Dr inż. Jan Pająk - o nadchodzącym wymarciu 99.9% ludzi w latach 2030-tych
(strona dostępna tylko w języku polskim)
Zaktualizowano:
2018/7/17


Najnowsza aktualizacja: uzupełnienie punktu #H1,



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Organizujące:)

Główna strona

Linki

Menu 2

Menu 4

FAQ

Tekst [11] in PDF


(Po polsku tutaj:)

Wymieranie lat 2030-tych

Pitna woda deszczowa

Pitna woda deszczowa w PDF

Prąd ze słońca

Prąd ze słońca w PDF

Totalizm

Pasożytnictwo

Prawa moralne

Karma

Wolna wola

Biblia

Bóg

Dowód na istnienie Boga

Dowód na duszę

Przepowiednie

Nirwana

Nieśmiertelność

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Wymieranie lat 2030-tych

Pitna woda deszczowa

Pitna woda deszczowa w PDF

Energia słoneczna

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Grzałka soniczna

Telekinetyka

Samochody bez spalin

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Trzęsienia ziemi

Sejsmograf

Artyfakt

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Nirwana

Dowód na duszę

Wehikuły czasu

Nieśmiertelność

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Atrakcje Nowej Zelandii

Dowody działań UFO na Ziemi

Fotografie UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Petone

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Formalny dowód na istnienie UFO

Zło

Antychryst

O Bogu naukowo

Dowód na istnienie Boga

Metody Boga

Biblia

Wolna wola

Prawda

Dr Pająk portfolio

O mnie (dr inż. Jan Pająk)

Starsze "o mnie"

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Radości po 60-tce

Kuramina

Uzdrawianie

Owoce tropiku

Owoce w folklorze

Postępowanie z żywnością

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Playlisty Jana (tylko pod "Google Chrome")

Instrukcja do playlist

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Liceum Ogólnokształcące w Miliczu

Klasa Pani Hass z LO Milicz

Absolwenci PWr 1970

Nasz rok

Wykłady 1999

Wykłady 2001

Wykłady 2004

Wykłady 2007

Wieś Cielcza

Wieś Stawczyk

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Korea

Hosta

Lepsza ludzkość

pajak_do_sejmu_2014.htm

pajak_na_prezydenta_2015.htm

pajak_na_prezydenta_2020.htm

pajak_dla_prezydentury_2020.htm

Partia totalizmu

Statut Partii totalizmu

FAQ - częste pytania

Replikuj

Memoriał

Sabotaże

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika strony menu

Tekst [11] w PDF

Tekst [10] w PDF

Tekst [8p/2]

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

[5/4]: 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

[1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X

Monografia [1/5]



(In English here:)

Drinking rainwater

Solar electricity

Solar electricity in PDF

Totalizm

Parasitism

Moral laws

Karma

Free will

The Bible

God

Proof for the existence of God

Proof of soul

Prophecies

Nirvana

Immortality

Concept of Dipolar Gravity

Drinking rainwater

Solar energy

Free energy

Telekinetic cell

Sonic boiler

Telekinetics

Zero pollution cars

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Earthquake

Seismograph

Artefact

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Nirvana

Proof of soul

Time vehicles

Immortality

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

New Zealand attractions

Evidence of UFO activities

UFO photographs

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslides

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Petone

Prophecies

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Formal proof for the existence of UFOs

Evil

Antichrist

About God

Proof for the existence of God

God's methods

The Bible

Free will

Truth

Dr Pająk portfolio

About me (Dr Eng. Jan Pajak)

Old "about me"

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Healing

Tropical fruit

Fruit folklore

Food handling

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Jan's playlists (only under "Google Chrome")

Instruction of playlists

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Village Cielcza

Village Stawczyk

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Korea

Hosta

1964 class of Ms Hass in Milicz

TUWr graduates 1970

Lectures 1999

Lectures 2001

Lectures 2004

Lectures 2007

Better humanity

Pajak for parliament 2014

Pajak regarding 2017

Pajak for parliament 2017

Party of totalizm

Party of totalizm statute

FAQ - questions

Replicate

Memorial

Sabotages

Index of content with links

Menu 2

Menu 4

Source replica of page menu

Text [11] in PDF

Text [8e/2]

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

Figs [5/3]

Text [2e]

Figures [2e]: 1, 2, 3

Text [1e]

Figures [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X

Monograph [1/5]


(Hier auf Deutsch:)

Dr Pająk portfolio

Über mich

Freie Energie

Gott Existiert

Malbork

Moralische Gesetze

Seismographen

Telekinesis

Totalizm

Text [5d]

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Leyes morales

Energía libre

Telekinesis

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Lois morales

Énergie libre

Telekinesis

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Leggi morali

Energia libera

Telekinesis

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(przesuwne)

Oto wykaz wszystkich stron które powinny być dostępne pod niniejszym adresem (tj. na tym serwerze), w zestawieniu językowym - w 8 językach. Jest on częściej aktualizowanym powtórzeniem stron zestawionych też w "Menu 1". Wybierz poniżej interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu2_pl.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 2".)



Menu 3: (Alternatywne adresy tej strony:)

(Na płatnych serwerach:)

totalizm.pl

energia.sl.pl

totalizm.com.pl

totalizm.zensza.webd.pl

pajak.org.nz

(Na darmowym hostingu ale z FTP:)

cielcza.cba.pl

magnocraft.site88.net

tornados2005.narod.ru

geocities.ws/immortality

(Stare i już NIE aktualizowane:)

dhost.info/nirvana

morals.mypressonline.com

telekinesis.esy.es




Menu 4:

(scrollable)

Oto wykaz adresów wszystkich totaliztycznych witryn działających w dniu aktualizacji tej strony. Pod każdym z owych adresów powinny być dostępne wszystkie totaliztyczne strony wyszczególnione w "Menu 1" i "Menu 2", włączajac w to również ich odmienne wersje językowe (tj. wersje w językach: polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, greckim i rosyjskim). Najpierw więc w poniższym okienku wybierz adres serwera z każdego masz zamiar skorzystać manipulując suwakami, potem kliknij na jego adres, kiedy zaś otworzy się strona reprezentująca ów serwer wówczas wybierz sobie z "Mednu 1" lub z "Menu 2" interesującą cię stronę i kliknij na nią aby ją uruchomić i przeglądnąć:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Niniejszy wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 4".)


WSTĘP:
Czy kiedykolwiek już doświadczyłeś jak to się czuje, gdy w twojej obecności umierają ci jakich najbardziej kochasz, zaś ty nic NIE jesteś w stanie im pomóc. Ta strona wyjaśnia, że prawdopodobnie już wkrótce tego doświadczysz! Radzę ci więc serdecznie abyś ją uważnie przeczytał. Jeśli zaś NIE masz czasu na jej przestudiowanie, lub jeśli preferujesz najpierw wizualnie oglądnąć jej filmowe streszczenie - wówczas radzę abyś przeglądnął sobie chociaż 34-minutowy darmowy film z YouTube, jaki możesz uruchomić albo bezpośrednio z jego internetowego adresu https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 (czy adresu https://youtu.be/o06UvHgahr8), albo też z mojej strony djp.htm z zestawem wszystkich wideów z YouTube w jakich opracowaniu osobiście uczestniczyłem. Film ten bowiem streszcza niniejszą stronę - jego dokładniejsze opisy zawarłem w punkcie #N1 z dalszej części tej strony.
       NIE unikając tu "nazwania prawdy po imieniu" - tak jak jej unikają praktycznie wszystkie dzisiejsze oficjalne instytucje, czuję się w obowiązku aby poinformować, że zgodnie z wynikami moich badań i dedukcji, już w latach 2030-tych na naszą planetę nadejdzie zapewne aż tak masowe wymieranie ludzi, jakiego nasza cywilizacja NIE doświadczyła od czasów bibilijnego potopu. W jego wyniku w mękach prawdopodobnie wymrze co najmniej 99.9% żyjących wówczas ludzi. Innymi słowy, ma szansę aby go przeżyć co najwyżej 1 osoba z każdego około 1000 dzisiaj żyjących ludzi. (Intrygująco, zgodnie z moimi sprawdzeniami, właśnie tylko 1 osoba na każdy tysiąc oglądających powyższy film "Zagłada ludzkości 2030" NIE traktuje go jako chwilowej ciekawostki, a pogłębia po nim dalszym studiowaniem internetu swoją wiedzę jak ma się przygotować do tego co nieuchronnie już nadchodzi.) Oczywiście, być może, iż wymrze nawet znacznie więcej ludzi - w tym, między innymi, zapewne też i znacząca większość twoich czytelniku bliskich oraz znajomych, z dużym prawdopodobieństwem wraz z tobą samym. W tym więc miejscu zapewne zakrzykniesz: to NIE może być prawdą, bowiem NIE usłyszałem o tym ani od reprezentanta rządu, ani od nikogo w pozycji autorytetu! Ano właśnie, dokładnie takie oficjalne przemilczanie i ignorowanie ostrzeżenia z Biblii, że "niszczyciele ziemi" będą zniszczeni, wraz z przemilczaniem i ignorowaniem szybko narastających licznych zagrożeń jakie wynikają z działalności tychże "niszczycieli ziemi", jest jednym z całego szeregu powodów, dla których gro mieszkańców naszej cywilizacji, coraz bardziej odwracających się od Boga, moralności, natury i bliźniego, oraz wprowadzających siebie i swych bliźnich w spiralę coraz głębszego zakłamania, korupcji i zachłanności, już wkrótce będzie musiało umrzeć w niezbyt ludzki sposób i w dosyć przerażających okolicznościach!
       Problem z masowym wymieraniem ludzi polega na tym, że aby je przeżyć, trzeba być dobrze przygotowanym na jego przyjście. Tymczasem nikt NIE rozpocznie takich przygotowań, jeśli uprzednio NIE dotarło do niego jakieś ostrzeżenie, że wymieranie takie nadchodzi. Aby więc wyraźnie i "bez owijania w bawełnę", ostrzec i poinformować bliźnich, jak mordercze będzie wyludnienie jakie zgodnie z moimi oszacowaniami zapewne nadejdzie już w latach 2030-tych, czyli na przygotowanie się do nadejścia jakiego pozostało już tylko około 10 lat relatywnie normalnego życia w społeczeństwie NIE wpadającym jeszcze w panikę, chaos, anarchię, walki, brutalność, itp., a w ten sposób aby umożliwić bliźnim zwiększenie swych szans jego przeżycia poprzez natychmiastowe podjęcie przygotowań jakie opisałem w częściach #R i #S niniejszej strony, zdecydowałem się podjąć spore ryzyko opublikowania tego przeciwstawnego do dzisiejszej "propagandy sukcesu" ostrzeżenia.
       To co na końcu 2017 roku oraz na początku 2018 roku opisałem w niniejszej stronie na temat zagłady i wyludnienia jakie zgodnie z moimi oszacowaniami zapewne nadejdą już w latach 2030-tych, aż do nadejścia owych lat 2030-tych każdy może sobie ignorować, NIE spróbować nawet przełamania swej pasywności, lenistwa, lub uprzedzeń aby to przeczytać, uznawać za niemożliwe, wątpić w tego prawdę, zlekceważyć, czy nawet sobie z tego pokpiwać - tak jak gro ludzi ciągle czyni to w sprawie nadal jedynej na świecie, faktycznie już istniejącej i niepodważalnie udowodnionej jako ujawniająca prawdy wielofrontowo potwierdzane przez otaczającą nas rzeczywistość, mojej Teorii Wszystkiego nazwanej Koncept Dipolarnej Grawitacji, a wyjaśniającej jak, kiedy i z czego nasz świat fizyczny naprawdę został stworzony, jak jest zbudowany i jak świat ten działa, KTO naprawdę naszym światem zarządza, jak działa zaprogramowany przez Boga nawracalny czas ludzki zgodnie z upływem którego wszyscy się starzejemy, oraz jak bardzo prawda na temat naszego świata różni się od tego co kłamliwie nam wmawia dzisiejsza oficjalna nauka ateistyczna. Każdy to co tu opisane może także próbować dowolnie ośmieszyć, obrzydzić innym, zaprzeczyć, skrytykować, obrzucić wyzwiskami, itp. - tak jak sporo ludzi czyni to w sprawie najmoralniejszej na świecie nowoczesnej filozofii opracowanej przez człowieka i nazwanej totalizm, adoptowanie i ścisłe przestrzeganie zaleceń której przez indywidualne osoby ma potencjał aby je uratować m.in. przed padnięciem ofiarą nadchodzącej właśnie zagłady i oczyszczania Ziemi. Kiedy jednak nagle i w zaskakujący dla niemal wszystkich sposób nadejdą już opisywane na tej stronie zdarzenia, wówczas NIE da się ich dalej ignorować, bowiem każdy będzie je osobiście przeżywał i z przerażeniem odkryje, iż jest już za późno aby do nich się przygotować, czy aby starać się im zapobiegać.
       Niniejsza strona prezentuje wniosek końcowy, podsumowanie, a także rozwinięcie wydedukowanego logicznie mojego prognozowania przyszłości, jakie wyniknęło z wieloletnich osobistych badań i empirycznych doświadczeń, od sporej liczby już lat spisywanych uprzednio, między innymi, np. w punkcie #K1 mojej strony o nazwie tapanui_pl.htm, w punktach #H1 do H3 swej strony przepowiednie.htm, w punkcie #G2.3 mojej strony healing_pl.htm, czy w punktach #T1 do #T3 swej strony woda.htm - po więcej informacji o stopniowej ewolucji mojej wiedzy spisywanej na owych stronach, patrz punkt #A2 poniżej.



Część #A: Informacje wprowadzające tej strony:

      

#A1. Cel tej strony:

Motto tej strony: "To co na kłamstwie stoi i korupcją się podpiera, w naszym świecie rządzonym przez sprawiedliwego Boga nieodwołalnie musi się zawalić."

       Szybko i nieuchronnie nadchodzi kulminacja aż całego szeregu równoczesnych kataklizmicznych trendów, każdy z których wnosi morderczy potencjał uśmiercania życia i wyludniania Ziemi, każdy zaś z których jest ochotniczo i uparcie na nas sprowadzany przez zachłanność, rządzę władzy, korupcję, zakłamanie, brak sumienia, logiki i wiedzy, u owej niewielkiej garstki najbardziej wpływowych dzisiaj ludzi. (Tj. przez ów 1% dzisiejszych ludzi, którzy zgodnie z twierdzeniami "Al Jazeera" w 2017 roku posiadali w swym władaniu 82% bogactw całej Ziemi.) Kiedy zaś kulminacja owych trendów rozpęta piekło śmierci i zniszczenia zapewne już w latach 2030-tych, zagłady jaką ona wówczas spowoduje ludzkość NIE zaznała od czasów bibilijnego potopu. Co jednak najgorsze, nadal praktycznie niemal nikt NIE ostrzega bliźnich oficjalnie, że taka masowa zagłada szybko nadchodzi - tak aby poprzez przygotowanie się na najgorsze ludzkość mogła zwiększyć liczbę tych co ocaleją. Wszakże nasza cywilizacja tkwi już zbyt głęboko w zakłamamiu, ślepocie, korupcji, nepotyźmie i niemoralności (tej z totaliztycznego zrozumienia pojęcia "moralność" jako "posłuszeństwa w wypełnianiu nakazów i wymagań Boga" - zdefiniowanego m.in. w punkcie #B5 mojej strony morals_pl.htm). Stąd ten co ma odwagę publicznie ostrzegać przed nadchodzącym kataklizmem, lub choćby publicznie wypowiadać jakąkolwiek prawdę przeciwstawną do powszechnie aprobowanych i wszędzie już panujących "kłamstw oficjalnej propagandy sukcesu i politycznej poprawności, komplementów, oraz miłych dla ucha pochwał przypodobywania się", kończy jak autor niniejszej strony (tj. jak dr inż. Jan Pająk). Znaczy, każde jego słowo jest wyszydzane, on sam jest wytykany palcami i prześladowany, jego droga życiowa zostaje zamieniona w jedno nieprzerwane pasmo cierpień, zaś jego badań, ustaleń i wyjaśnień niemal nikt NIE śledzi ani NIE bierze poważnie. Tymczasem ktoś musi jednak zacząć ostrzegać swych bliźnich, oraz dopomóc im w przetrwaniu nadchodzącego czasu zagłady i historycznej lekcji aż tak okropnej, że przyszła ludzkość nigdy o niej NIE powinna zapomnieć. Ktoś musi też upominać bliźnich aby modlili się do Boga o anulowanie, lub chociaż o opóźnienie, nadejścia tego masowego wyludnienia Ziemi. Niniejsza strona jako swój główny cel stawia wiec sobie właśnie klarowne udzielenie tego ogromnie odważnego i odpowiedzialnego ostrzeżenia tym czytającym, którzy zechcą o nim się dowiedzieć. Wszakże na przekór iż NIE jestem w pozycji pozwalającej mi np. użyć zajmowane stanowisko do oficjalnego zakomunikowania tego ostrzeżenia, ciągle moja wiedza, doświadczenie, dorobek naukowy, autorytet twórczy, odkrywczy i wynalazczy, oraz przebieg moich losów życiowych, upoważniają mnie abym ostrzeżenie takie autorytatywnie mógł ogłosić. Tak więc czytelniku dr inż. Jan Pająk ostrzega: przygotuj się, bowiem szybko nadchodzą lata 2030-te, zaś wszystkie fakty wskazują na to, że wraz z nimi nadejdzie wyludnienie po którego przejściu zapewne pozostali przy życiu ludzie będą zgodnie ze staropolską przepowiednią "całowali ziemię jeśli zabaczą na niej ślady bliźniego!"


#A2. Historia tej strony, czyli jakie moje wcześniejsze badania, odkrycia i ustalenia stopniowo zawiodły mnie do alarmowanego tu końcowego wniosku, że w latach 2030-tych zapewne wymrze co najmniej 99.9% ludzkości:

       Owe badania, oraz ich wyniki, można stopniowo prześledzić z innych moich stron internetowych do jakich podam linki poniżej. Kolejne odkrycia jakich dokonałem i jakie opisałem w ich treści stopniowo tworzyły fundamenty poznawcze dla owego alarmującego wniosku końcowego opisywanego na niniejszej stronie. Zestawmy więc tutaj etapy mojego stopniowego dochodzenia do tego wniosku.
       1. Udokumentowanie w monografii [5e] (opublikowanej jeszcze w 1989 roku) wysokiej szkodliwości działania "hałasu telepatycznego", jaki irytując i degenerując umysły ludzi, począwszy umownie od dnia 11 września 2001 roku sprowadził na Ziemię obecną epokę "neo-średniowiecza". (Odnotuj, że w owym 1989 roku, w swojej monografii [5e] o eksplozji UFO koło Tapanui w Nowej Zelandii, opublikowałem jedynie pierwsze informacje o: (1) naturze procesu stopniowego nadchodzenia na Ziemię obecnej degenerującej psychikę ludzi epoki "neo-średniowiecza", (2) potrzebie zatrzymania tego procesu aby NIE sprowadzać na Ziemię dewastującej ludzkość epoki neo-średniowiecza - która z pewnością będzie nawet bardziej niszczycielska od oryginalnego średniowiecza, (3) wydedukowanym wówczas przez siebie sposobie zatrzymania lub opóźnienia nadejścia tej niszczycielskiej epoki poprzez zaniechanie dalszych eksplozji broni jądrowej i usunięcie reaktorów atomowych, (4) potrzebie podjęcia nieustającego ostrzegania ludzkości o zagrożeniach wprowadzanych przez kontynuowanie eksplozji bomb jądrowych i rozszczepiania atomów, (5) swoim logicznie wówczas wydedukowanym ustaleniu, że proces ten wynika z działania jakiejś formy "hałasu telepatycznego". Natomiast naukowego odkrycia czym fizykalnie są fale telepatyczne i wibracje hałasu telepatycznego dokonałem dopiero w 1994 roku.) W najbardziej skondensowanej formie swoje odkrycia i wyjaśnienia dotyczące "hałasu telepatycznego" i epoki "neo-średniowiecza" obecnie opisuję w punkcie #K1 ze strony internetowej o nazwie tapanui_pl.htm. Ujawniają one, że zdarzeniami jakie począwszy od czasów drugiej wojny światowej wyzwalają aż całą lawinę nieracjonalnych i coraz bardziej szkodliwych ludzkich decyzji i działań, których następstwa w końcowym efekcie doprowadzą do upadku, zagłady i wyludnienia naszej cywilizacji, są eksplozje broni jądrowej. Eksplozje te generują bowiem potężne dozy "hałasu telepatycznego", jaki następnie indukuje trwające całymi latami wibrowanie przeciw-materialnych składowych naszej planety - podobnie jak hałas dźwiękowy powoduje długotrwałe wibrowanie dostrojonych do ich częstotliwości obiektów fizycznych. W kolei owe długotrwałe wibrowanie przeciw-materialnych elementów z jakiej zbudowana jest materia naszej planety podtrzymuje długoletnie utrzymywanie się na Ziemi uprzednio zaindukowanego "hałasu telepatycznego". Na przekór też, że ów nieustający "hałas telepatyczny" pozostaje niesłyszalny dla ludzkich uszu, działając poprzez ludzką podświadomość silnie irytuje on i zaognia umysły, stopniowo transformując się w psychiczną degenerację wszystkich mieszkańców Ziemi, a stąd z upływem czasu pogłębiając zainicjowaną przez siebie obecną wysoce już wypaczoną epokę "neo-średniowiecza". Jego zaś nasilanie się, u nieustająco irytowanych przez niego ludzi powoduje przechodzenie ich umysłów z początkowego stanu irytacji w coraz silniejszy stan gniewu, buntu, przekory, krytykanctwa, ataków słownych, wrogości, brutalności, fizycznej agresji, zaś na końcu w żądzę zabijania swych bliźnich i siebie samych. W rezultacie, już obecnie co słabszych umysłowo ludzi hałas ten doprowadza do bardzo niebezpiecznej odmiany szaleństwa, jakiego manifestacje obejmują m.in. żądzę zabijania swoich bliźnich oraz gotowość popełniania sambójstw. Ponieważ jednak ludzie ci dla uspokojenia własnego sumienia wymyślają sobie najróżniejsze "niby-racjonalne usprawiedliwienia" dlaczego muszą zabić lub sami umrzeć, na przekór że już w chwili obecnej bardzo szybko narasta liczba tak oszalałych ludzi, jak narazie władze i psychiatrzy za przyczynę ich morderczych aktów nadal ogłaszają owe "racjonalne usprawiedliwienia" jakie te oszalałe od "hałasu telepatycznego" indywidua używają jako wyjaśnienia dla swoich szaleńczych aktów - tj. władze i psychiatrzy nadal za przyczynę ich aktów ogłaszają terroryzm, stresowe sytuacje w pracy, kłopoty rodzinne, depresję psychiczną, itp. Ponieważ zaś liczba eksplozji jądrowych nieustannie narasta, także liczba owych ludzi oszalałych z powodu irytacji "hałasem telepatycznym" już obecnie bardzo szybko rośnie, zaś w chwili kiedy wybuchnie owa lokalna wojna jądrowa (międzywierszowo zapowiadana Biblią i opisywana w (C) z punktu #J1 niniejszej strony), ich liczba zwiększy się aż do niemożliwej już do kontrolowania proporcji ludzkości. Na dodatek, w latach 2030-tych do owej degeneracji umysłów spowodowanej "hałasem telepatycznym" zacznie dodawać się degeneracja spowodowana zakumulowaniem się w mózgach ludności nadmiernej ilości chemicznych trucizn, degeneracja psychologiczna powodowana przeżywaniem tego co wówczas na świecie zacznie się dziać, oraz zdziczenie i szaleństwo spowodowane powszechnie wtedy panującym głodem. W rezultacie, liczba oszalałych ludzi miotanych żądzą zabijania swych bliźnich zwiększy się aż tak bardzo, że całe ich gromady będą biegały po polach, lasach i ludzkich osiedlach szukając nieoszalałych jeszcze ofiar jakie będą one mogły uśmiercić - tak jak niektórzy artyści poprawnie wyczuwający to co nadchodzi już obecnie przewidują i pokazują w filmach na temat "zombie" oraz "chodzących trupów". W taki oto sposób, za pośrednictwem "hałasu telepatycznego", niesamowite i uważane za nieprawdopodobne wizje artystów już w latach 2030-tych przetransformują się w śmiertelnie niebezpieczną codzienną rzeczywistość.
       2. Dokonywane od 2005 roku, wieloletnie już spisywanie i analizowanie tych przepowiedni oraz ostrzeżeń, na które dotychczas przypadkowo się natykałem, zaś o których było mi wiadomym, że ich przechowaniem do naszych czasów i przekazaniem do naszej wiadomości zajęte musiały być duże grupy ludzi. Wszakże dla mnie jest logicznym, że w naszym świecie rządzonym przez sprawiedliwego i wszystko-wiedzącego Boga, im większa grupa ludzi coś zbiorowo przewiduje, tym wyższa gwarancja iż jest to prawdą - to dlatego przepowiednie wywodzące się np. od pojedyńczych "jasnowidzów" czy "nawiedzonych" ja uważam za znacząco mniej wiarygodne od przepowiedni całych grup ludzi. Jak też ustaliłem, wszystkie owe grupowe przepowiednie i ostrzeżenia powtarzalnie upominają ludzkość, że obecna epoka na Ziemi (którą ja nazywam "neo-średniowieczem") zakończy się masową zagładą i wyludnieniem naszej cywilizacji. Zestawienie owych grupowych przepowiedni i ostrzeżeń na jakie dotychczas się natknąłem, wraz z podsumowaniami moich analiz ich treści, zaprezentowałem m.in. w punktach #H1 do H3 ze strony o nazwie przepowiednie.htm,
       3. Moje odkrycia dokonane podczas profesury w Korei w 2007 roku, że owe istoty pilotujące śmigłe gwiazdoloty popularnie nazywane "UFO", które począwszy od czasów drugiej wojny światowej w nieustannie rosnącej liczebności są dokumentowane na naszej planecie, wcale NIE są przybyszami z odmiennych planet za jakich powszechnie się ich uważa, a nadprzyrodzonymi istotami, które dla jakichś wysoce istotnych powodów Bóg coraz częściej wysyła na Ziemię. (Właśnie z powodu owego odkrycia, począwszy od 2007 roku w swoich publikacjach ja owe nadprzyrodzone istoty zacząłem nazywać boskimi "symulacjami UFOnautów" - aby w ten sposób zaakcentować, że wcale NIE są one istotami pozaziemskimi za jakie przed rokiem 2007 nawet ja sam je uważałem, oraz za jakie już tradycyjnie uznaje je większość dzisiejszych ludzi, a właśnie są istotami nadprzyrodzonymi typu dawnych diabłów i aniołów.) Intrygujące na ich temat jest, że chociaż istoty te mają nadprzyrodzone pochodzenie, cechy, wiedzę, zdolności i zachowania, ciągle na Ziemi formują one fizykalne dowody swego działania - tak jakby celowo "symulowały" one bycie istotami fizycznymi dla mylenia ludzi. Przykładowo, działalność na Ziemi owych nadprzyrodzonych UFOnautów jest utrwalana na licznych wideach omawianych m.in. na mojej stronie o nazwie portfolio_pl.htm (szczególnie patrz tam punkty #A6.1 i #A6.2). W miejscach zaś lądowania ich gwiazdolotów UFO (też symulowanych w nadprzyrodzony sposób) pozostawiane są ślady fizykalne m.in. o charakterze magnetycznych wypaleń trawy i gleby oraz wyłożeń roślinności - przykłady jakich to śladów omawiane są i ilustrowane np. w punkcie #J3 i na "Fot. #J4abc" z mojej strony o nazwie petone_pl.htm, czy w punktach #C6 i #E1 mojej strony o nazwie ufo_proof_pl.htm. Dopiero jednak w 2017 roku odkryłem, poczym opisałem to dokładniej w punkcie #M1 swej strony o nazwie antichrist_pl.htm, że owe liczne zastępy UFOnautów są przygotowywane do wypełnienia roli inteligentnych "aniołów śmierci" (tj. roli podobnej do tej jaka dla masowego uśmiercania starożytnych Egipcjan została opisana np. w wersecie 12:23 z bibilijnej "Księgi Wyjścia"). Mianowicie ich rolą w czasach zagłady i wyludnienia zapewne będzie niełamiące niczyjej "wolnej woli" uśmiercanie owych ostrzeganych przez Biblię "niszczycieli ziemi" (po opis "niszczycieli ziemi" patrz np. punkt #B2 poniżej na tej stronie), oraz jednoczesne dyskretne pomaganie bogobojnym ludziom w utrzymywaniu się przy życiu.
       4. Począwszy od 2011 roku moje osobiste doświadczanie aż całego szeregu coraz bardziej przykrych jelitowych problemów zdrowotnych spowodowanych zatruwającą naturę, wodę i żywność działalnością "niszczycieli ziemi". Jak później doczytałem się tego z losów staro-izraelskiego proroka o nazwisku "Ozeasz" - którego bolesne przeżycia i ich powody opisałem dokładniej w punkcie #F2 niniejszej strony, jedną z metod jaką Bóg używa w celu motywowania ludzi do podejmowania aktywnych działań w określonej sprawie, jest przepuszczenie ich przez osobiste doświadczanie wysoce nieprzyjemnych zdarzeń, na następstwach jakich ludzie ci powinni koncentrować potem swe działania. Metodę tę ja nazywam "do mądrości poprzez osobiste doświadczanie". W zgodzie też z tą właśnie metodą postępowania Boga, owe jelitowe problemy zdrowotne osobiście doświadczane od 2011 roku, doprowadziły mnie do odkrycia około połowy 2017 roku, że ich powodem są powtarzalne zatrucia chemicznymi i bakteryjnymi zanieczyszczeniami wody jaką wypijałem i żywności jaką spożywałem. Z kolei tamte odkrycia systematycznego zatruwania mojego organizmu zainspirowały mnie abym jeszcze w 2017 roku zajął się badaniami efektów działalności ludzi, którzy masowo zanieczyszczaja naturalne środowisko, a których Biblia nazywa "niszczycielami ziemi". Historię i przebieg moich jelitowych problemów zdrowotnych, w najbardziej skondensowanej formie opisałem w punkcie #G2.3 ze strony o nazwie healing_pl.htm. Z kolei swe odkrycia wynikające z naukowych analiz owych problemów jelitowych systematycznie pospisywałem na stronie o nazwie woda.htm.
       5. Moje odkrycia roku 2017, że wszelkie problemy zdrowotne jakich ja doświadczam, fizykalnie są wynikiem obecnego poziomu zatrucia i wyniszczenia natury, czyli naszej żywicielki i matki Ziemi, oraz że problemy zdrowotne bardzo podobne do moich, stopniowo nadchodzą do każdego żywego stworzenia, a także do każdego mieszkańca i każdej rodziny z naszej planety - tyle że oficjalnie nadal o tym się NIE informuje ludzi, ani NIE podejmuje działań leczących czy zapobiegawczych adresowanych specyficznie na owe zatruwanie i wyniszczanie. W końcowym efekcie te powodowane zatruwaniem natury, żywności i wody problemy zdrowotne doprowadzą do szaleństw, zagłady i wymierania lat 2030-tych. Swe odkrycia w tej sprawie opisałem dokładniej w punktach #T1 do #T3 strony o nazwie woda.htm.
       6. Moje odkrycia z 2017 roku, że od tysięcy już lat Bóg ostrzega w Biblii, iż tzw. "niszczyciele ziemi" zostaną pouśmiercani, zaś na uwolnionych od nich ziemiach będą osiedleni bogobojni ludzie, a także odkrycie że już podjęte zostały przygotowania do faktycznego pouśmiercania ogromnej liczby obecnie żyjących "niszczycieli ziemi". Odkrycia te mi uświadomiły, że jedynym sposobem uchronienia wielu ludzi przed nadchodzącą karą uśmiercenia, jest spowodowanie u nich zmiany postępowania. Moje próby spowodowania zmiany ludzkich postępowań, wraz z owymi ostrzeżeniami zawartymi w Biblii (iż zbliża się czas usunięcia owych "niszczycieli ziemi" z naszej planety), zaprezentowałem chętnym do ich poznania w punktach #S1 do #S5 niniejszej strony, a także w punktach #T1 do #T3 swej innej strony o nazwie woda.htm.
       7. Podjęcie jeszcze przed końcem 2017 roku mojego aktywnego ostrzegania ludzi, iż globalna zagłada i masowe wymieranie szybko się zbliżają, zaś ich punkt kulminacyjny nastąpi zapewne już w latach 2030-tych, oraz podjęcie wskazywania ludziom sposobów pomniejszenia lub oddalenia tej zagłady i wymierania, albo chociaż ratowania się przed padnięciem ich ofiarą. Efektem tej decyzji jest, między innymi, przygotowanie i opublikowanie niniejszej strony, noszącej wymowną nazwę "2030.htm", a także wspólne z utalentowanym Dominikiem Myrcikiem podjęcie przygotowania i opublikowania opisywanego w punkcie #N1 niniejszej strony 34-minutowego filmu ostrzegającego, który od 6 maja 2018 roku jest gratisowo udostępniany w YouTube pod tytułem Zagłada ludzkości 2030.


Część #B: Ostrzeżenie: co dokładnie się stanie w owych latach 2030-tych:

      

#B1. Uwaga! Nadchodzi masowe wyludnienie Ziemi:

       Zgodnie z moimi wyliczeniami zaprezentowanymi w punkcie #T3 strony o nazwie woda.htm, już wkrótce - bowiem zapewne już w latach 2030-tych, wymrze co najmniej 99.9% obecnej ludzkości! Praktycznie to oznacza, że zgodnie z podanymi tam wyliczeniami będzie to wyjątkowym szczęściem i dowodem sumiennego wypełniania nakazów i wymagań Boga, jeśli z ludności jakiejś miejscowości, czy jakiegoś obszaru Ziemi, ową nadchodzącą zagładę i wyludnienie przeżyje chociaż jedna osoba z każdych 500, lub nawet z każdego 1000, ludzi żyjących tam w momencie nadejścia tego masowego wymierania. To zaś praktycznie oznacza, że będzie wyjątkowo szczęśliwym obrotem sytuacji, jeśli przykładowo z mojej rodzinnej wsi Wszewilki, w 2011 roku mającej populację około 640 osób, przeżyje statystycznie chociaż jeden ich obecny mieszkaniec. Natomiast z mojego rodzinnego miasteczka Milicz, jakiego populacja w 2006 roku była opisywana jako wynosząca około 12000 osób, przeżyje statystycznie chociaż 12 osób - i to tylko jeśli zdołają się oni dobrze ukryć i ochronić przed rabusiami oraz przed współmieszkańcami, na których głód i to co będzie wówczas się działo wokoło sprowadzi szaleństwo i spowoduje, że będą się zachowywać tak jak owi "zombie" (chodzące trupy) z dzisiejszych filmów i serialów telewizyjnych. (Tutaj, a także w 1 z punktu #A2, w 4 z punktu #F1, oraz w (4) z punktu #I1 niniejszej strony staram się bowiem przypominać i upominać czytających, że dzisiejsze filmy i seriale w TV o zachowywaniu się tzw. "zombie", a także filmy i seriale o apokaliptycznej tematyce, faktycznie są wglądami do tego co nastąpi - jeśli ludzie drastycznie NIE zmienią swoch postępowań, jakie to wglądy umysłom co bardziej wrażliwych artystów zostały nadprzyrodzenie udzielone aby ich dzieła mogły ostrzegać ludzkość. Pamiętajmy przecież, że zanim nadeszły uprzednie wojny światowe, artyści także mieli wizje tego co nadchodzi i także próbowali - niestety nadaremnie, ostrzegać o tym innych ludzi.) Będzie też rodzajem szczęścia i korzystnego obrotu sytuacji, jeśli np. z całej populacji NZ miasteczka Petone (w którym obecnie mieszkam), jakiego liczbę ludności w 2012 roku szacowano na około 6600 osób, nadchodzącą zagładę i wyludnienie przeżyje chociaż 6 osób.


