskimi literami, ani zawierających znaki specjalne - stąd około połowy wpisów do blogów totalizmu używa jedynie alfabetu łacińskiego (tekst zestawienia [13] wiernie powtarza ich formę i pisownię). Ówczesne blogi NIE pozwałały też na włączanie do nich ilustracji ani wideów. Stąd większość wpisów zreprodukowanych w [13] NIE jest ilustrowana - aczkolwiek internetowe publikacje źródłowe z jakich wpisy te zostały adaptowane, zaś dane jakich są wyraźnie wskazywane w nagłówku każdego wpisu, posiadają i łatwo udostępniają omawiane w nich ilustracje (i/lub widea) jakie czytelnicy obecnie mogą sobie przeglądnąć. Ponadto źródłowe teksty owych publikacji używają polskich liter, wszelkich znaków specjalnych, zaś w razie potrzeby czasami też i drastycznie odmiennych alfabetów (np. rosyjskiego czy chińskiego).
§5. Dla naukowej i historycznej ścisłości, wszystkie wpisy precyzyjnie powtarzają swoją treść i sformatowanie oryginalnie opublikowane na blogach totalizmu - nawet jeśli w późniejszych czasach niektóre ich fragmenty zostały unieważnione (np. podane w nich linki zostały potem wydeletowane, ich blog zaczął akceptować polskie literki albo ilustracje czy widea - chociaż w czasach kiedy były one publikowane akceptował jedynie litery alfabetu łacińskiego i NIE pozwalał na publikowanie ilustracji ani wideów, itp.).
§6. Blogi bez ustanku się rozwijają, zaś wpisy do nich konsumują coraz więcej pamięci komputerowej. Ponieważ NIE wiadomo ile pamięci przyszłe wpisy będą wymagały, zaś wielkość poszczególnych tomów niniejszej publikacji [13] autor stara się utrzymać na poziomie poniżej 5 MB, trudno przewidzieć ile wpisów w przyszłości da się zmieścić w jednym tomie niniejszej ich książkowej wersji [13]. To dlatego do oznaczania poszczególnych tomów opracowania [13] używam liter alfabetu, zaś pierwsze (najstarsze) wpisy do blogów totalizmu są zawarte w ostatnim jego tomie oznaczonym "tom Z", po którym następne wpisy są publikowane w "tomie Y", potem zaś w "tomie X", itp. - idąc z tymi oznaczeniami tomów w kierunku od końca ku początkowi alfabetu.
§7. Dzisiejsze wersje oprogramowania PDF jakie ja posiadam NIE pozwalają mi na "interaktywne" włączanie wideów do ich tekstu. (Co jest raczej dobrą nowiną w sprawie moich publikacji udostępnianych właśnie w formatcie PDF, ponieważ "interaktywnie" uruchamiane widea, podobnie jak wszelkie "interaktywnie" uruchamiane software - szczególnie to pochodzące z adresów o wątpliwej reputacji, też mogą zawierać (i instalować w komputerze nieostrożnej osoby jaka je przegląda) najróżniejsze komputerowe wirusy, szpiegowskie software, pułapki internetowych oszustów, itp.) Dlatego kilka przykładów najważniejszych z wideów jakie na blogach totalizmu są linkowane i rekomendowane wyłącznie z YouTube (odnotuj tu że YouTube, w przeciwieństwie np. do Facebook, nadal cieszy się relatywnie dobrą reputacją), ja polinkowałem "interaktywnie" poniżej w "części #H" tej strony - wizualnie ilustrując tymi przykładami linkowania różnice jakie istnieją pomiędzy graficznym linkowaniem "interaktywnym" (tj. tym możliwym tylko na stronach internetowych oraz w emailach), oraz znacznie od niego bezpieczniejszym graficznym linkowaniem "pasywnym" pokazanym poniżej w "części #G" (tj. tym jakie dotychczas jest jedynie umożliwianym do zrealizowania w publikacjach udostępnianych w formacie PDF) .


Część #G: Używany począwszy od dnia 2018/11/3 przykład "pasywnego" linku do wideów - jaki włączam teraz do treści swych elektronicznych publikacji w PDF (w tym do treści publikacji [13] i [12]) - gdzie zastępuje on niemożliwe obecnie do użycia w PDF linki "interaktywne" pokazane tu w "części #H":

      Na moją prośbę Pan Dominik Myrcik był uprzejmy przetransformować (specjalnie dla mojego użytku) fragment swojej ilustracji "Rys. #A2a(K3) - góra" - oryginalnie pokazywany i szerzej omawiany na totaliztycznej stronie o nazwie magnocraft_pl.htm, w pokazany poniżej "obrazek" imitujący tytułowe plansze z typowych dzisiejszych linków do wideów. Z kolei poniższy "obrazek" ja następnie zaprogramowałem w formę "pasywnego" linku do wideów, jaki to link planuję włączać do swych elektronicznych publikacji w formacie PDF w miejscach gdzie publikacje te linkują widea z YouTube. Taki "pasywny" link wyróżnia się bowiem tym, że NIE akceptuje on informacji zwrotnych (np. zdjęcia, czy rozkazów określonych działań), jakie w linkach "interaktywnych" (tj. typu pokazanego w "części #H" niniejszej strony) są przesyłlane do nich przez programy zarządzające wideami. Jedynie co linik "pasywny" pozwala uczynić, to na wyraźne życzenie użytkownika uruchomić wprogramowane w niego wideo po kliknięciu przez tego użytkownika na ilustrujący go "obrazek". To dlatego ilustrowany powyższym obrazkiem link "pasywny" ma aż kilka zalet w porównaniu zarówno do ilustrowanego przez dystrybutorów wideów "interaktywnego" linku, jak i np. do zwykłego "pasywnego" linkowania w PDF poprzez jedynie podanie zielonego adresu danego wideo (np. podawanie adresu jak ten: https://youtu.be/hkqrVePSj6c). Wszakże zalety linku z takim "obrazkiem", to przykładowo iż: (1) zwraca on na siebie uwagę czytelnika niemal równie efektywnie jak zdjęciowe plansze frontowe YouTubowskich linków "interaktywnych", (2) zawiera trwale wpisany w siebie fragment nakazu bycia użytym tylko jako link pasywny, oraz (3) jego użycie w moich publikacjach PDF nie łamie YouTubowskich copyrights - wszakże używa on ilustracji jaka została specjalnie przygotowana przez Pana Dominika dla użycia w moich publikacjach. Ponadto, (4) ja mogę go zaprogramowywać znacznie mniejszym nakładem pracy niż gdybym używał jako frontową ilustrację np. zdjęć używanych w linkach z YouTube (tak jak zaprogramowałem link do wideo uruchamianego przez kliknięcia na "Fot. #E2" z mojej strony o nazwie cloud_ufo_pl.htm), a dodatkowo przy okazji linkowania (5) zwraca on też uwagę czytelnika na opisy pokazanego na nim gwiazdolotu mojego wynalazku omawianego na stronie magnocraft_pl.htm. W przeciwieństwie też do ilustrowanych linków "interaktywnych", NIE wprowadza on niebezpieczeństwa zostania skrycie nadużytym przez instytucję wytwarzającą oprogramowanie udostępnianych przez nią wideów. Oto więc przykład tego "pasywnego" linku do wideów, jaki od 2018/11/3 zacząłem używać w swych opracowaniach PDF - w tym także w niniejszej publikacji [13], oraz w pisanej właśnie monografii [12] dostępnej poprzez stronę tekst_12.htm:

Wideo #G1: Przykład "pasywnego" linku do wideo - przeglądnięcie którego rekomenduję m.in. w podpisie pod "Fot. #J3c (dół)" ze strony petone_pl.htm. (Tamta fotografia "Fot. #J3c" pokazuje "płonący krzew", podobny do opisywanego w Biblii, jakiego moje osobiste zaobserwowanie na plaży miasteczka Petone w którym mieszkam, omówiłem m.in. w punkcie #J3 z owej strony internetowej "petone_pl.htm" a także we wpisie #296 do blogów totalizmu.) Powyższy przykład "pasywnego" linkowania tutaj został zaprogramowany na uruchamianie (po kliknięciu na jego "obrazek", poczym po zaakceptowaniu danego uruchomienia ponownym kliknięciem na guzik "allow" znaczący "pozwól") wideo noszącego tytuł "Jak wielki jest Magnokraft" z niemieckimi i angielskimi napisami, o długości 4 minuty, jakie w YouTube jest dostępne pod adresem: https://youtu.be/hkqrVePSj6c.
      Powyższe powienienem uzupełnić informacją, że wspólnie z Panem Dominikiem planujemy w przyszłości opracować nawet jeszcze bardziej wymowny i interesujący (bo zawierający element humoru) "obrazek" linku do wideów. Dla tego następnego naszego obrazka-linku do użycia w moich publikacjiach PDF, zaproponowałem aby jego ilustracja przedstawiała dowcipną sytuację pokazującą np. człowieka (lub "ludzika") z wędką w ręku, stojącego przed wysokim żelaznym płotem bez bramy (typu płotów z żelaznymi sztachetami przez jakie widać pałac stojący w głębi, jaki to płot typowo oddziela od ulicy pałace w których zwykle mieszkają rządzący danym krajem) - pokrzywione żelazne (ostre u góry) sztachety jakiego to płotu układają się w zmyślny napis: COPYRIGHTS. Pałac pokazany za płotem miałby na sobie np. napis: YouTube. Na trawniku zaś pomiędzy tym płotem i owym pałacem leżałyby liczne metalowe pudla ze zwojami filmów. Wędka osoby (czy "ludzika") byłaby zaczepiona o częściowo odwiniętą z pudła taśmę jednego z owych filmów i wyciągała ten film ponad płotem ku owemu ludzikowi. Oczywiście w środku tego "obrazka" też trzeba byłoby umieścić ów czerwony kwadrat z białym trójkątem w jego środku - zachęcający czytelników aby na link ten klikali. Ponieważ jednak Pan Dominik jest równie zajęty jak ja, zaś graficznym rozpracowaniem takiego linku będzie mógł się zająć dopiero w przyszłości kiedy znajdzie jakąś wolną od swych licznych zajęć chwilkę, upłynie nieco czasu zanim już gotowy taki link (i jego działanie) też będę mógł tutaj zademonstrować czytelnikom oraz włączać go do swoich opracowań w PDF (być może, iż będzie gotowy do użycia przed zakończeniem pisania mojej następnej monografii [12]).