#B2. Odnotuj, że nadchodzące masowe wyludnienie Ziemi będzie przejściową karą od tysięcy lat zapowiadaną w Biblii i ściągniętą na ludzkość przez "niszczycieli ziemi", wcale więc jeszcze NIE będzie owym "końcem świata" jakim ludzkość jest powtarzalnie straszona:

       Od niepamiętnych już czasów najróżniejsze indywidua oraz niektóre odłamy religii straszą nas "końcem świata" zapowiadanym w Biblii. Jednak Biblia dosyć klarownie wyjaśnia także, iż ów "koniec świata" NIE nastąpi wcześniej niż po roku 2656 AD - co na bazie cytatu zawartego w Biblii wyjaśniam szczegółowiej między innymi np. w punktach #N1 i #C2 strony quake_pl.htm, czy w (9) z punktu #C4 innej mojej strony o nazwie immortality_pl.htm, zaś co szerzej dokumentuję materiałami źródłowymi w punkcie #I1 z dalszej części niniejszej strony. Stąd ostatnio szybko pogarszające się warunki życia i przeżycia, epidemie i plagi, coraz częstrze kataklizmy, mrozy, ocieplanie się klimatu, huragany, tornada, susze, pożary, powodzie, wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, morskie tsunami, terroryzm, wojny, itp., wcale NIE powinny być brane za zapowiedź nadchodzącego "końca świata", a właśnie za zbliżanie się owej równoczesnej kulminacji wielu odmiennych kataklizmów, która zapewne już w latach 2030-tych spowoduje owo od tysięcy lat zapowiadane w Biblii wybiorcze uśmiercenie "niszczycieli ziemi" oraz osadzenie nowych bogobojnych ludzi na ziemiach uwolnionych od tych niszczycieli. W punkcie #I1 poniżej na niniejszej stronie wyliczam znany mi materiał dowodowy, jaki wykazuje, że zagłada która nadchodzi już w latach 2030-tych będzie właśnie zapowiadanym w Biblii przejściowym wyludnianiem i oczyszczaniem Ziemi z owych "niszczycieli ziemi", a NIE ostatecznym "końcem świata".
       W tym miejscu warto odnotować, że zgodnie z wykazem ludzi którzy kwalifikują się pod definicję "niszczycieli ziemi" - jaki to wykaz zaprezentowałem w punkcie #T2 z mojej strony o nazwie woda.htm, takich "niszczycieli ziemi" obecnie namnożyło się mnóstwo. Z całą pewnością jest ich ponad 99.9% obecnej populacji ludzkiej - co praktycznie oznacza, że mniej niż jedna osoba z każdego tysiąca obecnie żyjących ludzi statystycznie spełnia surowo wymagane przez Boga minimum dopuszczalnego zachowywania się oraz wypełniania boskich nakazów i wymagań. Prawdopodobnie i ty czytelniku, zupełnie NIE będąc tego świadomy, z aż całego szeregu powodów też spełniasz definicję takiego "niszczyciela ziemi" - co też kwalifikuje cię jako jednego z ludzi przeznaczonych do eliminacji w nadchodzącym "oczyszczaniu Ziemi" lat 2030-tych. Najwyższy więc czas abyś poczytał sobie w Biblii, ile z naciskiem podkreślanych tam jako niewybaczalne wymagań i nakazów Boga powtarzalnie łamiesz, ponieważ twoi kapłani zaniedbali obowiązek aby o nich cię poinformować, zaś ty sam NIE zadbałeś jeszcze aby np. zgodnie z podejściem "wiara plus totalizm" (opisywanym w punkcie #S4 niniejszej strony) postudiować samemu te nakazy i wymagania. Najwyższy też czas abyś zmienił zasady swego postępowania. Wszakże powtarzalnie od tysiącleci demonstrowana nam gorzka prawda jest taka, że czyjkolwiek brak wiedzy o prawach i nakazach naszego Boga i stwórcy, wcale NIE chroni przed zostaniem ukaranym za łamanie owych boskich praw, nakazów i wymagań - podobnie jak brak wiedzy o działaniu praw fizycznych (np. prawa grawitacji), poprzez przykładowo wyskoczenie z okna wysokiego budynku, wcale NIE chroni przed roztrzaskaniem sobie głowy po upadnięciu na twarde kamienie ulicy pod oknami owego budynku.
       Na ów fakt, że nadchodząca zagłada i wyludnienie będzie jedynie przejściowym wyeliminowaniem "niszczycieli ziemi", zaś po jej przejściu ludzkość ponownie odbuduje się ze zniszczeń, wskazują najróżniejsze fakty, trendy społeczne, oraz sporo wyraźnie obecnie odnotowywalnych wzajemnych powiązań przyczynowo skutkowych i związków czasowych. Wyliczmy tu najważniejsze z nich:
       1. Związek pomiędzy czasem pojawienia się ludzkich "niszczycieli ziemi", oraz czasem pojawienia się nadprzyrodzonych "aniołów śmierci". (Odnotuj, że przez nazwę "aniołowie śmierci" ja rozumiem tutaj istoty nadprzyrodzone wypełniające rolę podobną do tej jaka dla masowego uśmiercania starożytnych Egipcjan została opisana np. w wersecie 12:23 z bibilijnej "Księgi Wyjścia", ponieważ inteligentnie i w sposób NIE odbierający nikomu jego "wolnej woli" będą one realizowały uśmiercanie owych mas "niszczycieli ziemi" i jednocześnie będą pozwalały przeżyć niezwykle rzadkim obecnie bogobojnym osobom - owe nadprzyrodzone istoty, tj. "aniołów śmierci", ja opisuję między innymi w punkcie #M1 swej strony o nazwie antichrist_pl.htm.) Z moich dotychczasowych badań wynika bowiem, że pierwsze zorganizowane grupy owych ludzkich "niszczycieli ziemi" zaczęły masowo pojawiać się na Ziemi w okresie drugiej wojny światowej, zaś ich liczba zaczęła lawinowo narastać począwszy od czasu drugiej wojny światowej - tak jak opisałem to dokładniej w punkcie #T3 swej strony o nazwie woda.htm. Jednocześnie tuż po drugiej wojnie światowej pojawiły się też na Ziemi masowe obserwacje gwiazdolotów UFO z załogami nadprzyrodzonych istot - tak jak wyjaśniam to w owym punkcie #T3 ze swej strony woda.htm, a także w punkcie #M1 ze swej innej strony antichrist_pl.htm. Przykładowo, pierwszej oficjalnie raportowanej obserwacji 9-ciu gwiazdolotów UFO dokonał Amerykanin o nazwisku Kenneth A. Arnold dnia 1947/6/24 koło Mount Rainier w Washington, USA.
       2. Wprowadzanie do masowego użytku, począwszy właśnie od czasu zakończenia drugiej wojny światowej, owych najbardziej "wyniszczających ziemię" substancji obejmujących m.in.: "plastyk", "radioaktywne produkty reakcji nuklearnych", "antybiotyki", oraz "pestycydy" i inne powszechnie używane wyniszczające ziemię chemiczne trucizny. Te życiobójcze substancje stanowią obecnie "przekleństwa ludzkości". Ich bezmyślnie wprowadzenie do szerokiego użytku też nastąpiło właśnie tuż po drugiej wojnie światowej - czyli w czasach kiedy masowo ujawniły na Ziemi swoje działania owe "symulacje" gwiazdolotów UFO z nadprzyrodzonymi załogami (tak jak opisują to punkty #T3 i #M1 ze stron odpowiednio "woda.htm" oraz "antichrist_pl.htm"). W jaki zaś sposób do dzisiaj ów ludzki brak odpowiedzialności pogorszył sytuację z tymi substancjami, opisałem to między innymi w punkcie #F5 strony cooking_pl.htm - jaki ujawnia iż w każdym dzisiejszym deszczu zawarte są już krople palącej żywe organizmy radioaktywności, a także zawarłem w punkcie #F1 owej strony o nazwie cooking_pl.htm - który ujawnia lekkomyślność z jaką zamiast zabezpieczania, niektóre kraje spalają, "puszczają z dymem" i rozprzestrzeniają po świecie powodujące raka produkty radioaktywnych reakcji.
       3. Lawinowe narastanie zatruwania wody, żywności, ziemi, natury i ludzi powodowane wprowadzaniem do użycia coraz większych ilości w/w substancji wyniszczających ziemię i żywe stworzenia. Szybkość narastania użycia tych życiobójczych "przekleństw ludzkości", obecnie nasila się aż tak gwałtownie, że jeśli ludzie NIE zmienią zasad swego postępowania, wówczas już w latach 2030-tych życie i przeżycie na Ziemi staną się wprost niemożliwe. Wszakże już niedługo w morzach i oceanach będzie mniej ryb niż jest w nich plastyku i śmieci (w rodzaju owych coraz większych oceanicznych plam śmieci). Wstępne rozeznanie jak tragiczna stała się już sytuacja z niszczeniem ziemi powodowanym przez te substancje, daje nam treść punktu #G2.3 z mojej strony o nazwie healing_pl.htm, oraz treść (2) z punktu #A2.11 mojej strony o nazwie totalizm_pl.htm. Faktycznie też w środę, dnia 2017/12/6, w wieczornych dziennikach telewizyjnych na kanale 1 telewizji NZ, w końcu poinformowano oglądających o oficjalnym raporcie jaki potwierdził, że około 20% NZ wody pitnej jest już szkodliwa dla zdrowia. (Na bazie swoich analiz, ja osobiście szacuję, że procent ten jest już znacznie wyższy.) Z kolei we wtorek, dnia 2018/1/2, około godziny 18:10, w wiadomościach wieczornego dziennika telewizyjnego z kanału 1 TVNZ poinformowano, że z powodu wylewania do morza skażonych ścieków, woda morska na plażach przy największym nowozelandzkim mieście Auckland stała się aż tak skażona, że kąpanie w niej stało się niebezpieczne dla zdrowia. W dwa tygodnie później plaże koło dużej NZ miejscowości Tauranga już po któryś tam z kolei raz musiały być zamknięte z powodu zatrucia ściekami. Następnie krótko później, bo już w czwartek, dnia 25 stycznia 2018 roku, wszystkie wieczorne dzienniki telewizyjne NZ informowały o kolejnym dużym mieście, w którym komunalna woda stała się niebezpieczna dla zdrowia. Mianowicie, w dziennikach tych wyjaśniono, że władze miasta Christchurch (tj. zaraz po Auckland drugiego największego miasta tego kraju, mającego niemal 400 tyś. mieszkańców) podjęły decyzję o natychmiastowym chlorowaniu swej wody, ponieważ jakoby istnieje tam niebezpieczeństwo, że podczas obfitych deszczy komunalne studnie z tą wodą zostają skażone, zaś ich zawartość staje się niebezpieczna dla zdrowia. W tej wiadomości, oraz w uprzedniej podanej kilka wieczorów wcześniej a zalecającej aby mieszkańcy Christchurch gotowali komunalną wodę jaką piją, mnie zaskoczył dziwny pośpiech we wprowadzaniu tego chlorowania - w czasie bowiem kiedy z takim pośpiechem było ono wprowadzne, wcale NIE było deszczy a wysuszające dochód rolników słońce i upały! (Coś więc tutaj "nie gra".) W tych samych dziennikach telewizyjnych równocześnie podawano, że turystyczne NZ miasto Queenstown właśnie z zabroniło parkowania karawanów na jego terenie, ponieważ z braku dostępu do publicznych toalet turyści opróżniają się tam gdzie tylko popadnie. Podobnie intrygująca dla mnie była też inna wiadomość z wieczornych dzienników telewizyjnych NZ nadanych 23 stycznia 2018 roku - o dziesiątkach pszczelich uli z Murchison koło NZ miasteczka Nelson, w których wszystkie pszczoły zostały czymś wytrute - po szczegóły patrz google.co.nz. Typowo bowiem wystarczyłoby iż zbadano by czym owe pszczoły zostały zatrute, poczym szybko znaleziono winnego. Tymczasem w tym przypadku wiadomości podawały, że powołana będzie specjalna komisja rządowa do zbadania tej sprawy, zaś jej wyniki ogłoszone będą dopiero za szereg miesięcy. Czyżby było więc możliwe, że zatrucia tego dokonały działania jakiejś rządowej agencji, np. owi rządowi "tępiciele drzew" szczegółowo opisywani w punkcie #I1 z mojej strony o nazwie landslips_pl.htm, którzy używali swej wysoce szkodliwej trucizny (typu morderczy "Orange Agent" używanego przez Amerykanów w Wietnamie) do wytruwania drzew w okolicach Murchison, zaś owa komisja rządowa zostaje powołana aby jakoś zatuszować rolę (czy ignorancką decyzję) rządu w tym zatruciu? Już w kilka dni później, bowiem w środę, 31 stycznia 2018 roku wszystkie dzienniki telewizyjne NZ informowały o szokującej chorobie krów jaka szybko rozprzestrzenia się po NZ, a jaka nosi nazwę Mycoplasma bovis. Jest to paskudnie wyglądająca choroba bakteryjna, w której padające jej ofiarą krowy m.in. "pocą się krwią". Zarażone nią krowy trzeba więc zabijać, zaś ich mięso, ku mojemu szokowi, kierowane jest do sprzedaży w NZ sklepach - co kompletnie odebrało mi ochotę na mój ulubiony "sirloin steak" o jakim pisałem już w punkcie #C3 strony woda.htm. Zgodnie bowiem z niewiarygodnymi twierdzeniami medyków, bakterie tej choroby jakoby NIE są niebezpieczne dla zdrowia ludzi - aczkolwiek podobne twierdzenie upowszechniano też w UK podczas tzw. mad cow disease (bovine spongiform encephalopathy - BSE) - poczym się okazało, że wielu ludzi umarło (i nadal umrze) przerażająco-bolesną śmiercią właśnie z powodu tamtego oficjalnego okłamywania ludzi przez medyków. Co ciekawe, NZ władze nadal NIE widzą związku pomiędzy rozprzestrzenianiem się owej choroby "Mycoplasma bovis", a coraz pełniejszym nasycaniem się NZ gleby, wody i pastwisk najróźniejszymi chemicznymi truciznami, jakie rozlewa się wszędzie bez żadnego umiaru. Tymczasem dla mnie ów związek jest oczywisty i przysłowiowo "jasny jak Słońce" - wszakże jest on też powodem moich problemów zdrowotnych i załapywania wszelkich gryp i choróbsk jakie tylko pojawią się w moim pobliżu. Akumulowanie się owych chemicznych trucizn w ciałach osłabia bowiem coraz usilniej wrodzoną odporność immunologiczną krów, ludzi i wszystkich innych stworzeń NZ, powodując że stworzenia te załapują każde choróbsko jakiego "prątki" znajdą się w ich pobliżu. Nocą tego samego dnia 31 lutego 2018, Księżyc nad NZ stał się czerwony jak krew - jakoby (wszakże w świecie rządzonym przez wszechmogącego Boga wszystko dzieje się aż dla wielu powodów naraz) z powodu przypadkowego złożenia się razem aż trzech zdarzeń astronomicznych, jednym z których było zaćmienie Księżyca. Jednak owi liczni ludzie, którzy zachwycali się tym "krwawym księżycem", ignorowali i przeaczali starodawne ostrzeżenie, że taki Księżyc jest też znakiem i zwiastunem "gniewu Boga". Już też następnego rana, bo 1 lutego 2018 roku, cała NZ została uderzona potężnym sztormem jaki zrywał dachy, obalał drzewa, tarasował drogi, paraliżował komunikację i zatapiał miejscowości. Tradycyjnie moje miasteczko Petone NIE zostało sztormem tym poszkodowane - z powodu jaki od wielu już lat wyjaśniam i dokumentuję m.in. w punktach #I3 do #I5 strony o nazwie petone_pl.htm, punktach #I3 i #I5 strony o nazwie day26_pl.htm, zaś przypominam w punkcie #I3 swej strony quake_pl.htm. Jednak zgodnie z wiadomościami w TV np. ulice i domostwa NZ miasta Dunedin zostały zalane deszczówką zmieszaną z gnojówką i ze ściekami, bowiem prastary system kanalizacyjny Dunedin nagle wówczas się popsuł. Itd., itp. Wysłuchując takie coraz bardziej liczne i niepokojące wiadomości (te tu opisane zaszły bowiem w krótkim okresie około miesiąca) o mnożących się przypadkach szkodliwych dla zdrowia i życia zatruć wody, żywności, ludzi, fauny, flory, plaż, ulic i domostw NZ, NIE mogę opanować refleksji, że bezkarnie wyniszczana przez całe dzisięciolecia NZ natura zaczęła właśnie zwracać karmę ignorancko i bezmyślnie wyniszczającym ją ludziom. Oczywiście, NIE tylko NZ bardzo się stara, aby stać się wiodącym w świecie "zatruwaczem ziemi". W dzisiejszych czasach NIE ma już w świecie kraju ani osoby, które NIE miałyby na sumieniu jakiejś karanej przez Boga formy "wyniszczania ziemi". Przykładowo, zapewne pamiętamy, że kiedyś powtarzano, iż śmieci Nowego Jorku były wywożone barkami i wrzucane do morza - NIE bez powodu zaistniała więc owa wielka oceaniczna plama śmieci. Od czasu drugiej wojny światowej ludzkość usilnie się też stara, aby w morzu wagowo było więcej śmieci i zatopionych przedmiotów ludzkiego pochodzenia, niż ryb.
       4. Eskalowanie począwszy od czasu zakończenia drugiej wojny światowej procesu odwracania się ludzi tyłem do Boga, do moralności w jej totaliztycznym zrozumieniu, oraz do bliźnich i do natury. Eskalowanie to podkreślam m.in. w podpisie pod "Wideo #A0" ze strony magnocraft_pl.htm. Powoduje ono, że zamiast postępować moralnie i dbać o naturę, bliźniego, przyszłe pokolenia, oraz własne ocalenie, większość dzisiejszych ludzi stała się aż tak samolubna i zachłanna, że są oni gotowi uczynić każde możliwe świństwo dla powiększenia swego bogactwa i luksusowego trybu życia.
       5. Eskalowanie kłamstw, korupcji, kumoterstwa, nepotyzmu, itp., we wszelkich stosunkach ludzkich - też począwszy od czasu zakończenia drugiej wojny światowej. Najpowszechniej widocznym wskaźnikiem tego eskalowania jest wzrost zakłamania i korupcji manifestowany za pośrednictwem tzw. "obietnic przedwyborczych" polityków (szerzej opisywany m.in. jako "Problem #B5" z punktu #C2 na mojej stronie pajak_na_prezydenta_2020.htm). Wszakże obecnie obietnice przedwyborcze są serwowane społeczeństwom z równym brakiem szacunku dla prawdy, moralności, własnych intencji, oraz wyrażania swych faktycznych przekonań, z jakim obecni mężczyźni serwują kobietom komplementy typu "jak pięknie pani dzisiaj wygląda". Innym podobnym wskażnikiem jest także okłamywanie ludzkości przez dzisiejszą oficjalną naukę (opisane m.in. w punkcie #D1 niniejszej strony). Instytucjonarnym przykładom szybko pogłębiającej się obecnie korupcji i zakłamania poświęcone są też opisy z punktu #S4 przy końcu niniejszej strony. Najłatwiej odnotować owo dzisiejsze zakłamanie, korupcję, kumoterstwo, nepotyzm, itp., po tym jak istotne, prawdziwe i obowiązujące stało się powiedzenie, że 'dziś liczy się: NIE "co" wiesz, a "kogo" znasz'.
* * *
Wszystko powyższe, a także aż cały szereg jeszcze innych faktów, trendów i związków, których NIE będę już tutaj wyliczał, bowiem niepotrzebnie wydłużałoby to niniejsza stronę (jednak jakieś pojęcie o których dadzą czytelnikowi treści następnych punktow tej strony), razem wykazują, że jeśli proces ich narastania NIE zostanie jakoś powstrzymany (np. poprzez nadprzyrodzoną interwencję Boga w odpowiedzi na gorące modlitwy większości ludzkości oraz zamanifestowanie przez ludzi szczerej skruchy i ukorzenia się, albo poprzez raptowaną i drastyczną zmianę wszelkich ludzkich zachowań) wówczas wszystkie te życiobójcze czynniki osiągną swoje punkty kulminacyjne właśnie w latach 2030-tych. To zaś oznacza, że po osiągnięciu swych kulminacji przez takie potężne czynniki wyniszczające życie, ludzkość niestety będzie poddana masowemu wymieraniu.


Część #C: Byliśmy już wielokrotnie ostrzegani o zagładzie i wyludnieniu jakie nadchodzą - tyle że informacje o tych ostrzeżeniach oficjalnie są ignorowane i przemilczane:

      

#C1. Skąd każdy z nas mógł się dowiedzieć, że nadchodzi masowa śmierć i wyludnienie:

       Ostrzeżenia o nadchodzącym wyludnieniu były już wielokrotnie nam udzielane. Z powodu uporu władz i oficjalnej nauki aby je przemilczać, wyciszać, ignorować, oraz im zaprzeczać, jedno z takich ostrzeżeń zostało nawet nałożone przez nadprzyrodzone istoty na treść wieczornego dziennika telewizyjnego w Anglii - po szczegóły oraz po adres wideo w YouTube.com odtwarzającego tamto ostrzeżenie, patrz końcówka podpisu pod "Wideo #A0" ze strony magnocraft_pl.htm. Wykazy najważniejszych z tych ostrzeżeń, niezależnie od niniejszego punktu na tej stronie, czytelnik znajdzie też, między innymi, w punkcie #T1 oraz w (1) z punktu #T2 strony woda.htm, w punkcie #H1 mojej strony o nazwie przepowiednie.htm, pod koniec wyżej wymienionego podpisu pod "Wideo #A0" ze strony magnocraft_pl.htm, oraz na całym szeregu jeszcze innych publikacji zarówno mojego autorstwa, jak i innych autorów.
       Najważniejsze z tych ostrzeżeń były jak następuje:
       1. Ostrzeżenia zawarte w treści Biblii (że "niszczyciele ziemi" będą zniszczeni). Najważniejsze z tych ostrzeżeń opisałem już w punkcie #T1 swej strony o nazwie woda.htm. Część z nich jest też omawiana w 1 z punktu #F1, w całym punkcie #F2, a także w punkcie #S4 pod koniec niniejszej strony.
       2. Liczne przepowiednie najróżniejszych narodów, m.in. ostrzegające że ludzie sami na siebie sprowadzą taką zagładę i wyludnienie, iż "człowiek będzie całował ziemię jeśli zobaczy na niej ślady innego człowieka". Najważniejsze z tych przepowiedni opisałem w punkcie #H1 mojej strony o nazwie przepowiednie.htm.
       3. Ostrzeżenia udzielane nam przez najróżniejsze nadprzyrodzone istoty (np. przez UFOnautów). Ich przykłady wskazuję pod koniec podpisu pod "Wideo #A0" z mojej strony magnocraft_pl.htm.
       4. Napisy wyryte na granitowych płytach monumentu z Georia, USA, w internecie opisywanego pod nazwą The Georgia Guidestones. Zawierają one "10 przykazań" dla ludzi którzy przeżyją nadchodzącą zagładę i wyludnienie. Napisy te komentuję między innymi w (3) z punktu #T3 swej strony o nazwie woda.htm, zaś podsumowuję m.in. w (2) i (vi) z punktu #H1 swej strony o nazwie przepowiednie.htm.
       5. Już realizowane zwroty totaliztycznej karmy za niegodziwości, które poszczególne narody popełniły w okresie właśnie wypełniającego się obecnie i w latach 2030-tych "czasu zwrotu" owej karmy. Przykładem tych zrotów karmy może być właśnie ujawniający się zwrot karmy za wmuszenie chińczykom lat 1800-nych nałogu opiumowego. Został on opisany w punktach #F2 i #A4 mojej strony o nazwie karma_pl.htm.
       6. Widoczne dla każdego następstwa stopniowego przygotowywania przez Boga znaczących zmian klimatycznych. Owe zmiany klimatyczne dopomogą "oczyścić ziemię" w latach 2030-tych - oczywiście monopol na wiedzę i edukację dzierżony przez dzisiejszą oficjalną ateistyczną naukę NIE pozwala tych właśnie przygotowywaych zmian klimatycznych nazywać tym czym faktycznie one są, stąd nauka nazywa je "ocieplaniem się klimatu". Ludzie jakoś NIE odnotowują, że oprócz wzrostu temperatur, zmiany te obejmują też coraz silniejsze mrozy i śnieżyce, coraz potężniejsze tornada, huragany, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, coraz częstrze susze, pożary, powodzie, podnoszenia się poziomu mórz i oceanów, itp. - ciekawe, że kiedyś zjawiska te nazywane były "aktami Boga", dziś jednak używa się dla nich ateistyczną nazwę "ocieplanie się klimatu", która błędnie skupia uwagę ludzi na tylko jednym z całego szeregu działań podchodzących pod definicję karanego przez Boga "wyniszczania ziemi". Następstwa tego celowo przygotowywanego stopniowo (aby NIE łamać ludzkiej "wolnej woli") klimatycznego narzędzia mającego dopomóc w "oczyszczeniu" świata z "niszczycieli ziemi", są raportowane i filmowo dokumentowane, poczym pokazywane ludności, w niemal każdym dzienniku telewizyjnym, gazecie i wiadomościach radiowych - nawet więc najbogatsi ludzie mieszkający w najwygodniejszych, najlepiej klimatyzowanych i najdroższych pałacach NIE powinni ich przeoczyć. Jedną z szeregu stron na jakiej ja je raportuję, nosi nazwę tornado_pl.htm. W Biblii powody ich nadchodzenia i stopniowego intensyfikowania najlepiej wyjaśnione są w "Księdze Ozeasza" - jaką ja komentuję w punkcie #F2 niniejszej strony, a także w punktach #T1 i #T2 swej strony o nazwie woda.htm.
       7. Coraz bardziej drastyczne reakcje ludzi na irytujące dla naszej podświadomości działanie tzw. "hałasu telepatycznego", przyjmujące formę wojen, agresji, buntów, terroryzmu, masowych morderstw, plagi samobójstw, itp. Ogromnie dla ludzi szkodliwe działanie tego "hałasu telepatycznego" - gro jakiego jest indukowane przez eksplozje broni jądrowej, zaś jakie w 2001 roku zainicjowało na Ziemi obecną morderczą "epokę neo-średniowiecza", opisałem dokładniej w punkcie #K1 swej strony tapanui_pl.htm, zaś podsumowałem w punkcie #A2 niniejszej strony.
       8. Sporadycznie przedzierające się przez zapory nepotyzmu, zakłamania i korupcji skąpe informacje rzetelnych dziennikarzy o masowym zatruwaniu natury i otaczającego nas środowiska niebezpiecznymi dla zdrowia i życia dozami najróżniejszych szkodliwych substancji w rodzaju trujących chemikalii, zaduszającego życie plastyku, mikro-beads, chorobotwórczych bakterii, itp. Przykłady takich informacji opublikowałem m.in. w punkcie #G2.3 swej strony o nazwie healing_pl.htm, w (2) z punktu #A2.11 swej strony o nazwie totalizm_pl.htm, zaś bardzo skrótowo także w punkcie #L1 swej autobiograficznej strony o nazwie pajak_jan.htm.
       9. Ostrzeżenia niektórych co bardziej odpowiedzialnie myślących naukowców. Ostrzeżenia te wzmiankuję między innymi w punktach #H2 i #H4 swej strony o nazwie przepowiednie.htm. Istnieje też grupa naukowców-atomistów, która przygotowała i utrzymuje wizualny symbol prawdopodobieństwa zajścia wojny nuklearnej i wynikającej z niej zagłady całej ludzkości, przyjmujący formę tzw. Doomsday Clock (czyli Zegara Zagłady). W styczniu 2018 roku wskazania owego Zegara Zagłady były: dwie minuty do wybuchu światowej wojny jądrowej - a stąd i symboliczne dwie minuty pozostające nam do chwili zagłady całej ludzkości.
       10. Sytuacja dzisiejszego rolnictwa. Jeśli uważnie sytuację tę przeanalizować, wówczas się okazuje, że zamiast żywić ludzkość, rolnictwo to też wiedzie ją do zagłady. Wszakże eskaluje ono rozsiewanie wszelkiego rodzaju chemicznych trucizn. Nie wzbrania się przed wdrażaniem roślin i zwierząt o pochodzeniu GE (tj. "inżynierowanych genetycznie"). Zanieczyszcza biologicznie i chemicznie wodę pitną, rzeki i nasze oceany. Zamiast bronić uprawną glebę przed zapędami zachłannych dorobkiewiczów i polityków, oddaje ją pod kopalnie odkrywkowe, fabryki, elektrownie atomowe, miasta rozrastające się "wszerz" (zamiast "wzwyż"), poligony wojskowe, itp. Co jednak najgorsze, sytuacja dzisiejszego rolnictwa sprzyja emigracji ludzi do miast i wyludnianiu się wsi. W rezultacie coraz mniej farmerów uprawia maszynami coraz wieksze obszary ziemi. Stąd w razie rozruchów, owi nieliczni farmerzy NIE będą już w stanie obronić siebie, swej trzody i ziarna zasiewnego przed niszczycielskimi bandami. Kiedy zaś i farmerów też coś zdziesiątkuje, wówczas wraz z nimi zginie specjalistyczna wiedza jak produkować żywność. Wszakże gro dzisiejszych "mieszczuchów" niemal jedyne co potrafi, to przewozić puszki i opakowania z żywnością swymi samochodami z supermarketów do własnych lodówek, zaś nawet owych puszek NIE będzie w stanie łatwo otworzyć jeśli zabraknie im elektryczności napędzających ich zautomatyzowane otwieracze.
       11. Lekcje historii. Ich przykładem mogą być zdarzenia jakie miały miejsce w Polsce, zaś doprowadziły potem do powstania słynnej już na cały świat kaplicy czaszek w Czermnej koło Kudowy Zdroju.
       12. Powtarzalnie publikowane moje ostrzeżenia udostępniane na licznych stronach internetowych i publikacjach. Jedną z nich jest niniejsza strona. Inne obejmują np. strony woda.htm, tapanui_pl.htm, przepowiednie.htm, oraz kilka jeszcze innych.


Część #D: Chociaż najróżniejsze źródła już od dawna wskazywały winnych ściągania na ludzkość omawianej tu katastrofy i wyludnienia, ludzkość nic NIE uczyniła aby zatrzymać ich niszczycielskie działania i aby w ten sposób uniknąć nadejścia czasów powszechnej śmierci i zagłady:

      

#D1. Jakie źródła lub informacje od dawna nas informowały kto jest winnym sprowadzania na ludzkość omawianej tu zagłady i wyludnienia:

       Najróżniejsze źródła i zdarzenia od bardzo dawna już nas informują "kto", "jak" i "dlaczego" sprowadza na ludzkość zagładę i wyludnienie. Dlaczego więc nikt NIE zwraca uwagi na prawdy, które owe źródla wyraźnie i w udokumentowany lub autorytatywny sposób nam przekazują?
       Opiszmy tutaj chociaż kilka najważniejszych przykładów z owych źródeł. Oto one:
       1. Biblia. Jako głównie odpowiedzialnych za nadchodzącą zagładę i wyludnienie, Biblia wskazuje kapłanów, którzy wypaczają prawdę o Bogu oraz zaniedbują obowiązku uczenia wyznawców swych religii w duchu prawdy. Aby uświadomić sobie, jak dalekie typowo jest nauczanie przez kapłanów np. od prawd zawartych w treści Biblii, warto przeglądnąć punkt #S4 niniejszej strony wyjaśniający "kawa na ławę" od dawna zalecane przez filozofię totalizmu podejście zwane "wiara plus totalizm". Przykłady i omówienia cytowań z Biblii na temat wypaczeń i kłamstw kapłanów zaprezentowałem między innymi w (1) z punktów #T2 i #U1 swej strony o nazwie woda.htm, a także w koncowej części podpisu pod "Tab. #K1" ze strony tapanui_pl.htm.
       2. Wyniki praktycznie każdych wyborów. Niemal bez przerwy prowadzą one do wybierania do władz zawsze tych samych, do kości skorumpowanych i niemoralnych polityków, którzy w swych poprzednich kadencjach już ilustratywnie udowodnili, jak niemoralni, chciwi, zachłanni, nepotyczni, skorumpowani, itp., oni są. Jednak wyborcy NIE zwracją uwagi na te ich przeszłe "przyjemniackie" zachowania i powtarzalnie ich wybierają na swoich przywódców. Nic dziwnego, że tak wybierani politycy wiodą swe kraje i narody wprost w przepaść i ku zagładzie.
       3. Moje publikacje. Przykładowo, aż na całym szeregu swych publikacji od lat już alarmuję, że dzisiejsza wysoce kosztowna oficjalna nauka z uporem dzierżąca swój monopol na wiedzę i na edukację, systematycznie okłamuje ludzkość. Co nawet istotniejsze, ja od lat już wskazuję sposób, jak zakończyć to "naukowe okłamywanie" ludzkości (poprzez uformowanie drugiej, konkurencyjnej wobec starej, nowej tzw. "nauki totaliztycznej"). Wszakże te kłamstwa monopolistycznej oficjalnej nauki wiodą całą ludzkość wprost w przepaść. Przykładem opisów takiego okłamywania ludzkości przez dzisiejszą oficjalną naukę może być punkt #B2 z mojej strony internetowej o nazwie humanity_pl.htm, punkty #K2 i #D4 z mojej strony o nazwie dipolar_gravity_pl.htm, czy punkty #T1 do #T8 mojej strony o nazwie solar_pl.htm. Przykłady zaś opisów całej fundamentalnej (i wyrażającej już formalnie udowodnioną prawdę) nowej naukowej teorii wszystkiego oraz najmoralniejszej nowoczesnej filozofii świata stworzonej przez człowieka, opisują moje strony o nazwach dipolar_gravity_pl.htm oraz totalizm_pl.htm. Powinienem dodać w tym miejscu, że upowszechnianie zarówno owej teorii wszystkiego, jak i najmoralniejszej nowoczesnej filozofii świata, jest skrycie (i usilnie) blokowane oraz obrzydzane przez dzisiejszą oficjalną naukę i zależne od niej instytucje. Warto też tutaj uświadomić, że branie udziału i dokładanie swojego wkładu w celowe obrzydzanie, blokowanie i sabotażowanie procesu poznawania przez ludzi teorii i filozofii (tj. celowe wyniszczanie teorii Koncept Dipolarnej Grawitacji - "Kodig" i filozofii totalizmu), szerokie upowszechnienie których wniosłoby sobą ogromny potencjał aby wyperswadować ludzkości zaprzestanie "wyniszczania ziemi" oraz zaprzestanie popełniania bezbożnych, niemoralnych i bezlitosnych wobec bliźnich aktów, samo w sobie też spełnia definicję owego usilnie karanego przez Boga "wyniszczania ziemi".


Część #E: Jakimi działaniami i postawami ludzie ściągają na ludzkość nadchodzącą zagładę i wyludnienie lat 2030-tych:

      

#E1. Jakie działania i postawy ludzkie są najbardziej "anty-ludzkie":

       Oto wykaz działań i zachowań ludzkości, jakie w coraz bardziej przyspieszonym tempie ściągąją na ludzkość zagładę i wyludnienie lat 2030-tych:
       1. Bezbożność. Nigdy w dziejach ludzkości NIE zaistniało równe dzisiejszemu celowe odwracanie się ludzi od Boga. Z jednej bowiem strony mamy już formalne dowody naukowe na istnienie Boga opisywane, między innymi, na mojej stronie internetowej o nazwie god_proof_pl.htm, a także mamy już formalnie udowodnioną jako zgodną z prawdą i z otaczająca nas rzeczywistością Teorię Wszystkiego zwaną Koncept Dipolarnej Grawitacji, oraz niezależnie od zainspirowanej przez samego Boga Biblii mamy też najmoralniejszą na świecie z wypracowanych przez człowieka, nowoczesną filozofię totalizmu - które razem wzięte uczą nas precyzyjnie jak świat fizyczny w jakim żyjemy naprawdę działa, jak jest rządzony, a stąd jak powinniśmy w nim się zachowywać i postępować. Z drugiej zaś strony mamy licznych ludzi otwarcie uwłaszczających Bogu i otwarcie szydzących ze wszystkiego co święte - w tym z ostrzeżeń zawartych w Biblii iż NIE wolno wyniszczać ziemi oraz iż niszczyciele ziemi będą ukarani śmiercią.
Gdyby więc gro ludzi włożyło wymagany trud i dedykację w dowiedzenie sobie istnienia Boga - tak jak na bazie swych badań ja wypracowałem dla użytku własnego oraz użytku całej ludzkości formalne dowody naukowe, że Bóg faktycznie istnieje, wówczas ci co uzyskaliby podobną do mojej pewność istnienia Boga NIE popełnialiby większości opisywanych w tym punkcie niecnych i anty-ludzkich działań i zachowań. Wszakże większość ludzi popełnia swe niecności tylko ponieważ NIE potrudziła się aby osobiście sprawdzić czy Bóg istnieje.
       2. Niemoralność w totaliztycznym zrozumieniu tego słowa - tj. sumienność z jaką wypełnia się nakazy i wymagania Boga. Całe zło istniejące na naszej planecie wynika właśnie z unikania przez ludzi wypełniania nakazów i wymagan Boga. Gdyby więc gro ludzi starało się wypełniać te nakazy i wymagania, wówczas większość zła, cierpień i zniszczeń jakie widzimy dookoła stopniowo zaniknęłaby.
       3. Niszczenie ziemi. Biblia otwarcie stwierdza, że nadchodząca właśnie zagłada i wyludnienie Ziemi będzie karą wymierzoną dla "niszczycieli ziemi" za ich wyniszczające dla natury i bliźnich działania. Dokładniej owo uwłaszczające boskiemu stworzeniu "wyniszczania ziemi", oraz bibilijne cytaty mu poświęcone, omawiam w punkcie #T1 swej strony o nazwie woda.htm.
       4. Zachłanność i żądza władzy. Dzisiejsi ludzie są niesłychanie zachłanni i żądni panowania nad innymi. Dla zdobycie kilku dolarów, oraz dla wymuszenia poddaństwa innych bliźnich, są gotowi NIE tylko zniszczyć całe kraje i wysadzić w powietrze całą Ziemię, ale nawet sprzedać w niewolę własne dzieci, rodziców, lub rodzeństwo. Odnotuj, że jednym z licznych negatywnych produktów zachłanności i żądzy władzy jest raptownie nasilająca się obecnie w świecie korupcja opisywana szerzej, m.in w punktach #E1 do #E5 z mojej strony o nazwie pajak_dla_prezydentury_2020.htm. Dzisiaj NIE ma już na świecie kraju, w jakim NIE istniałaby jawnie lub skrycie praktykowana jakaś forma korupcji, zaś w sporej już liczbie krajów z powodu korupcji marnotrawiona jest ponad połowa ich dochodu narodowego. Innymi produktami są m.in. rosnący wyzysk, bieda, niesprawiedliwość, ucisk, nierówność społeczna, brak poszanowania bliźniego, itd., itp.
       5. Okłamywanie. Poszukiwanie i wypowiadanie prawdy jest jednym z najtrudniejszych postępowań i postaw ludzkich. To dlatego większość tego co obecnie jest oficjalnie lub prywatnie stwierdzane, jest kłamstwem. W rezultacie nasz dzisiejszy świat dosłownie "topi się w kłamstwach". Nieczemu więc NIE daje się już zaufać na słowo, a wszystko trzeba sobie sprawdzać i potwierdzać lub obalać. W ten sposób większość ludzkiej energi jest obecnie tracona na unikanie padnięcia ofiarą kłamstw - zamiast na konstruktywne czynienie dobra.
       6. Pasywność. Pasywność jest zdecydowanie karana przez Boga. Szerzej wyjaśniam to w punktach #A2.7 i #E2 swej strony totalizm_pl.htm, oraz w punkcie #N2 strony pajak_na_prezydenta_2020.htm. Bóg spodziewa się bowiem od ludzi, iż ci uczynią dobry użytek z "talentów" jakie otrzymali od Boga, pomnażając swymi działaniami dobro i sytuację Ziemi - co wyjaśniłem przy okazji omawiania bibilijnej tzw. "przypowieści o talentach" (Biblia, Św. Mateusz, 25:14–30) - dyskutowanej szerej w punkcie #I1 mojej strony o nazwie pajak_jan.htm.
       7. Krytykanctwo. Dzisiejsze ogłupione hałasem telepatycznym masy mają już aż tak powypaczane umysły, że NIE używają ani logiki, ani wiedzy, ani doświadczenia, ani nawet zasad moralnej oceny czegokolwiek. Atakują więc jak rozwścieczona sfora wilków każdą prawdę i każdą osobę czyniącą dobro. W rezultacie każdą prawdę i każdą czyniącą dobro osobę zaszczuwają swymi atakami i oszczerstwami, zaś w połączeniu z niesłychaną pasywnością reszty społeczeństwa zupełnie uniemożliwiają nakłonienie wymaganej liczby ludzi do podjęcia prób ratowania ludzkości.


Część #F: Jak będzie wyglądał przebieg (scenariusz) masowego wymierania ludzi w latach 2030-tych:

      

#F1. Przybliżony początek i "scenariusz" przebiegu nadchodzącego wymierania ludzkości:

       Jak dokładnie będzie przebiegało owo nadchodzące wymieranie ludzkości, w chwili obecnej wie jedynie Bóg. Niemniej istnieją też najróżniejsze sposoby na jakie my częściowo jesteśmy w stanie poznać przybliżony przebieg tej zagłady. Oto najporęczniejsze z owych sposobów, wraz z linkami do opisów, w których "scenariusze" nadchodzącej zagłady lat 2030-tych (wynikające z owych sposobów) zostały szczegółowiej opisane:
       1. Wypracowanie sobie przebiegu i "scenariusza" zagłady z opisów zawartych w Biblii. Biblia sporo swych wersetów poświęca ostrzegającemu ludzi opisowi kar jakie były, są, oraz nadal będą serwowane przez Boga za odwracanie się tyłem do swego stwórcy, za łamanie zasad moralnych jakich przestrzegania Bóg od nas surowo wymaga, za wyniszczanie natury jaką Bóg pracowicie stworzył dla całej ludzkości, za nieludzkie traktowanie swoich bliźnich, itp. Jedną zaś z kategorii takich kar jest właśnie nadchodzące wyludnienie Ziemi lat 2030-tych. Oto więc moim zdaniem najważniejsze z wersetów Biblii, jakie albo symbolicznie, albo też zupełnie otwarcie i bezpośrednio, opisują m.in. "scenariusz" zagłady i wyludnienia jakie nadchodzą w latach 2030-tych.
(1A) Treść całej bibilijnej "Księgi Ozeasza". Zawiera ona wysoce symboliczny opis "za co" oraz "co" nastąpi. Stąd po rozszyfrowaniu symbolizmu tej księgi, zapoznaje ona ze szczegółowym "scenariuszem" tego co nadchodzi. Ponieważ nigdzie dotąd w swoich publikacjach NIE komentowałem jeszcze tej księgi, skomentuje ją szerzej w specjalnie dla niej wydzielonym punkcie #F2 poniżej na tej stronie.
(1B) Wersety Biblii o treści dobrze zaszyfrowanej symbolizmem, których poprawna treść jest potwierdzana ich uwarstwowioną naturą a ich sformułowanie zachęca do NIE wzięcia ich opisów w sposób dosłowny (a raczej do logicznego wydedukowania co faktycznie one sobą prezentują), które zaś wersety m.in. wyjaśniają, że zagłada i zniszczenia jakie nadchodzą w obecnych czasach będą przejściową karą uśmiercania mrowia dzisiejszych "niszczycieli ziemi" oraz oczyszczania z nich naszej planety, a NIE już owym ostatecznym "końcem świata". Są to wersety 3:5-21 z "Ewangelii św. Marka" - które jednak dla dania nam do zrozumienia jak istotna dla nas jest ich ukryta treść, zostały też powtórzone w wersetach 24:4-29 Ewangelii Mateusza i wersetach 17:22-35 Ewagelii Łukasza. Aby wydobyć z ukrycia faktyczną treść tych wersetów (jaka jest trudna do odnotowania z powodu jej ukrycia poprzez użycie głębokiego symbolizmu), wersety te szczegółowo interpretuję i dyskutuję w (1B) z punktu #I1 niniejszej strony.
(1C) Wysoce skrótowy ale za to otwarty opis nadchodzącej zagłady, zawarty w wersetach 4:23-29 z bibilijnej "Księgi Jeremiasza". Ten zupełnie już otwarty, chociaż znacznie skrócony w stosunku do tego z "Księgi Ozeasza", scenariusz nadchodzącego wyludnienia, opisany w wersetach 4:23-29 z bibilijnej "Księgi Jeremiasza", ja dokładniej skomentowałem już uprzednio w punktach #T3 i #T2 swej strony o nazwie woda.htm, a także komentuję w punkcie #S3.3 niniejszej strony. Tutaj jedynie sugerowałbym, aby czytelnik przeglądnął sobie tamte opisy.
       2. Logiczne wydedukowanie sposobu zapoczątkowania i "scenariusza" nadchodzacerj zagłady, na bazie empirycznego materiału jaki już obecnie jest nam dostępny. Na bazie informacji, podobieństw historycznych, oraz obecnie istniejących trendów, jakie ja już zdołałem poznać i przestudiować, ów przebieg nadchodzącej zagłady, a także sposób jej zapoczątkowania i najważniejsze fazy, ja w przybliżeniu wydedukowałem i szczegółowo opisałem już wiele lat temu. Opisy wyników owych dedukcji czytelnik znajdzie w "scenariuszu" nadchodzącej zagłady, jaki przytoczyłem w punkcie #H3 swej strony internetowej o nazwie przepowiednie.htm. Jeśli czytelnik dotychczas go NIE czytał, wówczas usilnie zachęcałbym aby go poznać. Wszakże m.in. pozwala on na śledzenie z wiadomości publikowanych w gazetach i pokazywanych w telewizji, etapu na jakim ludzkość właśnie się znajduje w inicjowaniu nadchodzącej zagłady i wyludnienia Ziemi.
       3. Treść najróżniejszych ostrzeżeń, jakie przekazane już zostały ludzkości, a jakich zawartość także pozwala się domyślać o przebiegu i "scenariuszu" nadchodzącej zagłady i wyludnienia ludzkości. Owe liczne ostrzeżenia wyszczególnione już zostały w punkcie #C1 powyżej na niniejszej stronie. Jeśli ktoś uważniej przeanalizuje każde z nich, wówczas odkryje, że zawierają one też i podsumowują informacje o tym co nadchodzi i z grubsza jak będzie to przebiegało.
       4. Scenariusze obecnie coraz szerzej upowszechnianych filmów i wideów poświęconych przebiegowi nadchodzącej Apokalipsy, kataklizmów, potrzeb ucieczki nadal zdrowych ludzi przed tymi już oszalałymi z głodu (tj. przed "chodzącymi żywymi trupami", przed "zombie"), itp. Wszakże scanariusze owych filmów i wideów są pisane i nakręcane przez artystów, o których tradycyjnie już wiadomo, że ich intuicje odbierają i transformują w działa sztuki to co przyszłość może przynieść ludzkości. (Intuicyjne wyczuwanie przez artystów tego co nadchodzi opisuję NIE tylko tutaj, ale także w 1 z punktu #A2, w punkcie #B1 i w 4 z punktu #I1 niniejszej strony, a także w punkcie #H3 swej strony przepowiednie.htm. Z kolei lepsze poznanie i przygotowanie się do tego co nadchodzi można uzyskać dzięki różnym przykładom apokaliptycznych filmów i wideów nadawanych w telewizjach i dostępnych za darmo w YouTube - typowo w języku angielskim, wyszukując je do przeglądnięcia z pomocą słowa kluczowego doomsday.)
       5. Inne źródła wiedzy o tym co nadchodzi. Do takich innych źródeł, jakie też pozwalają wnioskować o "scanariuszu" tego co nadchodzi, należy też wliczać m.in. wszystko co wskazywane w punkcie #I1 niniejszej strony, a także wszystko co wskazywane w punkcie #T3 mojej strony woda.htm.
* * *
       Odnotuj, że do "sceniuszy" szybko zbliżającego się wyludnienia Ziemi referuje też punkt #S3.3 niniejszej strony - jaki wyjaśnia jak fizycznie należy się przygotowywać do nadejścia owej zagłady.


#F2. Symboliczny opis "za co" oraz "co" nadchodzi (tj. rodzaj symbolicznego "scenariusza" zagłady i wyludnienia lat 2030-tych) zawarty w "Księdze Ozeasza" z Biblii:

       W Biblii istnieją wskazówki jakie sugerują, że przebiegi wszystkich historycznie kolejnych kar serwowanych ludziom przez Boga za odwracanie się tyłem do Boga, moralności, natury, oraz bliźnich, najszczegółowiej zostały opisane w treści całej bibilijnej "Księgi Ozeasza". Ponieważ owa nadchodząca zagłada i wyludnienie lat 2030-tych nosi wszystkie cechy kary z tej właśnie kategorii, jej poszczegółne fazy i cały przebieg owa "Księga Ozeasza" wyjaśnia w najdokładniejszy sposób. Problem z jej zrozumieniem polega jedynie na tym, że owa księga (w sposób podobny jak "Apokalipsa św. Jana") została głęboko zaszyfrowana szerokim użyciem symbolizmu.
       Aby więc zrozumieć co owa "Ksiega Ozeasza" stara się nam wyjaśnić, najpierw trzeba poznać znaczenia przynajmniej niektórych najbardziej podstawowych z owych symboli. Omówmy więc najważniejsze z tych symboli i ich znaczeń:
(A) I tak, przykładowo słowo "Izrael" często używane zarówno w owej "Księdze Ozeasza", jak i w całej Biblii, wcale NIE oznacza obecnego żydowskiego państwa też nazywanego "Izrael", a jest użyte do symbolicznego oznaczenia "Izraela Duchowego" - czyli do oznaczenia wszelkich dobrych i złych cech, postaw, zachowań, nawyków, zasad, wierzeń, przynależności, populacji, losów, itp., ze zbioru wszystkich indywidualnych ludzi oraz tzw. "intelektów grupowych" (tj. instytucji, narodów, państw, itp.), których codzienne działania bazują (lub z powodu przynależności do chrześcijańskiej części świata - mają obowiązek i powinny bazować) na wierze w Boga o formie upowszechnianej przez religie chrześcijańskie a opierającej się na nakazach i wymagniach Boga opisanych w treści Biblii jaka historycznie wywodzi się właśnie ze starożytnego Izraela, a stąd jakiej treść nawiązuje do miejsca swego powstania. (Odnotuj, że samo słowo "Izrael" w/g wersetu 32:29 bibilijnej "Księgi Rodzaju" znaczy "ten, który walczy z Bogiem" (w zrozumieniu "zwalcza Boga"). W takim też symbolicznym znaczeniu "ludzi, którzy walczą z Bogiem", a NIE w znaczeniu "państwa o nazwie Izrael", należy rozumieć symbolizm niemal każdego użycia w Biblii słowa "Izrael".) Innymi słowy, ową nazwę "Izrael" z Biblii pownno się rozumieć wyłącznie symbolicznie jako cechy, zachowania, losy, itp., zbioru wszystkich dzisiejszych chrześcijan - na tej samej zasadzie na jakiej wyłącznie symbolicznie obecnie rozumie się też w niej bibilijną nazwę "Babilon". Czytając więc nazwę "Izrael" NIE wolno dawać się zmylić faktem, że dzisiejsza ludzkość posiada też państwo zwane "Izrael", natomiast już NIE posiada państwa zwanego "Babilon". (Z moich wyjaśnień zaprezentowanych szerzej w (3B) z punktu #S4 niniejszej strony warto odnotować, że w Biblii nazwa "Babilon" też jest używana głównie symbolicznie, podobnie jak nazwa "Izrael". Typowo "Babilon" oznacza każdą instytucję jaka rozkazuje swym ludziom aby ci łamali nakazy i wymagania Boga, poczym surowo karze tych z nich którzy odmówią owego łamania - w czasach Inkwizycji "Babilonem" był więc kościół katolicki, który za posiadanie Biblii i za przestrzeganie opisanych w niej nakazów karał paleniem na stosie np. osoby usiłujące zreformować ów kościół, natomiast w czasach istnienia państwa zwanego "Babilon", owym "Babilonem" od którego nazwa ta się wywodzi była instytucja rządowa jego króla Nabuchodonozora, który np. za odmówienie złożenia pokłonu złotemu idolowi karał wrzuceniem ludzi do płonącego pieca.)
(B) Słowo "Ozeasz", będące imieniem ubogiego staro-izraelskiego proroka żyjącego z wyrobu i sprzedaży glinianch garnków, w owej "Księdze Ozeasza" należy symbolicznie rozumieć jako rodzaj wcielenia, czy ludzkiego symbolu, dla generalnych zasad i metod postępowania Boga, a także dla boskich odczuć, reakcji i odbiorów naszego postępowania.
(C) Z kolei nierządnica (prostytutka) o imieniu "Gomer", poślubienie jakiej Bóg nakazał "Ozeaszowi" aby ten z jej postępowania mógł klarownie uświadomić sobie i zrozumieć, poczym na bazie swych własnych doświadczeń życiowych wyjaśnić innym ludziom, jak Bóg widzi, odczuwa i odbiera postępowania ludzi jakich właśnie zamierza ukarać określoną zagładą o scenariuszu opisywanym w owej "Księdze Ozeasza" (tj. w naszym obecnym przypadku - zagładą lat 2030-tych), jest generalnym symbolem postępowania ludzi jacy swymi działaniami ściągają na siebie nadchodząca karę oraz symbolem rodzaju uczuć jakie w Bogu wzbudzają takie ludzkie postępowania. Tak nawiasem mówiąc, to w dzisiejszych czasach niemoralności i małżeńskiej niewierności, uczuciowe rozdarcie, rozczarowanie, oburzenie, boleści, zniecierpliwienie i gniew, jakich doświadczył wówczas Ozeasz, a o jakich Bóg daje nam do zrozumienia iż On też je odczuwa po poznaniu dzisiejszych zachowań ludzi, jest doskonale znane coraz większej populacji rozwodników i rozwódek, którzy doświadczyli małżeńskiej niewierności. Kiedy zaś wszechmocny Bóg doświadcza takich odczuć, łatwo się zgodzić, że to co Biblia opisuje jako następstwa boskiego gniewu, NIE będzie przyjemne dla żadnego z ludzi.
(D) Owe zaś "15 syklów srebrnych", jakie Ozeasz zapłacił za zwrócenie mu "Gomer", która od niego uciekła aby uprawiać nierząd z innym kochankiem, jest symbolem kosztów i strat jakie Bóg zdecydował się ponieść aby przywrócić ludzkość na poprawną drogę, oraz symbolem cierpień i niedoborów jakie nawet bogobojni ludzie będą zmuszeni znosić, aby dzięki boleśnie nauczającym zdarzeniom zachodzącym podczas zagłady i wyludnienia reszta ludzkości jaka zagładę przeżyje i jaka zmądrzeje dzięki zawartym w zagładzie lekcjom mogła potem stopniowo powrócić na właściwą drogę.
       Znając powyższe znaczenia podstawych symboli, a także innych symboli jakich znaczenie można sobie wydedukować z odmiennych ksiąg i fragmentów Biblii, warto dokładnie przeanalizować sobie ową "Księgę Ozeasza" aby w przybliżeniu uzyskać rozeznanie "za co" i "co" właściwie nadchodzi, oraz zgrubnie "jak" będzie to przebiegało. Odnotuj przy tym, że księga ta opisuje wszystkie zagłady podlegające definicji kategorii "kar" za odwracanie się tyłem do Boga, moralności, natury i bliźnich. Stąd historyczna analiza takich zagład jakie już miały miejsce na Ziemi (np. tych jakie ja już opisałem na swych stronach internetowych) też może dać zainteresowanym rozeznanie jak one wyglądają. Kilka z owych historycznie już zaistniałych zagład opisałem m.in. w punktach #G2 oraz #H2 do #H8 ze swej strony o nazwie tapanui_pl.htm, a także w niemal całych stronach o nazwach day26_pl.htm oraz seismograph_pl.htm.
       Treść "Księgi Ozeasza" można zgrubnie podzielić na trzy części. Pierwsza część, w katolickiej "Biblii Tysiąclecia" obejmująca wersety 1:2 do 3:5, używa przykładu doświadczonych osobiście przez proroka Ozeasza przykrych przeżyć i losów jego małżeństwa z niewierną mu żoną Gomer, aby wyjaśnić nam rodzaje uczuć jakie Bóg ma do ludzi, którzy w czasach poprzedzających wymierzenie danej kary stają się niewierni prawom, obowiązkom nakazom i wymaganiom, jakie Bóg opracował i przekazał w treści Biblii aby były one przestrzegane przez ludzi. Z moich badań wynika bowiem, że zesyłanie przez Boga wysoce przykrych doświadczeń - w rodzaju doświadczeń Ozeasza bycia zdradzanym przez niewierną mu żonę, na ludzi którzy osobiście na doznawanie tych przykrości mogli nawet NIE zasługiwać, jest standardową metodą "wychowywania" ludzi przez Boga - jaką ja nazywam metodą "do mądrości poprzez osobiste doświadczanie", a do jakiej na niniejszej stronie referuję także w punktach #A2 i #L5. Metodę tę Bóg używa aby zamotywować ludzi do podejmowania aktywnych działań w sprawach, które są powodem i esencją owych przykrych doświadczeń. Typowo wiedzie ona do niemal cudownych efektów zamieniania uprzednio zwykłych ludzi w wybitne jednostki, którym często historia przyporządkowywuje potem tytuł "Wielki". Przykładowo, rosyjski Car, Piotr Wielki stał się "Wielkim" głównie ponieważ w Holandii osobiście brał siekierę w ręce i pracował jako zwykły cieśla przy budowie okrętów. Podobnie starożytny król macedoński, Aleksander Wielki stał się "Wielkim" między innymi ponieważ razem ze swymi żołnierzami cierpiał każdą niewygodę i trud oraz pieszo uczestniczył w każdej bitwie. Moje badania też ujawniają, zaś wersety "Księgi Ozeasza" zdają się to potwierdzać, że dla osób, które uprzednim swym postępowaniem NIE zasłużyły sobie na karę osobistego przeżywania takich przykrych doświadczeń, z upływem czasu doświadczana przykrość zanika, poczym przeżycia zamieniają się w rodzaj nagrody i rekompensaty, zaś sytuacja owych osób jakby sama się naprawia. Środkowa (druga) część, obejmująca wersety 4:1 do 14:1, symbolicznie opisuje poszczególne kategorie ludzi i rodzaje ich indukujących gniew Boga odstępstw od nakazów i wymagań jakie Bóg nałożył na ludzi treścią Biblii, poczym część ta symbolicznie wyjaśnia jakie rodzaje kar będą zaserwowane każdej z owych kategorii za poszczególne z owych odstępstw. Innymi słowy, owa druga część symbolicznie wyjaśnia "za co" oraz "co" nastąpi, kiedy cierpliwość Boga się wyczerpie i nadejdzie czas kary. Każda więc kategoria dzisiejszych ludzi może znaleźć w owej części odpowiednie dla niej opisy jakie wyjaśnią "co" spotka osoby należące do owej kategorii, kiedy nadejdzie czas kary i zagłady. Ostatnia zaś, trzecia część, obejmuje wersety 14:2 do 14:8. Informuje ona, że gniewu Boga, oraz następstw tego gniewu, daje się uniknąć, lub go pomniejszyć, jeśli powróci się do Boga, zacznie się przestrzegać boskich nakazów i wymagań opisanych w Biblii (tj. "słowa"), wykaże się skruchę, ukorzy, oraz zacznie się modlić o przebaczenie przypadków uprzedniego swego zachowywania się jak owa prostytutka "Gomer". Do owej ostatniej części "Księgi Ozeasza" referuję więc w punkcie #T1 niniejszej strony, kiedy apeluję o rozpoczęcie (wspólnie ze mną) swych osobistych modlitw o przebaczenie i o pomniejszenie lub chociaż o opóźnienie nadejścia kary.


Część #G: Kto i w jaki sposob zorganizuje i inteligentnie zrealizuje nadchodzące uśmiercanie obecnej mnogości "niszczycieli ziemi" zaś ochranianie przed śmiercią owych bardzo nielicznych osób przestrzegających nakazy i wymagania Boga:

      

#G1. UFOnauci - czyli nadprzyrodzone istoty o odpowiedzialnej roli "aniołów śmierci", których narazie nikt za nadprzyrodzone istoty NIE uważa:

       Te nadprzyrodzone istoty opisałem, między innymi, w punkcie #M1 swej strony o nazwie antichrist_pl.htm.


Część #H: Przed zagładą i wyludnieniem już po raz trzeci z kolei ma być przysłana na Ziemię osoba opisywana w Biblii pod imieniem "Eliasz":

       Czy wiesz, że bibilijny Eliasz występuje w używanym do dzisiaj angielskim powiedzeniu "you can always trust an Elias", jakie jest angielskojęzycznym odpowiednikiem powiedzenia "można na nim polegać jak na Zawiszy" używanym w Polsce? O osobie przysłanej przez Boga i nazywanej "Białym Bratem" (Pahana) informują nas także przepowiednie Indian Hopi na temat "The Great Purification" (tj. "Wielkiego Oczyszczania" Ziemi i ludzkości).


#H1. Kim jest Eliasz?

       Z zapowiedzi w Biblii wynika, że Eliasz jest uprzednio dwukrotnie już sprawdzonym w działaniach na Ziemi "żołnierzem Boga", który jest powtarzalnie wysyłany przed nadejściem szczególnie istotnych wydarzeń aby poczynić wymagane przygotowania. Na temat jego trzeciego przysłania na Ziemię przed nadchodzącą zagładą i wyludnieniem, przykładowo w wersecie 9:12 z "Ewangelii św. Marka" napisano, cytuję: ... istotnie Eliasz przyjdzie najpierw i naprawi wszystko ... ma on wiele cierpieć i być wzgardzonym. Wyniki swoich dociekań jaki zapewne jest cel tego trzeciego przysłania Eliasza na Ziemię, ponadto rola jaką Eliasz ma wypełnić oraz sposób jego działania, opisowo staram się wyjaśnić w punkcie #M1 ze strony o nazwie antichrist_pl.htm a także w punkcie #T3 innej strony o nazwie woda.htm, natomiast filmowo są one zaprezentowane na opisywanym szerzej w punkcie #N1 niniejszej strony darmowym wideo z YouTube o tytule "Dr Jan Pająk portfolio" - jakiego polskojęzyczną wersję można oglądnąć pod adresem youtube.com/watch?v=f3MuZec4jGM, lub uruchomić ją z filmowej prezentacji mojego dorobku naukowego zestawionego na stronie djp.htm.


Część #I: Jaki materiał dowodowy podpiera moje ustalenie, że lata 2030-te przyniosą przejściową zagładę i wyludnienie, a NIE "koniec świata" jakim straszy nas coraz więcej "proroków", kapłanów i skorumpowanych instytucji religijnych:

      

#I1. Wyliczmy tu więc materiał dowodowy wskazujący iż w latach 2030-tych nadchodzi przejściowa zagłada i wyludnienie, a NIE ostateczny "koniec świata":

       Ja w swoim dotychczasowym burzliwym życiu natknąłem się na cały szereg materiałów dowodowych, jakie dokumentują iż to co właśnie nadchodzi, będzie jedynie przejściową karą zagłady i wyludniania, a NIE ostatecznym "końcem świata" jakim ostatnio straszy nas coraz więcej "proroków", kapłanów i skorumpowanych instytucji religijnych. Wyliczę tu teraz najważniejsze przykłady tych materiałów dowodowych. Proszę w nich zwrócić uwagę, że dla mnie osobiście takim dowodem, który zainicjował moje poszukiwania prawdy oraz materiału dowodowego jaki prawdę tę podpiera i jaki wyjaśniałby co faktycznie nadchodzi, była owa opisana poniżej pod numerem (3) moja osobista, bardzo żywa, silna i precyzyjnie informująca podróż do przyszłości mojej rodzinnej wsi Wszewilki. Tu jednak ten mój osobisty dowód umieszczam dopiero pod numerem (3), ponieważ będąc tylko wysoce omylnym człowiekiem, doznanie samych takich przyżyć, bez podparcia ich żadnym innym autorytetem, mogłoby okazać się zwodzeniem. Na szczęście moja logika oraz opisywana poniżej w punkcie #S4 tej strony idea "wiara plus totalizm" wskazują mi bardziej autorytatywne źródła, jakim w pierwszym rzędzie są wyrażające prawdę i tylko prawdę wersety Biblii, a ponadto są też regularności i powtarzalne cykle rządzące naszym światem fizycznym, jakich istnienie ja empirycznie odnotowałem, a jakie zilustrowałem swoimi tzw. Tablicami Cykliczności - najbardziej szczegółowo opisywanymi w punktach #J1 do #J7 z mojej strony internetowej o nazwie propulsion_pl.htm. Oto więc przykłady owego materiału dowodowego:
       (1) Wersety Biblii. W Biblii aż cały szereg wersetów dyskretnie stara się nas poinformować, że obecnie nadchodzi przejściowa zagłada tzw. "niszczycieli ziemi", a NIE już ostateczny "koniec świata". Z upływem czasu wersety te będę tu coraz szerzej dokumentował. Oto wyjaśnienie tych z nich, jakie już udokumentowałem:
(1A): Historycznie nabierające właśnie aktualności wersety Biblii wielokrotne ostrzegające i zapowiadajace, iż "niszczyciele ziemi" będą ukarani śmiercią, zaś uwolniona od nich ziemia będzie oddana we władanie bogobojnych ludzi. Wersety z tymi zapowiedziami już zacytowałem i skomentowałem w punkcie #T1 swej strony internetowej o nazwie woda.htm. Ich logika i wymowa jest bardzo prosta. Skoro znajdują się one w Biblii, to oznacza iż się wypełnią - wszakże Biblia zawiera prawdę i tylko prawdę. Empirycznie też zostało już wielokrotnie potwierdzone badaniami historycznymi, że każda zawarta w Biblii zapowiedź tego co nastąpi, nieodwołalnie się wypełnia. Ponieważ zaś narazie NIE było jeszcze żadnego masowego zdarzenia jakie oczyszczałoby naszą żywicielkę i matkę Ziemię z owych "niszczycieli ziemi", a także skoro "niszczyciele ziemi" są zjawiskiem relatywnie nowym, bowiem rozpoczętym dopiero w czasach drugiej wojny światowej (tak jak opisałem to już m.in. w punkcie #B2 niniejszej strony), owo zapowiadane Biblią "wyniszczenie niszczycieli ziemi" musi nastąpić dopiero w przyszłości. Gdyby jednak obecnie miał już nadejść "koniec świata", wówczas cała ziemia zostałaby opróżniona ze wszystkich ludzi, a NIE jedynie z owych "niszczycieli ziemi", czyli że prawda i tylko prawda Biblii NIE zdołałaby się w ten sposób wypełnić.
(1B): Istnienie wersetów Biblii dobrze zaszyfrowanych symbolizmem i potwierdzanych ich uwarstwowioną naturą, z jakich treści daje się logicznie wydedukować, że zagłada i zniszczenia jakie nadchodzą w obecnych czasach będą przejściową karą wymierania ludzi i oczyszczania Ziemi z owego mrowia "niszczycieli ziemi", a NIE już owym ostatecznym "końcem świata". Wersety te trzema nieco odmiennymi zestawami słów opisują nadchodzącą zagładę i wyludnienie w aż trzech Ewangeliach, tj. Mateusza, Marka i Łukasza. Kapłani jednak powszechnie nauczają, że wersety te opisują tylko jedno historyczne wydarzenie, jakim według nich jest tylko "koniec świata". Tymczasem jeśli uważnie przestudiować treść owych wersetów, wówczas logicznie daje się wydedukować, że opisują one co najmniej dwa historycznie odrębne od siebie wydarzenia, tj. opisują (1) ową przejściową zagładę i wyludnienie jakie nastąpią już w latach 2030-tych, czyli na bliżej nieokreślony odstęp czasu przed innym historycznym wydarzeniem (2) jakie będzie ostatecznym "końcem świata". (Odnotuj tu, że sądząc po użytych w Biblii słowach, ów odstęp czasu pomiędzy tymi oboma zdarzeniami może rozciągać się nawet do kilkuset, a być może nawet do tysięcy, "ludzkich lat".) Jeśli natomiast zna się także cechę wersetów Biblii, jaką odkryła dopiero filozofia totalizmu, zaś jaką daje się opisać jako ich uwarstwowiona natura (patrz jej nieco szerszy opis w punkcie #J1 poniżej) połączona z szerokim użyciem symbolizmu, wówczas można się domyślać, że owe wersety opisują nawet więcej odrębnych wydarzeń historycznych, niż tylko powyższe dwa. Z owych trzech trzech Ewangelii, tylko wersety 3:5-21 z "Ewangelii św. Marka" zawierają najważniejsze wskazówki pozwalające logicznie z nich wydedukować, iż ich podstawowa część NIE opisuje jedynie (2) ostatecznego "końca świata", a głównie opisuje (1) właśnie nadchodzącą w latach 2030-tych zagładę i wyludnienie. Kiedy bowiem uważnie przeanalizuje się te wersety 3:5-21, to wyraźnie widać, że głównym celem ich sformułowania w taki a NIE inny sposób, jest wyperswadowanie ludziom aby NIE popadli w pasywność i wygodnictwo, a utrzymywali czujność i aktywne starania w sprawie swego zbawienia i życia wiecznego. To zapewne właśnie z powodu tego celu owych wersetów, połączone w nich zostały w jeden opis co najmniej owe dwa historycznie oddzielone od siebie zdarzenia (które jednak mogą być charakteryzowane podobnymi do siebie cechami), mianowicie najpierw (1) zdarzenie nadchodzącej kary zagłady i wyludnienia z obecnych czasów, oraz dopiero potem (2) ów "koniec świata" z nieokreślonej przyszłości (który to jednak (2) "koniec świata" będzie wyraźnie oddzielony znacznym przedzialem czasu od (1) obecnej kary zagłady i wyludnienia). Najważniejszą z owych logicznych wskazówek jakie pozwalają wydedukować, że zdarzenia opisane w tychże wersetach 3:5-21 z "Ewangelii św. Marka" głównie ilustrują (1) obecnie nadchodzącą przejściową karę wymierzoną "niszczycielom ziemi" (tj. że ilustrują one symbolicznie co najmniej aż dwa nieco podobne do siebie zdarzenia - tj. głównie ilustrują ową (1) przejściową karę zagłady i wyludnienia, oraz jednocześnie marginalnie nadmieniają, że (2) "koniec świata" będzie nieco podobny do (1) owej kary), jest zawarte w nich stwierdzenie, że długość "dni" jakiej to kary Bóg skróci aby ocalić życie wybranych osób (tj. że opis ten NIE ma głównie na celu przedstawienia wyłącznie (2) dni "końca świata" - jakich przecież NIE da się już "skrócić" aby ocalić czyjekolwiek życie). Przykładowo, ich werset 13:20 stwierdza w Biblii Tysiąclecia - cytuję: "I gdyby Pan nie skrócił owych dni, nikt by NIE ocalał. Ale skrócił te dni z powodu wybranych, których sobie obrał." Wszystkie zaś te wersety 13:5-21 zawierają też sporo zaprzeczeń, jakie potwierdzają iż owe "dni" (1) kary wcale jeszcze NIE są historycznie tożsame z dniami (2) "końca świata" - który to fakt owe wersety nakazują nam wypracować sobie rozumowo, a NIE brać go wyrywkowo, lub na pierwsze wrażenie - odnotuj tu podkreślenie "kto czyta, niech rozumie" z wersetu 13:14 (jakie nas napomina, iż w wersetach tych prawdy i właściwe informacje w nich zapowiadane zostały celowo zakamuflowane, stąd aby w pełni je rozumieć, trzeba uwzględnić treść całej Biblii, a NIE tylko tych wersetów). Jeden z takich wersetów zaprzeczających, to werset 13:21, jaki stwierdza, cytuję: "I wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz, oto tam: nie wierzcie." Chodzi bowiem o to, że Mesjasz, to jedno z szeregu określeń jakimi w Biblii opisuje się Jezusa. Jeśli zaś sam Jezus nakazuje nam abyśmy "nie wierzyli", że podczas przepowiedniowych "dni" opisywanych owymi wersetami 13:5-21 to On już przyjdzie, a jednocześnie w innych miejscach Biblii zapowiada, iż "koniec świata" nastąpi właśnie kiedy to On ponownie przyjdzie, powyższe oznacza iż opisane tam zdarzenia to jeszcze NIE (2) "koniec świata", a jedynie wymierzanie owej (1) przejściowej kary zagłady i wyludniania - jakie nastąpi na jakiś tam nieokreślenie długi czas przed (2) "końcem świata". Ten sam wniosek wynika też z wersetów: 13:7, 13:10, czy 13:14. a także z wersetu 13:24 który wyraźnie stwierdza "po tym ucisku" czyli dopiero w jakiś przyszły, bliżej nieokreślony czas po owej przejściowej karze zagłady i wyludniania.
(1C): Istnienie co najmniej jednego wersetu Biblii jaki stwierdza, że "koniec świata" NIE nastąpi wcześniej niż w 2656 roku, a zapewne nawet znacznie później. Werset ten zacytowałem i zinterpretowałem między innymi np. w punktach #N1 i #C2 strony quake_pl.htm, czy w (9) z punktu #C4 innej mojej strony o nazwie immortality_pl.htm. Co ciekawe, jego charakterystyka zdaje się implikować, że celem jego włączenia do Biblii także było wyperswadowanie ludziom aby zarzucili pasywność i wygodnictwo w sprawie swego zbawienia, tj. że werset ów ma taki sam cel jak cel wersetów z punktu (1B) powyżej. Jeśli zaś faktycznie tak jest, wówczas chociaż "koniec świata" może nadejść w każdej chwili, jego nadejście Bóg może opóźnić nawet o setki czy tysiące lat od owego roku 2656.
       (2) Obecna korupcja i zakłamanie religii, jakie powodują iż kapłani wypaczają prawdę zawartą w Biblii. Najdokładniej ową korupcję i zakłamanie dzisiejszych instytucji religijnych opisałem w punkcie #S4 poniżej na tej stronie. Jest ona także dyskutowana dość szeroko w (1) z punktów #T2 i #U1 strony o nazwie woda.htm. Efektem zaś owej korupcji i zakłamania jest, że kapłani głoszą głównie to, co jest wygodne dla ich instytucji religijnych, a NIE to, co jest prawdą przekazywaną nam w Biblii. Wygodne zaś dla ich instytucji staje się, między innymi, straszenie "końcem świata" - bowiem zapełnia to szybciej ich świątynie oraz sakiewki ich instytucji religijnych. Mnie osobiście też szokuje, że w dzisiejszych czasach kapłani celowo unikają ostrzegania o gniewie Boga, a mówią jedynie o miłości Boga, czyli celowo okłamują w ten sposób swych wiernych zatajając przed nimi jedno z dwóch podstawowych, przeciwstawnych i związanych ze sobą uczuć jakich istnienia Biblia NIE ukrywa. (Tu radzę się zastanowić "dlaczego" oraz "jaka" jest różnica pomiędzy postawami dzisiejszych ludzi - celowo okłamywanymi przez kapłanów, że Bóg wyłącznie ich kocha i że wszystko będzie im powtarzalnie wybaczał, a postawami ludzi z czasów mojej młodości - w których to czasach jednym z najczęściej powtarzanych przypomnień było pochodzące z Biblii surowe ostrzeżenie "bój się Boga!" (np. patrz werset 33:8 z bibilijnej "Księgi Psalmów") oraz upominające przysłowie "Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy". W podobny sposób rozważ "dlaczego" oraz "jaka" jest różnica pomiędzy postawami dzisiejszej młodzieży - którą coraz więcej ludzkich praw zabrania dyscyplinować np. rózgą, czyli w sposób nakazywany nam przez Boga - tak jak wyjaśnia to punkt #B5.1 mojej strony will_pl.htm, a postawami młodzieży z czasów mojej młodości, dla wychowania których rózga używana była nawet w państwowych szkołach - tak jak wyjaśnia to (2:) z punktu #K1 mojej strony o nazwie wszewilki.htm.)
       (3) Moja osobista wizyta we Wszewilkach przyszłości (prawdopodobnie w roku 2222, a być może nawet na krótko przed rokiem 2656). W punktach #J1 do #J6 swej strony internetowej o nazwie wszewilki_jutra.htm (a także w punkcie #C4 z mojej strony stawczyk.htm), opisałem swoją podróż do przyszłości i wizytę w mojej rodzinnej wiosce. Aczkolwiek dla wielu ów opis mógłby reprezentować sen lub przewidzenie, dla mnie był on zbyt żywy, silny, odmienny od nierzeczywistych doznań, bogaty w szczegóły techniczne, pozbawiony ludzi których dobrze znam i których powinienem móc rozpoznać w rodzinnej wsi, oraz zapełniony wysłuchiwaniem dziwnej polszczyzny jaka była zupełnie odmienna od dzisiejszego języka polskiego i jakiej NIE bardzo byłem w stanie w pełni rozumieć, aby NIE uważać tamtej mojej wizyty za prawdziwy wgląd do dalekiej przyszłości. Jeśli zaś moja rodzinna wioska będzie istniała w roku (jak wierzę) 2222, a być może nawet na krótko przed rokiem 2656, oraz będzie zapełniona miłymi, pracowitymi i cieszącymi się życiem ludźmi, to oznacza, że wcześniej wcale NIE nastąpi "koniec świata", aczkolwiek w międzyczasie może nastąpić znacząca zagłada i wyludnienie.
       (4) Intuicyjne odczucie wielu ludzi, iż na Ziemię nadchodzi znacząca zagłada i wymieranie ludzi. Odczucie te najsilniej odbierają artyści, którzy generują coraz więcej filmów i wideów o najróżniejszych kataklizmach i plagach jakie grożą Ziemi, o ludziach broniących się przed atakami "chodzących trupów" (zombie), jakimi podczas zagłady będą ci co oszaleją z głodu i tego co wówczas będzie się działo, itp. Odbierają je też bogaci ludzie, którzy intuicyjnie wiedzą że przyjdzie czas kiedy coś ich rozliczy z tego co w swym życiu uczynili a czego uczynić zaniedbali, stąd którzy sekretnie budują sobie obecnie (i obficie wyposażają we wszystko co w świecie bez Boga byłoby konieczne dla przeżycia zagłady) podziemne schrony dla przetrwania tej zagłady. Odbiera je też coraz więcej zwykłych ludzi, typowo nazywanych preppersi, którzy zaczynają coraz usilniej trenować się w umiejętności przeżywania w dziczy, czyli bez dostępu do niczego co oferuje obecna cywilizacja.
       (5) Logika i wyniki empirycznych badań. Kilku co bardziej otwartych na prawdę naukowców od dawna przewiduje, że droga jaką ludzkość obecnie podąża zakończy się zagładą i wymieraniem ludzkości. O naukowcach tych piszę, między innymi, w punkcie #H2 swej strony o nazwie przepowiednie.htm, oraz w (4) z punktu #T3 swej innej strony o nazwie woda.htm. Ja sam też osobiście doświadczyłem (i opłaciłem już nawet utratą swego zdrowia) sporo morderczych skutków obecnych ludzkich anty-życiowych zachowań - np. skutków zatruwania wody pitnej (opisywanych na mojej stronie o nazwie woda.htm), morderczego użycia chemikalii i plastyku, radioaktywności, itp. - wnioski z jakich to doświadczeń zainspirowały mnie m.in. do przygotowania niniejszej strony. O tamtych groźnych dla swego zdrowia i życia doświadczeniach staram się ostrzegać bliźnich oraz wyjaśniać im wnioski jakie z istnienia tych licznych zagrożeń wynikają. Czynię to na licznych swych stronach poświęconych temu tematowi (np. patrz linki z punktu #B2 powyżej, lub szukaj podobnych linków podanych na stronie o nazwie skorowidz.htm).
       (6) Niezakończony jeszcze rozwój intelektualny całej ludzkości. Na szeregu swych stron internetowych zaprezentowałem tzw. "Tablice Cykliczności". Ich przykładami może być m.in. "Tablica Cykliczności dla Epok Historycznych" opisywana w punkcie #K1 mojej strony o nazwie tapanui_pl.htm, a pokazywana tam jako "Tablica #K1", a także "Tablica Rozwoju Napędów Ziemskich" pokazana na "Rys. 1", zaś opisana w #B1, ze strony propulsion_pl.htm, oraz omawiana także na wideo z YouTube o tytule "Dr Jan Pająk portfolio" (tj. na wideo wskazywanym w punkcie #U5 niniejszej strony). Tablice te podsumowują całość cyklicznego rozwoju intelektualnego ludzkości, przejście przez wszystkie (około 600-letnie) cykle którego najwyraźniej ludzkość ma zaplanowane, ponieważ Bóg trwale wpisał te cykle rozwojowe w powtarzalne reguły jakie rządzą naszym światem fizycznym. Jak też się okazuje, narazie ludzkość jest dopiero na progu ostatniego z owych cykli. Stąd "końca świata" NIE może być aż do czasu kiedy ludzkość przejdzie przez cały ów następny (piąty i ostatni) z zaplanowanych dla niej cykli śmiertelnej ludzkości, co zajmie jej zapewne co najmniej do roku 2656. Czyli owa nadchodząca właśnie zagłada i wyludnienie lat 2030-tych NIE może jeszcze być "końcem świata".
       (7) Zapotrzebowanie Boga na specjalistów znających sekrety podróżowania przez czas. W ostatniej księdze Biblii opisane jest międzygwiezdne miasto latające Jezusa, zwane "Nowe Jeruzalem". Jak wyjaśniam to dokładniej w punkcie #J3 swej strony o nazwie malbork.htm, owo miasto faktycznie jest gwiazdolotem trzeciej generacji typu T12, jaki dysponuje zdolnością do podróżowania zarówno przez przestrzeń jak i przez czas. Celem jego istnienia i użycia będzie następny (drugi) etap szkolenia wybranych 144 tysięcy ludzi na przyszłych "żołnierzy Boga" - tak jak opisałem to w punkcie #B1.1 swej strony o nazwie antichrist_pl.htm. Aby jednak Bóg mógł dokonać tego szkolenia swych żołnierzy, ludzkość najpierw musi sama wypracować sobie wiedzę na temat działania czasu, wehikułów czasu, oraz podróżowania przez czas. Wszakże jedną z najważniejszych zasad postępowania Boga jest wyrabianie w ludziach nawyku aby na wszystko sami sobie zapracowywali, a NIE czekali aż będzie to im dane bez wysiłku, własnego wkładu pracy, oraz właściwego użycia swego rozumu. Czyli "koniec świata" NIE może nastąpić wcześniej zanim ludzkość zbuduje własne "wehikuły czasu" oraz wyszkoli swych specjalistów, którzy będą w stanie je budować, nimi latać, oraz utrzymywać je w stanie sprawności technicznej. To zaś zajmie ludzkości co najmniej do 2656 roku - czyli co najmniej wiele setek lat już po otrząśnięciu się z nadchodzącej zagłady lat 2030-tych.
* * *
       Czytelnikom zainteresowanym datą nadejścia "końca świata" rekomenduję też przeczytanie punktu #N1 z innej mojej strony o nazwie quake_pl.htm - który dodatkowo uzupełnia i poszerza powyższy wykaz przykładów materiału dowodowego.