Część #H: Przykłady jak wyglądają "interaktywne" linki do wideów, rekomendacje przeglądnięcia jakich poumieszczałem na swych stronach internetowych oraz w treści najnowszych wpisów do tych z blogów totalizmu, które pozwalają na takie "interaktywne" linkowanie (tu zestawiłem je w odwrotnej kolejności chronologicznej ich zarekomendowania):

Ponieważ prawa copyright, a także działanie formatu PDF, utrudniają mi przytoczenie w publikacji [13] "interaktywnie" linkowanych planszy tytułowych do wideów z YouTube jakich przeglądnięcie rekomenduję we wpisach do blogów totalizmu, kilka przykładów najważniejszych z tych przykładów pokazuję poniżej. Oto one:

Wpisy numer #303 i #303E (Tom T):
Link do "Wideo #J3x" (1:20 min, angielskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/vP3hZrbVdd8 (przedstawia ono widzowi francuską emigrantkę, czcigodną Suzannę Aubert, w sprawie której NZ kościół katolicki podjął proces kanonizacji).
Link do "Wideo #J3y" (0.30 min, angielskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/IZiWNqhFo2Q (pokazuje ono szlak planowanej pielgrzymki "sladami Suzanne Aubert" jaka wierzącym o nawet skromnym budżecie pozwoli doświadczyć niezwykłości i cudów NZ).
Link do "Wideo #J3z" (8:30 min, angielskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/vP3hZrbVdd8 (pokazuje ono ukryty skarb artcheologiczny Nowej Zelandii pokazany powyżej na planszy linkującej - którym jest cud stworzonej przez Boga i potem przysypanej popiołem wulkanicznym zapewne ogromnej piramidy z płaską platformą szczytową, jakiej rozreklamowania po świecie NZ decydenci jakby się wstydzą: w Amerykach takie właśnie piramidy były używane m.in. do obrządków religijnych).

Wpisy numer #302 (Tom T) i #297 (Tom U):
Link do "wideo" z punktu #I3 strony "healing_pl.htm" (34 min, polskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/o06UvHgahr8 (udostępnia ono do przeglądnięcia film "Zagłada ludzkości 2030").

Wpis numer #298 i #298E (Tom U):
Link do "wideo" z punktu #G3 strony "aliens_pl.htm" (2:21 min, angielskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/5jWbml_xTSk (dokumentuje ono istnienie ukrytych wrót do podziemi, o istnieniu w Polsce na Babiej Górze podobnych do których informuje opowieść Wincentego).

Wpis numer #296 i #296E (Tom U):
Link do "wideo" z "Fot. #J3c (dół)" w punkcie #J3 strony "petone_pl.htm" (4 min, angielskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/hkqrVePSj6c (udostępnia ono film "Jak wielki jest Magnokraft").
Link do "Wideo #J3v" z punktu #J3 strony "petone_pl.htm" (2:22 min, angielskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/2B5IdQJyIe4 (pokazuje ono cudowny płomień z wodospadu w Nowym Jorku - do wyglądu którego bardzo podobny był "płonący krzew" wodorostu telepatycznie "sprzeczający się" z autorem te strony, jaki 2018/4/25 pojawił się w prawdopodobnie chrześcijańsko świętym miejscu na plaży z NZ miasteczka Petone).

Wpisy numer #293, #294, #295 oraz #146 i #146E (Tomy U oraz Y):
Link do "wideo" z punktów #J1 i #J2 mojej strony o nazwie free_energy_pl.htm (4 min, angielskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/50Aag0J0Qe4 (demonstruje ono jedną z już zbudowanych wersji wynalezionego jeszcze w 1150 roku w Indiach i poprawnie działającego silnika "perpetuum mobile" - jaki łamie sobą kłamliwe tzw. "prawa termodynamiki", jednak o jakim oficjalna nauka udaje, iż jakoby NIE ma on prawa działać).

Wpis numer #289 (4) (Tom U):
Link do "wideo" z punktu #T3 mojej strony o nazwie "woda.htm" (1:07:19 godź, polskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/A_BdQuh09aM (omawia ono niektóre powody dla jakich za kilkanaście lat ludzkość zacznie masowo wymierać).

Wpis numer #284 (Tom U):
Link do "wideo" o tytule "REAL UFOS making CROP CIRCLES in Wiltshire, England", omawiane w punkcie #A6.1 mojej strony o nazwie "portfolio_pl.htm" (13:50 min, angielskojęzyczne) o adresie: https://youtu.be/0vkEGTRyiLg (pokazuje ono eskadrę faktycznych UFO, pracowicie formujących nocą skomplikowany "krąg zbożowy").

Wpis numer #277 i #277E (Tom U):
Link do "wideo" o tytule "Megastructures: EcoArk", opisane dokładnie w punktach #C4.4 z mojej strony o nazwie "wszewilki_jutra.htm" (ok. 50 min, wielojęzyczne, głównie po angielsku - brak polskiej wersji) o adresie: https://youtu.be/CWtYj0MLCRo (pokazuje ono gigantyczny budynek "EcoArk z Taipei w Tajwanie zbudowany z recyklowanych plastykowych butelek).

Wpis numer #271 i #271E (Tom U):
Link do "wideo" o tytule "Dr Jan Pająk portfolio", opisane dokładnie w punktach #B1 i #B2 z mojej strony o nazwie "portfolio_pl.htm" (35 min, polskojęzyczne - posiada tez wersje angielskojęzyczną i niemieckojęzyczną) o adresie: https://youtu.be/f3MuZec4jGM (pokazuje ono i animuje najważniejsze osiągnięcia naukowe autora tej strony).

Część/part #I: Rozwiązanie problemu malejącej numeracji stron w word-processorze "WORD" firmy Microsoft:


#I1. Jak zaprogramowałem swego WORD'a na numerowanie stron w malejącej kolejności - tj. od początkowej strony o najwyższym numerze, do ostatniej strony o numerze 1:

Motto: "Wszystko co jest możliwe do pomyślenia, jest też możliwe do urzeczywistnienia - tyle że trzeba pracowicie znaleźć sposób jak tego dokonać" (ustalenie filozofii totalizmu)