Część #J: Jakich jeszcze szczegółowych informacji o nadchodzącej zagładzie i wyludnieniu można się doczytać z Biblii:

      

#J1. Co jeszcze Biblia nam zapowiada "pomiędzy wierszami":

Motto: "Jeśli NIE będąc przymuszony sytuacją w jakiej się znajdujesz, ochotniczo i w swym wolnym czasie studiujesz cokolwiek innego niż treść Biblii, czy innego niż ustalenia i narzędzia filozofii totalizmu lub odkrycia, wynalazki i wyjaśnienia Konceptu Dipolarnej Grawitacji - wówczas niepotrzebnie tracisz resztki czasu jaki ci pozostaje i jakiego zapewne już wkrótce ci zabraknie."

       Wersety i słowa Biblii są ogromnie precyzyjne i potrafią zawrzeć w bardzo niewielkim tekście cały ocean informacji - tyle, że prawdy jakie one nam ujawniają często są starannie ukryte przed pasożytniczymi zapędami leniwców, niedowiarków i nieuków. Stąd aby prawdy te poznać, konieczne jest pracowite studiowanie treści całej Biblii (najlepiej dodatkowo wspomagane znajomością ustaleń i narzędzi filozofii totalizmu oraz odkryciami, wynalazkami i wyjaśnieniami jedynej już istniejącej naukowej teorii wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji - z jakiej totalizm się wywodzi.) Na dodatek, uwarstwowiona natura wersetów Biblii (tj. natura w swej strukturze nieco podobna do tej jaką ja odkryłem i zilustrowałem swoimi "Tabelami Cykliczności" - przykład jednej z których opisuję szczegółowiej m.in. w punkcie #K1 swej strony o nazwie tapanui_pl.htm), czyli natura wersetów Biblii wykorzystująca zasadę cyklicznego powtarzania przez Boga esencji wszystkich zdarzeń jakie moją miejsce w naszym świecie fizycznym i ponadto często dodatkowo uzupełniana użyciem symbolizmu, poszerza ważność zdarzeń opisywanych w poszczególnych wersetach Biblii na wszystkie możliwe czasy oraz na wszystkie możliwe pokrewne zdarzenia. (Szczerze mówiąc, mi osobiście aż zapiera dech w piersi kiedy widzę, ile najróżniejszych ogromnie istotnych informacji i prawd Bóg potrafił zawszeć w nawet bardzo krótkich wersetach Biblii.) Poniżej postaram się więc wyliczyć co jeszcze daje się wydedukować ze słów i wersetów Biblii na temat nadchodzącej zagłady i wymarcia lat 2030-tych:
       (A) Trwanie kary nadchodzącej zagłady i wyludniania Ziemi będzie się rozciągało aż na szereg długich lat. Wskazuje na to użycie liczby mnogiej słowa "dni" w przepowiedni zawartej w wersetach 13:5-21 z bibilijnej "Ewangelii świętego Marka" (tj. tych samych wersetów jakie opisuję w punkcie #I1 powyżej). W Biblii bowiem upłynięcie każdego "przepowiedniowego dnia" faktycznie symbolizuje upłynięcie całego "jednego ludzkiego roku" (szczególnie w opisach przypadków wymierzania zapowiedzianych kar) - o czym informuje, między innymi, werset 4:5 bibilijnej "Księgi Ezechiela" - cytuję: "Podaję ci lata trwania ich winy w liczbie dni" i werset 4:6 tej samej "Księgi Ezechiela" - cytuję: "Liczę ci jeden dzień za każdy poszczególny rok", a także werset 14:34 "Księgi Liczb" - cytuję "... każdy dzień teraz zamieni się w rok ...". Ponadto, na trwanie kary owej zagłady i wyludniania aż przez szereg długich lat wskazuje też potrzeba "skrócenia" przez Boga długości jej trwania. (O zapowiedzi potrzeby skrócenia tej kary piszę w punkcie #I1 powyżej.) Wszakże gdyby kara ta trwała jedynie kilka miesięcy, lub nawet cały rok, wówczas NIE groziłaby iż wymrą z jej powodu wszyscy mieszkańcy Ziemi, a NIE jedynie owi ukarani "niszczyciele ziemi". Odnotuj, że potrwanie owej zagłady i wyludniania aż przez szereg lat, oznacza że aby ją przeżyć trzeba bardzo starannie do niej się przygotować - tak jak to opisuję w punktach #S3 do #S3.3 poniżej.
       (B) Ową zagładę i wyludnienie przeżyją tylko i wyłącznie osoby które pedantycznie wypełniają nakazy i wymagania Boga - innymi słowy, bez względu na to jak by owi "niszczyciele ziemi" oraz inni niegodziowcy wszelkiej maści się nie przygotowywali, ciągle zawsze coś im się przydaży, tak że wszyscy oni wyginą (to właśnie dlatego należy bardzo poważnie wziąść moją radę z punktu #S3.1 niniejszej strony oraz z (1) w jej punkcie #S4, aby w czasie jaki nam pozostaje praktycznie opanować umiejętność dokładnego wypełniania nakazów Boga, a także aby szczerze wykazać skruchę, ukorzyć się, zmienić swoje postępowanie i modlić się do Boga o uniknięcie kary za to czym dotychczas się łamało nakazy i wymagania Boga. Owo przeżycie tylko tych co pedantycznie wypełniają nakazy i wymagania Boga jest gwarantowane wersetem 13:13 w/w "Ewangelii św. Marka", a ścislej jego zapewnieniem "Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony." Chodzi bowiem o to, że w innych częściach Biblii jest wielokrotnie podkreślane, iż zbawieni będą jedynie ci co wypełniają nakazy i wymagania Boga (czyli ci którzy mają "znak Boga" na swym czole). Osoby zaś, które łamią nakazy i wymagania Boga będą uśmierceni (tj. uśmierceni będą wszyscy ci co wezmą sobie "znamię Bestii" na czoło lub rękę - po szczegóły patrz punkt #S4 poniżej). Jeśli więc do końca wytrwają tylko ci co będą zbawieni, praktycznie to oznacza, że tylko ci mający "znak Boga" przeżyją, zaś ci wszelcy niegodziwcy, którzy mają "znamię Bestii" na czole lub ręce ulegną wytraceniu - bez względu na to w jak silnych i dobrze zaopatrzonych bunkrach by się nie ukrywali.
       (C) Broń jądrowa najwyraźniej będzie jednak użyta i to zapewne już w początkowej fazie zagłady i wymierania. Na jej użycie dosyć jednoznacznie (choć tylko "między wierszami") wskazuje m.in. treść wersetów 3:5-21 z "Ewangelii św. Marka", dyskutowana powyżej w (1B) punktu #I1. Jednocześnie treść ta też pośrednio potwierdza, że owo użycie broni jądrowej NIE przekształci się w "jądrową (trzecią) wojnę światową" - tak jak to wyjaśniają m.in. punkty #J4 i #J5 strony bitwa_o_milicz.htm, czy punkt #N2 strony quake_pl.htm. Widać niektóre kraje o rządach odwróconych tyłem do Boga NIE oprą się pokusie aby wykorzystać zapadanie się wrogich im narodów w chaos i utratę praworządności - użyją więc atomówek dla wyrównania jakichś tam ichnich starych porachunków. Niestety, owo użycie broni jądrowej NIE tylko że bezwybiorczo odbierze życie sporej liczbie istnień ludzkich (łamiąc tym surowo karalne przykazanie Boga "NIE zabijaj"), ale także zapaskudzi środowisko (przysparzając tym więcej "niszczycieli ziemi" do ukarania) oraz skróci i skomplikuje możliwość przeżycia (i późniejszego życia) wielu ludzi z obszaru całej Ziemi - w tym także z obszaru krajów które użyją owej broni jądrowej. Znając zaś zasady działania karmy wcale bym się NIE zdziwił, jeśli jako jeden z wyników tego użycia wymrą także m.in. właśnie ci sami ludzie, którzy wydadzą rozkazy użycia tej szatańskiej broni, a na ich oczach wymrą też ich potomkowie i najbardziej bliskie ich sercu osoby.
       (D) Zagłada ta będzie jedynie przejściowym wyludnieniem Ziemi, a NIE już ostatnio często zapowiadanym "końcem świata" - tak jak wyjaśniłem to już szerzej w punkcie #I1 niniejszej strony.


Część #K: Filozofia totalizmu pozwala logicznie wydedukować, że w przypadku nadejścia w latach 2030-tych opisanego tu wymierania ludzkości, równocześnie nastąpi znacząca zmiana genetyczna, jaka udoskonali ciała ludzi, którzy wymieranie to przeżyją:

      

#K1. Każde zdarzenie jakiego zajście Bóg zatwierdza, zawsze ma do osiągnięcia aż cały szereg niezależnych od siebie celów:

       Wyniki badań mojej filozofii totalizmu ujawniły wzbudzącąca podziw regularność - mianowicie że w przeciwieństwie do ludzi, którzy motywują swe działania próbą osiągnięcia tylko jednego celu, każde zdarzenie zaistnienie jakiego na Ziemi jest spowodowane metodami postępowania Boga, zawsze służą osiągnięciu aż kilku celów naraz. Doskonałym potwierdzeniem tej regularności jest opisana w punkcie #C2 mojej strony o nazwie tornado_pl.htm zasada działania Boga, aby dla uniknięcia odbierania ludziom ich "wolnej woli" w każdej manifestacji boskiego działania zawrzeć materiał dowodowy na conajmniej aż trzy odmienne mechanizmy powstania tego działania, mianowicie na jego powstanie (1) w wyniku działania "ślepej natury", (2) w wyniku działania jakichś wrogich ludziom istot (np. UFOnautów), oraz (3) w wyniku działania Boga - a w zjawiska lub zdarzenia podatne na wpływ ludzi, Bóg wpisuje też dowody na jeszcze jedno ich powstanie (4), tj. że są one wynikiem działań lub zachowań ludzkich.
       W przypadku działań stanowiących reakcję Boga na jakąś formę ludzkiego nieposłuszeństwa, przynajmniej jeden z licznych celów poprzez działania te osiąganych typowo polega na stworzeniu narzędzi lub sytuacji, które w przyszłości mają oddać w ręce Boga możliwość zaradzenia problemowi jaki spowodował podjęcie danego rodzaju działania przez Boga. Przytoczmy więc tu także kilka przykładów historycznych zdarzeń jakie już zaszły na Ziemi, co do których istnieją logiczne przesłanki ujawniające ową wielocelowość osiąganą w końcowych wynikach tych zdarzeń (odnotuj przy tym, że w chwili obecnej przykłady te NIE są jeszcze ani znane, ani też uznawane, przez oficjalną naukę lub przez kapłanów dzisiejszych religii, stąd poza stronami totalizmu NIE istnieje jeszcze literatura je opisująca - co dodatkowo potwierdza wysoką użyteczność podejścia "wiara plus totalizm" opisywanego dokładniej w punkcie #S4 niniejszej strony):
(1) Zaistnienie bibilijnego Wielkiego Potopu. NIE tylko, że posłużyło ono unicestwieniu nieposłusznych Bogu przedpotopowych ludzi, ale także było użyte m.in. do zmiany "nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata" - w jakim starzeli się przedpotopowi ludzie, na wprowadzony wówczas na Ziemi sztucznie zaprogramowany przez Boga "nawracalny czas softwarowy" - w jakim starzeją się dzisiejsi ludzie (tak jak wyjaśniam to w punkcie C4.1 i w 8 z punktu #C4 z mojej strony o nazwie immortality_pl.htm). Odnotuj tutaj, że w stosunku do przedpotopowych ludzi, którzy żyli w "nienawracalnym czasie absolutnym wszechświata", Bóg NIE dysponował narzędziem jakie pozwalałoby tak "wychowywać" ludzi, aby przynajmniej niektórzy z nich nabywali trwałego nawyku bycia posłusznymi Bogu. Sytuację tę drastycznie zmieniło więc przeprogramowanie ludzi na życie w "nawracalnym czasie softwarowym", w którym Bóg posiada już narzędzie (jakim jest tzw. "omniplan" opisywany w punkcie C4 z mojej strony o nazwie immortality_pl.htm) pozwalające Bogu dowolnie planować i kształtować przebieg życia każdego człowieka, zaś w ten sposób pozwala "wychowywać" ludzi o podatnych na udoskonalenia cechach na zdyscyplinowanych i posłusznych "żołnierzy Boga" opisywanych szerzej np. w punkcie #A3 strony humanity_pl.htm.
(2) Pojawienie się na Ziemi i następne ukrzyżowanie Jezusa. NIE tylko zmieniło ono m.in. zasady na jakich ma się praktykować wiarę w Boga oraz dało ludzkości Biblię, ale także dzięki niemu, między innymi, Bóg zaopatrzył ludzi w nowy przeciw-organ popularnie zwany "sumieniem" - jakiego w czasach BC (czyli przed obecnym AD) ludzie NIE posiadali. Głównym celem uzupełnienia żyjących dusz (tj. całych żywych ludzi) właśnie o tak działający przeciw-organ sumienia było zastąpienie potrzeby intelektualnego uczenia się przez nich praw, nakazów i wymagań Boga z hardwarowych materiałów ("liter") jakie Bóg ludziom dostarczył, np. z dwóch kamiennych tablic na jakich zapisane było 10 Przykazań Boga, przez rodzaj softwarowych "podszeptów" jakie w umysłach każdej osoby pojawiały się kiedykolwiek podejmowała ona jakiekolwiek działanie, a jakie jej wyjaśniały czy owo działanie jest zgodne (czy też przeciwstawne) z prawami, nakazami i wymaganiami Boga. Owo udoskonalenie softwarowej duszy ludzkiej poprzez dodanie do niej programów "sumienia", w Biblii jest symbolicznie opisane jako "Nowe Przymierze", które Bóg zawarł z ludźmi za pośrednictwem przysłanego na Ziemię Jezusa. Aczkolwiek w sposób typowy dla Biblii, aby NIE popierać jej treścią leniwców, nieuków i niedowiarków, NIE jest w niej wyjaśnione na działaniu jakiego dokładnie mechanizmu polegało owo zawarte wówczas "Nowe Przymierze" (we krwi Jezusa), faktycznie działania tego mechanizmu można sobie naukowo wydedukować z szeregu opisujących to Przymierze wersetów Biblii, jakie symbolicznie informują, że "Nowe Przymierze" wcale NIE polegało na zmianie treści praw, nakazów i wymagań Boga, których przestrzeganie obowiązuje każdego także dzisiaj, a na zmianie (z symbolicznej "litery" na "serce") medium, miejsca i sposobu jakimi są one przekazywane ludziom. Innymi słowy wersety Biblii pozwalają nam naukowo wydedukować, że medium, miejsce i sposób przekazywania ludziom nakazów i wymagań Boga, w wyniku "Nowego Przymierza" uległy zmianie z formy pisanej, jakiej uprzednio z wielkim wysiłkiem ludzie musieli się intelektualnie uczyć (tak jak dzisiaj nadal kognitywnie trzeba się uczyć "totalizmu formalnego" - podczas gdy na podszeptach sumienia bazuje tylko znacznie od niego prostrzy "totalizm intuicyjny"), na formę gotowych "podszeptów" naszego sumienia, które każdy (jeśli tylko zechce) jest w stanie niemal bezwysiłkowo wysłuchiwać. Dzięki zaś tej zmianie, dzisiejsi ludzie NIE mają już tamtej wymówki - jaką mieli ludzie sprzed czasów Jezusa (np. że NIE znają pisma, a stąd NIE mają jak poznać nakazów Boga) na usprawiedliwianie swych działań nieposłusznych nakazom i wymaganiom Boga.
(3) Średniowieczne Plagi. Te NIE tylko posłużyły samowprowadzeniu się społecznych udoskonaleń, ale dodatkowo umożliwiły też udoskonalenie ciał tych ludzi jacy je przeżyli poprzez wbudowanie w owe ciała tego co dzisiejsza medycyna nazywa "systemem obrony immunologicznej" o obecnie istniejącej zasadzie działania i cechach - jakiego to systemu z takimi właśnie cechami i możliwościami (np. ze zdolnością do rozpoznawania zagrożeń czy do "inteligentnego" uczenia się jak walczyć z poszczególnymi szczepami wirusów) przed owymi plagami ludzie NIE posiadali jeszcze w swych ciałach. Owo zaś wprowadzone wówczas udoskonalenie oddaje w ręce Boga znacznie wiekszy zakres możliwości sterowania stanem zdrowia poszczególnych ludzi i całych społeczeństw.
       Na bazie powyższych przykładów NIE trudno się domyślić, że oprócz oczyszczenia Ziemi z owej masy dzisiejszych "niszczycieli ziemi", nadchodzące masowe wyludnienie lat 2030-tych pozwoli też na osiągnięcie całego szeregu dalszych celów. Jednym zaś z tych celów, jaki posłuży zapobieganiu powtórzenia się w przyszłości sytuacji, która spowodowała nadejście opisywanego tu wyludnienia, także będzie skokowe wprowadzenie kolejnego udoskonalenia do ciał tych nielicznych ludzi jacy przeżyją. Jak też czytelnicy być może już to odnotowali, o tym że takie kolejne skokowe udoskonalenie ciał ludzkich właśnie nadchodzi już obecnie przeczuwają liczni artyści, którzy spekulują na jego temat w coraz to liczniejszych filmach i książkach. (Jak bowiem już to opisałem w punktach #B1 i #I1 niniejszej strony, artyści otrzymują od Boga talent wyczuwania tego co nadchodzi i symbolicznego informowania o tym ludzi bez odbierania komukolwiek "wolnej woli" tymże informowaniem.) Po dokładniejszą informacje jakie będzie to następne udoskonalenie proponuję w przyszłości powrócić do czytania niniejszej "części #K" - bowiem kiedy znajdę w końcu wymaganą ku temu ilość czasu, wówczas zamierzam przebadać szczegóły i cechy tego już mi znanego przyszłego udoskonalenia ciał ludzi, poczym dokładniej je tutaj opisać. Co jest przy tym ciekawe, to że wiedząc na czym będzie ono polegało, po zakończeniu się wymierania lat 2030-tych faktyczne wprowadzenie owego udoskonalenia będzie dawało się wykryć badaniami genetycznymi - oczywiście pod warunkiem, że w nadchodzącym wymieraniu NIE zaniknie dzisiejszy dorobek ludzkości w zakresie wiedzy genetycznej. Wszakże w ludziach którzy przeżyją tę zagładę będzie dawało się wykryć wspólną dla nich wszystkich zmianę genetyczną jakiej posiadania ludzkość uprzednio NIE wykazywała.


Część #L: Nowe idee jakich wdrażanie złagodziłoby masowość wymierania ludzi w latach 2030-tych:

      

#L1. Istnieją idee zdolne pomniejszyć liczbę owych 99.9% ludzi jacy wymrą już w latach 2030-tych, ale niestety żądza władzy i tchóżowstwo polityków, oraz zachłanność producentów, narazie uniemożliwiają powszechne wdrożenie tych idei:

Motto: "Chociaż kłamliwe i zwodnicze idee dzisiejszej oficjalnej nauki, polityki, finansów i religii używają wzniosłych haseł, zręcznych wymówek i błyskotliwych obietnic, w praktyce kryje się za nimi pompatyczna pustka, ignorancja i brak moralnie poprawnego działania tych co odwrócili się tyłem do Boga, moralności, natury i bliźniego - dlatego jedyne idee dziś faktycznie nadal zdolne ratować i wyprowadzać ludzi z obecnych problemów, to te które albo wywodzą się z treści Biblii, albo też z ustaleń i narzędzi filozofii totalizmu lub z odkryć, wynalazków i wyjaśnień Konceptu Dipolarnej Grawitacji.

       Niniejszą "część #L" tej strony zacząłem przygotowywać, ponieważ wstrząsnęła mną aż do głębi negatywna reakcja ludzi zdolnych coś uczynić dla naszej cywilizacji, na ideę aby podatkować wszystkich wytwórców za długość "czasów połowicznego rozkładu" substancji wszelkich przetwarzanych przez nich surowców, produktów i odpadów - które to substancje z powodu działalności tych wytwórców zanieczyszczą potem nasze naturalne środowisko. Autorem tej idei jest Polak-Totalizta, Sławomir Jabłoński - od dawna mi znany z jego wysoce twórczego-myślenia. Ta jego nowa idea mi szczególnie zaimponowała, bowiem ma ona samoistnie wbudowaną w siebie zasadę działania "mechanizmu samoregulującego" znanego nam z automatyzacji. Ta zaś zasada, po jej mądrym i odpornym na korupcję wdrożeniu, daje gwarancję rozwiązania problemu objętego zakresem jej działania. To z kolei oznacza, że idea ta zawiera potencjał, aby szybko wyprowadzić ludzkość z obecnego morderczego "błędnego koła" produkowania dzisiejszej masy taniej tandety, bubli, śmieci i trucizn, jakie według mojego oszacowania zaduszą życie w naszej cywilizacji już w latach 2030-tych.
       Jak celowo do dzisiaj jakość została już zaniżona i zdewaluowana z powodu kolejnych "usprawnień" taniej masowej produkcji, dobre pojęcie daje żywotność dawnych "oficerek" (tj. solidnych "butów z cholewami" wykonanych z wysokiej jakości skóry wołowej) używanych przez mojego ojca. Na zakup tych cennych butów mój ojciec długo oszczędzał aby w końcu nabyć je w 1938 roku - czyli jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej. Dzięki poddawaniu ich regularnym naprawom i pieczołowitej konserwacji, które w moim dzieciństwie stanowiły często powtarzany rytuał, buty te służyły ojcu doskonale i wiernie aż do jego śmierci w 1981 roku. Tymczasem obecnie ja sam zmuszony jestem kupować nowe buty około trzykrotnie każdego roku. Na przekór bowiem, iż ja sam chodzę piechotą znacznie mniej niż chodził mój ojciec, a także na przekór iż w przeciwieństwie do mojego ojca, ja typowo chodzę po gładkich i eleganckich chodnikach dzisiejszych miast, obecnie już po około miesiącu od daty zakupu, podeszwy moich nowoczesnych butów pękają, górna ich część się kruszy, łamie i odkleja, zaczynają też obcierać i ranić stopy oraz przeciekać deszczówkę - stąd tylko z trudem daje się je używać przez co najwyżej 4 miesiące, zaś ich końcowy stan uniemożliwia już ich naprawianie - co jest m.in. powodem obecnego upadku zawodu "szewca". Dla tej samej więc długości czasu używania tylko jednych solidnych butów przez mojego ojca, ja obecnie z powodu celowej produkcji wyłącznie "bubli" o znacząco skróconej żywotności, zmuszony byłbym zanieczyszczać naturę wyrzuceniem co najmniej 130 par dzisiejszych butów. To zaś oznacza, że "jakość" i "żywotność" butów produkowanych przed drugą wojną światową były około 130 razy wyższe niż te same cechy u dzisiejszych butów. Podobne różnice jakości i żywotności prawdopodobnie cechują też i inne masowo obecnie produkowane wyroby.
       Wracając jednak do idei ekologicznego opodatkowania, to z tego co się zorientowałem, ludzie jakim była ona zaprezentowana, NIE odnotowali ani NIE docenili jej naistotniejszej cechy, tj. jej zdolności do "samoregulacji" objętego nią problemu - chociaż ta właśnie cecha każdemu technicznie wykształconemu i inteligentnemu człowiekowi sama powinna rzucić się w oczy. Wszakże wszystko co zawiera wbudowaną w siebie zdolność do "samoregulacji" okazuje się być wysoce użyteczne dla ludzi. Przykładowo, w Nowej Zelandii działa ubezpieczanie samochodów bazujące właśnie na "samoregulacji". W ubezpieczaniu tym klient podaje ubezpieczalni ile jego samochód jest wart, NIE musząc zważać na żadną podatną na korupcję biurokrację, testy, czy na krzywdzące go przepisy. Potem zaś płaci składki naliczone właśnie od tej podanej wartości, a w razie zniszczenia samochodu teoretycznie powinien otrzymać też podaną przez siebie sumę. (Niefortunnie, sporo NZ ubezpieczalni, część z których nawet w połowie 2018 roku nadal NIE rozliczyła jeszcze należących się ich klientom wypłat za trzęsienie ziemi z 2011 roku, szybko i chętnie bierze pieniądze od swych klientów, jednak z ogromnym ociąganiem i trudnościami trzeba potem siłą i sądami wydzierać od nich należące się klientom wypłaty.)
       Niestety, zamiast entuzjastycznego podjęcia przez polityków Polski procesu przedstawiania na międzynarodowym forum tej postępowej idei podatkowania od czasu połowicznego rozkładu, jako jednego z rokujących poprawę rozwiązań dzisiejszych problemów ludzkości oraz jako idei podnoszącej na międzynarodowym forum honor i uznanie dla polskiej myśli, idea ta, po tym jak została zaprezentowana decydentom odpowiedzialnym za ewentualne jej rozpropagowanie po świecie i wdrożenie, NIE tylko iż nie została doceniona, ale jak rozumiem, obecnie jest nawet ignorowana. Ponieważ mnie zawsze emocjonalnie rusza, kiedy paląco-potrzebne ludzkości idee są ignorowane lub nawet zwalczane, zaproponowałem autorowi owej idei "ekologicznego podatkowania w zależności od czasów połowicznego rozkładu", że skoro odmówiono mu wyjścia z tą ideą oficjalnymi kanałami, aby NIE rezygnował z prób spowodowania jej wdrożenia, oraz aby zaprezentował światu swą ideę za pośrednictwem strony i bloga totalizmu. Twórca tej idei się zgodził, a po jej wyczerpującym opisaniu idea ta jest opublikowana w punkcie #L4 poniżej.
       W powyższej idei ustanowienia prawa "podatkującego za czas połowicznego rozkładu" mi imponuje szczególnie, że prawo takie zawierałoby samistnie wbudowany w siebie mechanizm "samoregulowania się". Z tego bowiem co wiem na temat ludzkich praw, chronicznie w nich brakuje takich mechanizmów - co w powiązaniu z ich niedoskonałym zredagowaniem i podatnoscią na korupcję, z czasem czyni je niemal zupełnie bezużytecznymi. Szczerze mówiąc to posądzam, że dzisiejsi prawnicy edukowani wyłącznie przez ekspertów ze swej własnej dyscypliny (tj. przez uprzednich prawników) i zupełnie nieobznajamiani z osiągnięciami innych dyscyplin, takich jak automatyka, NIE mają pojęcia co to jest samoregulacja i jakie korzyści oraz jaki wkład ona wnosi do techniki naszej cywilizacji. Jak dotychczas bowiem jedyne ludzkie prawo o jakim pamiętam, że czytałem o nim jeszcze w czasach swego dzieciństwa, oraz wiem iż posiadało ono wbudowany w siebie taki mechanizm samoregulujący, było dawne francuskie prawo wymagające aby wlot do rurociągu pobierającego wodę z rzeki na czyjś użytek, był umieszczony w dół prądu od wylotu rurociągu odprowadzającego ścieki tego samego użytkownika. W rezultacie, jeśli ów użytkownik zapaskudzał rzekę np. swymi ściekami, wówczas jego własne ścieki zapaskudzały mu też wodę jaką z rzeki pobierał. Niestety, kiedy obecnie usiłowałem odszukać opisy owego prawa w internecie, wygląda na to że zostało ono już unieważnione - co czytelnik sam może sobie sprawdzić wpisując odpowiednie słowa kluczowe np. w google.com.
       Mnie szczególnie interesuje ustanawianie ludzkich praw na zasadach "samoregulowania się". Wszakże z moich badań nad "metodami działania Boga" wynika, że niemal wszystkie prawa i mechanizmy jakie Bóg trwale ustanawia dla zarządzania ludźmi, są właśnie "samoregulujące się" - po ich opisy patrz punkty #B3 i #B4.4 z mojej strony o nazwie mozajski.htm. Najlepszym przykładem takiego zaprogramowanego przez Boga "samoregulującego się" mechanizmu moralnego jest tataliztyczna karma - jaka powoduje, że po upływie odpowiedniego "czasu zwrotu" ci ludzie którzy wyrządzili innym jakiś rodzaj krzywdy, sami też są traktowani tym samym rodzajem krzywdy - po przykład właśnie obecnie zwracającej się karmy zbiorowej patrz punkt #F2 z mojej strony o nazwie karma_pl.htm. Jak się też okazuje, Bóg używa co najmniej dwóch odmiennych metod dla uzyskania takiego "samoregulowania się" we formowanych przez Niego prawach i mechanizmach. Najbardziej mi imponująca z tych metod, polega na użyciu bardzo trudnej do znalezienia zasady jaka sama w sobie zawiera już samoistnie wbudowany mechanizm "samoregulowania się" - tak jak czynią to programy boskiej "totaliztycznej karmy" oraz moralnego "Prawa Bumerangu". Druga metoda jaką też już zidentyfikowałem polega na sprzęganiu razem dwóch pokrewnych mechanizmów, tak że jako zespolona ze sobą para mechanizmy te też formują rodzaj "samoregulowania się" - tak jak opisałem to w punkcie #A2.11 ze swej strony o nazwie totalizm_pl.htm. Najwyższy więc czas, aby nasi politycy i decydenci wydobyli się z chronicznej u nich ignorancji i unikania podejmowania jakiejkolwiek decyzji, poczym też zaczęli opracowywać ludzkie prawa jakie działałyby właśnie na owych używanych przez Boga zasadach "samoregulowania się".
       Skoro publikuję tutaj ideę owego "ekologicznego opodatkowania", postanowiłem że w niniejszej "części #L" tej strony krótko opiszę także (w chronologicznej kolejności mojego natykania się na nie i ich publikowania), oraz polinkuję z ich opisami źródłowymi, inne nowe i narazie szerzej nieznane choć co bardziej istotne idee, które po dodatkowym ich sprzęgnięciu z odpowiednimi pokrewnymi im mechanizmami (jakie dla ludzi obznajomionych z teoriami automatyki są dość łatwe do wydedukowania), też uzyskają właśnie ową cechę "samoregulowania się" - a stąd które będą zdolne aby ratować ludzkość przed nadchodzącą samozagładą i wymieraniem. Obecnie opisałem poniżej idee, które już znam. W przyszłości zaś będę tu do nich dodawał dalsze potencjalnie samoregulujące się idee też zdolne rozwiązywać najtrudniejsze problemy ludzkości, które wówczas poznam ponieważ np. w międzyczasie czytelnicy mi o nich napiszą, znajdę je w jakichś publikacjach czy internecie, lub przyjdą mi samemu do głowy.


#L2. Idea z Tajwanu omawiana w punkcie #C4.4 strony wszewilki_jutra.htm, aby butelki plastykowe z opakowań płynów kształtować w formę gotowych do użycia cegiełek-segmentów budowlanych:

       Ponieważ ideę tę (wraz z kilkoma innymi korzystnymi dla natury ideami) omówiłem już wyczerpująco w punkcie #C4.4 swojej strony internetowej o nazwie wszewilki_jutra.htm, tam odsyłam czytelnika dla jej poznania - oszczędzając tym objętość niniejszej strony. Tutaj jedynie dodam, że pomimo logicznej, ekologicznej i ekonomicznej doskonałości tej idei, jak dotychczas praktycznie nic z niej NIE wdrożono do codziennego życia - na przekór że prototyp tej idei został zrealizowany w Taipei (Tajwan) jeszcze w 2010 roku, oraz na przekór, że bardzo łatwo dobudować do niej pokrewną jej drugą ideę, która nada jej cechy "samoregulowania się". Jeśli więc politycy, wytwórcy i cała reszta ludzi będą tak samo zwlekali z wdrażaniem innych zdolnych uratować ludzkość idei, w rodzaju tych opisanych poniżej, wówczas wymieraniu lat 2030-tych NIE da się zapobiec, stąd w niektórych dzisiejszych krajach pozostawi ono przy życiu zalednie garstki pojedyńczych osobników. Aż chce się tu zakrzyczeć: ludzie, zbudźcie się z obecnego marazmu i pasywności zanim będzie już za późno! Wszakże chodzi tu zarówno o wasze przeżycie masowego wymierania lat 2030-tych, jak i o uratowanie od śmierci bliźnich których przecież kochacie, a stąd oglądanie powolnych śmierci których będzie dla was bolesne aż do obłędu.


#L3. Moja własna idea, opisana m.in. na stronie pajak_dla_prezydentury_2020.htm, aby każdą rządową decyzję i nowe prawo sprawdzać pod względem ich zgodności z nakazami i wymaganiami Boga zawartymi w Biblii (jako narzędzi owego sprawdzania używając licznych metod i wskaźników moralnej poprawności poodkrywanych przez filozofię totalizmu):

Motto: "Najdoskonalsze (chociaż też najtrudniejsze do opracowania i wdrożenia) ludzkie prawa to te, które rozwiązują objęte zakresem ich działania problemy mądrze zaprojektowanym i odpornym na korupcję mechanizmem samoregulującym."

       W swoich badaniach zasad na jakich obecnie działa nasza cywilizacja, odkryłem że niemal wszystkie dzisiejsze rządowe decyzje i prawa łamią na najróżniesze sposoby prawa, nakazy i wymagania Boga. Jednocześnie odkryłem także, że Bóg ustanowił najróżniejsze "samoregulujące się" mechanizmy, np. pole moralne czy totaliztyczną karmę, które z iście komputerową i żelazną sumiennością nieodwołalnie wymierzają ludziom surowe kary za każdy przypadek łamania praw, nakazów i wymagań Boga. W rezultacie, owo łamanie praw, nakazów i wymagań Boga w każdej decyzji i prawie uchwalonym przez ludzkie rządy, prowadzi do sytuacji, że aby na Ziemi utrzymywana była uniwersalna sprawiedliwość, ludzkość nieustannie musi być karana przez Boga. Aż więc się prosi, aby jako fragment każdego rządu ustanowić niezależny i uodporniony na korupcję urząd, w którym ktoś dobrze znający treść Biblii i narzędzia filozofii totalizmu, będzie sprawdzał każdą decyzję i prawo rządowe pod względem jego zgodności z tym co Bóg od nas wymaga, poczym zmuszał rządy aby korygowały one swe prawa aż te staną się zgodne z tym co Bóg nam nakazuje i surowo od nas wymaga. Ustanowienie takiego urzędu postulowałem w swoich stronach internetowych o nazwach pajak_dla_prezydentury_2020.htm, pajak_na_prezydenta_2020.htm, oraz pajak_na_prezydenta_2015.htm. Tam też odsyłam ewentualnego czytelnika chcącego się z tą ideą zapoznać.


#L4. Idea zastosowania systemu podatkowego jako narzędzia ochrony zasobów Ziemi i życia przyszłych pokoleń poprzez wprowadzenia nowego podatku za długości "czasów połowicznego rozpadu" wszystkich składowych produktów i odpadów jakie generuje przemysł i konsumenci:

Motto: "Dobrze używaj pieniędzy i zasobów, chroniąc matkę Ziemię, brata i przyjaciela. Tylko w ten sposób ocalisz siebie, ich, a z tego co posiadasz zrobisz dobry użytek."

       Jednym z najgorszych dylematów, jakie często nas w życiu spotykają to sytuacja, kiedy nawet dobre działanie musi wykorzystywać narzędzia, jakie z reguły są złe. Np. obrona, kiedy to musimy być skuteczniejsi od atakującego, często będąc zmuszeni sami go pobić. Pomimo korzystnego rezultatu takich działań, nikt z nas nie chciałby się znaleźć w wspomnianej sytuacji. Analogią powyższego jest obecna sytuacja naszej matki Ziemi. Znajduje się ona w podobnych okolicznościach jak wspomniany napadnięty. Albo pozwoli dokończyć dzieła zniszczenia albo przystąpi do obrony. Smutnym jest fakt, że każdy z nas jest dziś tym agresorem, jaki uczestniczy w dziele napaści i zniszczenia Ziemi. Ziemia to nasz dom, nasza karmicielka i jedyne obecnie miejsce gdzie ludzkość może istnieć. Marzenia o kolonizacji innych planet nigdy się nie spełnią, jeżeli zanim opuścimy Ziemię unicestwimy jej ekosystem. Bezkarne i lekkomyślne niszczenie Ziemi wcześniej czy później obróci się, przeciwko nam. Jesteśmy wygodni, żyjemy w systemie, jaki wymusza na nas notoryczny brak czasu, zachęca do konsumpcji. Dla większości ludzi liczy się dziś jedynie dana im chwila, większość nie myśli o tym, co naprawdę się dzieje z naszym środowiskiem, itp. Wierzymy, że to nie nasz problem, zasłaniając się tłumaczeniem, że od tego są naukowcy urzędy i stowarzyszenia ekologiczne. Patrząc obiektywnie na fakt, że problemem zanieczyszczeń powinny się zająć przede wszystkim urzędy, mamy rację, to osoby, jakie stanowią prawo i jakim zaufaliśmy. Nasz rząd powinien tak tworzyć przepisy, aby środowisko było czyste a nasze życie w żaden sposób nienarażone na ryzyko zniszczenia rozwoju cywilizacyjnego. Być może przyczyn obecnej sytuacji należy się też doszukiwać w opóźnieniu czasowym dostosowania przepisów do możliwości nauki i przemysłu, jakie z roku na rok są coraz większe. Często nowa technologia jest wprowadzana bez przeprowadzenia wystarczających badań jej wpływu na środowisko. Życie zna sytuacje, kiedy negatywne wyniki badań są wręcz ukrywane tylko po to, aby rozpocząć sprzedaż a tym samym doprowadzić do zwrotu wcześniej zainwestowanych środków na rozwój nowych produktów. Do każdej technologii należy dorosnąć. Jeżeli ktoś nie dorasta do możliwości, jakie mu zostają udostępnione, zawsze może skrzywdzić i siebie i innych. Jest to zbieżne z powiedzeniem, cytuję "zachowujesz się jak małpa z brzytwą na huśtawce". Niestety, pomimo wiedzy o tym jak NIE postępować, ludzkość została zaślepiona innym hasłem. Hasło "zysk i nieograniczony rozwój", stało się swojego rodzaju mantrą. Nie było by to problemem na poziomie globalnego ryzyka, gdyby nie czas - jaki w przedstawionej poniżej analizie działa na naszą niekorzyść. Jest wiele idei jak wyjść z tej sytuacji. Najlepsza jest oczywiście ta, jaka pozwoliłaby nas uratować. Nie mamy tu 100% gwarancji, jakie działania pozwolą nam zmienić obecny kierunek rozwoju cywilizacji. Poniżej przedstawiono wstępną analizę zniszczenia ziemi działalnością cywilizacji ludzkiej oraz pomysł wykorzystania złego w swym pierwotnym znaczeniu systemu podatkowego, jako narzędzia, które może pomóc chronić Ziemię i nas samych przed zniszczeniem.
       Nasza cywilizacja wykorzystując surowce naturalne powoduje powstanie wielu tysięcy różnych odpadów, z jakimi potem się boryka. Pierwszą grupę odpadów stanowią odpady po produkcyjne. Przykładowo w przypadku elektrowni atomowych są to odpady zużytego paliwa jądrowego oraz odpady napromieniowanych elementów urządzeń, jakie są w siłowni atomowej i uległy zużyciu. Ten rodzaj odpadów powstaje najszybciej w momencie procesu produkcyjnego. Drugą grupę odpadów stanowią odpady z zużytych już produktów, powszechnie nazywane odpadami komunalnymi. Obecne prawo w zakresie gospodarki odpadami, skupia się przede wszystkim na ich recyklingu (surowce możliwe do ponownego użytkowania) oraz na zabezpieczeniu składowania odpadów, gdzie zastosowanie recyklingu nie jest już możliwe (czytaj opłacalne).
       Oba działania w żaden sposób nie powodują szybkiego oddania matce naturze zużytych minerałów w postaci surowców kopalnych. Zasadność produkcji przemysłowej oparta jest dziś na założeniach wolno rynkowych i nie sprawdza się w przypadku ochrony środowiska. Kapitał dąży do maksymalizacji zysków a inne aspekty zawsze schodzą na dalszy plan. Nikt bowiem nie będzie, z własnej woli ponosząc straty, dopłacał do ochrony środowiska, liczy się zawsze zysk, zgodnie z powiedzeniem "maksymalizuj przychody, ograniczaj koszty". Patrząc, więc na zasadę wolności kapitału i reguł wolno rynkowych, niezmiernie trudno jest spowodować zmianę podejścia biznesu do zasad transformacji na rzecz środowiska. Ewolucja podejścia pro ekologicznego tylko wówczas się sprawdzi, gdy przedsiębiorstwu będzie się to opłacać. Poniżej przedstawiamy proste rozwiązanie, jakie wprowadzone w ramach obowiązujących przepisów prawnych przyczyniłoby się do pozytywnej zmiany w produkcji przemysłowej, oraz we wszystkich dziedzinach naszego życia społecznego z tą produkcją związanych.
       Każdy produkt, jaki wytwarza cywilizacja z biegiem czasu ulega rozpadowi. Zależnie od składu chemicznego danego związku rozpad ten charakteryzuje się określonym czasem. To ten czas determinuje, kiedy faktycznie dany związek staje się obojętny dla środowiska. Np. w przypadku stali będzie to czas, kiedy poprzez proces korozji stal ta staje się tlenkiem i jako rozproszona ruda wraca do ziemi. W związku z powyższym najbardziej efektywnym systemem podatkowym ochrony środowiska byłby system, jaki zużycie zasobów ziemi uzależniałby od faktycznego czasu połowicznego rozpadu produktów i odpadów, jakie powstały z tych zasobów. System taki mógłby się opierać na opodatkowaniu surowców/materiałów, z jakich wyprodukowano dany towar. Opodatkowanie materiałów produkcyjnych, a tym samych produkcji, w oparciu o czas połowicznego rozpadu związków z nich wyprodukowanych i odpadowych spowoduje wiele zmian w strukturze naszej cywilizacji przemysłowej. Wymieńmy na początek te zmiany, jakie są korzystne, tj.:
1) Powolną eliminację produkcji szkodliwych substancji i związków, jakich czas połowicznego rozpadu jest najdłuższy np. odpadów z elektrowni jądrowych o np., połowicznym rozpadzie 200 tysięcy lat.
2) Transformację gospodarki w kierunku produkowania związków i tworzyw, jakie szybko wracają do środowiska w postaci minerałów i związków obojętnych. Np. eliminacja opakowań plastikowych na rzecz opakowań papierowych.
3) Poprawę jakości wyprodukowanych produktów, w tym żywności, na skutek eliminacji z niej związków chemicznych, jakich zanik wiąże się z długim czasem połowicznego rozpadu. Zgodnie z zasadą, że związki naturalne ulegają szybkiemu rozpadowi, spowodowałoby to prawie całkowitą nieopłacalność dodawania do żywności chemicznych związków produkcji przemysłowej.
4) Mniejsze zużycie zasobów naturalnych nie odnawialnych z punktu widzenia czasu życia ludzkiego - np. ropy naftowej, węgla, a nawet słodkiej wody.
5) Rozwój innowacyjności poprzez konieczność poszukiwania substytutów do obecnie produkowanych związków chemicznych. (Np., większość produkcji tworzyw sztucznych jest oparta na ropie.)
6) Rozwój alternatywnych źródeł energii niezużywającej zasobów nie odnawialnych.
7) Rozwój obiegów zamkniętych w zakresie zużycia odpadów. Recykling dążący do 100% odzysku wcześniej zainwestowanych surowców.
8) Zwiększenie poziomu recyklingu w każdej strefie dóbr konsumpcyjnych. Większą oszczędność i naturalne zmniejszenie konsumpcji poprzez chwilowy wzrost kosztów produkcji. Wzrost ten by nastąpił w pierwszym etapie wprowadzenia wyżej opisanego podatku. Stopniowo jednak na skutek powstania substytutów, zwiększenia recyklingu, cenny towarów powinny osiągnąć pierwotne wartości.
9) Zwiększenia jakości wykonania poszczególnych produktów i tym samym dążenie do jak najdłuższego czasu ich użytkowania.
10) Powolną poprawę czystości środowiska a docelowo wprowadzenie recyklingu nawet do już istniejących składowisk odpadów. Spowodowane będzie to osiągnięciem punktu opłacalności recyklingu już istniejących w składowiskach surowców. Np. recykling wielkich wysp śmieci na Pacyfiku.
11) Poprawę jakości wód gruntowych poprzez eliminacje związków chemicznych z długim okresem połowicznego rozpadu.
12) Ograniczenie kosztów składowania odpadów produkcyjnych, w tym odpadów z elektrowni atomowych, poprzez zmniejszenie ich ilości dostarczanej coroczne w ramach produkcji przemysłowej naszej cywilizacji.
13) Wyspecjalizowanie i podział produkcji na dobra z długim okresem połowicznego rozpadu, charakteryzujące się wysoką ceną, wysoką jakością i brakiem zastępowalności przez naturalne substytuty, oraz na dobra z krótkim okresem rozpadu, jakie są produkowane z naturalnych surowców odnawialnych w krótkim okresie zasobów.
14) Zwiększenie odpowiedzialności przy wprowadzaniu do produkcji nowych związków chemicznych. Nowe ryzyko podatkowe dla firmy skutkować będzie bardziej szczegółową analizą wdrożenia nowego produktu na środowisko.
15) Poprawa, jakości zdrowia społeczeństwa ze względu na bardziej czyste środowisko. Ograniczenie wydatków budżetowych na służbę zdrowia.
16) Zabezpieczenie obecnego genotypu świata przyrody przed ewentualnymi zmianami a wręcz wymarciem na skutek przekroczenia progu śmiertelnego nasycenia substancjami chemicznymi.
17) Dostosowanie produkcji przemysłowej do zrównoważonego rozwoju poprzez realizację w/w punktów.
       Powyższe zmiany będą miały charakter pozytywny. Obok nich wystąpi również kilka negatywnych zjawisk jednak rekompensowanych w dalszym czasie poprzez znaczący pozytywny wpływ na rozwój myśli cywilizacyjnej tj.:
1) Zahamowanie badań nad nowymi innowacyjnymi produktami, jeżeli ich konstrukcja wymaga zastosowania materiałów, które już dziś charakteryzują się długim okresem połowicznego rozpadu.
2) Ograniczenie produkcji wielu powszechnie stosowanych w przemyśle materiałów a tym samym wzrost kosztów wielu produktów.
3) Pogorszenie jakości życia pod względem masowej konsumpcji ze względu na konieczność stosowania jedynie materiałów łatwo rozkładalnych tj.: głównie pochodzenia organicznego i mineralnego.
4) Konieczność przestawienia nawyków społecznych z masowej konsumpcji na konsumpcje uwzględniającą nowy system podatkowy w zakresie zastosowanych w produkcji rodzajów materiałów.
5) Ograniczenie rozwoju wielu branż produkcyjnych, dla jakich nowy system podatkowy może być przyczyną bankructwa lub poniesienia znaczących kosztów na opracowanie substytutów dotychczasowych surowców produkcyjnych i rozwiązań technicznych danego produktu.
6) Konieczność budowy obiegów zamkniętych wyprodukowanych produktów. Recykling musiał by dążyć do wartości 100%. Obecne plany rozwoju recyklingu w Polsce zakładają rozbudowę segregacji śmieci do poziomu 50% odpadów. Taki wynik ma być uzyskany do roku 2020.
7) Poprzez system śledzenia życia produktu oraz jego recyklingu wprowadzenie coraz większej inwigilacji życia osobistego obywateli. Tj.: śledzenie rodzajów zakupów, zużycia poszczególnych zasobów, miejsc przebywania itp.
       Reasumując wprowadzenie opodatkowania produkcji przemysłowej w oparciu o czas połowicznego rozpadu materiałów, z jakich składa się dany produkt, przynosi w krótkim okresie czasu szereg ograniczeń i kosztów cywilizacyjnych. Docelowo jednak kieruje rozwój przemysłu na właściwe tory i przesuwa okres zawalenia cywilizacyjnego, jakie nastąpi poprzez nadmierne wykorzystanie zasobów nie odnawialnych i zatrucie środowiska naturalnego.
       Jednym z problemów, jakie pojawią się podczas wprowadzania nowego podatku od ochrony środowiska, będzie ustalenie tabeli związków chemicznych i materiałów, jakie będę opodatkowane, oraz wprowadzenie do zestawienia prawidłowych wyników badań połowicznego rozpadu danego materiału.
       Aby uniknąć korupcji w pierwszym etapie opracowywania przepisów należałoby przyjąć średnie wartości statystyczne najbardziej znanych związków i materiałów. Np. średnia dla plastiku (100-1000 lat), daje nam wynik 550 lat.
       Wprowadzenie wspomnianego podatku ekologicznego następowałoby więc stopniowo. Przepisy musiałyby również uwzględniać wymógł podania do publicznej wiadomości połowicznego czasu rozpadu każdego nowego związku chemicznego, jakie jest wprowadzamy do produkcji. Taka informacja powinna się pojawiać również w broszurze informacyjnej o produkcie. Pozwoli to ocenić Klientowi, z jakim kosztem dla środowiska powstał dany produkt.

Przykład naturalnego rozpadu składowych przemysłowo produkowanych aparatów telefonicznych
(w każdym następnym rzędzie podano: Numer kolejny składowej, Materiał składowej, Element telefonu, Czas rozpadu):
1: Tlenek indu i cyny, Ekran, 25-30 lat
2: Miedź, Elektronika (druty), Kilkadziesiąt lat
3: Złoto, Elektronika, Nie rozpada się
4: Srebro, Elektronika, Nie rozpada się
5: Tantal, Elektronika (kondensator), ?
6: Nikiel, Elektronika, Nie rozpada się
7: Krzem, Elektronika (karta), Kilkaset lat
8: Ołów, Elektronika, Nie rozpada się
9: Cyna, Elektronika, ?
10: Lit, Bateria, ?
11: Aluminium, Bateria (obudowa), 100 lat
12: Plastik, Obudowa, 100-1000 lat
Źródła:
https://en.wikipedia.org/wiki/Indium_tin_oxide
(Jedno zdanie na ten temat: ITO is not affected by moisture and it can survive in a copper indium gallium selenide solar cell for 25–30 years on a rooftop.)
http://www.inspectionnews.net/home_inspection/electrical-systems-home-inspection-and-commercial-inspection/9609-wire-life-span.html
https://esbud.pl/zycie-smieci-jak-dlugo-rozkladaja-sie-odpady/
https://esbud.pl/zycie-smieci-jak-dlugo-rozkladaja-sie-odpady/
https://itstillworks.com/electronics-decompose-18751.html
https://esbud.pl/zycie-smieci-jak-dlugo-rozkladaja-sie-odpady/
       Innym przykładem niech będzie rozkład przykładowych materiałów, z jakich najczęściej produkowana jest odzież
(Materiał/substancja, Czas rozpadu):
Poliester, 20-200 lat
Bawełna, 3 miesiące
Wełna, 1-5 lat
Skóra, 25-40 lat
Nylon, 30-40 lat
Guma (?), 50-80 lat
Źródła:
https://goodonyou.eco/material-guide-polyester-2/
http://blog.cariloha.com/long-will-clothes-live-landfill/

       Jak wynika z powyższego zestawienia przykładów, głównym czynnikiem, jaki wydłuża czas połowicznego rozpadu wskazanych w zestawieniu materiałów jest ich stopień przetworzenia. Im materiał jest bardziej skomplikowany chemicznie w stosunku do formy pierwotnej surowców z jakich powstał, tym czas jego naturalnego rozpadu będzie dłuższy. Powyższe może potwierdzić regułę, że wszystko, co jest sztuczne i daleko odbiega od naturalnych składników, jest też niezdrowe zarówno dla ludzi jaki i dla innych organizmów. Produkcja związków chemicznych i materiałów z nich powstałych, jaka świadomie stosuje wspomnianą zasadę, musi uwzględniać nie tylko korzyści, ale przede wszystkim ryzyko długoterminowego wpływu na środowisko owych śmieci jakie kiedyś z tych materiałów powstaną.
       Wiadomym jest fakt, że już dziś przyroda oferuje wiele naturalnych składników, jakie mogą stanowić idealne substytuty dzisiejszych materiałów. Przykładem niech będą nici chirurgiczne, które mogą występować w formie syntetycznej nie rozkładalnej przez organizm oraz w formie produktu pochodzenia biologicznego, jaki sam ulega wchłonięciu przez tkankę w okresie leczenia. Mamy więc wiedzę jak wyprodukować produkt lepszy. Jednak problemem zawsze są pieniądze, które ograniczają możliwość stosowania produktów lepszych, czyli owe znienawidzone przez wszystkich koszty, które powodują iż wygrywają tanie obecnie syntetycznie produkowane materiały. W powyższym przykładzie smutnym jest fakt, że nawet taka wartość jak zdrowie ludzkie nie jest argumentem za produkcją materiałów naturalnych nie szkodliwych organizmowi ludzkiemu.
       Wprowadzenie podatku opartego o odniesienie się do czasu połowicznego rozpadu materiałów, jakie tworzymy, nie będzie więc procesem łatwym. Opór, jaki wówczas się pojawi, nie będzie uwzględniał przyszłych zysków z tej operacji, ale kierował się obecnymi krótko trwałymi korzyściami. Dlatego też koniecznym by było wprowadzenie dotacji rekompensujących zmianę dla firm, które zgodzą się takie rozporządzenie wprowadzić od razu do swoich procesów. Rekompensata ta mogłaby być finansowana z zysków podatkowych, jakie zaczną się pojawiać w budżecie po wprowadzeniu niniejszego podatku ekologicznego. Stanowiłoby to jednocześnie potężny bodziec do innowacji.
       Obecna forma rozwoju naszej cywilizacji i jej typowo konsumpcyjny styl bycia przy ograniczonych zasobach nie stwarza nam wiele możliwości, aby uniknąć opisanego jeszcze w latach 70tych przez Klub Rzymski załamania cywilizacyjnego. Stąd wprowadzenie przymusu podatkowego, jaki ma szansę na odsunięcie wyroku na naszą cywilizację, ma dodatkową przewagę czynnika moralnego. Obecna sytuacja to swojego rodzaju wyścig z czasem, w którym ludzkość można porównać do osoby siedzącej w celi śmierci, zaś na tę osobę został już wydany wyrok. Nowy ekologiczny podatek to jakby apelacja, jaka została złożona do Sądu i przekazana jednocześnie do wiadomości opinii publicznej. Jest jak wiemy wówczas zawsze szansa, że wykonanie wyroku się opóźni, a być może doczekamy się amnestii lub ponownej rozprawy gdzie wyrok ten będzie zmieniony na bardziej łagodny. Pomimo tak trudnej sytuacji, zgodnie z zasadą Totalizmu aby walczyć do końca w słusznej sprawie, rozpoczęcie działań w tym zakresie wydaje się jak najbardziej wskazane.
       Przyjrzyjmy się więc jak wyglądają możliwości samo regeneracji naszej planety po zanieczyszczeniu jej dziś powszechnie używanymi produktami. Przyjmując na rok 1950 wielkość produkcji np. plastiku na wartość "0", to już w 2017 świat produkuje rocznie 300 mln ton różnego rodzaju tworzyw sztucznych. Wartość ta stale ulega wzrostowi. Wiedząc, że każda tona tego typu odpadów będzie się rozkładać średnio przez 550 lat, to możemy z całą pewnością stwierdzić, że do dziś tworzywa sztuczne, jakie zostały wyprodukowane w latach 50tych nie uległy nawet 30% naturalnemu rozkładowi.
       Jeżeli więc nasza cywilizacja w szybkim tempie nie wprowadzi ograniczenia obecnej produkcji tworzyw sztucznych, lub nie rozbuduje zasad ich recyklingu do 100% pierwotnej wartości produkcyjnej, to już za kilkanaście lat zadusimy się w własnych śmieciach. Przykładem jak już jest źle, niech będzie wielka oceaniczna wyspa śmieci odkryta w 1997 roku. Formują ją prądy morskie. Zbudowana ona jest w 90% z plastiku, jej masa to około 3,5 mln ton. Wielkość jest sporna, ale większość badaczy porównuje ją do powierzchni stanu Teksas w USA. Wyspa ta stale zwiększa swoją powierzchnię i w kilku-letniej przyszłości zagrozi już plażom Hawajów. Należy pamiętać, że śmieci wrzucane do mórz i oceanów to nie tylko problem Pacyfiku. Takie pływające sterty śmieci są formowane na całym świecie w głównych wirach oceanicznych.
       Aby zrozumieć zagrożenie, z jakim mamy do czynienia, należy połączyć wiedzę kilku dziedzin. Pierwsze zagadnienie to sposób rozpadu tworzyw sztucznych. Na początku ulegają one rozdrobnieniu i jako cząstki poruszają się razem z prądami morskimi. Ich wielkość nie stanowi wówczas zagrożenia dla większych zwierząt, ale może okazać się zabójcza dla planktonu, który stanowi pierwsze ogniwo pokarmowe zwierząt morskich. Obecnie świat nauki nie jest w stanie rozwiązać niniejszego problemu, a jedynie biernie może się przypatrywać dalszemu przebiegowi zdarzeń. Równie zabójczym rodzajem śmieci, jakie dziś wytwarza przemysł, są odpady elektrowni nuklearnych. Tutaj pozbycie się odpadów raczej nie będzie nigdy możliwe. Jedyny teoretyczny sposób to ich wystrzelenie w kosmos. Średni czas połowicznego rozpadu jest tutaj szacowany na dziesiątki i setki tysięcy lat. Mówienie, że radioaktywne odpady jakoby są "dobrze zabezpieczone" w beczkach i betonowych silosach, to zwalanie odpowiedzialności za swoje błędy na barki przyszłych pokoleń! Jeżeli ktoś tego nie rozumie, niech zobaczy jak wyglądają obecnie bunkry z okresu II wojny światowej. Zaledwie 70 letni okres ich nie użytkowania i konserwacji w wielu przypadkach zamienił je w sterty gruzu. Dlatego też każdy z nas powinien starać się zrozumieć powagę sytuacji, z jaką zetknęła się nasza cywilizacja. Następnym problemem, z jakim nie boryka się nauka to stałe zwiększenie nasycenia substancjami chemicznymi, wód podziemnych i powietrza. Pomimo faktu, że obecne normy zanieczyszczeń nie wykazują tu ryzyka dla naszego życia, sytuacja może okazać się równie problematyczna. Normy mówią, bowiem o pojedynczych związkach, w żaden sposób nie badają jak wygląda wpływ na świat przyrody i zdrowie ludzkie możliwość wystąpienia na danym obszarze kilku związków chemicznych równocześnie. Związki te czasami mieszane ze sobą tworzą nowe substancje, jakich zakres stężenia nawet wielokrotnie niższy może powodować wpływ na zdrowie i życie organizmów żywych. Nieliczni światli naukowcy badając to zjawisko potwierdzili powiązanie masowej wymieralności niektórych gatunków zwierząt na terenie danego obszaru z wspomnianą przyczyną zatrucia badanego organizmu śmiertelnym poziomem substancji chemicznej.
       Ludzkość przez kilka tysięcy lat rozwoju dotychczas wykorzystywała surowce po niewielkiej modyfikacji. Wprowadzenie ery przemysłowej, rozwój nowych sztucznych materiałów, przypomina sytuację podobną do wprowadzenia w świat przyrody organizmów modyfikowanych genetycznie. Pomimo naszych dobrych chęci, jako ludzkość staramy się doskonalić to, co Biblia opisuje, jako już dobre, doskonałe. Uważamy, że nasze zaledwie kilku-dziesiętne (czy nawet 100-letnie) doświadczenie jest lepsze niż to, co reprezentuje natura. To całkowita ignorancja. Los ludzkości zależy obecnie od wielu czynników, ale wydaje się, że najważniejszym jest uzyskanie progowej świadomości problemów, jakie powyżej opisano. Tylko przekroczenie wartości progowej, jaka gwarantuje szybki proces zmian spowoduje, że mamy szansę przetrwać. Zazwyczaj wartość ta oscyluje na poziomie 51%. Dlatego też moralne wykorzystanie istniejących nawet złych mechanizmów (czytaj podatków) sytemu w jakim żyjemy, daje nam szansę zmiany tej zabójczej drogi, na jaką wkroczyła ludzkość. Czasu zostało wyjątkowo mało. Jeżeli wspomniane powyżej rozwiązanie mogłoby wywrzeć pozytywny wpływ na naszą cywilizację musi ona zostać wdrożone do 2020 roku. Po tym terminie wprowadzenie nowego podejścia do opodatkowania surowców nie zdąży już przed datą, w jakiej sterty śmieci i zanieczyszczenie środowiska zacznie nas masowo zabijać. Scenariusz ten opisuje dość dokładnie dr Marek Roland, gdzie głównym czynnikiem wymierania według owego naukowca będzie zanieczyszczenie środowiska.
       Wiedza to odpowiedzialność. To, co się stało w przypadku tworzyw sztucznych i masowego zużycia zasobów nie odnawialnych to brak odpowiedzialności po pozyskaniu wiedzy technicznej jak zasoby ziemi można wykorzystywać w produkcji. Stwierdzenie, że rozwój nigdy nie ma granic nie dotyczy Ziemi oraz żadnej innej planety. Zamknięte odizolowane środowisko, jakim jest planeta, stwarza ograniczenia rozwoju. Myślenie innymi kategoriami to brak logiki i znajomości podstawowych zagadnień i wyników matematycznych. Mimo tak trudnej sytuacji powinniśmy mieć nadzieję, że zawsze warto podjąć działania odbudowy. Jako intelekt zbiorowy, ludzkość ma szansę się zmienić, lub też stworzyć nowy intelekt, w jakiego skład wejdzie świadoma sytuacji część społeczeństwa.
       Należy pamiętać, że system podatkowy zawsze może być systemem, jaki wyróżnia jedne jednostki, a inne obciąża nadmiernymi kosztami. Dlatego budując pro-ekologiczny system podatkowy oparty o zasadę połowicznego rozpadu wyprodukowanego przez przemysł materiału musimy ściśle określić kluczowe reguły, jakie będą nie zmienne w tym systemie. Regułą tą będzie czas rozpadu substancji. Nie może ona wyróżniać żadnej grupy społecznej czy biznesowej. Tylko wówczas system będzie działał sprawiedliwie. Patrząc jednak obiektywnie na całość problemu, realizacja tego postulatu pro-ekologicznych podatków musiała by mieć miejsce równocześnie na terenie wszystkich kluczowych gospodarek świata. Inne rozwiązanie zadziała jedynie lokalnie a poprzez powiązania całego globalnego ekosystemu NIE rozwiąże problemu zanieczyszczenia planety.
       Żyjemy szybko z myślą, że od rozwiązywania problemów naszej cywilizacji są naukowcy. Ale już nieliczni uczeni świadomi zagrożenia przed jakim stoi ludzkość, mówią jednoznacznie – cytuję "Nie zdążymy aby stworzyć złoty środek, jaki rozwiąże za nas wszystkie problemy". Mówią to osoby, które same są naukowcami i stworzyły wcześniej dziesiątki wynalazków. Jak stwierdza w wywiadzie internetowym dr Marek Roland, jeżeli ludzkość nie uzyska progu zbiorowej świadomości, jaki zainicjuje zmianę, to już za kilkanaście lat zaczniemy masowo wymierać. Czasu więc nie zostało nam już wiele. Opinie na ten temat są jednoznaczne zarówno z punktu widzenia dr Marka Rolanda jak i odkryć filozofii totalizmu.
       Powyższa analiza wskazuje, że zmiany, jakie by wprowadził w/w podatek oparty o zasadę czasu połowicznego rozpadu materiałów, miał by ogromny wpływ na większość elementów naszego życia. Wprowadzenie, więc tego podatku wymaga przeprowadzenia szerokiej kampanii informacyjnej o przyczynę takich decyzji administracyjnych i uświadomienia jak największej ilości osób, z jakim zagrożeniem zetknęła się obecnie ludzkość. Jeżeli rządzący tym światem będę mieli odwagę przedstawić prawdziwy obraz sytuacji naszej planety była by szansa realizacji tego celu. Miejmy nadzieję, że świadomość konsekwencji zniszczenia środowiska naturalnego, wykorzystania zasobów nie odnawialnych ziemi będzie na tyle duża w szeregach polityków, że podejmą się niniejszego zadania ratunku planety. Będąc realistą możnaby stwierdzić, że na pewno to zrobią, ale czy nie za późno, bo dopiero w momencie, kiedy sami będą obserwować wśród swoich bliskich choroby, śmierć i braki podstawowych dóbr. Wszakże na ratunek będzie wówczas już za późno. W jednym z wywiadów Profesor Dennis Meadows, stwierdził - cytuję "nikt nie chce decydować".
       Ja także. Zresztą i tak utraciliśmy już możliwość wyboru. Dokona go nasza planeta. https://exignorant.wordpress.com/2014/08/24/autor-granic-wzrostu-nic-juz-nie-poradzimy/. To zdanie mówi za siebie, jaka jest obecna świadomość ludzi u władzy. Opracowania filozofii totalizmu również stwierdzają, że już przekroczony został punkt zawalenia się naszej cywilizacji. Sporną kwestią jest tylko jak mocno oberwiemy, jako ludzkość. Czy słuszne są szacunki Klubu Rzymskiego z 1972 "Granice Wzrostu", jakie wskazują minimum 3 miliardy ofiar, czy też szacunki filozofii totalizmu na poziomie 99.9% ofiar. Obie cyfry są nie do pomyślenia i mogą wręcz budzić u czytelników śmiech, ale czy nie jest to "śmiech rozpaczy". Historia jednoznacznie stwierdza, że populacja może ulec szybkiej redukcji. Przykładem niech będą czasy średniowiecza, a w nich okresy wojen, epidemii czarnej śmierci, itp. Upadek jest więc nieunikniony, zaś w chwili obecnej możemy jedynie starać się zminimalizować jego skutki.
       Rozsądny człowiek wierzyłby więc, że ludzkość zdąży się ocknąć, ale na wszelki wypadek przygotowywałby się sam do przyszłości, jaka nadchodzi przy obecnym podejściu nauki, władzy, religii, polityki. Propozycja nowego pro-ekologicznego podatku, jaka została tu zaproponowana, to jednoczesny przykład jak to, co złe można upraszczać i wykorzystywać również w dobrych celach. Zadaniem filozofii totalizmu jest poszukiwanie moralnych rozwiązań do problemów, jakie spotykamy w życiu. Niniejszy artykuł opisuje jedno z nich, jakim jest zastosowanie podatku ekologicznego od wyprodukowanych dóbr, opartego o czas ich połowicznego rozpadu od zakończeniu eksploatacji.

Sławomir Jabłoński
Warszawa, Polska, 12 stycznia 2018 roku


#L5. Opracowania naszego Ślązaka-Totalizty, Dominika Myrcika, klaryfikujące problemy powodujące upadek firm i innych dzisiejszych "intelektów grupowych", oraz wyjaśniające jak można naprawiać owe problemy:

       Ci z czytelników, którzy są obeznani z totaliztycznymi opracowaniami, od dawna zapewne już odnotowali wszechstronny talent Ślązaka - Totalizty, Dominika Myrcika. Wszakże przykładowo dzięki jego talentowi graficznemu nadal odczekujący zbudowania niepokonalny gwiazdolot Magnokraft - który w przyszłości rozprzestrzeni ludzkość po wszechświecie, z bezosobowego wynalazku inżynierskiego przetransformowany został w widoczny dla każdego symbol polskiej wynalazczości i myśli technicznej. To także jego widea o tytułach Jak wielki jest Magnokraft i Dr Jan Pająk portfolio upowszechniają po świecie przyszłościowe wizje i idee, wprawiając tym w zakłopotanie całe kosztowne instytucje pretendujące iż to one wiodą w opracowywaniu tego co ma dopiero nadejść.
       W zakres dorobku wypracowanego wszechstronnym talentem i pracowitością Dominika Myrcika wchodzą także liczne apele o zreformowanie i udoskonalenie dzisiejszych stosunków pomiędzy tzw. "intelektami" składającymi się na naszą cywilizację (tj. pomiędzy ludźmi, instytucjami, narodami, państywami, itp.). Apele te w bardzo klarowny sposób najpierw wyjaśniają na czym polegają poszczególne problemy owych stosunków, potem zaś wskazują Biblię jako miejsce gdzie zawarte są generalne wytyczne co do sposobów rozwiązywania tychże problemów. Prezentacje Dominika Myrcika na omawiany tu temat są zawarte w aż trzech odmiennych opracowaniach, z przeczytania których skorzystałyby osoby zainteresowane sprawami ratowania naszej cywilizacji od upadku poprzez zreformowanie zasad na jakich cywilizacja ta funkcjonuje. Wszystkie z tych opracowań są dostępne na witrynie http://angelus-silesius.pl/articles/ pod trzema następującymi przedłużeniami jej adresu:
(1) 2016/cena_sprawiedliwosci.html. To pierwsze opracowanie omawia "Cenę Sprawiedliwości" - czyli problem gigantycznego spiętrzenia międzyludzkiej niesprawiedliwości w naszej cywilizacji powodowany przez chciwość indywidualnych rządzących, polityków i decydentów. Wskazuje ono też Biblię jako miejsce gdzie znajdują się generalne wytyczne jak rozwiązywać tego typu problemy.
(2) 2016/przyczyny_upadku.html. To opracowanie omawia przyczyny upadku (a) firm i (b) całych krajów. Jako cztery główne z takich przyczyn artykuł ów wskazuje: (1) Chciwość (zbyt wysoka cena sprawiedliwości), (2) Nepotyzm (kolesiostwo), (3) Korupcję, oraz (4) Pasywność (bierność). Z tychże głównych przyczyn formowane są potem najróżniejsze poboczne, z powodu których upadają całe intelekty grupowe. Artykuł ten zawiera także propozycję jak możnaby trwale zapobiegać doprowadzeniu do takiego upadku.
(3) 2018/nowe_funkcjonowanie_firm.html. To opracowanie omawia totaliztyczne zasady funkcjonowania firm. W wyniku opisanych w nim analiz wskazywanych jest aż szereg istotnych pociągnięć jakie pozwalają (a) polepszyć to funkcjonowanie, (b) obniżyć jej koszta, oraz (c) przywrócić do firmy dobrą atmnosferę, moralność i dyskretną pomoc Boga.
       Istotną cechą jaką daje się odnotować w opracowaniach Pana Dominika Myrcika, zaś jaka mnie interesuje szczególnie ponieważ m.in. poświęciłem jej sporo badań nad metodami postępowania Boga, to że wszystko co jego opracowania opisują wynika z jego osobistych doświadczeń. To zaś (a) potwierdza obecnie powszechne już użycie przez Boga metody "wychowywania" ludzi jaką ja nazywam "do mądrości poprzez osobiste doświadczanie", polegającej na zwracaniu ludzkiej uwagi na problemy i postępowania wymagające pilnej naprawy oraz na podsuwaniu efektywnych rozwiązań tychże problemów i postępowań poprzez osobiste doświadczanie ludzi w sposób opisywany w punkcie #A2 niniejszej strony - zaś bazującej na osobistych doświadczeniach staro-izraelskiego proroka Ozeasza (tj. na doświadczeniach opisanych powyżej w punkcie #F2). Ponadto, (b) wskazuje to także prostą metodę znajdowania rozwiązań dla dzisiejszych problemów ludzkości. Mianowicie aby porozwiązywać te problemy wystarczyłoby aby rządzący i decydenci, zamiast całe życie spędzać w wygodnych fotelikach swoich "wież z kości słoniowej" paląc drogie cygara i popijając ekskluzywny koniak, faktycznie zaczęli wykonywać rzeczywiste prace i uczestniczyć w rzeczywistym życiu - tak jak do tego nawołują ustalenia i narzędzia filozofii totalizmu. Przykładowo, aby zaprowadzić powszechny pokój wystarczyłoby aby po zakończeniu kadencji każdego wojowniczego przywódcę kraju obowiązkowo wysyłać jako szeregowego żołnierza do okopów wojny jaką on sam zainicjował, lub do któregoś z frontów bitewnych innych właśnie toczących się wojen.


Część #M: Jak będzie wyglądała ludzkość i Ziemia po zakończeniu nadchodzącej globalnej zagłady:

      

#M1. Najważniejsze cechy nowego stanu ludzkości i Ziemi po przejściu omawianej tu zagłady i wyludnienia:

       Cechy te opisałem, między innymi, w punkcie #T3 swej strony o nazwie woda.htm.


Część #N: Ostrzegający film-wideo o nadchodzącej zagładzie lat 2030-tych:

      

#N1. Lepiej wiedzieć co nadchodzi, niż umrzeć z powodu zostania tym "zaskoczonym" - przeglądnij więc 34-minutowy film "Zagłada ludzkości 2030":

Motto: "Prawda otacza nas dookoła - potrzeba jednak mądrości, wiedzy i odwagi aby odróżnić ją od kłamstw jakimi jest zasłaniana."