       W dzisiejszym świecie coraz większy nacisk kładzie się na szybkość i wygodę. Przykładowo, aby możliwie najszybciej i najdogodniej znajdować najnowszą informację, zamiast stosowania uprzednio tradycyjnego dopisywania wiadomości do końca ich wykazu, obecnie dopisuje się je do początka - tak przykładowo jak obecnie czyni się to w tzw. "blogach" internetowych. Takie jednak dopisywanie wiadomości do początka wykazu, wzbudza problem z numeracją stron. Wszakże jeśli dany wykaz ma swój "spis treści", a jego strony są numerowane w tradycyjny sposób (tj. rosnąco, od pierwszej do ostatniej), wówczas po dopisaniu czegoś do początka wykazu koniecznym staje się też przenumerowanie stron w całym "spisie treści". Problem ten łatwo jednak wyeliminować, jeśli strony zacznie się numerować malejąco, tj. kiedy pierwsza strona ma najwyższy numer, każda zaś następna numer o jeden mniejszy, aż do ostatniej strony - która ma numer 1. Przy takim malejącym bowiem numerowaniu stron, jeśli coś nowego dopisze się do początka wykazu, wówczas w "spisie treści" wystarczy podać numer strony tej nowo-dopisanej informacji - bez potrzeby ponownego przenumerowania wszystkich stron całego "spisu treści". Nic więc dziwnego, że coraz więcej użytkowników komputerowych word-processorów szuka sposobu jak ponumerować strony swego dokumentu w takiej malejącej kolejności. W niniejszych moich wyjaśnieniach poinformuję jak to uczynić w WORDzie firmy Microsoft - oraz podam działający przykład i szablon WORDowskiego zaprogramowania mojego własnego rozwiązania dla tego problemu (na fakt istnienia jakiego to działającego rozwiązania zwróciłem już uwagę czytelnika powyżej na tej stronie w §2 z jej "części #F").
       Word-processor firmy Microsoft, zwany "WORD", obecnie prawdopodobnie jest najszerzej stosowanym w świecie generatorem pisanych dokumentów. Ja go używam od 2011 roku - kiedy to dostępna dla mnie się stała jego wersja umożliwiająca łatwe wprowadzenie i użycie polskiego alfabetu. (Poprzednio używałem Word Perfect, w którym wprowadzenie i używanie polskich literek było możliwe znacznie wcześniej niż w WORD - z niego zaś tylko tłumaczyłem potem swe teksty na format WORDa.) Czytelnik zapewne też już używa WORDa. Dnia 2018/11/11 Google informował, że w całym świecie WORDa używa około 1.2 miliarda ludzi (po angielsku: 1.2 billion) - czyli niemal każdy co siódmy obecny mieszkaniec Ziemi. Na przekór tego, jeśli w światowym internecie szuka się informacji, jak w WORDzie ponumerować strony w kolejności malejącej (odwróconej), odpowiedż jaką zapewne się tam znajdzie, to że malejące numerowanie stron w WORDzie jakoby jest niemożliwe - po przykład takich właśnie odpowiedzi patrz pod następującym adresem: https://www.stl-training.co.uk/post-15303-inserting-descending-page-number.html - cytuję: "Word's page numbering is designed to number in ascending order, not descending therefore there is nothing you can change in the page numbering that would make Word do this - sorry."; albo pod adresem: http://www.wordbanter.com/showthread.php?p=496350 - cytuję: "reverse page order is what you are trying to do is impossible". Jeśli zaś w polskojęzycznym internecie szukać informacji na temat malejącej (odwróconej) numeracji stron w WORD, wówczas się okazuje, że aż do czasu mojego opublikowania niniejszych opisów, absolutnie nic na ten temat po polsku NIE dawało się tam znaleźć.
       Ja osobiście głęboko wierzę w prawdę ustalenia mojej filozofii totalizmu (z jaką czytelnik może się zapoznać ze strony o nazwie totalizm_pl.htm), jakie to ustalenie przytoczyłem w "motto" do niniejszego punktu. To ustalenie, przyjmujące formę intelektualnego prawa obowiązującego w naszym świecie fizycznym, stwierdza, że "wszystko co jest możliwe do pomyślenia, jest też możliwe do urzeczywistnienia - tyle że trzeba pracowicie znaleźć sposób jak tego dokonać". Prawdę tego prawa ja sam ustaliłem jako wynik wieloletniego rozwijania nadal jedynej na świecie Teorii Wszystkiego zwanej "Koncept Dipolarnej Grawitacji" (Kodig) - z jaką to teorią czytelnik może się zapoznać z mojej strony o nazwie dipolar_gravity_pl.htm. Aby bowiem zidentyfikować i potwierdzić istnienie i działanie tego intelektualnego prawa, musiałem przeanalizować ogromną ilość materiału dowodowego, a także wyciągać wiele popieranych obserwacjami empirycznymi wniosków logicznych z poprzedniego swego odkrycia faktu istnienia i działania tzw. "ULT" – czyli "uniwersalnego języka myśli" opisywanego (wraz z powyższym intelektualnym prawem) w podrozdziale I5.4.2 z tomu 5, oraz w podrozdziale JB7.3 z tomu 7, mojej monografii [1/5]. Potwierdzający zaś owo prawo materiał dowodowy i język "ULT" badałem praktycznie i przemyśliwałem teoretycznie przez okres niemal całego swego życia - linki do niektórych wyników tych badań i przemyśleń przytoczyłem przy haśle z powyższego motto na swej stronie internetowej o nazwie skorowidz.htm. Kiedy więc w internecie czytałem zniechęcające do działania i zakrywające sobą prawdę informacje, iż jakoby malejącej numeracji stron w WORDzie NIE daje się osiągnąć, mój umysł odmówił zaakceptowania tego co inni na ten temat napisali. Wszakże dla ułatwienia i umożliwienia tworzenia wielu odmiennych algorytmów numerowania kolejnych stron, WORD wprowadził możliwość definiowania numeracji stron prostymi i jednoznacznymi równaniami i operacjami arytmetycznymi (podobnymi do wyrażeń używanych w pierwszych komputerowych językach programowania i w pierwszych kalkulatorach elektronicznych), oraz równie prostymi i jednoznacznymi wyrażeniami logicznymi (typu "if" albo "porównuj" z pierwszych komputerowych języków programowania). Ponadto, w WORD wprowadzone zostały dwie tzw. "systemowe zmienne", jakie zawierają w sobie liczbowe dane umożliwiające przeliczenia wymagane dla zrealizowania wielu odmiennych zasad numerowania stron, w tym także przeliczenia dla malejącej ich numeracji. Mianowicie WORD wprowadził zmienną systemową zwaną PAGE - w jakiej zawarty jest aktualny numer danej strony, oraz zmienną systemową zwaną NUMPAGES - w jakiej zapisana jest całkowita liczba stron danego dokumentu. Tyle, że wyczerpującej informacji, jak wszystkie te narzędzia poprawnie używać np. dla zaprogramowania malejącej numeracji stron, z jakichś powodów aż do napisania niniejszych wyjaśnień niemal NIE dawało się znaleźć w internecie. Innymi słowy, wprawdzie w dosyć prymitywnej formie, jednak WORD ciągle zawiera w sobie wszystkie narzędzia pozwalające na numerowanie stron w malejącej kolejności - zaś problem dotychczasowej niemożności użytkowników aby uzyskiwać taką malejącą numerację stron sprowadza się do braku powszechnie dostępnej wiedzy i umiejętności właściwego użycia tych narzędzi.
       Po wyciągnięciu powyższego logicznego wniosku, iż WORD ma w sobie wszystkie narzędzia wymagane dla uzyskania malejącej (odwróconej) numeracji stron, oraz po ustaleniu z opisów i przykładów tych narzędzi, iż zostały one w nim zaprogramowane według zasady najprostrzego i najbardziej jednoznacznego ich kodowania, zdecydowałem się włożyć swój własny czas w pracochłonne znalezienie sposobu "jak zrealizować" w WORD taką malejącą numerację stron. Zajęło mi to niemal cały dzień pracy, jednak sposób tego zrealizowania w końcu znalazłem. Sekretem tego sukcesu okazała się być wiedza jak musi być zaprogramowana formuła wyliczająca w WORD taką malejącą (odwróconą) numerację stron. Moja formuła, jaka zadziałała, zaprogramowana została następująco:
T-{ = { NUMPAGES } - 3 - { PAGE } + 1 }
- gdzie liczba powyżej podana jako 3 faktycznie jest numerem ostatniej strony z sekcji "spis treści" mojego dokumentu. Zdolność do wypracowania tej formuły, wynikła z praktycznej wiedzy jaką zgromadzilem w czasach swych studiów, a także na początku swej kariery naukowej. Miałem bowiem wówczas sporo do czynienia z pierwszymi językami programowania komputerów, jakie były właśnie sformułowane na podobnych do zaprogramowania numeracji stron w WORD zasadach prostego i jednoznacznego formułowania rozkazów wydawanych komputerowi. Przykładowo, takim wymagającym przestrzegania ścisłych zasad prostego i jednoznacznego formułowania rozkazów był słynny pierwszy polski język programowania zwany MOST, którym w czasach moich studiów w latach 1964 do 1970, a także w czasach aż do około czasu obronienia mojego doktoratu w 1974 roku, programowało się pierwsze polskie komputery "Odra" produkowane wówczas we Wrocławskiej fabryce "Elwro". Ponadto, w czasach kiedy mieszkając jeszcze we Wrocławiu dodatkowo uzupełniałem skąpe wówczas zarobki pełno-etatowego naukowca-adiunkta na Politechnice Wrocławskiej, pracując wtedy równocześnie półetatowo jako doradca naukowy w ośrodku badawczo-rozwojowym wrocławskiej fabryki komputerów zwanej wówczas MERA-ELWRO, prowadziłem też, między innymi, badania dotyczące zasad programowania operacji arytmetycznych realizowanych przez wówczas produkowane kalkulatory elektroniczne - aczkolwiek głównym powodem dla jakich zatrudniony byłem wtedy przez Elwro, było rozwijanie oprogramowania inżynierskiego - w tym inżynierskich języków programownia, takich jak elwrowski NEL i 2CL, czy mój własny JAP ("JAP" = "Język Automatycznego Programowania": patrz jego opisy w naukowych artykułach mojego autorstwa opublikowane w: "Magazynie Technologa Przemysłu Lotniczego i Silnikowego", numer 2/1973, strony 16-19; oraz "Mechanik", numer 4/1973, strony 175-178). Przykładem najbardziej wyrafinowanej formy takiego programowania ze ścisłym przestrzeganiem zasad prostego i jednoznacznego formułowania rozkazów, była stosowana wówczas w niektórych kalkulatorach elektronicznych, tzw. Odwrotna Notacja Polska (ONP) - po angielsku: "reverse Polish notation (RPN)". (Ciekawe czy czytelnik natknął się kiedykolwiek na, lub nadal pamięta, kalkulatory używające ONP.) Na temat wyników tamtych moich badań kalkulatorów elektronicznych później napisałem nawet artykuł naukowy o danych: dr inż. Jan Pająk - "Budowa i działanie kalkulatorków elektronicznych", polskie czasopismo naukowo-techniczne "Przegląd Mechaniczny", nr. 17/1979, strony 5-9). Tamto zdobyte jeszcze w młodości doświadczenie praktyczne w programowaniu wymagającym przestrzegania ścisłych zasad prostego i jednoznacznego formułowania rozkazów, zostało dodatkowo pogłębione i poszerzone wiedzą teoretyczną podczas dokonywanego już po wyemigrowaniu z Polski wykładania inżynierii softwarowej (tj. Software Engineering) na szeregu odmiennych uczelni - na kilku z których byłem zatrudniany na profesorskich stanowiskach. Wykładanie to bowiem obejmowało, między innymi, najbardziej podstawowy język programowania zwany "Assembler" - aczkolwiek główną jego składową były niemal wszystkie ówczesne języki programowania. Ponadto, jednym z wielu tematów jaki praktycznie przerabiałem wtedy ze swymi studentami w ramach tzw. "case studies" było przygotowanie oprogramowania symulującego działanie elektronicznych kalkulatorków. Jednym zaś z owoców praktycznych tamtych badań nad oprogramowaniem kalkulatorków stało się m.in. wstępnie opracowanie w maju 2005 roku rodzaju uniwersalnego kalkulatorka wirtualnego o nazwie Wszystko w Jednym (dostępnego na mojej stronie o nazwie all_in_one_pl.htm). Wprawdzie aby móc "podbić świat", kalkulatorek ten wymagałby dalszego dopracowania, w celu uczynienia go bardziej niż w jego wstępnej wersji "przyjacielskim dla użytkownika" (tj. bardziej "user friendly"), ale wiedza na jego temat u mnie już pozostała. Tyle, że wkrótce po podjęciu jego opracowania staciłem pracę na nowozelandzkiej uczelni. Stąd zaniknęła też wówczas i potrzeba abym inwestował dalszy swój wysiłek i czas w ów temat o wyłącznie dla mnie zawodowej orientacji zarabiania na swój "chleb powszedni".