       Nadejścia praktycznie żadnego innego kataklizmicznego zdarzenia na Ziemi NIE zapowiadało aż tak wiele niepodważalnych przesłanek, zdarzeń, wiadomości, reportaży, proroctw, przepowiedni, historycznych zapisów, wersetów Biblii, itp., jak owego coraz już bliższego nadejścia zagłady ludzkości w latach 2030-tych. (Odnotuj przy tym, że owa zagłada lat 2030-tych będzie tylko przejściowym wyludnieniem Ziemi, po jakim ludzkość się otrząśnie, odnowi i odbuduje, wcale więc zagłada ta NIE będzie miała nic wspólnego z "końcem świata", który zgodnie z Biblią ma nastąpić dopiero w, lub po, roku 2656 - aczkolwiek dla uzyskania najróżniejszych doraźnych korzyści "koniec świata" coraz częściej ostatnio jest spekulatywnie zapowiadany przez najróżniejsze indywidua i religie - po szczegóły patrz punkt #I1 na niniejszej stronie oraz patrz też punkt #N1 na stronie o nazwie quake_pl.htm.) Tymczasem gro dzisiejszych ludzi (w tej liczbie być może i ty sam oraz twoi najbliźsi) "omamianych" przemowami złotoustych polityków i autorytatywnymi zapewnieniami niektórych wysoce utytułowanych naukowców, postępuje jakby w hipnotycznym transie i uparcie odmawia nazwania po imieniu "oznakami nadchodzenia zagłady i zawalenia się całej naszej obecnej cywilizacji" tego co codziennie ogląda w wiadomościach telewizyjnych i o czym czyta w praktycznie każdej gazecie.
       W życiu tak się składa, że w każdej zagładzie najpierw umierają ci co zostali nią "zaskoczeni". Wszakże NIE wiedząc czego mają się spodziewać, NIE przygotowali się do tego co na nich nadeszło. Czas więc abyś ty sam, a także twoi najbiźsi, wyrwali się z tego jakby morderczego transu hipnotycznego i zaczęli się przygotowywać do zagłady jaka nieuchronnie już nadchodzi. Najlepszą zaś rolą "dzwonka", jaki może "zbudzić" z uśpienia i marazmu ciebie i twoich najbliższych, może być doskonale przygotowany i wysoce wymowny 34-minutowy film (wideo) o tytule "Zagłada ludzkości 2030" upowszechniany gratisowo w YouTube pod internetowym adresem https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 (lub adresem https://youtu.be/o06UvHgahr8) - kliknij na poniższą jego planszę tytułową aby sobie go oglądnąć:
Ów film można też uruchomić ze strony o nazwie djp.htm z "playlistą" jaką zaprogramowałem dla "smart" telewizorów koreańskiej firmy LG - jeśli strona djp.htm wywołana została albo z PC wyszukiwarką o nazwie "Google Chrome", albo też telewizorem LG.
       W sposób wizualny i intelektualnie NIE męczący film ten streści ci najważniejsze informacje zawarte na niniejszej stronie. Po jego przeglądnięciu będziesz więc od razu mógł przystąpić do przygotowywania siebie i swych bliskich, aby jakoś wspólnym wysiłkiem zagładę tę przetrwać.
       Omawiany film "Zagłada ludzkości 2030" wizualnie zilustruje ci NIE tylko dlaczego owa zagłada ludzkości już nieodwołalnie musi nadejść, oraz kiedy w przybliżeniu można spodziewać się jej nadejścia, ale także w skrócie wskaże ci jakich znaków masz wypatrywać aby NIE zaskoczył cię jej początek, jaki przebieg będzie ona miała, jakich niebezpieczeństw musisz się spodziewać po jej nadejściu, oraz jak powinieneś zacząć się przygotowywać do jej przetrwania. Jeśli więc poważnie potraktujesz wiedzę jaką film ten ci udostępni, poczym poszerzysz tę wiedzę o informacje opisane na niniejszej stronie oraz w innych już dostępnych źródłach poświęconych zagadnieniom przeżywania kataklizmów, plag i upadków praworządności, oraz już wkrótce zaczniesz faktyczne przygotowywanie się do tego co nieuchronnie nadchodzi, wówczas zwiększysz wielokrotnie szanse przetrwania tej zagłady zarówno przez siebie, jak i przez swoich najbliższych.
       Film "Zagłada ludzkości 2030" powstał w wyniku ponad półrocznej wytężonej pracy. Jego złożony scenariusz ma dwóch autorów. Powstał bowiem w wyniku ścisłej współpracy mnie (tj. dr inż. Jana Pająk) z moim ogromnie utalentowanym graficznie i wielokrotnie sprawdzającym się w działaniu przyjacielem, Dominikiem Myrcik. I tak, autorem scenariusza wydarzeń przedstawionych w tym filmie jestem ja, dr inż. Jan Pająk, zaś autorów scenariusza samego filmu jest dwóch, tj. Jan Pająk i Dominik Myrcik. Fenomenalny talent graficzny Dominika oraz jego perfekcyjne opanowanie komputerowych narzędzi graficznych, umożliwiły potem jakościowo doskonałe moim zdaniem zrealizowanie filmowe owego złożonego scenariusza. W rezultacie, film ten NIE tylko w żywy i przykuwający uwagę oglądającego sposób informuje o zagładzie jaka szybko nadchodzi, wyjaśnia najważniejsze aspekty z zagładą tą związane, oraz wskazuje co oglądający powinni czynić dalej w jej sprawie, ale dodatkowo pokazuje obrazowo to co trzeba wiedzieć o jej zapoczątkowaniu, przebiegu, następstwach, wymogach przeżycia, oraz o czym dla własnego bezpieczeństwa w jej trakcie już od samego początku powinno się pamiętać. Oglądając ten film czytelnik zapewne odnotuje, że każde słowo i każdy szczegół jest w nim istotny, starannie dobrany i przenoszący sobą aż kilka zupełnie odmiennych znaczeń o symbolicznej, dosłownej, historycznej, kulturowej, przepowiedniowej, oraz uczuciowej wymowie.
       Omawiany tu film bazuje na solidnych badaniach NIE tylko moich, ale także wielu innych racjonalnych badaczy. Ponadto czerpie on dodatkowo, poczym prezentuje w swej treści, co istotniejsze informacje wywodzące się ze wszystkich źródeł o jakich doświadczenie i historia nas uczą, iż można na nich polegać "jak na Zawiszy". Stąd cytuje on najważniejsze zapowiedzi Biblii na temat tej zagłady, streszcza przepowiednie aż kilku narodów i ich wieszczy, podsumowuje esencję badań historycznych, prezentuje wyniki dedukcji logicznych, interpretuje fakty i znaki jakie powtarzalnie widujemy, itp. Wizualnie dokumentuje też i wyjaśnia fakty jakie oglądamy w codziennych wiadomościach, jednak z powodu jakby hipnotycznego zaprogramowania przez złotoustych polityków i ateistycznych naukowców, typowo przeaczamy ich wymowę i w jakiś niezrozumiały sposób unikamy uświadomienia sobie i nazwania po imieniu tego co naprawdę one oznaczają.
       Zgodnie ze znanym polskim powiedzeniem, że "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu", do uświadomienia sobie, iż globalna zagłada szybko już nadchodzi, można dojść z znalizy dowolnych oznak od jakich obecnie roją się wszystkie wiadomości - tak jak do uświadomienia sobie nieodwołalności tej zagłady stopniowo dochodzi coraz więcej badaczy oraz co bardziej otwartych na prawdę zwykłych ludzi. Przykładowo, narastającymi w siłę ostrzeżeniami o jej szybkim nadchodzeniu są owe oglądane dziś w telewizji przez niemal każdego coraz potężniejsze kataklizmy, które z największą zawziętością atakują kraje i obszary zamieszkałe przez narody najbardziej odpowiedzialne za jej nadejście. Ostrzeżeniami o jej nadchodzeniu są też ustalenia o raptownym ocieplaniu się klimatu Ziemi, o wyniszczających anomaliach pogodowych i atmosferycznych, o szybkim znikaniu lasów, o zmniejszaniu się produkcji żywności, o chemicznych i nuklearnych zatruciach gleby, wody, powietrza i żywności, o coraz częstrzych epidemiach morderczych chorób uśmiercających ludzi, zwierzęta, ptaki, pszczoły i inne stworzenia, o wyczerpywaniu się zasobów ziemi, o desperacji, depresji psychicznej i samobójstwach coraz większych liczb ludzi, o narastaniu gór plastykowych i przemysłowych śmieci w oceanach i na lądach, o pogłębiającej się korupcji i ucisku w krajach świata, o eskalujących się wojnach, rewolucjach i buntach, itd., itp. Dla mnie jednak najwcześniejszą zapowiedzią jej bliskiego nadejścia były NIE owe skutki nieodpowiedzialnych postępowań dzisiejszych zachłannych i żądnych władzy ludzi, a przyczyny jakie ludzie ci sami na siebie posprowadzali, mianowicie przyczyny takie jak "hałas telepatyczny", oraz "wyniszczanie ziemi". Początkiem bowiem owej przysłowiowej "nitki", która mnie zaprowadziła do przysłowiowego "kłębka" w sprawie tej zaglady, było odnalezienie jeszcze w 1987 roku nowozelandzkiego krateru Tapanui - czyli miejsca potężnej eksplozji mającej miejsce jeszcze w 1178 roku, jaka w świetle moich badań NIE tylko zdewastowała całą naszą planetę, ale stała się też powodem zapanowania na Ziemi mrocznej epoki "średniowiecza" (patrz zdjęcie krateru Tapanui pokazanego na "Fot. #N1" poniżej). Moje bowiem badania ogromnego materiału dowodowego obecnego zarówno w, jak i przy, owym kraterze Tapanui, a także w całej reszcie Nowej Zelandii, oraz porozrzucanego praktycznie po całym świecie, z czasem ujawniły mi między innymi, że faktycznym powodem nadejścia owej mrocznej epoki "średniowiecza", był zaindukowany potężną eksplozją Tapanui tzw. "hałas telepatyczny" rezonujący przez całe wieki w przeciw-materii formującej naszą planetę (w sposób podobny jak wibracje dźwiękowe są długo rezonowane w pudłach rezonansowych skrzypiec). Natychmiast też po odkryciu owej przyczyny dla pojawienia się "średniowiecza", zrozumiałem że z uwagi na podobieństwo cech eksplozji Tapanui do dzisiejszych eksplozji bomb nuklearnych, owe eksplozje nuklearne sprowadzają na ludzkość nową epokę "neo-średniowiecza", jakiej końcowym produktem będzie upadek całej ludzkości. Podczas zaś analizy wyniszczeń ziemi jakie są następstwami zapanowania epoki "neo-średniowiecza", odnalazłem w Biblii liczne wersety, wskazywane i interpretowane m.in. w punkcie #I1 niniejszej strony, jakie jednoznacznie informują, iż "niszczyciele ziemi" będą ukarani śmiercią - co z kolei dość jednoznacznie mi ujawniło, że na ludzkość nieopamiętale wyniszczającą ziemię już wkrótce musi nadejść jakiś rodzaj "kary" o formie globalnej zagłady i wyludnienia. Natychmiast też po uświadomienia sobie tej złowrogiej prognozy, podjąłem wysiłki aby nakłonić jakoś ludzi do opamiętania się i do pomniejszenia w ten sposób nadchodzącej kary. Treść m.in. niniejszej strony o nazwie 2030.htm, a także treść opisywanego tu filmu "Zagłada ludzkości 2030" - jakiego opracowanie stało się możliwe tylko dzięki przyjacielskiej pomocy wielokrotnie już niezawodnie sprawdzającego się w działaniu Dominika Myrcik, są przykładami owych wysiłków.
       Kiedy Bóg stwarzał zwierzęta, wówczas jak wszystkiemu co zrodziło się z Jego wszechwiedzy, nadał tym stworzeniom aż cały szereg funkcji do wypełniania. Nie tylko są więc one użytecznymi współgospodarzami naszej planety, współtowarzyszami ludzi, a ponadto źródłem siły roboczej, pożywienia, oraz użytecznych surowców, ale także są ilustracją cech cielesnych reprezentujących przeciwstawność naszego rozumowego, świadomego i twórczego człowieczeństwa. Ich zachowania demonstrują nam bowiem m.in., że tam gdzie cielesna zwierzęcość manifestuje się wyłącznie zainteresowaniem chwilą obecną (tj. zaspokajaniem swojego obecnego głodu, pożądań, strachów, przymusów, itp.), rozumujące człowieczeństwo interesuje się całością czasów, tj. NIE tylko chwilą obecną, ale także przyszłością i przeszłością. Tam zaś gdzie zwierzęta kierują się potrzebami, uczuciami i instynktem, nadrzędny intelekt człowieczy kieruje się moralnością, rozumem, logiką, doświadczeniem, wyobraźnią, przewidywaniem, twórczością, itd., itp. W sposób mniej lub bardziej efektywny, bowiem mający swe wzloty i upadki, ludzie przez wieki starali się podążać za nakazami Biblii, aby unikać ulegania zwierzęcym dążeniom swych ciał, a koncentrować się na nabywaniu coraz doskonalszych cech człowieczych. Jednak gdzieś w trakcie 20 wieku, ludzkość zaczęła ignorować nakazy Biblii i przestawiła się na kultywowanie coraz bardziej zwierzęcych zachowań. Jeśli więc rozważyć co gro dzisiejszych ludzi czyni, okazuje się że są to typowo zwierzęce zachowania, czyli dbanie wyłącznie o własną chwilową wygodę, zaspokajanie swych doraźnych pożądań, unikanie myślenia o przyszłości i uczenia się na przeszłości, dbania o losy bliźnich i natury, itd., itp. Jako tacy, typowi indywidualni ludzie przestali dostosowywać swe zachowania do przyszłości, przewidywać co przyszłość im przyniesie, oraz dokonywać dalekosiężnych przygotowywań. W ich zaś tłumie zagłuszane są postępowania tych nielicznych, co nadal starają się utrzymywać swe człowieczeństwo. Moim więc zdaniem jednym z najbardziej fascynujących elementów nadchodzącej zagłady lat 2030 będzie, że przywróci ona człowieczeństwo tym z ludzi którzy przez nią przetrwają. Wszakże wszystkie owe osoby myślące jedynie o chwili obecnej, a stąd zaniedbujące przygotowanie się do przyszłości i do tego co przyszłość im przyniesie, w nadchodzącej zagładzie wymrą jako pierwsi. Skoro zaś przy życiu ostaną się wyłącznie osoby o drastycznie odmiennych nawykach, tradycji i istocie swego człowieczeństwa, od tych jakie obecnie panują na Ziemi, łatwo przewidzieć, że po zagładzie na Ziemi pojawi się i zapanuje zupełnie odmienny od dzisiejszego rodzaj ludzkości, jaka wypracuje dla siebie czasy i perspektywy niepomiernie szczęśliwsze od dzisiejszych.
       U większości ludzi trwale wbudowany jest w ich naturę nawyk silnej wiary w trwałość tego co już widzą wokół siebie. Z powodu tego nawyku wielu ludzi typowo ma ogromne opory wewnętrzne przed zaakceptowaniem nawet najbardziej wypróbowanych już w praktyce i dowiedzionych jako niezawodne zwiastunów, przesłanek, czy zapowiedzi, że to co właśnie ich otacza wkrótce może ulec katastrofalnemu upadkowi. Dowodów na te opory jest zatrzęsienie. Przykładowo, niemal każdy uczestnik małżeństwa jakie kończy się rozwodem, niemal do ostatniej chwili wierzy, iż rozwód mu NIE grozi. Z kolei ja nadal pamiętam, jak zaledwie kilka miesięcy przed rozpadnięciem się komunizmu w Polsce, niemal wszyscy wierzyli, że komunizm jest zbyt potężny aby cokolwiek zagrażało jego trwałości - miał wszakże tyle czołgów, armii, rakiet, bomb atomowych! Pamiętam z jakim zdumieniem wysłuchiwałem wówczas specjalistę dentystyczego, który pozbawiony nawet pielęgniarki, samotnie zmagał się ze wszystkim w swoim gabinecie i musiał nawet przerwać pracę nad moim zębem ponieważ właśnie nadszedł transport materiałów dentystycznych, stąd zmuszony był aby wielokrotnie wybiegać przed budynek i sam dźwigać do swego gabinetu ciężkie worki pełne jakichś produktów. Po uporaniu się z tymi workami, w ramach usprawiedliwienia próbował mi wyjaśnić coś w rodzaju: ten system polityczny musi wkróce się zawalić - NIE ma bowiem mowy aby taka sytuacja mogła potrwać jeszcze dłuższy czas. Był on pierwszą osobą w Polsce od której usłyszałem, że komunizm musi się zawalić. Wszakże nawet moi koledzy, czyli naukowcy specjalnie trenowani aby zawodowo przewidywać, wykrywać i opisywać nowe trendy i zjawiska, na owym etapie nadal NIE wierzyli w możliwość upadku komunizmu i jedynie hipotetycznie dyskutowali jak to NIE warto próbować naśladowania uprzednio zgniecionych dążeń do wolności u Węgrów i u Czechosłowaków, bowiem straszna masakra groziłaby każdemu małemu kraikowi, takiemu jak Polska, gdyby też spróbował zbuntować się przeciwko systemowi narzuconemu mu przez mocarną Rosję. Pomimo tamtej powszechnej niewiary, w zaledwie kilka miesięcy po owej wizycie u dentysty, wszyscy zostali zaskoczeni początkiem faktycznego rozpadania się komunizmu. Ja zdaję sobie doskonale sprawę, że podobnie sceptyczne myśli i wierzenia krążą w głowach osób oglądających film "Zagłada ludzkości 2030". Mam zresztą na to namacalne dowody. Porównanie bowiem liczb wyświetleń tego filmu z liczbami odwiedzin stron poszerzających wiedzę na temat owej zagłady, jednoznacznie dokumentują, iż zaledwie jedna osoba z około tysiąca oglądających ów film, bierze zawarte w filmie ostrzeżenia na tyle poważnie, iż pogłębia podane w nim fakty i informacje czytaniem precyzyjniejszych opisów, wyjaśnień i wskazówek na ów temat. Reszta oglądających traktuje wszystko jako przejściową sensację i rozrywkę, lub jako interesujący choć nieprawdopodobny dla nich wymysł, jaki szybko zapomną praktycznie nic NIE czyniąc w tej sprawie. Co jednak intrygujące, owa liczba około "jeden na tysiąc" jest właśnie też liczbą osób, jedynie dla której - zgodnie z moimi wyliczeniami wzmiankowanymi w punktach #B1 i #B2 niniejszej strony, zaś szczegółowo zaprezentowanymi w (3) z punktu #T3 mojej strony o nazwie woda.htm, prawdopodobnie pojawi się jakakolwiek realna szansa aby przeżyli tę nadchodzącą zagładę!
       Do powyższych moich osobistych wyjaśnień poświęconych filmowi "Zagłada ludzkości 2030" warto też dodać, że Dominik Myrcik przygotował poświęconą temu filmowi oficjalną stronę na Facebook, o adresie: https://www.facebook.com/Zagłada-ludzkości-2030-1736006903146306/. Na owej stronie, między innymi, można wpisywać swoje uwagi dotyczące tego filmu, oraz zapoznawać się z licznymi uwagami innych osób, którzy już ujawnili tam swoje opinie i poglądy. (Tak nawiasem mówiąc, to przeglądnięcie owych uwag, dla racjonalnie myślących czytelników zapewne stanie się źródłem dodatkowego upewnienia, dlaczego opisywana tym filmem zagłada, niestety, jest absolutnie konieczna dla oczyszczenia naszej matki Ziemi.) Zainteresowanych zachęcam aby zaglądnęli do owej strony Facebooka.
       Niezależnie od filmu "Zagłada ludzkości 2030", w YouTube dostępnych jest też kilka innych wideo, dla których ja jestem współautorem i stąd o których potwierdzam, iż w sposób obiektywny i pozbawiony uprzedzeń typowych dla internetowych publikacji na mój temat, prezentują one wybrane fragmenty mojego życiowego dorobku naukowego - stąd których przeglądnięcie też tu gorąco polecam. Ich skrótowe opisy i linki podałem w punktach #A1 do #A5 odmiennej swej strony o nazwie portfolio_pl.htm, zaś pełną ich "playlistę" (tj. zestawienie pełnoekranowych starterów linkujących) zawiera strona o nazwie djp.htm jaką zaprogramowałem do działania pod "Google Chrome". Z tych filmów, szczególnie rekomendowałbym zaczęcie ich oglądania od około 35-minutowego wideo o tytule "Dr Jan Pająk portfolio" dostępnego aż w 3 językach (tj. po polsku, po angielsku - in English, oraz po niemiecku - auf Deutsch), jakiego polskojęzyczną wersję najłatwiej znaleźć, lub polecić znajomym, pod adresem https://youtu.be/f3MuZec4jGM. Film "Dr Jan Pająk portfolio" dokonuje skrótowego przeglądu najważniejszego dorobku naukowego mojego życia. Podsumowanie jego treści zawarte jest w punkcie #A1 specjalnie mu poświęconej strony o nazwie portfolio_pl.htm - zaś cała jego treść jest tam szczegółowo omawiana w punktach #B1 i #B2. Na dodatek do niego zalecałbym też czytelnikowi oglądnięcie około 4-minutowego wideo o tytule "Jak wielki jest Magnokraft" dostępnego pod adresem https://youtu.be/hkqrVePSj6c zaś opisanego w punkcie #A5 wyżej wymienionej strony portfolio_pl.htm i także linkowanego poprzez w/w "playlist" o nazwie djp.htm zaprogramowaną do działania pod "Google Chrome". Wideo to bowiem doskonale ilustruje wyglądy, wielkości, oraz charakterystyki lotu gwiazdolotu mojego wynalazku zwanego Magnokraft - jakiego zbudowanie otworzy ludzkości faktyczny dostęp do nieograniczonych zasobów kosmosu, a także uchroni przed nadchodzącą zagładą ludość kraju jaki pierwszy go posiądzie. Także i te oba rekomendowane tutaj filmy są wynikiem ścisłej współpracy pomiędzy mną i wysoce utalentowanym graficznie, oraz nieprzeciętnie fachowo posługującym się narzędziami komputerowej grafiki, moim przyjacielem Dominikiem Myrcik.
       Życzę więc korzystnych dla swej przyszłości wyników oglądanięcia filmu "Zagłada ludzkości 2030".

Fot. #N1

Fot. #N1: Fotografia "krateru Tapanui" wykonana ze szczytu najbliższego do wzgórza "Pukeruau" sąsiedniego wzgórka przez które przebiega szosa z Gore do Tapanui, a które w/g mojego oszacowania w prostej linii jest odległe od krateru Tapanui o około 3 km. Odnotuj tu, że owo wzgórze z kraterem Tapanui w języku Maorysów nazwane jest słowami "Puke-ruau" - które znaczą "wzgórze-które-wstrząsnęło-światem". Ogrom tego krateru o niemal 1 km średnicy dobrze ilustruje utrwalona na tym zdjęciu gigantyczna sosna, jaka kiedyś rosła przy krawędzi krateru Tapanui. Krater Tapanui opisywany jest skrótowo m.in. na stronie internetowej o nazwie tapanui_pl.htm, zaś szczegółowo omawia go poświęcona w całości wynikom moich badań eksplozji Tapanui monografia [5/4] o tytule "Eksplozja UFO w Tapanui z roku 1178 AD, która przemieściła kontynenty" (czwarte wydanie, Wellington, Nowa Zelandia, Copyrights © 1996 by Dr Jan Pająk, ISBN 0 9583380 6-X). Moje odnalezienie jeszcze w 1987 roku tego opisywanego licznymi legandami Maorysów miejsca potężnej eksplozji, oddało mi do ręki początek przysłowiowej nitki, badawcze podążanie za którą stopniowo zaprowadziło mnie najpierw do odkrycia hałasu telepatycznego i wydedukowania, iż taki hałas generowany przez rozliczne obecnie eksplozje jądrowe zapoczątkuje na Ziemi mroczny okres "neo-średniowiecza", potem do opracowania "Tablicy Cykliczności dla Epok w Historii Ludzkości" - pokazanej m.in. jako "Tab. #J1" na mojej stronie o nazwie propulsion_pl.htm, oraz jako "Tab. #K1" na mojej stronie o nazwie tapanui_pl.htm, następnie do odnalezienia wersetów Biblii jednoznacznie ujawniających, że "niszczyciele ziemi" będą ukarani śmiercią, zaś w ostatecznym rozrachunku do wypracowania wszystkich ostrzeżeń, scanariuszy i opisów zaprezentowanych na niniejszej stronie oraz w filmie "Zagłada ludzkości 2030". Innymi słowy, moje odnalezienie w 1987 roku pokazanego powyżej krateru Tapanui, po szeregu lat zaowocowało wypracowaniem treści niniejszej strony o nazwie 2030.htm, zaś dzięki wsparciu graficznie i informatycznie utalentowanego Dominika Myrcik, także stworzeniem ostrzegającego ludzi filmu "Zagłada ludzkości 2030" (któremu, jak liczę, po zagładzie wielu ludzi będzie zawdzięczało swoje życie). Tak nawiasem mówiąc, to oficjalna nauka ateistyczna do dzisiaj NIE uznała wyników moich badań (ani legend Maorysów) ujawniających, że krater Tapanui jest miejscem potężnej eksplozji o globalnych następstwach. Do dzisiaj też ów krater oficjalnie uważa się jedynie za gigantyczne "obsuwisko ziemi", zaś dla podkreślenia jego rzekomo obsuwiskowego pochodzenia oryginalną maoryską nazwę wzgórza "Pukeruau" na jakim krater ten istnieje oficjalnie przemianowano na angielsko-języczną nazwę "Landslip Hill" (która znaczy "Wzgórek Obsuwiskowy"). Zupełnie przy tym zignorowano sytuację, że przykłady innych równie ogromnych "obsuwisk ziemi" zaistniałych na zboczach o podobnie niewielkim kącie nachylenia i z podobnie absorbującymi wodę podłożami, oraz otoczonych podobną liczbą wymownych legend rodzimej ludności i podobną ilością obiektywnego materiału dowodowego na ich eksplozyjne pochodzenie, wcale NIE są znane oficjalnej nauce ateistycznej. (Kliknij na powyższą fotografię aby oglądnąć ją w powiększeniu.)


Część #P: ???

      

#P1. ???

      


Część #R: Jak zacząć nasze przygotowywanie się do przeżycia nadchodzącej zagłady lat 2030-tych:

      

#R1. Dlaczego opisy przygotowywania się do nadchodzącej zagłady zajmują niniejszą "część #R" oraz następną "część #S":

       Praktycznie całość badań, wyniki jakich zaprezentowałem na niniejszej stronie, dokonałem i zgromadziłem ja osobiście. Jednak z powodu mojego raczej podeszłego już wieku, natłoku badań jakie prowadzę, oraz niezbędnej specjalizacji w użyciu wymaganego sprzętu, niektórych z wymaganych przez życia działań ja sam NIE jestem już w stanie osobiście dokonywać. W sprawie więc ich dokonania liczę więc na wkład znanych mi totaliztów, których znam i o których wiem, że specjalizują się w danej dziedzinie. Ponieważ więc wiem, że swoje przygotowywanie do nadchodzącej zagłady każdy kto potraktuje poważnie moje ostrzeżenia rozpocznie od dokładnego przeczytania niniejszej strony, to co w sprawie owego przygotowywania ja sam jestem w stanie poradzić, zawarłem w następnej jej "części #S", zaś w dalszych punktach niniejszej "części #R" zaprezentuję to co owi współpracujący ze mną totaliźci rozpracują praktycznie i przetestują na sobie i w terenie z użyciem ich własnej ekspertyzy i empirycznych sprawdzeń.


#R2. Zestawienie zawartości “plecaka postapokaliptycznego” jaki warto sobie przygotować (opracowany i praktycznie przetestowany przez "SJ"):

       Kiedy już skompletowałem całość wyposażenia i zamówiłem ostatnie narzędzie (brzytwe klasyczną do golenia), stwierdziłem dwa fakty: 1) Ten zestaw jedynie zwiększa naszą szanse przeżycia, ale wcale jej nie gwarantuje; 2) Najważniejsze to dostęp do czystej wody i pożywienia.
Ja mam nadzieję, że ta zagłada nigdy nie nastąpi, że się myliliśmy, że Bóg się zlituje. Nie chcę tej zagłady jak każdy myślący człowiek. Muszę jednak coś tu powiedzieć, mógłbym wątpić w wszystkie teorie ale nie w fakty. Ostatio w domu codziennie sporzątam po mojej rodzinie i oczywiście po sobie samym. Śmieci dokładnie segreguję. Przeraża mnie, że 90% odpadów to plastik, nic dokładnie już się nie kupi bez opakowania w to tworzywo, Może jeszcze mąke, cukier itp., pakuje się w papier, reszta natomiast jest w tworzywach. Nie zdążymy pozbyć się tego wszystkiego przed zniszczeniem środowiska. Nie wiem ile nam czasu zostało 10 lat zanim nadejdzie głód, sam kach finansowy jest przewidywany już pod koniec tego roku. Nasze życie jest tak krótkie, a tak wiele zła możemy uczynić. Od momentu kiedy zostałem totalistą wiem, że muszę przeżyć życie tak aby Bóg jak najbardziej na nim skorzystał. Żyj tak jak byś dbał najlepiej jak potrafisz o całość i jednocześnie o samego siebie. Tak aby ci zaleźało na coraz większej doskonałości tego co już jest doskonałe w dziele stworzenia. Pomagaj Bogu czynić świat doskonałym / poddanym tak należy rozumieć to przesłanie zapisane w Biblii, Panie Profesorze, wracając do naszych prac. Gratuluję jeszcze raz Panu i Dominikowi filmu - jest świetny. W chaos będziemy zapadać się stopniowo, więc do czasu aż będzie działał internet możemy wiele wiedzy jeszcze prekazać zainteresowanym czytelnikom. 10 lat zanim się zacznie chaos, zanim już będzie widoczny w więkoszości krajów świata. To maksymalny czas jaki nam pozostał jeżeli nic nie zmienimy z tym co teraz się dzieje z planetą. To moje zdanie więc mogę się mylić.
Opis: Zestaw wyposażenia jaki poniżej przedstawiam nie należy rozumieć jako tzw. plecak ucieczkowy. Opisane wyposażenie stanowić ma niezbędny zestaw jaki umożliwi 2 – 3 osobom długotrwałe przebywanie w środowisku pozbawionym osiągnięć współczesnej cywilizacji. Listę przygotowano na podstawie porad praktyków survivalu, opisów doświadczeń wojennych w tym wojny bałkańskiej po rozpadzie Jugosławii. Ważne informacje pozyskano też z opisów szkoleń agentów KGB, Specnaz, itp.:
1) Plecak górski max 60-85 litrów. Plecak ten posłuży do przechowywania i przenoszenia głównych elementów wyposażenia podróżującej grupy.
2) Plecak wypadowy do 30 litrów, przeznaczony do krótkich wypraw bez przenoszenia głównego obozowiska. W plecaku tym będą też znajdować się najważniejsze elementy wyposażenia które nie będziemy w stanie odtworzyć w wypadku zgubienia lub zniszczenia plecaka głównego. Plecak ten zawierać więc musi najważniejsze elementy naszego przetrwania, jak krzesiwo, apteczkę, itp. – patrz 15).
3) Namiot 2-3 osobowy, o kolorach ułatwiających jego maskowanie. Namiot powinien się cechować dobrą wentylacją, możliwością wykorzystania przy różnych porach roku, łatwym montażem i niską wagą. Dobrym rozwiązaniem są namioty wyprawowe lub wojskowe. W przypadku braku możliwości zdobycia takiego namiotu, można użyć zwykły namiot turystyczny z dobrymi parametrami jakości materiałów z jakich jest wykonany.
4) Śpiwór o dobrych parametrach termicznych. Z możliwości zastosowania w temperaturach minusowych. To bardzo ważny element przetrwania. Większość śpiworów nadaje się jedynie na okres letni a minimalne temperatury w jakich możemy ich użyć to około 5 stopni C.
5) Karimata, najlepiej dodatkowo zabezpieczona folią aluminiową. Możemy zastosować w tym wypadku również materac. Jednak jest on o wiele cięży i łatwy do uszkodzenia w zmiennych warunkach terenowych. To rzecz na jakiej możemy spać w terenie izolując się od ziemi.
6) Koc terminy duży jako dodatkowe wyposażenie, nie mylić z kocem ratowniczym. Koc ten zbudowany jest podobnie ale z dużo grubszej i mocniejszej foli aluminiowej. Takie koce są dostępne jako element wyposażenia wojskowe lub alpinistycznego.
7) Krzesełko wędkarskie, idealne do krótkiego odpoczynku podczas wędrówki, bez narażenia na kontakt z wilgocią i zimną ziemią.
8) Saperka/łopatka wojskowa, umożliwia wiele zastosowań ale najważniejsze to możliwość wykopania okopu i ziemianki. W okresie zimy, przebywanie w lesie i sypianie pod namiotem jest praktycznie nie wykonalne. W przypadku ziemianki uzyskujemy stałą temperaturę naszego schronienia. W przypadku zachowania szczelności jest to zawsze temperatura dodatnia.
9) Tomahawk lub mała siekiera niezbędna narzędzie w pracach leśnych, opcjonalnie może być wymieniona na maczetę. Należy uwzględnić teren w jakim zamierzamy przebywać jeżeli jest to teren traw łąk i zarośli lepszym rozwiązaniem jest maczeta. W terenie lesistym sprawdza się natomiast tomahawk.
10) Nóż taktyczny myśliwski jako podstawowe narzędzie survivalu.
11) Zestaw do gotowania, najlepszym rozwiązaniem będzie aluminiowy zestaw turystyczny lub menażka wojskowa. Większość menażek wykonana jest w sposób umożliwiający zastosowanie ich jako naczynia do gotowania nad ogniskiem.
12) Kuchenka turystyczna. Propozycja zastosowania kuchenki wojskowej lub innej na paliwo stałe typu gałęzie, mech, szyszki itp.
13) Zestaw sztućców (niezbędnik turystyczny), najlepszy to niezbędnik wojskowy.
14) Metalowa lub plastikowa butelka, najlepiej dwie sztuki, wytrzymała na przechowywanie płynów o wysokich temperaturach. Przydatne są tutaj butelki w sitkiem lub innym prymitywnym filtrem na drobne zanieczyszczenia.
15) Krzesiwo, zapalniczka, zapałki. Najważniejszym elementem będzie krzesiwo. Zapałki czy zapalniczka mogą służyć sporadycznie w sytuacji gdy nie dysponujemy dość suchą podpałką jaka może ulec zapłonowi od iskry krzesiwa.
16) Mały łom jaki umożliwi prowadzenie części prac w terenie np. demontaż pozyskanego w terenie wyposażenia. Jest on szczególnie przydatnym narzędziem w terenie miejskim, umożliwia otwieranie np. włazów do kanalizacji, schronów, piwnic itp.
17) Latarka zasilana solarnie i na dynamo, pełniąca jednocześnie rolę ładowarki małych urządzeń poprzez np. USB.
18) Kompas i mapa terenu w jakim zamierzamy się poruszać.
19) Zestaw do higieny, nożyczki, obcinacz do paznokci, pilniczek, mydelniczka, szczoteczka do zębów, pęseta/małe szczypce, ręcznik szybko schnący, brzytwa klasyczna lub maszynka z kompletem żyletek, prysznic turystyczny nagrzewany solarnie.
20) Scyzoryk typu szwajcarski oraz karta przeżycia typu survival i multitool. Karta przeżycia to uniwersalny przyżąd w kształcie koperty jaki zastępuje szereg narzędzi.
21) Apteczka a w niej bandaże, plastry, opaska uciskowa, antybiotyk, środki dezynfekujące, jodyna, talk, środki przeciw bólowe, nici i igła chirurgiczna, nożyczki, pęseta medyczna umożliwiająca np. wyciąganie kuli, skalpel, rękawiczki gumowe, maseczka, wazelina itp.
22) Zestaw naprawczy do ubrania w jakim zamierzamy przetrwać tj.: nici i igły, kilka uniwersalnych guzików, dwie trzy łatki, klej do materiału itp.
23) Cienka linka lub sznurek typu dratwa, taśma naprawcza, opaski zaciskowe monterskie. Te elementy wyposażenia są szczególnie przydatne podczas budowania obozowiska, umożliwiają bez gwoździ łączenie z sobą elementów drewnianych.
24) Nóż ratunkowy lub inny podręczny nóż składany. Nóż ten to podstawowy element naszego wyposażenia.
25) Worek lub torba nie przemakalna plus woreczek nie przemakalny na ważne przedmioty, dokumenty, elektronike.
26) Koc lub plandeka z gumy jako izolacja mokrego podłoża plus inne zastosowania, np. jako plandeka podczas deszczu rozwieszana na sznurku między gałęziami.
27) Ostrzałka do noża, plus cienki metalowy elastyczny drut do wiązania. Drut do wiązania może być użyty podczas prac przy obozowisku oraz jako niezbędny element do wykonania sideł na większą zwierzynę.
28) Lornetka, w celach obserwacyjnych podczas przemieszczania się w terenie. Należy szczególnie zwrócić uwagę aby była wykonana z materiałów odpornych na pęknięcie.
29) Zegarek wodoodporny z datownikiem i alarmem.
30) Okulary taktyczne również pełniące rolę okularów przeciw słonecznych, lub zabezpieczających nas przed ślepotą śnieżną. Substytutem mogą być okulary alpinistyczne lub zwykłe okulary przeciw słoneczne.
31) Rękawiczki taktyczne mogą być zastąpione prostymi rękawicami ochronnymi ze skóry np. rękawice typu fitness. Będą zabezpieczać nasze dłonie przed drobnymi skaleczeniami.
32) Czapka letnia lub arafatka,
33) Komin sportowy / NECK TUBE
34) Płaszcz nie przemakalny /ponczo,
35) Koluszki bawełniane zakładana bezpośrednio na ciało. Mogą być zastąpione koszulką termoaktywną. Według jednak wiedzy survivalowej bawełna sprawdza się w każdych warunkach również podczas dużego upału.
36) Bielizna bawełniana plus skarpety, minimum po 3 pary. Mogą być zastąpione jak wyżej odzieżą termoaktywną.
37) Bluza polarowa - gruba,
38) Spodnie taktyczne, najlepsze to typ moro z dużymi parametrami wodoodporności, mogą posiadać powłokę gorotekst.
39) Buty taktyczne, (wojskowe) od -10 do 20 stopni C. Bardzo dobrym rozwiązaniem są również buty typu trekking.
40) Kurtka turystyczna, typ górski lub survivalowy, musi to być kurtka jesienna / wiosenna.
41) Czapka zimowa typu uszatka, te czapki wymyślone w Rosji są najbardziej przydatne na duże mrozy.
42) Rękawiczki zimowe, najlepiej polarowe z osłoną nie przemakalną,
43) Kurtka zimowa z kapturem, typ kurtki myśliwskiej lub górskiej z dobrymi parametrami termicznymi i dużą wodoodpornością,
44) Getry zimowe pod spodnie.
45) Pasek wojskowy z uchwytami, na butelkę, nóż tomahawk, itp.
46) Buty turystyczne / taktyczne / trekking typ letni,
47) Broń zależnie od możliwości i umiejętności., kamizelka taktyczna lub kuloodporna. Zapas amunicji, nakolanniki i ochraniacze łokci. Ten ostatni element (ochraniacze) bardzo się przydaje podczas częstego kucania, czołgania się, obserwacji lornetką oddawania strzałów itp. Ps. Jeżeli nie możesz dysponować bronią w swoim planie przetrwania w szczególności uwzględnij zasady maskowania jak najdalej od skupisk ludzkich, zanim nie dołączysz do grupy jaka posiada już możliwości obrony.
48) Telefon z radiem i nagranymi utworami muzycznymi, bank energii ładowany solarnie.
49) Radiotelefony Walkie Takie, z ładowarką solarną na 12 V. Ten element jest bardzo potrzebny w przypadku rozdzielenia się podróżującej grupy lub przeprowadzania zwiadu.
50) Biblia.


Część #S: Jak się bronić przed padnięciem ofiarą nadchodzącego w latach 2030-tych kataklizmu masowego wymierania:

      

#S1. Dwa rodzaje obrony: grupowa i indywidualna:

Motto: "Do czego doprowadziła już ludzkość pasywność i ślepa wiara w obietnice, nakazy i brak moralnie poprawnego działania kosztownych polityków, naukowców, kapłanów, oraz bankierów, łatwo odnotować po uważnym rozglądnięciu się dookoła - dlatego najwyższy już czas abyś zaprzestał śpieszyć się wraz z nimi ku przepaści i zawierzył swemu osobistemu działaniu, a także zawierzył prawdom zawartym w Biblii, filozofii totalizmu i teorii wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji."