       Wyjaśniając powyżej jak to w moim własnym przypadku użyteczna okazała się wiedza jaką poznałem w czasach swej nauki, NIE mogę powstrzymać się tu od dygresji, że szokująco wiele osób z jakimi rozmawiałem w swym życiu, krytykowało programy, zasady i metody ze swego okresu uczenia się i wyrażało żal, że szkoły i uczelnie do jakich uczęszczali NIE nauczyły ich niczego użytecznego - co przydałoby się potem w ich dorosłym życiu. W moim bowiem przypadku, wszystko, czego się nauczyłem w szkole, na uczelni, oraz podczas pisania doktoratu, powtarzalnie i wielokrotnie okazywało się potem użyteczne w moim dorosłym życiu i w pracy zawodowej. Ponadto, dyskusje jakie często prowadziłem ze swymi kolegami zawodowymi (tj. innymi naukowcami), w tym także z tymi co ukończyli najsłynniejsze uczelnie świata, jednoznacznie ujawniały, że moja zawodowa wiedza i przygotowanie są aż o kilka rzędów lepsze od ichnich. To z tych powodów, w swych publikacjach NIE taję, że z mojego doświadczenia życiowego wynika, iż w czasach kiedy ja studiowałem i pracowałem w Polsce, Politechnika Wrocławska była jedną z najlepszych, jeśli nie faktycznie najlepszą, uczelnią techniczną na świecie - po szczegóły w tej sprawie patrz "część #E" (np. punkt #E1), na mojej stronie o nazwie rok.htm, lub patrz linki pod hasłem "Politechnika Wrocławska najlepszą uczelnią świata 1960-80" z mojej strony o nazwie skorowidz.htm. Jakaż szkoda, że kiedy po odbyciu kilku profesur na zagranicznych uniwersytetach usiłowałem służyć swą wiedzą i doświadczeniem rodzinnemu krajowi, zaś jedna z nowych uczelni w Polsce zaoferowała mi u siebie stanowisko profesora informatyki, polskie ministerstwo szkolnictwa wyższego jakie uzurpuje sobie prawo do dyktowania uczelniom kogo im wolno lub NIE wolno zatrudniać, NIE zatwierdziło owej oferty - swą decyzję uzasadniając iż jakoby NIE posiadam wymaganej wiedzy informatycznej!
       Esencję wiedzy praktycznej wynikającej z podanych powyżej moich doświadczeń życiowych programowania z przestrzeganiem zasady pedantycznie prostego i jednoznacznego formułowania wydawanych poleceń możnaby ująć w kilku punktach - jakie teraz tu przytoczę w kolejności od najważniejszej do coraz mniej istotnej. W punktach tych pomijam wszystko co NIE wiąże się z programowaniem w WORD malejącej numeracji stron (wymagań bowiem, podobnych do podanych poniżej, w programowaniu komputerów istnieje znacznie więcej - jednak NIE ma tu sensu wyliczanie ich wszystkich). I tak, pisząc nakazy "co" i "jak" WORD powinien uczynić podczas realizowania naszej formuły wyliczania numeru przyporządkowanego danej stronie, musimy upewnić się aby:
1: Realizacja naszej formuły nigdy NIE generowała wartości mniejszej od zera. Wszakże programując numerację stron, jej twórcy NIE przygotowali swego programu na sytuację, iż jakaś faza wyliczania kolejnego numeru danej strony może wygenerować stronę ujemną. Stąd przykładowo wpisanie w swą formułę rozkazu odejmowania { PAGE - 2 } , podczas wyliczania numeru strony 1 wygenerowałoby właśnie wartość ujemną - co zablokowałoby dalszą realizację naszej formuły.
2: Wszystkie zmienne, wartości liczbowe i operatory z naszej formuły były pisane w sposób jaki pozwala ich łatwe i jednoznaczne identyfikowanie. Przykładowo, WORD wymaga aby każda liczba, każda zmienna, oraz każdy operator, z obu swych stron otoczone były spacjami, zaś "zmienne systemowe" dodatkowo były ujęte w nawiasy klamrowe { } wprowadzane NIE poprzez ich wpisywanie klawiaturą, a wpisywane poprzez wyciśnięcie "Ctrl + F9".
3: Każda formuła dawała się bezbłędnie realizować w fazach jedno-krokowych, od swej strony lewej, ku swej stronie prawej. Stąd na każdym etapie realizowania tej formuły WORD musi być klarownie poinformowany "co" i "jak" powinien uczynić.
4: Formuła numerowania stron NIE używała naszych prywatnych zmiennych, a jedynie wartości liczbowe. To zaś praktycznie oznacza, że kiedykolwiek w danym dokumencie zmienią się jakieś wartości liczbowe wpisane w naszą formułę numerowania jego stron, my musimy także zaktualizować zapis owej formuły.
       Zanim też przytoczę tu i opiszę precyzyjną instrukcję i przykład, jak "krok-po-kroku" zaprogramować swego WORDa na malejącą numerację stron, powieniem najpierw opisać tu mój dokument, dla jakiego zaprogramowanie to wykonałem. Opis bowiem tego dokumentu pozwoli czytelnikowi lepiej zrozumieć skąd się wzięły wartości liczbowe z mojej formuły pokazanej uprzednio, zaś wpisywanej do WORDa zgodnie z instrukcją "krok-po-kroku" podaną poniżej. I tak, rozwiązanie problemu malejącej numeracji stron w microsoft'owym WORD mi było potrzebne do napisania "tomu T" oferowanej tutaj darmowej publikacji [13] zawierającej zestaw wszystkich moich wpisów do blogów filozofii totalizmu. Do pisania publikacji [13] ja bowiem używałem angielskojęzycznej wersji word-processora "Microsoft Office Word 2003", poczym jedynie tłumaczyłem potem gotową [13] na format PDF, co nadawało jej odporność na ewentualne doczepianie do niej wirusów komputerowych - wszakże dokumenty pisane WORDem NIE są zabezpieczone przed takim doczepianiem wirusów przez osoby, instytucje, lub software o przestępczych celach działania. (Przy moim zamieszkiwaniu w Nowej Zelandii, zdobycie polskojęzycznej wersji WORD'a, dla mnie jest niemożliwe.) W mojej publikacji [13] jej "tom T" składa się z trzech wielostronnicowych tzw. "sekcji". Sekcje te są wzajemnie poodzielane od siebie odpowiednio zaprogramowanymi "section break" - czyli "granicami między-sekcjowymi". Aby w WORD wprowadzić gdzieś taką "section break", w jego "menu" trzeba myszą kliknąć na pozycję po angielsku zwaną "Insert" (jej polskiej nazwy NIE znam - aczkolwiek słowo "insert" znaczy "wpisz pomiędzy"), poczym wybrać z "Section break types" właściwy typ sekcji jaki chce się aby był realizowany na stronach poprzedzających dany "section break". Pierwszą "sekcję" mojego "tomu T" stanowi "strona tytułowa" owego tomu. Drugą zaś jego sekcję stanowi jego wielostronicowy "spis treści" (obejmujący tytuły wpisów ze wszystkich tomów publikacji [13]). Numery stron w tych pierwszych dwóch sekcjach są zaprogramowane rosnąco - tyle że tradycyjnie dla "strony tytułowej" wstrzymałem ukazywanie się jej numeru strony, zaś numeracja stron w "spisie treści" jest kontynuacją numeracji stron ze strony tytułowej. Dopiero trzecia sekcja mojego "tomu T" zawiera właściwe zestawienie treści kolejnych wpisów do blogów totalizmu. To jedynie strony w tej trzeciej sekcji postanowiłem numerować malejąco, dodając przed każdym numerem jej strony dużą literę T oraz myślnik oddzielający ową T od liczby numeru strony. To malejące numerowanie stron wprowadziłem aby NIE musieć przenumerowywać wszystkich "spisów treści" dotyczących owego "tomu T" po każdym dodaniu do jego początka nowego i właśnie opublikowanego w internecie wpisu do blogów totalizmu. Aby dokładniej zilustrować czytelnikowi przykładami to co wyjaśniam w niniejszym punkcie #I1, do przytoczonych tu opisów załączam też aż dwa przykładowe dokumenty zawierające właśnie taką malejąca numerację stron jaką wypracowałem. Pierwszym z tych przykładów jest załączony w formacie WORD cały ów "tom T" - oto link do niego:
Odnotuj przy tym, że ów "tom T" dodaję tu dopiero po uprzednim opublikowaniu w internecie wpisu #304 do blogów totalizmu z niniejszymi informacjami - tak aby ów wpis #304 móc już zawrzeć w owym "tomie T". Ponadto, aby NIE zwiększać potem swej pracochłonności poprzez wymienianie tego "tomu T" na jego coraz nowsze wersje za każdym razem kiedy opublikuję w nim następny nowy wpis - po owym pierwszym umieszczeniu w internecie tego "tomu T", NIE będę dalej już go aktualizował. (Stąd treść "Tomu T" w WORD z upływem czasu będzie coraz bardziej krótsza niż treść "Tomu T" w formacie PDF.) Drugim przykładem dokumentu jaki tu dołączam, jest przygotowany też w formacie WORD krótki przykładowy "szablon" (po angielsku "template") bazujący na układzie owego "tomu T". W owym szablonie, zamiast treści, poszczególne strony są jedynie opatrzone napisami informującymi do której sekcji dokumentu strony te przynależą. Oto link do tego szablonu:
Warto przy tym odnotować, że sekcje "strona tytułowa" oraz "spis treści" tego szablonu, dają się częściowo wydeletować - co spowoduje, że po takim wydeletowaniu otrzyma się dokument w WORD, w którym np. wszystkie strony są ponumerowane malejąco. Alternatywnie, jego "stronę tytułową", jak i "spis treści" można porozciągać na większą niż mają one obecnie liczbę stron - trzeba jednak też pamiętać aby w formule numerowania stron z trzeciej jego sekcji liczbę 3 stron numerowanych rosnąco zastąpić sumaryczną liczbą stron na jaką pierwsze dwie jego sekcje zostaną porozciągane. Ponadto symbol "T-" w numeracji stron z trzeciej jego sekcji można także zastąpić dowolnym własnym symbolem, lub nawet całkiem go wydeletować.
       Czas więc aby przytoczyć tu instrukcje "krok-po-kroku", informującą jakimi rozkazami WORDa w ostatniej "sekcji" z owego "tomu T" mojej publikacji [13] uzyskałem automatycznie wyliczaną malejącą (odwróconą) numerację stron. Odnotuj przy tym, że w niniejszej instrukcji podaję angielskojęzyczne rozkazy WORDa, ponieważ polskojęzycznych odpowiedników dla tych rozkazów NIE znam - NIE mam bowiem dostępu do polskojęzycznej wersji tego word-processora. Niemniej polscy czytelnicy zapewne z łatwością ustalą jakie są polskojęzyczne odpowiedniki tych rozkazów - mają przecież przed sobą polskie wersje WORD'a, oraz mają też załączone do niniejszej instrukcji powyżej opisane dwa przykłady dokumentów numerujących strony w malejącej (odwróconej) kolejności. Oto owa instrukcja:

Krok 1: Ujawnij sobie do wglądu miejsca na stronach gdzie numeracja stron jest zaprogramowana i pokazywana. W tym celu najpierw ustaw swój dokument na zaprezentowanie go w wyglądzie (układzie) drukowania. Dla takiego zaprezentowania najpierw kliknij myszą na menu "View", potem zaś kliknij w owym "View" na pozycję "Print Layout" (tj. na jego "wygląd czy układ po wydrukowaniu"). Następnie kliknij też myszą w tym samym menu "View" na jego pozycję "Header and Footer" (tj. "nagłówek" i "stopka") - aby ujawnić w przeprogramowywanym dokumencie miejsce w jego nagłówku lub w jego stopce gdzie wpisywane są formuły numeracji, zaś przy drukowaniu danego dokumentu - automatycznie drukowane są numery kolejnych stron. Ponieważ po ujawnieniu "nagłowka" i "stopki" WORD może przewertować nasz dokument do pierwszej strony (np. mój WORD tak właśnie czyni), jeśli więc tak się stanie wówczas jako ostanie działanie tego kroku 1 trzeba przerzucić jego kursor z powrotem do którejś ze stron w sekcji jaką programujemy na malejącą numerację.

Krok 2: Ujawnij formułę jaka jest użyta do wyliczania numeracji stron w każdej sekcji danego dokumentu. W celu tego ujawnienia wyciśnij dwa przyciski swej klawiatury komputerowej, tj. przyciski: "Alt" + "F9" (co w "Header" lub we "Footer" pisanego lub analizowanego dokumentu ujawni ci właśnie formuły, które w poszczególnych sekcjach danego dokumentu wyliczają numery ich kolejnych stron).

Krok 3: Zmodyfikuj formułę wyliczania stron dla danej sekcji, lub wpisz całkowicie nową (własną) formułę. W tym celu, jeśli zmieniasz jedynie wartości liczbowie w mojej formule jaką przytoczyłem uprzednio, lub zmieniasz w niej np. symbol "T-", wówczas klawiaturą wypisz nowe wartości, lub nowy symbol w miejsce "T-", deletując klawiaturą zawarte tam stare wartości (np. stare 3 z "szablonu", lub stary odpowiednik owego 3 z "tomu T"). Jeśli jednak wpisujesz całkowicie nową (własną) formułę, wówczas pamiętaj, że wymaganych par nawiasów klamrowych { } NIE wolno ci wpisywać klawiaturą, a musisz je wpisać poprzez wyciśnięcie dwóch klawiszy "Ctrl + F9", a także pamiętaj, że każdą zmienną systemową, każdy operator działania, a także każdą wartość liczbową musisz z obu stron otaczać pojedyńczymi spacjami.

Krok 4: Zamknij uwidocznioną w "kroku 2" formułę numerowania stron z danej sekcji dokumentu. W tym celu ponownie wyciśnij dwa przyciski swej klawiatury komputerowej, tj. przyciski: "Alt" + "F9". To zaś w "Header" lub we "Footer" pisanego lub aktualizowanego właśnie dokumentu zamieni wyświetlenie istniejącej tam formuły, w wyegzekwowanie działania tejże formuły (tj. w pokazywanie aktualnych wartości liczbowych reprezentujących numery kolejnych stron danego dokumentu).

Krok 5: Zamknij ujawnione w "kroku 1" miejsce gdzie numeracja stron jest zaprogramowana i pokazywana, oraz zachowaj gotowy dokument. W tym celu ponownie kliknij myszą na menu "View", potem zaś na jego pozycję "Header and Footer" (tj. "nagłówek" i "stopka"). Po ich zamknięciu, w miejscu gdzie znajduje się formuła, powinny pokazać się poprawnie wyliczone i sformatowane numery kolejnych stron. NIE zapomnij też, aby po wykonaniu wszystkich tych działań, oraz po przekonaniu się iż produkują one poprawne numery stron, zapisać sobie na dysku gotową wersję ukończonego dokumentu.
* * *
Życzę produktywnego użycia w swej działalności powyższych informacji, wyjaśnień, przykładów i szablonu jakie tu altruistycznie dostarczam aby w ten sposób móc dopomagać każdemu bliźniemu potrzebującemu tego typu rozwiązania lub wiedzy.

Uwaga: na życzenie czytelników jestem gotowy dodatkowo udoskonalić powyższe opisy. Jeśli więc ktoś z czytelników zwróciłby moją uwagę na ewentualny brak klarowności którychś z przytoczonych powyżej wyjaśnień lub instrukcji, czy na jakąś niedoskonałość któregoś z dołączonych do opisów moich przykładów już sprawdzonego w działaniu rozwiązanie dla problemu malejącej numeracji stron, wówczas z chęcią dopiszę tu co będzie dodatkowo wymagane, lub udoskonalę to co już tu opisane.

P.S.: Ponieważ niemal połowa wpisów do blogów totalizmu jest równoczesnie publikowana zarówno po polsku jak i w języku angielskim, zdecydowałem że w obu tych językach powinien także być opublikowany temat aż tak istotny dla dobra i postępu użytkowników internetu, jak zaprezentowana w powyższym punkcie #I1 "odwrócna (malejąca) numeracja stron w WORDzie". (Po polsku poszukiwane przez użytkowników, jednak dotychczas dla nich niedostępne, zasady owej malejącej numeracji stron już opublikowałem we wpisie numer #304 do blogów totalizmu - np. patrz blog https"//kodig.blogi.pl.) Dlatego poniżej w punkcie #I2 z niniejszej strony temat ten publikuję po jego przetłumaczeniu na język angielski.


#I2. How have I programmed my WORD for numbering its pages in descending order - i.e. so that the top page of my document have the highest number, while the last page have the number 1:

Motto: "Everything that is possible to define in our thoughts, is also possible to accomplish in the physical reality - we only have to contribute the appropriate hard work to find a way of accomplishing it" (disclosure of the philosophy of totalizm)

       In today's world, increasingly greater emphasis is placed on speed and convenience. For example, in order to find the latest information as quickly and as conveniently as possible, instead of using the previously traditional way of adding every new message to the end of given document, nowadays such a new message is added to the beginning of decument - as for example, it is currently done in the so-called internet "blogs". However, adding a new message to the beginning of the document raises the problem with page numbering. After all, if a given document has its own "list of content", and its pages are numbered in the traditional way (i.e. ascending, from the first to the last), then after adding something to the beginning of the document it is necessary to renumber the pages in the whole "list of content". Fortunately, this problem can easily be eliminated if the pages start to number in descending order, i.e. when the first page has the highest number, and each next page has a number by one smaller, up to the last page - which has the number 1. With such a decreasing numbering of pages, if something new will be added to the beginning of the document, then in the "list of content" it is enough to give the page number of this newly-added information - without the need to renumber all pages of the entire "list of content". It is no wonder that increasingly more users of computer word-processors are looking for a way to number the web pages of the document in such a descending order. In these my explanations I am to inform the reader how to do such a reverse numbering in Microsoft's WORD - and I am to provide a working example and a template showing how I pre-programmed my own WORD for solving this particular problem (at the fact that working solution for this problem does exist I have already directed the reader's attention above on this web page in §2 from the "part #F").
       The word-processor from Microsoft, called "WORD", probably is currently the most widely used in the world generator of written documents. I have been using it since 2011 - when available to me became its version enabling easy introduction and use of the Polish alphabet. (Previously I used "Word Perfect", in which the introduction and use of Polish letters was possible much earlier than in WORD - so that from Word Perfect I only needed translate my documents into the WORD format.) The reader probably also uses the WORD. On 2018/11/11, Google reported that in the entire world WORD is used by around 1.2 billion people - i.e. almost every seventh present inhabitant of the Earth uses it. In spite of this, if in the world internet one is looking for information, how WORD numbers the pages of a document in descending (reversed) order, the answer that he/she probably will find in there, will be that the descending page numbering in the WORD is impossible - for an example of just such answers see at the following address: https://www.stl-training.co.uk/post-15303-inserting-descending-page-number.html - I quote: "Word's page numbering is designed to number in ascending order, not descending therefore there is nothing you can change in the page numbering that would make Word do this - sorry."; or at the address: http://www.wordbanter.com/showthread.php?p=496350 - I quote: "reverse page order is what you are trying to do is impossible". If in turn one looks for a similar information (about the decreasing (reversed) numbering of pages in WORD) in the Polish-language internet, then it turns out that until my publication of these my descriptions, absolutely nothing about such numbering could be found in Polish.
       I personally deeply believe in the truth of the findings of my philosophy of totalizm (with which the reader can become familiar through the web page named totalizm.htm) - one among which findings I quoted in the "motto" to this item. This finding, taking the form of intellectual law in force in our physical world, states that "everything that is possible to define in our thoughts, is also possible to accomplish in the physical reality - we only have to contribute the appropriate hard work to find a way of accomplishing it". The truth of this law I established as a result of many years of development of still the only in the world true Theory of Everything called the "Concept of Dipolar Gravity" (Kodig) - with which theory the reader can become familiar through my web page named dipolar_gravity.htm. This is because in order to identify and confirm the existence and actual work of this intellectual law, I had to analyze a huge amount of evidence, and to draw many logical conclusions that are supported by empirical observations resulting from my previous discovery of the existence and operation of the so-called "ULT" - means the "universal language of thought" described (atogether with the above intellectual law) in subsection I5.4.2 from volume 5, and in subsection JB7.3 from volume 7, of my monograph [1/5]. In turn the evidence confirming work of this law and the language of "ULT" I researched practically and analysed theoretically for a period of almost entire my life - links to some among the results of these research and analysis I provided on my Polish web page named skorowidz.htm under the key words from above motto (which key words in the Polish langauge read: "wszystko co jest możliwe do pomyślenia, jest też możliwe do urzeczywistnienia - tyle że trzeba pracowicie znaleźć sposób jak tego dokonać"). So when on the internet I read these discouraging to acting and truth-hiding information that allegedly decreasing page numbering in the WORD can not be achieved, my mind refused to accept what other people wrote about it. After all, to facilitate and enable the creation of many different algorithms for numbering subsequent pages, WORD introduced the possibility of defining page numbering with simple and unambiguous equations and arithmetic operations (similar to the expressions used in the first computer programming languages and the first electronic calculators), as well as with simple and unambiguous logical expressions (type "if" or "compare" from the first computer programming languages). In addition, to the WORD were embedded two "system variables", which contain quantitative data enabling calculations required for implementing many different page numbering principles, including recalculations for the decreasing numbering of pages. Namely, WORD introduced a system variable named PAGE - in which the current number of a given page is contained, and a system variable called NUMPAGES - in which the total number of pages of a given document is stored. Only that the complete information, how to use properly all these tools, for example to program the descending umbering of pages, for some reasons until writing these explanations, to my believe could NOT be found on the internet. In other words, although in a rather primitive form, still WORD contains all the tools allowing numbering of pages in descending order - while the problem of the todate inability of users to get such a descending page numbering comes down to the lack of commonly available knowledge and skills how to properly use of these tools.

(This item #I2 is to present the exact translation into English of the Polish item #I1 above - which item #I1 is also published as post number #304 on blogs of totalizm (e.g. see #304 on the blog https"//kodig.blogi.pl). I should complete soon the translation from Polish to English of further parts of this item #I2 - so visit this item later to read it entirely in English.)