       Oba te rodzaje obrony przed nadchodzącym upadkiem i wymieraniem ludzkości oryginalnie opisałem w punkcie #T3 swej strony o nazwie woda.htm. W niniejszej zaś "części #S" tej strony jedynie poszerzę tamte opisy o dodatkowe szczegóły. I tak, tamten punkt #T3 wyjaśnia, że teoretycznie rzecz biorąc, wiedząc już co nadchodzi, zarówno (1) cała ludzkość oraz każde państwo mogłyby (i powinny) się zmobilizować i bronić grupowo, a ponadto (2) każdy mieszkaniec Ziemi też powinien już podjąć własne przygotowania do obrony indywidualnej przed szybko nadchodzącym wymieraniem.
       Ja jednak jestem ogromnie sceptyczny, że dzisiejsi mieszkańcy Ziemi są zdolni do zmobilizowania się i faktycznego podjęcia jakiejkolwiek obrony grupowej. Wszakże dzisiejszy, w większosci demokratycznie rządzony świat, NIE ma nikogo, kto miałby władzę, autorytet i wiedzę, aby taką zbiorową obronę zorganizować (i wdrożyć wbrew krzykliwym protestom wielu niedowiarków i nieuków). NIE ma też nikogo, kto miałby wystarczajaco odwagi aby podjąć drastyczne decyzje i zapoczątkować działania jakie wiodłyby do oddalenia zbliżającego się wyludnienia, ponieważ wnosiłyby one też poważne ryzyko dla jego osobistej kariery i życia. Stąd dzisiejsze demokratyczne rządy potrafią jedynie przypodobywać się swym wyborcom aby wydłużać swe kadencje. Unikają też podejmowania wszelkich decyzji jakie są niepopularne lub jakie grożą wzięciem odpowiedzialności za ich wyniki. NIE ma więc mowy aby zanim wszystko zacznie się walić ktokolwiek zdobył się na wymagane dla takiej grupowej obrony bardzo drastyczne i niepopularne decyzje i działania. Kiedy zaś zagłada i śmierć już nadejdą, wówczas na grupowe decydowanie i działanie będzie już za późno, zaś jedyne co niektórzy będą w stanie uczynić, to poukrywać się w bunkrach - w których jednak też NIE da się przetrwać aż do końca zagłady.
       Aby zapobiec masowemu wymarciu, przykładowo najpierw większość ludzi musiałaby zacząć uznawać, wdrażać i usilnie zalecać innym to co wymagane dla takiej obrony, a co opisałem poniżej w punktach #S3 do #S3.3 niniejszej strony. (Niestety, jeśli jednak oglądnie się w internecie jakie są reakcje większości ludzi na prawdy jakie ja ujawniam, natychmiast widać, iż wdrażanie tego jest niemożliwe.) Następnie, już po uwierzeniu w to co ja tu opisuję, np. elektrownie atomowe musiałyby zostać zatrzymane, broń jądrowa unieszkodliwiona, armie rozwiązane, większość fabryk chemicznych zamknięta, produkcja plastyku albo zastąpiona pełnym powrotem do papieru, drewna i innych naturalnych surowców, albo też dozwolona jedynie dla tych artykułów, których pozbywanie się w sposób nieszkodliwy dla natury zostało już uprzednio całkowicie zorganizowane i praktycznie sprawdzone, zabroniona też musiałaby być produkcja dowolnych przedmiotów i sprzętu, które są "tanie" zamiast "trwałe", tj. które mają celowo skracaną żywotność, a stąd służą jedynie zwiększonym zyskom swych wytwórców, zaś po szybkim popsuciu się całymi latami zanieczyszczają potem naturalne środowisko i stąd przyczyniają się do "wyniszczania ziemi" właśnie karanego przez Boga nadchodzącym wyludnieniem. (Odnotuj, że taki zaś nawrót do produkowania wyłącznie wysoce "trwałych" produktów skróciłby dni pracy ludzi do jedynie około dwóch dni na tydzień, resztę zaś dni tygodnia ludzie mogliby poświęcić na zwiększanie swej wiedzy, poznawanie Boga i Biblii, uprawiane hobby, kontakty z naturą, podróże, życie towarzyskie, itp.) Zabronione i karane musiałoby też być wysiewanie dowolnych chemikalii do natury, ponadto dodawanie do żywności jakichkolwiek chemikalii i nienaturalnych składników. Moje wyjaśnienie, iż "dusza wchodzi w ciało w momencie przerwania pępowiny" (opisane w punkcie #C6 strony o nazwie soul_proof_pl.htm) musiałoby zostać oficjalnie i powszechnie uznane, zaś dotychczasowa religijna krucjata przeciwko środkom antykoncepcyjnym i przerywaniu ciąży musiałaby być zaprzestana, jednocześnie zaś rozmnażanie się jak króliki zalecane przez sporo religii pragnących szybko zwielokratniać swych wyznawców musiałoby być zastopowane, na całym też świecie musiałyby być wprowadzone i ściśle przestrzegane "prawa rozrodcze", które podobnie jak prawa w Chinach ograniczałyby liczbę potomków do co najwyżej jednego na każdego "prawnego rodzica" (tj. do co najwyżej dwójki dwójki dzieci na każdą parę rodziców). Produkcja i dystrybucja energii, paliw, oraz innych nieodnawialnych zasobów naturalnych musiałaby być ściśle kontrolowana i ograniczana proporcjonalnie do poziomu dozwolonego zaludnienia. Władza rządzących, polityków i decydentów musiałaby zostać ograniczona do tylko jednej kadencji NIE dłuższej od 7 lat, zaś do każdej władzy przyporządkowany byłby proporcjonalny poziom odpowiedzialności tj. rządzący, politycy i decydenci ponosiliby osobistą odpowiedzialność za wszelkie następstwa swych rządów i decyzji. (Przykładowo, po zakończeniu swej kadencji rządzący byliby osądzani przez swój naród oraz mogliby być karani - jeśli ich rządy eskalowały cokolwiek, co łamałoby nakazy Boga zawarte w Biblii, np. eskalowały opresję, korupcję, niesprawiedliwość, niemoralność, wyniszczanie natury, rozlew krwi, itp. Wszakże przy dzisiejszych zasadach rządzenia niemal wszelkie niecności popełniane przez rządzących uchodzą im bezkarnie - efekty czego widzimy już w niemal każdym kraju świata. Tymczasem jedynie około 2.5 tysiąca lat temu w Zachodniej Europie narody systematycznie karały swych rządzących za wszystko co im w rządzeniu NIE wyszło, ceremonialnie wrzucjąc ich do trzęsawisk i zamieniając w tzw. "Bog Bodies" - tak jak dokumentowane jest to angielskojęzycznymi filmami o Treasures Decoded: Bog Bodies.) Każdy zniewalany naród NIE mający jeszcze swego państwa powienien móc pokojowo otrzymać własne państwo, terytorium i niezależność (tak jak wyjaśnia to punkt #F3 na mojej stronie o nazwie pajak_dla_prezydentury_2020.htm). Itd., itp.
       Niezależnie od powyższych czysto technologicznych posunięć, cała ludzkość (albo całe zbiorowo broniące się państwo) wzięta jako jeden tzw. "intelekt zbiorowy" musiałaby też być w stanie zmobilizować się do przekonania Boga (poprzez udowodnienie tego czynem), że jej skrucha, ukorzenie się i intencje poprawy oraz zmiany swoich uprzednich postępowań są szczere i trwałe - tak aby Bóg w swym miłosierdziu mógł odwołać zapewne już wydane zezwolenie na nieodległe przyjście zagłady i wyludnienia. Jak zaś dokonać tego przekonywania Boga o swej skrusze, ukorzeniu się i o intencjach poprawy swego indywidualnego oraz zbiorowego postępowania, Biblia ilustruje to na przykładzie starożytnego miasta Niniwy opisywanego w bibilijnej "Księdze Jonasza", wersety 3:4-10. Przykładowo w wersetach 3:5-6 jest tam napisane - cytuję: "I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory od największego do najmniejszego. Doszła ta sprawa do króla Niniwy. Wstał więc z tronu, zdjął z siebie płaszcz, oblókł się w wór i siadł na popiele." Przyznam się tutaj, że uważam za absolutnie niemożliwe aby dzisiejsze zatwardziałe w ateiźmie narody i osoby przy władzy były gotowe uczynić cokolwiek podobnego jeszcze przed nadejściem zagłady, podczas gdy na okazywanie skruchy i ukorzenia się przed Bogiem już po tym kiedy wyludnienie się rozpocznie, niestety będzie już za późno - nawet jeśli ich skrucha i ukorzenie się zaczęły by wówczas być całkowicie szczere. Szczerze mówiąc, to prawdopodobnie wielu dzisiejszych ludzi nie ma już pojęcia, iż istnieje takie coś jak "skrucha" czy "ukorzenie się" - wielu dziś zapewne też nawet NIE wie, co owe słowa oznaczają.
       Skoro zaś do zbiorowej obrony ludzkość NIE potrafi się zmobilizować, jedyna forma bronienia siebie i swych najbliższych przed padnięciem ofiarą szybko nadchodzącego wymierania (która to forma, niestety, NIE jest zdolna obronić całej ludzkości przed nadejściem owej zagłady), co do jakiej wierzę, iż ciągle jest możliwa i zalecana, to obrona indywidualna. Tyle, że aby była efektywną, obronę tę i przygotowywanie się trzeba zacząć wdrażać osobiście i niemal od natychmiast.


#S2. Dlaczego więc NIE będę tu podawał szczegółów jak przeprowadzać obronę grupową przed wymieraniem lat 2030-tych:

       Problemy z dokonywaniem obrony grupowej oryginalnie opisałem w punkcie #T3 ze swej odmiennej strony o nazwie woda.htm, zaś powtórzyłem je powyżej w poprzednim punkcie #S1. Złożoność owych problemów, a także przykładowo ponieważ ja osobiście NIE wierzę, że w dzisiejszych zakłamanych i skorumpowanych czasach jakikolwiek tzw. "intelekt grupowy" (tj. jakiekolwiek państwo, naród, miasto, itp.) jest zdolny zdobobyć się na zrealizowanie takiej obrony grupowej, w sumie powodują, że ja nie będę tutaj omawiał jak dokładnie przeprowadzić taką obronę grupową.
       Warto też być świadomym, że całe państwa, a także cała nasza cywilizacja, już obecnie mają do swojej dyspozycji wszystko co wymagane do zrealizowania takiej obrony grupowej. Wszakże mają one potrzebne fundusze, doradców naukowych, przywódców politycznych, prawodawstwo, armię, policję, transport, służbę zdrowia, itd. Gdyby więc poszczególne państwa, lub cała cywilizacja, faktycznie zechciały podjąć taką obronę zbiorową, wówczas wiedząc już od dawna co nadchodzi, do dzisiaj byłyby w stanie całkowicie już zatrzymać i oddalić nadchodzącą zagładę. Z drugiej strony, w przypadku obrony indywidualnej sytuacja wygląda zupełnie odwrotnie. Wszakże indywidualne osoby typowo nie mają wymaganych środków do obrony, ani wiedzy jak mogliby się bronić. To na nich więc raczej skupię uwagę i w czterech następnych punktach od #S3 do #S3.3 opiszę im swą radę, jak powinni zabrać się już obecnie, a później dokonywać, swą obronę indywidualną.


#S3. Jak realizować własną obronę indywidualną:

Motto: "Bóg pomaga tym co pomagaja sobie sami."

       Jak można realizować swą indywidualna obronę przed zagładą i wymieraniem ludzkości, oryginalnie starałem się wyjaśnić w punkcie #T3 swej strony o nazwie woda.htm. Urzeczywistnienie takiej obrony indywidualnej polega na podjęciu (lub kontynuowaniu - jeśli podjęliśmy już wcześniej) działań w aż trzech kierunkach, jakie objaśnię szczegółowiej w trzech podpunktach jakie teraz nastąpią.


#S3.1. Naprawienie swego wewnętrzenego nastawienia i odnoszenia się do Boga, moralności, bliźnich, oraz natury, poprzez nabycie nawyku wypełniania nakazów i wymagań Boga w swym życiu codziennym - jako podstawa naszej obrony indywidualnej przed wymarciem w latach 2030-tych:

Motto: "Z naszego (ludzkiego) punktu widzenia najwyższy priorytet ma nauczenie się jak postępować aby Bóg widział, że słuchamy swego sumienia i nigdy świadomie NIE łamiemy boskich nakazów i wymagań."

       Nadchodzące wyludnienie lat 2030-tych będzie rodzajem "oczyszczania Ziemi z ludzi o niewłaściwych nastawieniach i odnoszeniu się". Naistotniejszy więc prirytet w zapobieganiu padnięciu jego ofiarą powinnno więc otrzymać naprawienie ułomności naszego wewnętrzenego nastawienia i odnoszenia się do Boga, moralności, bliźnich, oraz natury, poprzez nabycie trawłego nawyku ochotniczego przestrzegania wszelkich wymagań i nakazów Boga. Sposób nabycia tego nawyku oryginalnie wyjaśniłem już w końcowej części punktu #T3 ze swej strony o nazwie woda.htm. Generalnie sprowadza się on do naszego osobistego studiowania Biblii i uczenia się pedantycznego wypełniania nakazów i wymagań Boga opisanych w tekście Biblii. Jest to najważniejszy krok w naszej obronie, ponieważ nadchodzące wyludnienie jest karą właśnie za zaniedbanie przez ludzi ich nakazywanego Biblią obowiązku dbania o naszą karmicielkę Ziemię. Z powodu jednak zakłamania i korupcji panujących obecnie w praktycznie każdej instytucji dzisiejszego świata, w tym także w każdej instytucji religijnej, trzeba przykładać dużo uwagi i wysiłku, aby swojego studiowania Biblii NIE wypaczyć kłamliwymi interpretacjami jej wersetów jakie będą nam podsuwane przez kapłanów skorumpowanej instytucji religijnej do jakiej należymy. Aby więc zabezpieczać się przed możliwością, że te kłamliwe interpretacje kapłanów wypaczą nasze zrozumienie prawd, zaleceń i wymagań Boga zawartych w Biblii, filozofia totalizmu rekomenduje aby do wszelkich spraw naszej wiary, w tym do studiowania Biblii, stosować podejście nazwywane "wiara plus totalizm" - jakie między innymi opisuję też poniżej w punkcie #S4 niniejszej strony. Zgodnie bowiem z owym podejściem "wiara plus totalizm", podjęcie studiowania i wypełniania nakazów i wymagań Boga opisanych w Biblii, zaś treścią filozofii totalizmu wyjaśnianych szerzej nowocześniejszym (dzisiejszym) językiem i uzupełnionych dodatkowymi ustaleniami wynikającymi z moich badań (np. odpowiedziami na pytania: "dlaczego", "jakie dowody to potwierdzają", "co się stanie jeśli tego się zaniedba", itp.), stanowi podstawowy składnik naszej obrony przed wszelkimi kłopotami życiowymi - w tym m.in. i przed właśnie nadchodzącym wyludnieniem. Chodzi bowiem o to, że Bóg w Biblii obiecuje, iż tym którzy wypełniają jego przykazania On zapewni dyskretną pomoc i ochronę (co jest potwierdzane też popularnym powiedzeniem, że "Bóg pomaga tym, co pomagają sobie sami"). W przypadku zaś nadchodzącego wyludnienia Biblia obiecuje, że bogobojni ludzie po wyludnieniu przejmą ziemię uwolnioną od dzisiejszych "niszczycieli ziemi".
       Warto tu jednak podkreślić to co wyjaśniam w punkcie #I1 moich opisów na stronie quake_pl.htm - mianowicie, że aby nasze imię NIE musiało być wymazane z "księgi życia" (tak jak przed tym wymazaniem ostrzega nas Jezus w wersecie 3:5 z "Apokalipsy św. Jana"), w swym wypełnianiu nakazów i wymagań Boga mamy obowiązek NIE tylko przestrzegać relatywnie powszechnie znane "10 przykazan boskich", ale także wypełniać też i to, co w aż całym szeregu innych wersetów jest dodatkowo podkreślane w obrębie treści niemal całej Biblii (stąd o czym abyśmy mogli się dowiedzieć, powinniśmy osobiście studiować całą Biblię). Przykładami takich wersetów z Biblii, nieco odmiennie sformułowanych od tych z "10 przykazaniami Boga" (tj. odmiennie i bardziej wyczerpująco informujących od wersetów 20:3-17 z bibilijnej "Księgi Wyjścia"), a zawierających niektóre z owych porozrzucanych po treści całej Biblii i dodatkowo pouściślanych nakazów i wymagań Boga, wyjaśniających nam co w miarę swych możności powinniśmy czynić, a czynienia czego powinniśmy usilnie starać się unikać, to między innymi wersety: 20:13 z "Księgi Kapłańskiej", 26:28 z "Mądrości Syracha", 18:5-9 i 33:18-19 z "Księgi Ezechiela", 10:25 z "Ewangelii Św. Marka", 1:8-11 z "Pierwszego Listu Tymoteusza", 2:3 z "Drugiego Listu Tymoteusza", 3:15 z "Pierwszego Listu Św. Jana Apostoła, 21:8 i 22:15 z "Apokalipsy Św. Jana", plus cały szereg jeszcze innych wersetów - włącznie z tymi na jakie powołuję się w punkcie #S4 poniżej przy okazji omawiania podejścia "wiara plus totalizm".


#S3.2. Praktyczne opanowanie umiejętności i wiedzy jakie uczynią nas społecznie wysoce przydatnymi po przejściu kataklizmu i wymierania lat 2030-tych:

       Opanowanie tych umiejętności również oryginalnie opisałem w końcowej części punktu #T3 ze swej strony o nazwie woda.htm. Aby przetrwać nadchodzące wyludnienie, koniecznym okaże się między innymi wykazanie Bogu, iż będzie się przydatnym w czasach jakie nastąpią już po minięciu nadchodzącej zagłady. Aby zaś udowodnić taką swą przydatność, dobrze jest praktycznie poznać np. jak wytwarzać żywność, gotować, uprawiać glebę i sady, pielęgnować pszczoły i trzodę, naprawiać zepsute urządzenia techniczne, itp. Jakie zaś dalsze umiejętności, motywacje i zasady postępowania będą potrzebne u ludzi na Ziemi po przejściu owego wyludnienia, najlepiej wyjaśnia to owych 10 wytycznych wymaganego zachowywania się, wyrytych na w/w The Georgia Guidestones. Dobrze więc byłoby aby przestudiować sobie owych 10 wytycznych i już od zaraz zacząć je wdrażać w swoim osobistym życiu.
       Jednym z najistotniejszych, a jednoczesnie najtrudniejszych zadań ludzi którzy przeżyją ową zagładę, będzie odbudowanie nowej cywilizacji, która NIE będzie już tak zakłamana, zaślepiona, a także wroga Bogu, naturze i bliźnim, jak obecna cywilizacja ludzka. Aby więc wykazać Bogu swoje przygotowywanie się do wypełnienia owego zadania, osoby które faktycznie poważnie myślą o przeżyciu owej zagłady, powinny już obecnie podjąć przestawianie swoich poglądów, nastawień i odnoszenia się, na takie o jakich już wiadomo, że po zagładzie powinny one zastąpić te jakie powszechnie panują w dzisiejszych czasach. Przykładowo, zamiast połykania tabletek i antybiotyków, do jakich wytresowały ludzkość dzisiejsze zachłanne korporacje farmaceutyczne i ateistyczni medycy, trzeba podjąć uczenie się jak nawrócić do naturalnych metod leczenia i uzdrawiania, takich jak zioła, akupunktura, kładzenie rąk, itp. Zamiast wierzenia w kontynuację dzisiejszego używania paliw do napędu i do wytwarzania energii, należy zacząć poznawać zasady działania już zbudowanych maszyn "perpetuum mobile" pierwszej, drugiej i trzeciej generacji - opisywane m.in. w punktach #J2 i #J1 z mojej strony free_energy_pl.htm, tak aby po zagładzie to je móc odtworzyć dla napędu i dla pozyskiwania energii. Trzeba też praktycznie się przygotowywać do wykorzystywania tzw. "odnawialnych" źródeł energii, jak przykładowo rzeki, fale, wiatr, słońce, itp. - patrz m.in. moja strona solar_pl.htm. Zamiast wierzyć w bzdury jakimi omamia ludzkość dzisiejsza oficjalna nauka ateistyczna, raczej trzeba sobie uświadomić, że prawdą jest to co Bóg stwierdza w wersetach 1:27-29 z bibilijnej "1 Koryntian", czyli że praktycznie wszystko co naukowcy ludziom wmawiają jest wierutnym kłamstwem nieskończenie dalekim od faktycznego działania otaczającej nas rzeczywistości - tak jak ja od dawna staram się każdego ostrzegać m.in. w swych ustaleniach linkowanych z punktu #J3 strony free_energy_pl.htm. Zamiast ufać w zapewnienia kapłanów, raczej trzeba pamiętać to, co Biblia stwierdza o kapłanach, a co wyjaśniam w (1) z punktów #T2 i #U1 strony woda.htm, oraz co staram się uświadomić m.in. w punkcie #S3.1 czy #S4 niniejszej strony. Itd., itp.


#S3.3. Przygotowanie sobie zestawu ratunkowego, np. jaki zdołamy unieść w plecaku, a jaki pomoże nam przeżyć przez czas plag, braku wszystkiego, głodu, chaosu, bezprawia, rabunków, agresji oszalałych z głodu ludzi, itp., z kulminacyjnego okresu wymierania lat 2030-tych:

       Wytyczne do przygotowania sobie takiego zestawu, oraz przygotowania sobie planu postępowania na ów krytyczny dla przetrwania okres, oryginalnie opisałem w końcowej części punktu #T3 ze swej strony o nazwie woda.htm. Wszakże aby przeżyć, koniecznym będzie też być z góry przygotowanym fizycznie do owego nadchodzącego okresu głodu, zarazy, anarchii, chaosu, zdziczenia, rozboju, potrzeby koczowniczego życia, znajdowania żywności, itp. - tak aby mieć wówczas pod ręką to co najbardziej nam będzie niezbędne. (Moralny obowiązek naszego aktywnego przygotowywania się do wszystkiego, nadejście czego daje się przewidzieć, wyjaśnia szerzej punkt #N2 z mojej strony o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm.) Obecnie dostępne są już bowiem liczne "scenariusze", które opisują nadchodzącą zagładę i wyludnienie, a stąd które relatywnie dobrze informują osoby z umysłami otwartymi na prawdę, do przetrwania czego mają się one przygotować. "Scanariusze" te omawiam w punkcie #F1 niniejszej strony. Zainteresowane osoby mogą je znaleźć zarówno w Biblii (np. patrz wersety 4:23-29 z "Księgi Jeremiasza", czy patrz wersety cytowane w punkcie #T1 mojej strony o nazwie woda.htm), jak i w punkcie #H3 mojej strony przepowiednie.htm, a nawet w coraz szerzej upowszechnianych filmach i wideach poświęconych przebiegowi nadchodzącej Apokalipsy. Co zaś dobrze jest zacząć czynić aby się właściwie przygotować, opisałem to już na licznych swoich stronach, włącznie ze stoną o nazwie woda.htm (szczególnie patrz tam punkty #E2 i #J2), a także opisałem już na stronach o nazwach solar_pl.htm (szczególnie patrz tam punkty #G1 do #G4), plague_pl.htm (szczególnie patrz tam punkty #P2 i #P1), tapanui_pl.htm (szczególnie patrz tam punkt #K1 i "tabela #K1"), portfolio_pl.htm (szczególnie patrz tam punkt #B3), oraz totalizm_pl.htm (szczególnie patrz tam punkt #A2.11), oraz na szeregu jeszcze innych stron, jakie ze strony o nazwie skorowidz.htm są linkowane używanymi tutaj słowami kluczowymi.
       Warto odnotować, że eksperci od przeżywania, a także osoby które osobiście przeżyły przez sytuacje podobne do nadchodzącej zagłady i wyludnienia, podkreślają znaczenie posiadania, lub dostępu do: (1) żywności, (2) wody, (3) lekarstw, (4) narzędzi do zdobywania i przygotowywania żywności (noża, garnka, źródła ognia), (5) środków i sposobów obrony i/lub ukrywania się przed bandami zdesperowanych rabusiów (którzy będą wówczas bardzo poważnym zagrożeniem), (6) ochrony przed elementami (odzież, buty, namiot, spiwór), (7) osobiście sprawdzonych kilku wariantów planu "jak" i "gdzie" przeżyć, wraz z wymaganymi mapami, GPS'ami, sposobami i środkami jak tam dotrzeć, itp. Warto też wiedzieć, że w grupie miałoby się większą szansę przeżycia i obrony przed rabusiami, pod warunkiem jednak, że grupa będzie zawierała osoby o bardzo podobnych motywacjach i zasadach życiowych - tak że żaden z jej uczestników nagle NIE zdecyduje ratować siebie kosztem życia pozostałych.


#S4. Podejście "wiara plus totalizm" jakim powinniśmy się kierować podczas nabywania trwałego nawyku wypełniania nakazów i wymagań Boga w obecnej sytuacji kiedy to niemal wszystkie instytucje religijne i świeckie są aż tak zakłamane i skorumpowane, że nauczają (i rozkazują) już odwrotności prawdy o tym co Bóg nam nakazuje i co od nas wymaga:

Motto: "Istnieją zasady postępowania bezwzględnie wymagane od nas przez Boga, które są aż tak drażliwe dla ludzi przy władzy, że nakazy ich bezwzględnego przestrzegania w swej mądrości Bóg przezornie poukrywał w Biblii."