       Po wyciągnięciu powyższego logicznego wniosku, iż WORD ma w sobie wszystkie narzędzia wymagane dla uzyskania malejącej (odwróconej) numeracji stron, oraz po ustaleniu z opisów i przykładów tych narzędzi, iż zostały one w nim zaprogramowane według zasady najprostrzego i najbardziej jednoznacznego ich kodowania, zdecydowałem się włożyć swój własny czas w pracochłonne znalezienie sposobu "jak zrealizować" w WORD taką malejącą numerację stron. Zajęło mi to niemal cały dzień pracy, jednak sposób tego zrealizowania w końcu znalazłem. Sekretem tego sukcesu okazała się być wiedza jak musi być zaprogramowana formuła wyliczająca w WORD taką malejącą (odwróconą) numerację stron. Moja formuła, jaka zadziałała, zaprogramowana została następująco:
T-{ = { NUMPAGES } - 3 - { PAGE } + 1 }
- gdzie liczba powyżej podana jako 3 faktycznie jest numerem ostatniej strony z sekcji "spis treści" mojego dokumentu. Zdolność do wypracowania tej formuły, wynikła z praktycznej wiedzy jaką zgromadzilem w czasach swych studiów, a także na początku swej kariery naukowej. Miałem bowiem wówczas sporo do czynienia z pierwszymi językami programowania komputerów, jakie były właśnie sformułowane na podobnych do zaprogramowania numeracji stron w WORD zasadach prostego i jednoznacznego formułowania rozkazów wydawanych komputerowi. Przykładowo, takim wymagającym przestrzegania ścisłych zasad prostego i jednoznacznego formułowania rozkazów był słynny pierwszy polski język programowania zwany MOST, którym w czasach moich studiów w latach 1964 do 1970, a także w czasach aż do około czasu obronienia mojego doktoratu w 1974 roku, programowało się pierwsze polskie komputery "Odra" produkowane wówczas we Wrocławskiej fabryce "Elwro". Ponadto, w czasach kiedy mieszkając jeszcze we Wrocławiu dodatkowo uzupełniałem skąpe wówczas zarobki pełno-etatowego naukowca-adiunkta na Politechnice Wrocławskiej, pracując wtedy równocześnie półetatowo jako doradca naukowy w ośrodku badawczo-rozwojowym wrocławskiej fabryki komputerów zwanej wówczas MERA-ELWRO, prowadziłem też, między innymi, badania dotyczące zasad programowania operacji arytmetycznych realizowanych przez wówczas produkowane kalkulatory elektroniczne - aczkolwiek głównym powodem dla jakich zatrudniony byłem wtedy przez Elwro, było rozwijanie oprogramowania inżynierskiego - w tym inżynierskich języków programownia, takich jak elwrowski NEL i 2CL, czy mój własny JAP ("JAP" = "Język Automatycznego Programowania": patrz jego opisy w naukowych artykułach mojego autorstwa opublikowane w: "Magazynie Technologa Przemysłu Lotniczego i Silnikowego", numer 2/1973, strony 16-19; oraz "Mechanik", numer 4/1973, strony 175-178). Przykładem najbardziej wyrafinowanej formy takiego programowania ze ścisłym przestrzeganiem zasad prostego i jednoznacznego formułowania rozkazów, była stosowana wówczas w niektórych kalkulatorach elektronicznych, tzw. Odwrotna Notacja Polska (ONP) - po angielsku: "reverse Polish notation (RPN)". (Ciekawe czy czytelnik natknął się kiedykolwiek na, lub nadal pamięta, kalkulatory używające ONP.) Na temat wyników tamtych moich badań kalkulatorów elektronicznych później napisałem nawet artykuł naukowy o danych: dr inż. Jan Pająk - "Budowa i działanie kalkulatorków elektronicznych", polskie czasopismo naukowo-techniczne "Przegląd Mechaniczny", nr. 17/1979, strony 5-9). Tamto zdobyte jeszcze w młodości doświadczenie praktyczne w programowaniu wymagającym przestrzegania ścisłych zasad prostego i jednoznacznego formułowania rozkazów, zostało dodatkowo pogłębione i poszerzone wiedzą teoretyczną podczas dokonywanego już po wyemigrowaniu z Polski wykładania inżynierii softwarowej (tj. Software Engineering) na szeregu odmiennych uczelni - na kilku z których byłem zatrudniany na profesorskich stanowiskach. Wykładanie to bowiem obejmowało, między innymi, najbardziej podstawowy język programowania zwany "Assembler" - aczkolwiek główną jego składową były niemal wszystkie ówczesne języki programowania. Ponadto, jednym z wielu tematów jaki praktycznie przerabiałem wtedy ze swymi studentami w ramach tzw. "case studies" było przygotowanie oprogramowania symulującego działanie elektronicznych kalkulatorków. Jednym zaś z owoców praktycznych tamtych badań nad oprogramowaniem kalkulatorków stało się m.in. wstępnie opracowanie w maju 2005 roku rodzaju uniwersalnego kalkulatorka wirtualnego o nazwie Wszystko w Jednym (dostępnego na mojej stronie o nazwie all_in_one.htm). Wprawdzie aby móc "podbić świat", kalkulatorek ten wymagałby dalszego dopracowania, w celu uczynienia go bardziej niż w jego wstępnej wersji "przyjacielskim dla użytkownika" (tj. bardziej "user friendly"), ale wiedza na jego temat u mnie już pozostała. Tyle, że wkrótce po podjęciu jego opracowania staciłem pracę na nowozelandzkiej uczelni. Stąd zaniknęła też wówczas i potrzeba abym inwestował dalszy swój wysiłek i czas w ów temat o wyłącznie dla mnie zawodowej orientacji zarabiania na swój "chleb powszedni".
       Wyjaśniając powyżej jak to w moim własnym przypadku użyteczna okazała się wiedza jaką poznałem w czasach swej nauki, NIE mogę powstrzymać się tu od dygresji, że szokująco wiele osób z jakimi rozmawiałem w swym życiu, krytykowało programy, zasady i metody ze swego okresu uczenia się i wyrażało żal, że szkoły i uczelnie do jakich uczęszczali NIE nauczyły ich niczego użytecznego - co przydałoby się potem w ich dorosłym życiu. W moim bowiem przypadku, wszystko, czego się nauczyłem w szkole, na uczelni, oraz podczas pisania doktoratu, powtarzalnie i wielokrotnie okazywało się potem użyteczne w moim dorosłym życiu i w pracy zawodowej. Ponadto, dyskusje jakie często prowadziłem ze swymi kolegami zawodowymi (tj. innymi naukowcami), w tym także z tymi co ukończyli najsłynniejsze uczelnie świata, jednoznacznie ujawniały, że moja zawodowa wiedza i przygotowanie są aż o kilka rzędów lepsze od ichnich. To z tych powodów, w swych publikacjach NIE taję, że z mojego doświadczenia życiowego wynika, iż w czasach kiedy ja studiowałem i pracowałem w Polsce, Politechnika Wrocławska była jedną z najlepszych, jeśli nie faktycznie najlepszą, uczelnią techniczną na świecie - po szczegóły w tej sprawie patrz "część #E" (np. punkt #E1), na mojej stronie o nazwie rok.htm, lub patrz linki pod hasłem "Politechnika Wrocławska najlepszą uczelnią świata 1960-80" z mojej strony o nazwie skorowidz.htm. Jakaż szkoda, że kiedy po odbyciu kilku profesur na zagranicznych uniwersytetach usiłowałem służyć swą wiedzą i doświadczeniem rodzinnemu krajowi, zaś jedna z nowych uczelni w Polsce zaoferowała mi u siebie stanowisko profesora informatyki, polskie ministerstwo szkolnictwa wyższego jakie uzurpuje sobie prawo do dyktowania uczelniom kogo im wolno lub NIE wolno zatrudniać, NIE zatwierdziło owej oferty - swą decyzję uzasadniając iż jakoby NIE posiadam wymaganej wiedzy informatycznej!
       Esencję wiedzy praktycznej wynikającej z podanych powyżej moich doświadczeń życiowych programowania z przestrzeganiem zasady pedantycznie prostego i jednoznacznego formułowania wydawanych poleceń możnaby ująć w kilku punktach - jakie teraz tu przytoczę w kolejności od najważniejszej do coraz mniej istotnej. W punktach tych pomijam wszystko co NIE wiąże się z programowaniem w WORD malejącej numeracji stron (wymagań bowiem, podobnych do podanych poniżej, w programowaniu komputerów istnieje znacznie więcej - jednak NIE ma tu sensu wyliczanie ich wszystkich). I tak, pisząc nakazy "co" i "jak" WORD powinien uczynić podczas realizowania naszej formuły wyliczania numeru przyporządkowanego danej stronie, musimy upewnić się aby:
1: Realizacja naszej formuły nigdy NIE generowała wartości mniejszej od zera. Wszakże programując numerację stron, jej twórcy NIE przygotowali swego programu na sytuację, iż jakaś faza wyliczania kolejnego numeru danej strony może wygenerować stronę ujemną. Stąd przykładowo wpisanie w swą formułę rozkazu odejmowania { PAGE - 2 } , podczas wyliczania numeru strony 1 wygenerowałoby właśnie wartość ujemną - co zablokowałoby dalszą realizację naszej formuły.
2: Wszystkie zmienne, wartości liczbowe i operatory z naszej formuły były pisane w sposób jaki pozwala ich łatwe i jednoznaczne identyfikowanie. Przykładowo, WORD wymaga aby każda liczba, każda zmienna, oraz każdy operator, z obu swych stron otoczone były spacjami, zaś "zmienne systemowe" dodatkowo były ujęte w nawiasy klamrowe { } wprowadzane NIE poprzez ich wpisywanie klawiaturą, a wpisywane poprzez wyciśnięcie "Ctrl + F9".
3: Każda formuła dawała się bezbłędnie realizować w fazach jedno-krokowych, od swej strony lewej, ku swej stronie prawej. Stąd na każdym etapie realizowania tej formuły WORD musi być klarownie poinformowany "co" i "jak" powinien uczynić.
4: Formuła numerowania stron NIE używała naszych prywatnych zmiennych, a jedynie wartości liczbowe. To zaś praktycznie oznacza, że kiedykolwiek w danym dokumencie zmienią się jakieś wartości liczbowe wpisane w naszą formułę numerowania jego stron, my musimy także zaktualizować zapis owej formuły.
       Zanim też przytoczę tu i opiszę precyzyjną instrukcję i przykład, jak "krok-po-kroku" zaprogramować swego WORDa na malejącą numerację stron, powieniem najpierw opisać tu mój dokument, dla jakiego zaprogramowanie to wykonałem. Opis bowiem tego dokumentu pozwoli czytelnikowi lepiej zrozumieć skąd się wzięły wartości liczbowe z mojej formuły pokazanej uprzednio, zaś wpisywanej do WORDa zgodnie z instrukcją "krok-po-kroku" podaną poniżej. I tak, rozwiązanie problemu malejącej numeracji stron w microsoft'owym WORD mi było potrzebne do napisania "tomu T" oferowanej tutaj darmowej publikacji [13] zawierającej zestaw wszystkich moich wpisów do blogów filozofii totalizmu. Do pisania publikacji [13] ja bowiem używałem angielskojęzycznej wersji word-processora "Microsoft Office Word 2003", poczym jedynie tłumaczyłem potem gotową [13] na format PDF, co nadawało jej odporność na ewentualne doczepianie do niej wirusów komputerowych - wszakże dokumenty pisane WORDem NIE są zabezpieczone przed takim doczepianiem wirusów przez osoby, instytucje, lub software o przestępczych celach działania. (Przy moim zamieszkiwaniu w Nowej Zelandii, zdobycie polskojęzycznej wersji WORD'a, dla mnie jest niemożliwe.) W mojej publikacji [13] jej "tom T" składa się z trzech wielostronnicowych tzw. "sekcji". Sekcje te są wzajemnie poodzielane od siebie odpowiednio zaprogramowanymi "section break" - czyli "granicami między-sekcjowymi". Aby w WORD wprowadzić gdzieś taką "section break", w jego "menu" trzeba myszą kliknąć na pozycję po angielsku zwaną "Insert" (jej polskiej nazwy NIE znam - aczkolwiek słowo "insert" znaczy "wpisz pomiędzy"), poczym wybrać z "Section break types" właściwy typ sekcji jaki chce się aby był realizowany na stronach poprzedzających dany "section break". Pierwszą "sekcję" mojego "tomu T" stanowi "strona tytułowa" owego tomu. Drugą zaś jego sekcję stanowi jego wielostronicowy "spis treści" (obejmujący tytuły wpisów ze wszystkich tomów publikacji [13]). Numery stron w tych pierwszych dwóch sekcjach są zaprogramowane rosnąco - tyle że tradycyjnie dla "strony tytułowej" wstrzymałem ukazywanie się jej numeru strony, zaś numeracja stron w "spisie treści" jest kontynuacją numeracji stron ze strony tytułowej. Dopiero trzecia sekcja mojego "tomu T" zawiera właściwe zestawienie treści kolejnych wpisów do blogów totalizmu. To jedynie strony w tej trzeciej sekcji postanowiłem numerować malejąco, dodając przed każdym numerem jej strony dużą literę T oraz myślnik oddzielający ową T od liczby numeru strony. To malejące numerowanie stron wprowadziłem aby NIE musieć przenumerowywać wszystkich "spisów treści" dotyczących owego "tomu T" po każdym dodaniu do jego początka nowego i właśnie opublikowanego w internecie wpisu do blogów totalizmu. Aby dokładniej zilustrować czytelnikowi przykładami to co wyjaśniam w niniejszym punkcie #I1, do przytoczonych tu opisów załączam też aż dwa przykładowe dokumenty zawierające właśnie taką malejąca numerację stron jaką wypracowałem. Pierwszym z tych przykładów jest załączony w formacie WORD cały ów "tom T" - oto link do niego:
Odnotuj przy tym, że ów "tom T" dodaję tu dopiero po uprzednim opublikowaniu w internecie wpisu #304 do blogów totalizmu z niniejszymi informacjami - tak aby ów wpis #304 móc już zawrzeć w owym "tomie T". Ponadto, aby NIE zwiększać potem swej pracochłonności poprzez wymienianie tego "tomu T" na jego coraz nowsze wersje za każdym razem kiedy opublikuję w nim następny nowy wpis - po owym pierwszym umieszczeniu w internecie tego "tomu T", NIE będę dalej już go aktualizował. (Stąd treść "Tomu T" w WORD z upływem czasu będzie coraz bardziej krótsza niż treść "Tomu T" w formacie PDF.) Drugim przykładem dokumentu jaki tu dołączam, jest przygotowany też w formacie WORD krótki przykładowy "szablon" (po angielsku "template") bazujący na układzie owego "tomu T". W owym szablonie, zamiast treści, poszczególne strony są jedynie opatrzone napisami informującymi do której sekcji dokumentu strony te przynależą. Oto link do tego szablonu:
Warto przy tym odnotować, że sekcje "strona tytułowa" oraz "spis treści" tego szablonu, dają się częściowo wydeletować - co spowoduje, że po takim wydeletowaniu otrzyma się dokument w WORD, w którym np. wszystkie strony są ponumerowane malejąco. Alternatywnie, jego "stronę tytułową", jak i "spis treści" można porozciągać na większą niż mają one obecnie liczbę stron - trzeba jednak też pamiętać aby w formule numerowania stron z trzeciej jego sekcji liczbę 3 stron numerowanych rosnąco zastąpić sumaryczną liczbą stron na jaką pierwsze dwie jego sekcje zostaną porozciągane. Ponadto symbol "T-" w numeracji stron z trzeciej jego sekcji można także zastąpić dowolnym własnym symbolem, lub nawet całkiem go wydeletować.
       Czas więc aby przytoczyć tu instrukcje "krok-po-kroku", informującą jakimi rozkazami WORDa w ostatniej "sekcji" z owego "tomu T" mojej publikacji [13] uzyskałem automatycznie wyliczaną malejącą (odwróconą) numerację stron. Odnotuj przy tym, że w niniejszej instrukcji podaję angielskojęzyczne rozkazy WORDa, ponieważ polskojęzycznych odpowiedników dla tych rozkazów NIE znam - NIE mam bowiem dostępu do polskojęzycznej wersji tego word-processora. Niemniej polscy czytelnicy zapewne z łatwością ustalą jakie są polskojęzyczne odpowiedniki tych rozkazów - mają przecież przed sobą polskie wersje WORD'a, oraz mają też załączone do niniejszej instrukcji powyżej opisane dwa przykłady dokumentów numerujących strony w malejącej (odwróconej) kolejności. Oto owa instrukcja:

Krok 1: Ujawnij sobie do wglądu miejsca na stronach gdzie numeracja stron jest zaprogramowana i pokazywana. W tym celu najpierw ustaw swój dokument na zaprezentowanie go w wyglądzie (układzie) drukowania. Dla takiego zaprezentowania najpierw kliknij myszą na menu "View", potem zaś kliknij w owym "View" na pozycję "Print Layout" (tj. na jego "wygląd czy układ po wydrukowaniu"). Następnie kliknij też myszą w tym samym menu "View" na jego pozycję "Header and Footer" (tj. "nagłówek" i "stopka") - aby ujawnić w przeprogramowywanym dokumencie miejsce w jego nagłówku lub w jego stopce gdzie wpisywane są formuły numeracji, zaś przy drukowaniu danego dokumentu - automatycznie drukowane są numery kolejnych stron. Ponieważ po ujawnieniu "nagłowka" i "stopki" WORD może przewertować nasz dokument do pierwszej strony (np. mój WORD tak właśnie czyni), jeśli więc tak się stanie wówczas jako ostanie działanie tego kroku 1 trzeba przerzucić jego kursor z powrotem do którejś ze stron w sekcji jaką programujemy na malejącą numerację.

Krok 2: Ujawnij formułę jaka jest użyta do wyliczania numeracji stron w każdej sekcji danego dokumentu. W celu tego ujawnienia wyciśnij dwa przyciski swej klawiatury komputerowej, tj. przyciski: "Alt" + "F9" (co w "Header" lub we "Footer" pisanego lub analizowanego dokumentu ujawni ci właśnie formuły, które w poszczególnych sekcjach danego dokumentu wyliczają numery ich kolejnych stron).

Krok 3: Zmodyfikuj formułę wyliczania stron dla danej sekcji, lub wpisz całkowicie nową (własną) formułę. W tym celu, jeśli zmieniasz jedynie wartości liczbowie w mojej formule jaką przytoczyłem uprzednio, lub zmieniasz w niej np. symbol "T-", wówczas klawiaturą wypisz nowe wartości, lub nowy symbol w miejsce "T-", deletując klawiaturą zawarte tam stare wartości (np. stare 3 z "szablonu", lub stary odpowiednik owego 3 z "tomu T"). Jeśli jednak wpisujesz całkowicie nową (własną) formułę, wówczas pamiętaj, że wymaganych par nawiasów klamrowych { } NIE wolno ci wpisywać klawiaturą, a musisz je wpisać poprzez wyciśnięcie dwóch klawiszy "Ctrl + F9", a także pamiętaj, że każdą zmienną systemową, każdy operator działania, a także każdą wartość liczbową musisz z obu stron otaczać pojedyńczymi spacjami.

Krok 4: Zamknij uwidocznioną w "kroku 2" formułę numerowania stron z danej sekcji dokumentu. W tym celu ponownie wyciśnij dwa przyciski swej klawiatury komputerowej, tj. przyciski: "Alt" + "F9". To zaś w "Header" lub we "Footer" pisanego lub aktualizowanego właśnie dokumentu zamieni wyświetlenie istniejącej tam formuły, w wyegzekwowanie działania tejże formuły (tj. w pokazywanie aktualnych wartości liczbowych reprezentujących numery kolejnych stron danego dokumentu).

Krok 5: Zamknij ujawnione w "kroku 1" miejsce gdzie numeracja stron jest zaprogramowana i pokazywana, oraz zachowaj gotowy dokument. W tym celu ponownie kliknij myszą na menu "View", potem zaś na jego pozycję "Header and Footer" (tj. "nagłówek" i "stopka"). Po ich zamknięciu, w miejscu gdzie znajduje się formuła, powinny pokazać się poprawnie wyliczone i sformatowane numery kolejnych stron. NIE zapomnij też, aby po wykonaniu wszystkich tych działań, oraz po przekonaniu się iż produkują one poprawne numery stron, zapisać sobie na dysku gotową wersję ukończonego dokumentu.
* * *
Życzę produktywnego użycia w swej działalności powyższych informacji, wyjaśnień, przykładów i szablonu jakie tu altruistycznie dostarczam aby w ten sposób móc dopomagać każdemu bliźniemu potrzebującemu tego typu rozwiązania lub wiedzy. P.S.:

Część #J: Instrukcje przeglądania i ładowania do swego komputera:

      (1) Aby załadować do swojego komputera którykolwiek tom tekstu w bezpiecznym formacie PDF, zwyczajnie klinkij na wykazie np. z "części #B" powyżej na zielony link do owego tomu, poczym podażaj za instrucjacjami w sprawie wybrania foldera w swoim komputerze gdzie ów tekst powinien być przechowywany.
      (2) Aby czytać posiadany tekst w formacie PDF, typowo wystarczy najpierw kliknąć prawym przyciskiem myszy na pliku, który ten tekst zawiera, po tym zaś jak na ekranie ukaże się małe menu z którego trzeba wybrać wymagane instrukcje otwarcia owego pliku do jego czytania z pomocą programu PDF.
      (3) Rekomendowałbym sporządzenie sobie we własnym komputerze repliki źródłowej niniejszej strony wraz z udostępnianymi przez nią tekstami, ilustracjami, linkami, itp. Po dokładną instrukcję jak to uczynić krok-po-kroku, patrz strona internetowa replicate_pl.htm.


Część #K: Opracowanie [13] jako dokumentacja mojej cierniowej drogi do prawdy:

       Nikt się NIE rodzi z całą potrzebą mu wiedzą, umniejętnością rozróżniania prawdy od kłamstwa, zdolnością odsiewania faktów od zwodzenia i fabrykacji, itp. Każdy musi wszystko to mozolnie nabywać, idąc pod drodze pełnej trudu i niepotrzebnego błądzenia. W moim przypadku opracowanie [13] jest dokumentem odbycia takiej właśnie drogi. Co ciekawsze, patrząc na innych ludzi często odnotowuję, iż popełniają oni te same błędy jakie ja popełniłem. Gdyby więc zadali sobie trud sprawdzenia w [13] do jakiego punktu owej drogi ja doszedłem, wówczas być może NIE musieliby popełniać tych samych początkowych błędów.


Część #L: Emaile i dane kontaktowe autora tej strony:

       Aktualne adresy emailowe autora tej strony, tj. oficjalnie dra inż. Jana Pająka, zaś kurtuazyjnie Prof. dra inż. Jana Pająka, pod jakie można wysyłać ewentualne uwagi, zapytania, lub odpowiedzi na zadane tu pytania, podane są w punkcie #L3 ze strony internetowej o mnie (dr inż. Jan Pająk). Tam również dostępne są pozostałe powszechnie używane dane kontaktowe do autora tej strony.
       Prawo autora do używania kurtuazyjnego tytułu "Profesor" wynika ze zwyczaju iż "z profesorami jest jak z generałami", znaczy raz profesor, zawsze już profesor. Z kolei w swojej karierze naukowej autor tej strony był profesorem aż na 4-ch odmiennych uniwersytetach, tj. na 3-ch z nich był tzw. "Associate Professor" w hierarchii uczelnianej bazowanej na angielskim systemie uczelnianym (w okresie od 1 września 1992 roku, do 31 października 1998 roku) - który to Zachodni tytuł stanowi odpowiednik "profesora nadzwyczajnego" na polskich uczelniach. Z kolei na jednym uniwersytecie autor był (Full) "Professor" (od 1 marca 2007 roku do 31 grudnia 2007 roku - tj. na ostatnim miejscu pracy z naukowej kariery autora) który to tytuł jest odpowiednikiem pełnego "profesora zwyczajnego" z polskich uczelni.
       Proszę też odnotować, że z powodu mojego chronicznego deficytu czasu, ja praktycznie niemal nigdy NIE odpowiadam na otrzymane emaile.


Część #M: Copyrights © 2018 by Dr Jan Pająk:

       Copyrights © 2018 by Dr Jan Pająk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Autor niniejszej strony, tj. dr inż. Jan Pająk, zastrzega sobie wszelkie prawa do stron internetowych, ilustracji, monografii naukowych, oraz wszelkich innych publikacji które on autoryzuje, a także zastrzega sobie własność intelektualną idei jego autorstwa, które w nich zostały zaprezentowane.


Życzę owocnego czytania mojego [13]: "Wpisy do blogów totalizmu"


Data założenia tej strony internetowej: 17 października 2018 roku
Data najnowszego jej aktualizowania: 17 listopada 2018 roku
(Sprawdź z pomocą Menu 2 czy istnieje już nowsza aktualizacja)
Website Hit Counters
stats counter