       W niniejszym punkcie usiłuję wyjaśnić "dlaczego" aż na kilku totaliztycznych stronach dla praktykowania wiary w Boga gorąco rekomenduję stosowanie odmiennego niż dotychczas podejścia (a także odmiennej niż dotychczas idei, zasady i sposobu poszerzania swej wiedzy o Bogu) - jakie to podejście nazwałem "wiara plus totalizm". Aczkolwiek bowiem to bardzo efektywne nowe podejście opisywałem już na całym szeregu swych stron internetowych (po przykłady tamtych stron patrz punkt #J4 ze strony o nazwie god_pl.htm, czy punkt #G2 ze strony o nazwie totalizm_pl.htm), uprzednio liczyłem, że czytelnik sam sobie dopowie "dlaczego" najmoralniejsza nowoczesna filozofia świata opracowana przez człowieka, jaką jest filozofia totalizmu, aż tak zdecydowanie podejście to rekomenduje. Po jednak odnotowaniu jak telewizja, internet, komórki, gry komputerowe, oraz nowoczesne reklamy wpływają na umiejętność "doczytywania się pomiędzy wierszami" dzisiejszych ludzi, zdecydowałem że aczkolwiek ryzykowniejsze dla długoterminowego przetrwania tej strony i jej opisów, niemniej efektywniejsze i bardziej użyteczne dla potencjalnych totaliztów, będzie jeśli owo podejście "wiara plus totalizm" opiszę tutaj nieco odmiennym niż uprzednio sposobem dawniej nazywanym "kawa na ławę".
       Podejście "wiara plus totalizm" ma zastosowanie w dzisiejszej sytuacji naszego świata, kiedy gro jego instytucji, w tym praktycznie niemal każda instytucja religijna, są już dogłębnie skorumpowane i zakłamane. Wyjaśnia ono bowiem jak powinniśmy praktykować swą wiarę w Boga w dzisiejszej sytuacji korupcji i zakłamania instytucji religijnych, a także jak powinniśmy układać swoje współistnienie ze wszelkimi cywilnymi tzw. "intelektami grupowymi" (tj. z cywilnymi instytucjami dysponującymi mocą surowego karania tych ludzi, których przyłapały na niewykonywaniu tego co ludziom tym rozkazały) jakich jesteśmy członkami oraz jakie rozkazują nam "co" i "jak" mamy czynić, podczas gdy my doskonale już widzimy i wiemy, że to co instytucje te nam rozkazują do wykonywania łamie nakazy i wymagania jakie są bezwzględnie od nas egzekwowane przez Boga - stąd jakich łamanie grozi pozbawieniem nas możliwości dostania się do nieba. Na dodatek do powyższego, podejście "wiara plus totalizm" ma też potencjal aby pomagać, ukierunkowywać i ratować od potępienia te zapewne życiowo niezbyt doświadczone osoby, które najwyraźniej są nawykłe do przyjmowania za dobrą monetę tego co wmawiają im inni, a stąd które zupełnie bezpodstawnie zbaczają ze ścieżki prawdy, błądzą i odwracają się tyłem do Boga, bliźnich, natury i moralności tylko ponieważ nierozsądnie biorą to co rozkazują im owe skorumpowane i zakłamane "autorytety" za rzekome nakazy samego Boga, jednocześnie albo są zbyt zdezorientowane, albo zbyt leniwe, aby z pomocą totalizmu same sobie sprawdziły w Biblii co faktycznie Bóg im nakazuje i jak bardzo to odbiega od rozkazów owych "autorytetów". Aby więc ponownie skierować na drogę prawdy te osoby, które tak zabłądziły, podejście "wiara plus totalizm" wyjaśnia i uczy, jak bez niepotrzebnego burzenia, buntów i narażania się, ciągle można powrócić do poznawania prawd autoryzowanych przez Boga (a w ten sposób do zapracowywania samemu na życie wieczyste i swoim osobistym wkładem poprawiania też życia innych) z drogi ku zatraceniu wmuszanej nam przez kłamstwa, propagandę i zło dzisiejszych skorumpowanych "autorytetów".
       Innymi słowy, podejście "wiara plus totalizm" wskazuje nam nasz osobisty (tj. NIE obwarowany żadnymi ludzkimi prawami) sposób jak rozwiązywać dylemat wyboru pomiędzy tym co nakazuje nam Bóg (a stąd i nasze sumienie), a tym co rozkazują nam przesiąknięci korupcją i zakłamaniem ludzie oraz zarządzane przez nich instytucje, grożąc nam surowym ukaraniem jeśli tych ich niszczycielskich rozkazów NIE wykonamy. Różnice bowiem pomiędzy tym co nakazuje nam Bóg, a co rozkazują nam ludzie rządzący instytucjami, nieustannie rosną. Przykładami tych różnic jest NIE tylko rosnąca przeciwstawność nakazów instytucji religijnych i Biblii w sprawie przerywania ciąży i wolności użycia środków antykoncepcyjnych (po szczegóły patrz punkt #C6 na stronie soul_proof_pl.htm), przeciwstawność nakazów rządów i Biblii w sprawie użycia rózgi w wychowywaniu dzieci (po szczegóły patrz punkt #B5.1 na stronie will_pl.htm), czy przeciwstawność nakazów oficjalnej nauki i Biblii w sprawie wieku i powstania Ziemi oraz wszechświata (po szczegóły patrz podpis pod "Tabelą #A1" na stronie humanity_pl.htm), a przeciwstawność Biblii i nakazów praktycznie niemal każdej ważnej instytucji w wielu bardzo istotnych sprawach życiowych - włącznie ze sprawami życia i śmierci. Istnieje też już szeroko znany w świecie przykład oficjalnego rozwiązania tego dylematu na poziomie państwowym - który doskonale ujawnia i ilustruje jakie są następstwa jego uregulowania ludzkimi prawami. Mianowicie, jednemu z możliwych rozwiązań tego dylematu angielskie prawodawstwo nadało nazwę conscientious objector (którą to nazwę można tłumaczyć na polski jako "osoba odmawiająca z powodu nakazu swego sumienia", zaś po polsku nazwę tę wymawia się obdżektor). Prawo w tej sprawie powstało w Anglii kiedy wprowadzono tam powszechne powoływanie do wojska w celu zabijania przeciwników kraju i króla, jednak z powodów religijnych i politycznych pozwolono równocześnie aby wybrani z obywateli, którzy zdecydowanie przestrzegają boskiego przykazania "NIE zabijaj", mieli prawo do oficjalnego odmówienia wzięcia udziału w owym zabijaniu. Jak jednak potem się okazało, na przekór istnienia tego prawa, ciągle osoby które z niego skorzystały i oficjalnie odmówiły wzięcia udziału w wojnie, zostały poddane najróżniejszym cierpieniom. Były bowiem potem surowo karane, lądowały w więzieniach i obozach specjalnie dla nich pozakładanych, oraz typowo przez resztę swego życia były potem przedmiotem szydzenia i szykan ze strony swoich współbliźnich.
       Nie jestem pewien czy czytelnik już to odnotował, że sporo instytucji dzisiejszego świata osiągnęła już poziom "100% korupcji", co m.in. oznacza, że są one też w "100% zakłamane" i stąd praktycznie wszystko co stwierdzają w jakiś sposób mija się z prawdą (czyli podlega definicji "kłamstwa"). O takiej "100% korupcji" w punkcie #E3 swej strony o nazwie pajak_dla_prezydentury_2020.htm wyjaśniam, że instytucje w stanie "100% korupcji" realizują cele, które są dokładną odwrotnością celów do jakich osiągania instytucje te oryginalnie zostały ustanowione. Nie na darmo więc Biblia wyjaśnia, że instytucją jaka faktycznie doprowadziła do ukrzyżowania Jezusa byli ówcześni żydowcy kapłani (do dzisiaj zresztą odmawiają oni uznania Jezusa jako syna Boga i Mesjasza). Nie na darmo też w wersetach 4:4-9 z bibilijnej "Księgi Ozeasza", cytowanych i omówionych w (1) z punktu #T2 mojej strony o nazwie woda.htm, kapłani są wskazywani jaki główni winowajcy dzisiejszych wypaczeń na świecie, a stąd i główni winowajcy nadchodzenia omawianej na tej stronie około 99.9% zagłady i wyludnienia Ziemi lat 2030-tych.
       Z powodu zapadania się praktycznie wszystkich instytucji dzisiejszego świata w coraz głębszą korupcję i zakłamanie, sporo instytucji religijnych (tj. światowych religii) NIE jest już w stanie poprawnie wypełniać nałożonych oryginalnie na nie przez Boga obowiązków zaspokajania ludzkich potrzeb duchowych, czyli nauczania ludzi o Bogu, moralności, ponadczasowych prawdach, ludzkich obowiązkach przestrzegania boskich nakazów i wymagań, opiekowania się bliźnimi i naturą, przysparzania poprawnej wiedzy o Bogu, wszechświecie i absolutnych prawdach, itp. Jedyne więc co owe instytucje nadal są w stanie czynić, to kontynuować zaspokajanie potrzeb ludzkich ciał w zakresie wspierania tradycji, kultury, świętowania, gromadzenia się, przynależności, itp. Z tego powodu podejście "wiara plus totalizm" rekomenduje, że aż do czasu kiedy to z opisanego poniżej nakazu Boga mamy obowiązek całkowicie odejść od instytucji religijnej w jaką się urodziliśmy lub jaką sobie wybraliśmy, powinniśmy rozdzielać zaspokajanie w/w potrzeb ludzkich ciał, od zaspokajania w/w potrzeb duchowych (oba które to rodzaje naszych potrzeb dawniej były zaspokajane przez instytucje religijne), poczym pozwalać tej instytucji religijnej aby zaspokajała tylko nasze potrzeby ciał, zaś nasze potrzeby duchowe powinniśmy zacząć zaspokajać z innych źródeł wskazywanych poniżej. Te inne źródła znacznie już poprawniej zaspokajające nasze potrzeby duchowe, to egzemplarze Biblii, dodatkowo poszerzane dotyczącymi Boga empirycznymi ustaleniami i teoretycznymi odkryciami filozofii totalizmu oraz naukowej teorii wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji - z jakiej totalizm się wywodzi. Wszakże egzemplarze Biblii, jak i treści filozofii totalizmu oraz Konceptu Dipolarnej Grawitacji, obecnie są już powszechnie dostępne zarówno w wersjach książkowych, jak i w wersjach mówionych, sfilmowanych, a także elektronicznych i "on line" z internetu - potrzebne nam (zielone) linki oraz darmowe kopie można odszukać poprzez strony portfolio_pl.htm i skorowidz.htm. Podjęcie więc osobistego ich studiowania jest w stanie zaspokajać naszą duchową potrzebę poznania prawd o Bogu, o tym co Bóg faktycznie nam nakazuje i od nas wymaga, poszerzania poprawnej wiedzy o moralności, polu moralnym, energii moralnej, prawach moralnych, karmie, nirwanie, działaniu czasu, tzw. "oniplanie", oraz o szeregu jeszcze innych mechanizmów jakie Bóg wprogramował w działanie świata fizycznego aby wypełniać ponadczasowe przeznaczenia ludzi.
       Zarówno Bóg, jak i wielu już ludzi, doskonale wie o owej dogłębnej korupcji i zakłamaniu niemal wszystkich dzisiejszych instytucji na Ziemi, w tym niemal wszystkich instytucji religijnych (tj. religii świata). Wszakże przypominane poniżej nakazy jak ludzie mają się zachowywać w czasach kiedy ta korupcja i zakłamanie przekroczy tolerowalne poziomy, tysiące już lat temu Bóg wkodował w treść Biblii. Niemniej, jest absolutnie koniecznym aby Bóg nadal z żelazną konsekwencją egzekwował od ludzi przestrzeganie Jego nakazów i wymagań. Wszakże przestrzeganie tych nakazów i wymagań już od początku świata jest dla ludzi podstawowym warunkiem dostania się do nieba i otrzymania od Boga nieśmiertelnego ciała i życia. Tymczasem to egzekwowanie przestrzegania nakazów Boga, a NIE rozkazów ludzi, indukuje aż cały szereg problemów. Przykładowo, takim problemem numer jeden jest (A) - przemycenie, czyli sposób na jaki Bóg przemyca do wiadomości ludzi informację o owym obowiązku bezkompromisowego przestrzegania przez ludzi tego co Bóg nakazuje i wymaga pomimo obecnego zakłamania i korupcji wszelkich ludzkich instytucji. Wszakże gdyby Bóg swój nakaz przestrzegania Jego (a NIE ludzkich) nakazów otwarcie wyraził w Biblii np. słowami "kiedykolwiek ktoś z ludzi rozkazuje ci łamać Moje nakazy i wymagania, wówczas odmów wykonania tego co rozkazują ludzie, a wykonuj to co Ja nakazałem i wymagam" - jednocześnie pozwalając ludziom na utrzymywanie ich "wolnej woli", wtedy Biblia zostałaby okrzyknięta "zakazaną księgą" przez zapewne wszystkich władców i rządzących, a na dodatek wielu ludzi umarłoby wówczas niepotrzebnie męczeńską śmiercią, ponieważ brak zaszyfrowania tego nakazu w Biblii NIE zachęcałby swym przykładem do używania wiedzy, mądrości i doświadczenia życiowego aby unikać niepotrzebnego rozdrażniania władców i rządzących a jednocześnie sumiennego wykonywania nakazów Boga zamiast rozkazów ludzi (tj. umarliby oni niepotrzebnie męczeńską śmiercią ponieważ NIE użyliby swojej wiedzy, mądrości i doświadczenia aby tak postępować, że "wilk byłby syty i owca cała"). Innym problemem jest (B) - pokierowanie, czyli dyskretne poinformowanie ludzi jak mają postępować w określonej sytuacji (np. przemyśl jak faktycznie usiłuje nas pokierować dyskutowany poniżej w (1A) słynny i dla podkreślenia jego istotności aż 3 razy powtórzony w Biblii nakaz Boga: "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga" - jaki doradza aby użyć swej mądrości, wiedzy i doświadczenia podczas każdej konfrontacji ze skorumpowanymi i zakłamanymi ludźmi przy władzy). Itd., itp. - opisy poszczególnych rodzajów całego szeregu problemów pojawiających się przy każdym z nakazów i wymagań Boga, zostały poniżej przytoczone po oznaczeniu tych problemów kolejnymi numerami omawianego nakazu oraz słowami podsumowującymi ich esencję. Aby porozwiązywać te problemy, niektóre co bardziej istotne nakazy i wymagania będące jednocześnie najdrażliwsze dla ludzi przy władzy, Bóg przezornie poukrywał w Biblii aż na kilka odmiennych sposobów.
       Niestety, poukrywanie w Biblii wysoce istotnych, aczkolwiek również najbardziej drażliwych nakazów, wprowadza między innymi i to niefortunne następstwo, że sporo dzisiejszych ludzi je przeacza, zaś przez owo przeaczanie ludzie ci łamią owe istotne nakazy - wystawiając się tym łamaniem na niebezpieczeństwo pozbawienia siebie szansy dostania się do nieba. (Oczywiście, w sytuacji kiedy w świecie fizycznym NIE daje się calkowicie oddzielać dobra od zła, owo ukrywanie nakazów wprowadza też i sporo korzystnych następstw, przykładowo zmusza ludzi do szczególnie uważnego i wnikliwego studiowania całej Biblii, a NIE jedynie jej "10 przykazań", pozwala Bogu na łatwiejsze osądzanie poszczególnych osób czy mają oni motywacje i wolę aby dogłębnie studiować swego stwórcę i Boga i pedantycznie wypełniać Jego nakazy oraz wymagania, itp.) Tym więc ludziom, którzy przeoczyli owe drażliwe nakazy, z pomocą stara się przyjść właśnie opisywane tutaj podejście "wiara plus totalizm". Odszyfrowuje ono bowiem i w kolejnych punktach poniżej wykłada już otwartymi słowami "kawa na ławę" najważniejsze moim zdaniem z owych ukrytych nakazów i wymagań Boga, zawartych w Biblii jednak starannie omijanych i przemilczanych przez gro kapłanów. Ponadto, w poniższych już otwartych opisach podejścia "wiara plus totalizm", dodatkowo staram się też wyjaśnić ustalenia filozofii totalizmu "jak" w odniesieniu do danego nakazu czy wymagania Bóg porozwiązywał poszczególne z problemów związanych z ich "przemyceniem" do wiadomości ludzi. Spisując więc poniżej co filozofia totalizmu już ustaliła w sprawie naszego wykonywania owych najbardziej drażliwych nakazów i wymagań Boga liczę też, że wolność poglądów i wypowiedzi jakimi chlubią się dzisiejsze demokracje, pozwoli niniejszym opisom przetrwać choćby do czasu opisywanej na tej stronie zagłady i wyludnienia Ziemi lat 2030-tych, bez uprzedniego zostania cichcem usuniętymi lub zasabotażowanymi. Wszakże poznanie poniższych opisów omawianego podejścia, ma potencjał stania się jedną ze składowych, z użyciem jakiej niektórzy ludzie zdołają uratować się od padnięcia ofiarami owej zagłady i wyludnienia. Oto więc "kawa na ławę" opisy (opatrzone numerami odpowiadającymi ich istotności) owych najdrażliwszych z nakazów i wymagań Boga starannie zaszyfrowanych w teść Biblii, jakie klarownie wyjaśniają "co" oraz "jak" Bóg nam nimi nakazuje czynić w dzisiejszych czasach zakłamania i korupcji większości ziemskich instytucji.
       (1) W każdej sytuacji kiedy ktoś z ludzi rozkazuje ci czynić coś co łamie nakazy lub wymagania Boga, swą inteligencją wypracuj sposób jak masz postępować aby NIE ściągać na siebie zemsty ludzi przy władzy i czyń tylko to co wymaga Bóg, a NIE to co rozkazują ci ludzie. Moim zdaniem jest to najważniejszy (numer jeden) nakaz Boga na tyle mądrze i przezornie zaszyfrowany w treść Biblii, że NIE ściąga na Biblię mściwości rządzących.
(1A) - przemycenie: Ten nakaz Bóg przemyca do wiadomości ludzi poprzez jego ukrycie poza nieco konfundującymi władców i rządzących słowami oraz jego rozczłonkowanie i poukrywanie w aż kilku odmiennych częściach Biblii. Przykładowo, werset 5:29 z księgi "Dzieje Apostolskie" w Biblii Tysiąclecia stwierdza - cytuję: "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi - odpowiedział Piotr i Apostołowie." Takie więc sformułowanie tego wersetu sprawia pozorne wrażenie iż podaje on tylko prywatną opinię Piotra i Apostołów odnoszącą się do danej chwili i sytuacji, a NIE bezwzględnie egzekwowany przez Boga i ponadczasowy wymóg nałożony na wszystkich ludzi i wszystkie czasy. Z kolei bibilijne wersety Mateusza 22:21 (a dla podkreślenia ich istotności - także Marka 12:17 i Łukasza 20:25) stwierdzają "Odpowiedzieli: "Cezara". Wówczas rzekł do nich: "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga". Takie ujęcie tego ogromnie istotnego nakazu Boga, bowiem powtarzanego w Biblii aż trzy razy, także konfunduje typowych czytających ponieważ referuje do tylko wówczas rządzącego rzymskiego Cezara, czyli sprawia wrażenie iż NIE jest ponadczasowym nakazem "Oddajcie więc Cesarzowi to co cesarskie, a Bogu to co boskie" (czyli traktujcie z respektem to co władze wam rozkazują, oraz wykonujcie to co Bóg wam nakazuje), a ponadto sprawia wrażenie marginesowego raportu o tym co się stało w tamtych czasach, czyli NIE ma formy typowego nakazu Boga (np. tak samo sformułowanego jak treść "10 przykazań"). Niemniej, dzięki tak konfundującemu sformułowaniu ów werset zdołał przemycić wysoce istotną radę Boga, wyjaśniającą jak postępować kiedy osoba u władzy zdolna napytać nam wiele biedy rozkazuje nam uczynić coś, co łamie nakazy i wymagania Boga - jaka to rada jest szczegółowo wyjaśniona w 6 z punktu #C4.2 mojej strony o nazwie morals_pl.htm, a ponadto jest też podparta zaczerpniętym z prawdziwego życia przykładem omówionym w punkcie #L3 ze strony cielcza.htm (ów przykład ilustruje jak wkrótce po drugiej wojnie światowej ten nakaz z Biblii "nigdy NIE wykonuj niemoralnych rozkazów jakie łamałyby nakazy Boga, ale jednocześnie NIE manifestuj swej niesubordynacji poprzez otwarte odmówienie ich wykonania" praktycznie wdrażali mieszkańcy wsi Cielcza w sposób pozwalający aby "wilk był syty i owca cała", czyli w sposób jaki chronił ich przed podpadnięciem władzom lub decydentom, a stąd NIE zagrażał, że wylądowaliby bez pracy czy nawet w więzieniu). Warto tu dodać, że kiedy jeszcze mieszkałem w Polsce, oglądałem też referujący do historii film produkcji NRD (tj. ówczesnych Wschodnich Niemiec) jakiego tytułu już NIE pamiętam, zaś jakiego bohaterem był żołnierz powołany do hitlerowskiej armii, który w brutalnych czasach wojny i powszechnego łamania nakazów Boga przez jego kolegów, inteligentnie wypracował sobie i wdrażał sposoby dyskretnego wypełniania tego co sumienie (a poprzez nie Bóg) mu nakazywało, a NIE tego co nakazywały mu hitlerowskie władze. Co ciekawsze, w tym jego skrytym wypełnianiu nakazów Boga dyskretnie i bez jego wiedzy dopomagał mu jego przełożony i były kolega z dzieciństwa, który się domyślał "co jest grane", oraz który także dyskretnie i bez chwalenia się komukolwiek czynił to co sumienie mu dyktowało jako właściwe, chociaż aby NIE zostać na tym przyłapany zmuszony był to czynić dosyć brutalnie, np. udając że karał musztrą owego żołnierza - podczas gdy faktycznie ratował mu życie. Mnie szczególnie zastanawia jak jasno ów film dokumentował, że łamanie nakazów Boga NIE jest aprobowane nawet przez reżymy podobne do tego który je łamie, zaś osoby jakie w danym reżymie odmawiają udziału w tym łamaniu, w innych reżymach są widziane jak bohaterowie - wszakże nadal pamiętamy jak NRD szpiegowało i więziło swych obywateli oraz strzelało do usiłujących uciekać na Zachód, czyli jak niewiele postępowanie NRD różniło się od postępowań hitlerowców. Historia także potwierdza, że po zmianie rządu lub reżymu, podobne odwrócenie się postaw władz i bliźnich wobec łamania nakazów Boga i wobec osób które łamania tego zdecydowanie odmawiali, następuje dla praktycznie każdego radzaju łamania uniwersalnych nakazów i wymagań Boga - jako taki historyczny przykład rozważ jak do dzisiaj zmieniły się ludzkie stanowiska w sprawie obdżektor w porównaniu do stanowisk zajmowanych przez ludzi w czasach wojny, albo rozważ co dzisiaj się myśli i mówi o starożytnych Rzymianach rzucających lwom na pożarcie osoby przyłapane na wykonywaniu tego co nakazuje i wymaga chrześcijański Bóg, a NIE tego co rozkazywał im rzymski Cesarz.
(1B) - upewnianie: O fakcie, iż omawiane tu zalecenie z Biblii "NIE wykonuj tych ludzkich rozkazów jakie łamią nakazy lub wymagania Boga", jest aż tak ogromnie istotne dla naszego życia wieczystego, iż dla jego spełnienia ludzie poświęcali własne życie fizyczne, upewniają nas m.in. wersety 3:14-21 z bibilijnej "Księgi Daniela" (plus oczywiście upewniają też historycznie znane niemal wszystkim ludziom postępowania chrześcijan w starożytnym Rzymie, którzy raczej woleli być rzuceni lwom na pożarcie, niż złamać nakazy Boga). Z kolei upewnienia, że owo zalecenie jest jednym z nakazów i wymagań samego Boga, dostarcza m.in. werset 3:16 z bibilijnego "Drugiego Listu do Tymoteusza" (cytowany i dyskutowany w punkcie (2A) poniżej na tej stronie) jaki nas zapewnia, że wszystko co Biblia zawiera, aczkolwiek pisane rękami ludzi, faktycznie wywodzi się od samego Boga, a stąd zawiera prawdy i tylko prawdy z jakimi Bóg nakazuje nam się szczegółowo zapoznać i sumiennie je przestrzegać w naszym codziennym życiu.
(1C) - pozabibilijne upowszechnianie: Omawiany tu nakaz w dzisiejszych czasach jest też upowszechniany przez filozofię totalizmu podstawową i jedyną zasadą tej filozofii stwierdzającą "cokolwiek czynisz, czyń to pedantycznie moralnie" (tj. zasadą opisywaną szerzej w punkcie #C1 mojej strony internetowej o nazwie totalizm_pl.htm), a ponadto jest też upowszechniany totaliztyczną definicją "moralności" stwierdzającą, że "moralność jest to poziom czyjegoś posłuszeństwa w wypełnianiu nakazów i wymagań Boga pospisywanych w Biblii" - po opisy tej definicji patrz punkt #B5 z mojej strony o nazwie morals_pl.htm. Ponieważ zaś jedynym w dzisiejszym świecie z pewnością nadal niewypaczonym przez skorumpowanych kapłanów źródłem opisującym prawdę o faktycznych nakazach i wymaganiach Boga jest oryginalna (nietłumaczona) treść Biblii, stąd zarówno podstawowa zasada totalizmu, jak i totaliztyczna definicja moralności, dodatkowo nakazują każdemu z nas aby osobiście studiował Biblię w celu poznania jakie naprawdę nakazy i wymagania Boga ma starać się pedantycznie wypełniać w każdym aspekcie swego codziennego życia, poczym aby wdrażał te nakazy i wymagania we wszystkim co czyni.
       (2) Prawdę i bezbłędną wiedzę o nakazach i wymaganiach jakie Bóg nakłada na ludzi, a także prawdę o Bogu, losach naszego świata, budowie, działaniu i prawach wszechświata, itp., poznawaj poprzez osobiste studiowanie i dociekanie oryginalnej treści Biblii, a NIE poprzez wysłuchiwanie ludzkich opinii lub interpretacji. Innymi słowy, niniejszy nakaz stwierdza, że "od ludzi możesz poznać jedynie ich opinie, jakie prawdopodobnie będą błędne, celowo powypaczane, lub nawet kłamliwe, za to poprzez studiowanie Biblii poznasz prawdę i tylko prawdę".
(2A) - przemycenie: Nakaz ów został zaszyfrowany i dyplomatycznie przemycony do wiadomości ludzi, w aż szeregu wersetów Biblii, z tych zaś najwyraźniej w wersecie 3:16 z bibilijnego "Drugiego Listu do Tymoteusza" stwierdzającego - cytuję: "Wszelkie Pismo od Boga nadchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu."
(2B) - naukowe uznawanie: W naukowym uznawaniu i uwypuklaniu Biblii jako jedynej księgi na Ziemi, która zawiera absolutną prawdę i tylko prawdę, a także jako wzorca i pospisywanych standardów moralności, na wszelkie dostępne mi sposoby stara się dopomagać moja filozofia totalizmu, oraz naukowa teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji. Czynią one to aż na cały szereg odmiennych sposobów. Jednym z nich jest odpowiedzenie nam na najważniejsze z pytań, jakie są indukowane przez stwierdzenia zawarte w wersetach Biblii, jednak odpowiedzi na które to pytania typowo Biblia NIE może nam udzielić dla wielu bardzo istotnych powodów (np. ponieważ w Biblii wiele ponadczasowych prawd musiało zostać zaszyfrowanych aby NIE podsuwać gotowych rozwiązań pozasożytniczym zapędom leniwców, nieuków i niedowiarków, czy ponieważ treść Biblii została celowo tak sformułowana aby pozwalać Bogu egzaminować ludzi na posiadanie motywacji do poszukiwania prawdy oraz na ich gotowość do włożenia swojego wysiłku w poznawanie prawdy).
(2C) - wdrażanie: Szczegółowe opisy nakazów i wymagań Boga zostały celowo rozproszone po treści całej Biblii, zaś owe powszechnie i czasami jedynie nauczane przez kapłanów "10 przykazań" reprezentują tylko ich mały fragment (aczkolwiek dostaczają one fundament filozoficzny dla sprecyzowania ich wszystkich). Dlatego osobiście studiować trzeba treść całej Biblii, a NIE jedynie wybranych jej fragmentów. Ja oczywiście zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach telewizji, internetu, komórek, wirtualnych rzeczywistości, oraz gier komputerowych, my wszyscy wierzymy, iż jesteśmy "zbyt zajęci" aby znajdować także czas na osobiste studiowanie Biblii. Jednak w obliczu poziomu korupcji i zakłamania dzisiejszych kapłanów, o jakim wyraźnie ostrzega nas treść samej Biblii (po szczegóły patrz (1) z punktów #T2 i #U1 strony woda.htm), oraz w obliczu jednoczesnego istnienia już aż kilku nadal przez nikogo NIE podważonych formalnych dowodów naukowych na istnienie Boga (po szczegóły patrz punkty #G2 i #G3, a ponadto też #D3, na stronie god_proof_pl.htm) oraz na życie ludzi w sztucznie zaprogramowanym przez Boga tzw. "nawracalnym czasie softwarowym" (po pełne opisy tego sztucznego czasu patrz np. punkt #D1, a także punkty #C4 i #C4.1 strony o nazwie immortality_pl.htm, zaś po skrócone opisy patrz "wstęp" i punkt #G4 strony dipolar_gravity_pl.htm), faktycznie to NIE istnieje już nic istotniejszego w naszym życiu, co by swoją wagą przewyższało obowiązek osobistego studiowania Biblii aby poznawać faktyczne nakazy i wymagania Boga, poczym wdrażania tych nakazów i wymagań w swoim życiu codziennym. Rozsądek nakazuje więc, że bez względu na rodzaj sytuacji w jakiej żyjemy, ciągle ma się obowiązek aby znaleźć czas na osobiste studiowanie Biblii - oraz trzeba też posiadać "pod ręką" przynajmniej jeden egzemplarz Biblii.
(2D) - pamiętać że: Podczas studiowania Biblii wiele pomyłek interpretacyjnych i braków poprawnego zrozumienia spowodują niedoskonałości i różnice znaczeniowe poszczególnych słów z ludzkich języków na które Biblia była tłumaczona - jakie sprawiają, że każde z tłumaczeń Biblii w jakimś tam stopniu wypacza oryginalną informację, którą Bóg w niej zawarł. (Przykładem takiego niezamierzonego wypaczania wynikającego ze znaczeniowej odmienności słów użytych w polskojęzycznym tłumaczeniu Biblii, oraz podobnych słów jakie użyte są w oryginalnej treści Biblii, mogą być słowa "owe dni, po tym" użyte w wersecie 13:24 z "Ewangelii św. Marka" w Biblii Tysiąclecia, jakich faktyczne znaczenie staram się prostować w (1B) z punktu #I1 tej strony.) Dlatego jeśli NIE zna się biegle języków w których Biblia oryginalnie została napisana, wówczas podczas osobistego studiowania Biblii z jej tłumaczań na język jaki używamy, warto zaglądać aż do kilku odmiennych jej egzemplarzy - najlepiej też jeśli egzemplarze te będą opublikowane przez odmienne odłamy chrześcijaństwa. Jeśli zaś zna się też dobrze jakiś język obcy, to także zaglądać do Biblii publikowanych w języku odmiennym niż ojczysty (lub w przypadku posiadania wątpliwości co dany werset wyraża, chociaż sprawdzić brzmienie tego wersetu w innych niż posiadane przez siebie wydaniach Biblii, jakie są dostępne "on line" w internecie).
(2E) - najważniejsze dla nas: Jest aby szczególnie starannie studiować te fragmenty Biblii, które definiują wymagane przez nas zachowania w dzisiejszych czasach powszechnego zakłamania, korupcji i przymuszania - tj. kiedy Ziemia jest pełna wysoce skorumpowanych i zakłamanych instytucji, każda z których stara się przymuszać swych ludzi do łamania nakazów i wymagań Boga. Chodzi bowiem o to, że aby NIE narażać się władzom cywilnym, dzisiejsi kapłani i ich religijne instytucje NIE nauczają ani nakazu numer (1) z niniejszego wykazu nakazów Boga, ani też NIE uczą dyskretnych sposobów przestrzegania tego nakazu. Jak więc nakaz ten wdrażać, aby w owym wdrażaniu NIE podpaść władzom ani decydentom i NIE wylądować w więzienu albo jako bezrobotny, dyskretnie naucza nas właśnie Biblia - tak jak opisałem to w (1A) powyżej.
(2F) - symbolizm: Ponieważ gdyby Biblia otwarcie nauczała nakazów i zasad postępowania, jakie są w niej zaszyfrowane, wówczas już od dawna byłaby księgą zakazaną przez wszystkich władców i wszystkie rządy świata, stąd wiele nakazów i wymagań Boga musi w niej być zaszyfrowane i wyrażone symbolami. Przykładowo, dzisiejsze instytucje wszelkiego rodzaju (tj. NIE tylko religijne) są w niej symbolizowane przez obrazy "bestii" (jeśli zaś są to instytucje zarządzane zbiorowo przez wielu władców, lub rozciągają swoją władzę na wiele krajów, wówczas bestie te mają wiele głów) - tyle, że dzisiejsi kapłani jeszcze tego NIE nauczają ludzi, wmawiając im np. że "bestie" reprezentują wyłącznie instytucje religijne, zaś ich symbolizm odnosi się przede wszystkim dla zdefinowania nadal odległych czasów "końca świata" (a NIE już dzisiejszych czasów). Jednak o fakcie, że owe "bestie" odnoszą się do wszelkich czasów i do wszystkich możliwych instytucji na świecie, daje się odnotować z treści Biblii po tym, że "bestie" odzwierciedlają sobą "ewolucję" zasad na jakich ludzkość działa, począwszy od Babilonu - który posiadał tylko jedną instytucję (tj. państwo Babilońskie opisywane w Księdze Daniela), w jakiej wszelkie decyzje i zarządzanie dokonywane były przez jego władcę będącego jednocześnie naczelnym kapłanem, poprzez Persję, Macedonię, Rzym, itp. - w jakich powstawało coraz to więcej instytucji, początkowo o celach religijnych, politycznych i ekonomicznych, a kończąc na dzisiejszej sytuacji kiedy praktycznie wszystkim zarządzają już odmienne instytucje. Stąd np. wszystko co Biblia stara się nam nakazywać używając symbole "bestii", na jednym poziomie (czy warstwie) poznawczym informuje nas o szczególnym przypadku instytucji religijnej, na innych zaś poziomach (warstwach) poznawczych naucza nas jak mamy postępować w odniesieniu do każdej z dzisiaj istniejących instytucji świata - co podkreślę i wyjaśnię dodatkowo poniżej w (7) z niniejszego punktu.
       (3) Utrzymuj swoją przynależność do instytucji religijnej (kościoła) w jaką się urodziłeś (lub jaką sam sobie wybrałeś) tylko do czasu kiedy przejmie ona władzę polityczną i cywilną nad swoimi wiernymi, poczym natychmiast powinieneś instytucję tę opuścić. Z kolei swoją przynależność do instytucji świeckiej z jaką jesteś jakoś związany utrzymuj tylko do czasu kiedy się zorientujesz iż powtarzalnie rozkazuje ona ci czynić coś co biegnie przeciwko nakazom i wymaganiom Boga, poczym także powinieneś instytucję tę natychmiast opuścić. Innymi słowy, przez tak długo aż instytucja religijna w jaką się urodziliśmy (np. dla większości Polaków - instytucja "kościoła katolickiego") NIE przejmie także władzy politycznej i cywilnej nad swoimi wiernymi (a stąd NIE zacznie karania i wyniszczania osób, które NIE zgadzają się z jej doktrynami, usiłują ją zreformować, ujawniają i krytykują jej łamiące nakazy Boga działania, lub niewierzą w jej rodzaj Boga - tak jak kościół katolicki czynił to już uprzednio w czasach "Inkwizycji", zaś jak niektóre religie inne niż chrześcijaństwo czynią to nawet w obecnym 21 wieku), wolno ci popierać ową instytucję swoim członkowstwem i działaniami. Wszakże bez względu na poziom skorumpowania tej instytucji, ciągle wypełnia ona istotną rolę w zaspokajaniu potrzeb naszego ciała, tj. w naszych tradycjach, kulturze, tożsamości, przynależności, itp. To poprzez nią będziemy więc zaspokajali niektóre swoje potrzeby kulturalne, społeczne, uczestniczenia w uroczystościach religijnych oraz cotygodniowego kierowania swych myśli na Bogu. To także owa instytucja będzie drukowała Biblie (lub inne święte księgi), które pozwolą nam na zaspokajanie swych potrzeb duchowych, przykładowo poprzez osobiste studiowanie Boga, absolutnych prawd, oraz nakazów i wymagań jakie Bóg nakłada na ludzi. To ona dzieci i młodzież będzie zapoznawała z podstawowymi pojęciami na temat Boga, oraz pobudzała ich zainteresowanie w poznaniu naszego stwórcy i Boga. Także w sprawie postępującej korupcji kapłanów owej instytucji, tylko w przypadku kiedy utrzymamy swoją do niej przynależność będziemy też w stanie wywierać na nich nacisk aby podjęli reformowanie swoich postaw i ograniczanie poziomu swej korupcji.
(3A) - przemycenie: Nakaz ten po głębokim zaszyfrowaniu symbolizmami został przemycony w wersecie 18:4 z bibilijnej "Apokalipsy św. Jana" - który w przypadku następnych tutaj referowań do niego będzie oznaczany skrótem "Ap 18:4". Werset ten stwierdza - cytuję: "I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: 'ludu mój, wyjdźcie z niej byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli':"
(3B) - zaszyfrowanie: Biblia opatruje symboliczną nazwą "Babilon" wszelkie na tyle wysoce skorumpowane i zakłamane instytucje religijne i świeckie, że już karzą one surowo tych ze swych uczestników i wyznawców, którzy odmawiają wykonania rozkazów jakie łamią nakazy i wymagania Boga - tak jak karał takich ludzi król Babilonu Nabuchodonozor opisywany w bibilijnej "Księdze Daniela" wersety 3:13-21. Do takiej więc nazwy "Babilon" referuje ów istotny nakaz z "Ap 18:4".
(3C) - dlaczego instytucję tę ("Babilon") trzeba opuścić: Ci co NIE opuszczą instytucji (tj. "Babilonu") jaka karze surowo za odmowę wykonywania powtarzalnych rozkazów biegnących przeciwko nakazom i wymaganiom Boga, oczywiście z upływem czasu ulegną przymusowi i zostaną zmuszeni przez tę instytucję do systematycznego łamania nakazów i wymagań Boga. (Wszakże unikanie wykonania rozkazów instytucji która ma nad nami pełną władzę polityczną i cywilną, może nam zostać darowane raz, a przy odrobinie szczęścia - być może kilka razy z kolei, jednak NIE zawsze i NIE bez końca.) Nieuniknionym wynikiem tego zmuszenia będzie więc, że swymi umysłami osoby te w jakiś tam sposób uzasadnią samym sobie, czy się usprawiedliwią przed samymi sobą, że dla jakichś tam istotnych dla nich powodów powinni jednak łamać owe nakazy i wymagania Boga, zaś swymi rękami osoby te będą wykonywały działania fizycznego łamania nakazów i wymagań Boga - którą to sytuację w jaką wówczas osoby te się wprowadzą Biblia mądrze i ilustratywnie opisuje symbolicznym stwierdzeniem, że osoby te wezmą sobie "znamienie Bestii" na swe czoła lub ręce - patrz "Ap. 14:8-12". Tymczasem w "Ap 20:4-6" jest wyraźnie wyjaśnione, że tylko ci z ludzi po śmierci będą ożywieni do nieśmiertelnego życia, otrzymają nowe nieśmiertelne ciała, dostaną się do nieba i będą współmieszkali z Jezusem, którzy NIE wezmą sobie "znamienia Bestii" ani na swe czoło ani na rękę (czyli tylko ci którzy ani NIE będą akceptowali swymi umysłami łamania nakazów i wymagań Boga, ani NIE będą dokonywali fizycznie tego łamania swymi rękami).
       (4) NIE przeocz chwili kiedy Bóg nakazuje ci wyjście z instytucji religijnej lub świeckiej (tj. kiedy nakazuje ci zaprzestanie dokładania swego udziału do działań tej instytucji) - jaką to chwilę rozpoznasz po tym, że instytucja ta zacznie rozkazywać aby czynić to co łamie nakazy Boga oraz zacznie karać tych co odmówią wykonania tych rozkazów. Innymi słowy, Biblia ostrzega abyśmy NIE przeoczyli nakazu Boga, że z owej instytucji religijnej w jaką się urodziliśmy, a także z każdej instytucji świeckiej z jaką w swym życiu się związaliśmy, powinniśmy obowiązkowo wyjść i ją opuścić (patrz w/w "Ap. 18:4") natychmiast po tym kiedy się zorientujemy, że nadszedł pełen upadek tej właśnie instytucji religijnej lub świeckiej, a stąd że zaczyna ona swą władzą i karami przypieczętowywać opisywane w Ap 14:8-12 "znamię Bestii na czołach lub rękach" swoich wyznawców lub uczestników - tj. mamy nakaz aby z niej wyjść kiedy ta nasza instytucja zacznie wypełniać przepowiednię opisaną w Biblii Tysiąclecia wersetami "Ap 14:8-12" i zapalczywie odda się łamaniu przykazań Boga i wymogów wiary w Jezusa.
(4A) - jak rozpoznać kiedy: W naszej instytucji (bestii) religijnej moment jej pełnego upadku łatwo poznamy po tym, że zgodnie z Biblią owa instytucja religijna uzyska także władzę polityczną i cywilną nad swymi wiernymi i nad tymi ludźmi, których uzna ona za "niewiernych" (tj. że włączy się ona w zniesienie rozdziału religii od rządzenia ludźmi, ponieważ "dziesięciu królów swą potęgę i władzę oddadzą Bestii" symbolicznie reprezentującej ową instytucję - patrz "Ap 17:12-14"), a stąd że uzyska ona władzę, moc i legalne prawo do karania tych ludzi, którzy będą opierali się wdrażaniu jej doktryn wybiegająch przeciwko nakazom Boga. Z kolei w naszej instytucji (bestii) świeckiej do jakiej też należymy, moment jej pełnego upadku, a stąd i moment kiedy ważność uzyska ów nakaz Boga z Biblii, że dla uniknięcia wypisania na naszych czołach lub rękach "znaku bestii" instytucję tę też powinniśmy opuścić (jeśli jesteśmy w stanie) lub chociaż dyskretnie NIE wykonywać jej rozkazów o jakich wiemy iż biegną ONE przeciwko nakazom Boga, poznamy po fakcie, iż instytucja ta zacznie karać swych uczestników za odmowę wykonania tych ze swych rozkazów, jakie biegną przeciwko nakazom i wymaganiom Boga. Warto bowiem przypomnieć sobie, że instytucje świeckie mają nigdy NIE gasnącą moc i prawo aby w dowolnym momencie karać tych z ludzi jacy odmówią wykonania ich rozkazów. Natomiast instytucje religijne, w obecnych sytuacjach rozdziału kościoła od rządu, mogą jedynie namawiać do wykonywania ich rozkazów. Jednak historia nas uczy, że po każdym uzyskaniu także władzy cywilnej i politycznej, wszystkie z takich instytucji religijnych stadardowo zaczynają (tak jak to czyniły już w przeszłości wszystkie instytucje religijne dzierżące władzę polityczną i cywilną) karać i prześladować te osoby, które będą wyznawały zasady odmienne od powypaczanych doktryn wdrażanych przez owe instytucje. Przykładowo, zaczną one m.in. karać osoby, które będą trzymały w swych umysłach to co nakazują wersety Biblii, czyli karać osoby o których Biblia symbolicznie stwierdza, iż mają one "pieczęć Boga na swych czołach" ("Ap 9:4"), zaś zaczną one nagradzać te osoby, które będą wierzyły w, i wykonywały, owe już powypaczane doktryny religijne, jakich Bóg zabrania, jednak jakie będą nakazywane przez kapłanów i przywódców tychże instytucji religijnych - czyli będą nagradzały osoby, o których Biblia symbolicznie pisze, że będą posiadały one wypisane "znamię Bestii na czołach lub rękach" - "Ap 14:9". Powodem dla którego ową instytucję religijną w jaką się urodziliśmy wolno nam popierać tylko do czasu kiedy uzyska ona władzę polityczną i cywilną (i to na przekór, że już znacznie wcześniej będziemy świadomi coraz głębszego poziomu jej skorumpowania), jest iż przed Bogiem w zakresie życia wiecznego odpowiadamy tylko za to co popełniliśmy osobiście, zaś kara za to co czynią intelekty grupowe (tj. instytucje) do jakich należymy wraca do nas jedynie w formie karmy karzącej nas jeszcze w obecnym życiu fizycznym. A NIE mając jeszcze władzy cywilnej nad nami, instytucja religijna do jakiej należymy, może więc jedynie nas namawiać, jednak NIE może nas zmusić, abyśmy wdrażali te jej doktryny, które są niezgodne z nakazami i wymaganiami Boga. Natomiast my wcale NIE musimy brać osobistego udziału we wdrażaniu i realizowaniu jej zakazywanych przez Boga doktryn. Wszakże każdy z nas ma obowiązek osobistego poznawania Boga (np. poprzez studiowanie Biblii i poznawanie filozofii totalizmu, oraz naukowej teorii wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji), oraz uczenia się i wdrażania w swym życiu tylko tego co Bóg nam nakazuje i co od nas wymaga. Cokolwiek więc nasza znacząco już skorumpowana ludzka instytucja religijna nakazywałaby nam przeciwko woli Boga, obecnie my możemy (i powinniśmy) to ignorować, czyli tego NIE wykonywać - patrz w/w werset 5:29 z bibilijnej księgi "Dzieje Apostolskie" - cytuję: "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi ...".) Bez posiadania więc przez nią władzy politycznej i cywilnej jaką mogłaby nas zmusić do wdrażania jej doktryn, korupcja tej instytucji wcale NIE jest w stanie wpływać na nasze losy wieczyste (chociaż jeszcze w tym życiu fizycznym będziemy karani "zwrotami karmy" za ewentualne niecności jakie owa instytucja religijna jako całość popełni). Sytuacja ta jednak drastycznie się zmieni kiedy ta nasza instytucja religijna uzyska także władzę polityczną i cywilną nad nami. Wówczas bowiem jest ona już w stanie nas zmuszać do wdrażania jej idących przecwiko Bogu doktryn pod groźbą nawet kary śmierci (np. dawniej - spalenia na stosie, zaś w dzisiejszych czasach - typowo odcięcia głowy lub zastrzelenia). Po zaś zmuszeniu nas przez nią do wykonywania tego co Bóg nam zakazuje, wszystko co osobiście uczynimy sprzecznego z nakazami Boga, wpłynie już na nasze losy wieczyste.
(4B) - jaka jest kara jeśli przeoczymy i NIE opuścimy: Wówczas albo zostaniemy "martyrami", albo też zostaniemy zmuszeni do łamania nakazów i wymagań Boga - a niestety, nawet jeśli zostaliśmy przymuszeni do ich łamania, ciągle symbolicznie weźmiemy owo "znamię Bestii na czoło lub rękę". Zaś "Ap. 14:10-11" wyraźnie stwierdza, że po wzięciu sobie tego znamienia nasze życie zamieni się w rodzaj piekła na ziemi, zostaniemy też przedwcześnie oraz boleśnie uśmierceni i z pewnością utracimy szansę na dostanie się do nieba.
(4C) - każdy kto łamie nakazy Boga też otrzyma tę karę: Z innych fragmentów Biblii wynika, że kara opisana w "Ap. 14:10-11" (tj. problemy życiowe, przedwczesna śmierć, utrata szansy na niebo) jest uniwersalna i jest serwowana wszystkim osobom które łamią nakazy i wymagania Boga, tj. jest serwowana NIE tylko tym co do takiego łamania zostali przymuszeni przez instytucję z jaką są związani.
       (5) Te osoby, które opuściły swą uprzednią instytucję ponieważ zmuszała ona ludzi do łamiania nakazów i wymagań Boga oraz karała surowo za odmawianie tego łamania, mają pozwolenie aby przeniosły się do innej instytucji jeśli spełniają dwa warunki, mianowicie: (1) jeśli NIE mają jeszcze "znamienia Bestii" przypieczętowanego na swych czołach lub rękach, tj. jeśli NIE zabiorą ze sobą ze starej instytucji owych wierzeń lub nawyków działaniowych jakie są nośnikami lub zasiewem dla łamania nakazów i wymagań Boga (tak jak wyjaśniam to w (6) poniżej), oraz (2) jeśli są gotowe zaakceptować, przyjąć za swoje i wdrażać wszystko to co w ich nowej instytucji pozwala ludziom na wypełnianie nakazów i wymagań Boga. Innymi słowy, osoby jakie opuściły swą poprzednią instytucję (ponieważ już pieczętowała ona "znamieniem bestii") oraz jakie spełniają oba powyższe warunki, mają aż trzy wyjścia, tj. albo (a) NIE przystępować do żadnej instytucji (np. jeśli ich poprzednia instytucja była miejscem ich pracy, wówczas mogą spróbować jakąś formę samozatrudnienia, przejść na zasiłek dla bezrobotnych, przenieść się np. pod most i żyć z żebraniny, itp.), albo (b) jeśli mają ku temu czas i możliwości, wówczas wykonać to co Biblia dyskretnie doradza, tj. od razu przenieść się do instytucji jaka z pewnością jest mniej skorumpowana i zakłamana od ich starej instytucji - którą jednak najpierw muszą pracowicie i mądrze odszukać, albo też (c) ulec naciskowi swojej aktualnej sytuacji i pośpiesznie (tj. bez pracochłonnego sprawdzania) przenieść się do jakiejkolwiek poręcznej im innej instytucji (o której niemal nic NIE wiedzą), licząc że być może NIE pieczętuje ona jeszcze "znamienia bestii", poczym dopiero po znalezieniu się w jej łonie sprawdzać "od środka", czy przypadkiem NIE jest ona równie jak stara, lub nawet jeszcze bardziej niż stara, przesiąknięta korupcją i zakłamaniem (co ponownie wprowadziłoby ich w poprzednią groźną dla nich sytuację), zaś dopiero po takim sprawdzeniu zadecydować czy ponownie trzeba z niej uciekać, czy też w niej da się już jakoś pozostać bez konieczności łamania nakazów i wymagań Boga.
(5A) - przemycenie: Rada, że tym co spełniają podane wymogi wolno (i warto) się przenosić, w Biblii jest bardzo mądrze i wymownie zakodowana poprzez symboliczne wskazanie istnienia aż dwóch rodzajów niewiast, mianowicie (1) "Wielkiej Nierządnicy" (Ap 17:1-18) - w Biblii reprezentującej to wszystko co aż tak zakłamane i skorumpowane iż łamie nakazy i wymagania Boga, oraz (2) "Niewiasty w białej sukni" (np. "Ap 12:17") - reprezentującej wszystko to co czyste i pozbawione korupcji, a stąd akceptowane i rekomendowane przez Boga. Ponieważ zaś kobiety (niewiasty) w rzeczywistym życiu spełniają określone rodzaje ról, Biblia NIE musi już dokładnie wyjaśniać, do czego wprowadzenie aż dwóch takich symboli powinno nakłaniać i przekonywać czytającego aby uczynił.
(5B) - jak można rozpoznać nieskorumpowaną instytucję: Cywilna instytucja jaka nadal NIE jest jeszcze na tyle skorumpowana i zakłamana, że warto do niej się przenieść, daje się rozpoznać m.in. po tym, że celem jej działania NIE jest łamanie nakazów ani wymagań Boga (tj. że np. NIE jest to fabryka papierosów, narkotyków, amunicji, bomb, itp.), że NIE zmusza ona swych ludzi do łamania nakazów Boga, ani że NIE karze swych ludzi za przestrzeganie nakazów Boga. W Biblii jej cechy i następstwa wejścia z nią w jakiś związek symbolicznie są reprezentowane przez ową "Niewiastę w białej sukni", tj. tę niewiastę opisywaną np. w "Ap" między innymi w wersecie 12:17. Niewiasta ta jest bowiem symboliczną reprezentacją cech nieskalanej instytucji pozwalającej na wypełnianie faktycznych nakazów i wymagań Boga pospisywanych w Biblii.
(5C) - jakie są następstwa przeniesienia się do innej równie lub nawet jeszcze bardziej skorumpowanej instytucji: Biblia wyjaśnia to m.in. w wersetach "Ap 17:1-18", symbolicznie zaszyfrowując cechy takiej instytucji w opisy tzw. "Wielkiej Nierządnicy".
       (6) Opuszczając swoją instytucję religijną lub świecką co do której już się zorientowałeś iż rozkazuje ona swym uczestnikom lub wyznawcom aby czynili to co łamie nakazy i wymagania Boga i która karze tych co odmówią wykonania owych rozkazów, oraz przenosząc się do mniej skorumpowanej instytucji, NIE wolno ci zabierać ze sobą "bagażu" w formie nakazywanych w uprzedniej instytucji wierzeń lub nawyków działaniowych jakie mogą być nośnikami tego co Biblia nazywa "znamieniem Bestii" przypieczętowywanym na czole lub ręce (Ap 14:8-12), a w już nowej instytucji, do której się przeniosłeś (ponieważ ustaliłeś, że NIE jest ona aż tak skorumpowana i zakłamana jak owa stara) masz obowiązek otworzyć się na poznanie i adoptowanie nowych wierzeń i nawyków działaniowych wypełniających nakazy i wymagania Boga opisane w Biblii, o jakich wiesz iż są one nosnikami "pieczęci Boga" odciskanej na twoim czole (Ap 9:4). Innymi słowy, przenosząc się z przesiąkniętej korupcją i zakłamaniem swej starej instytucji (np. ze starego kraju z jakiego emigrujesz, starej religii, starego pracodawcy, itp.) NIE zabieraj i NIE przenoś ze sobą do nowej instytucji wszystkiego tego co może być nośnikiem lub potencjalnym nasieniem do zasiania w nowej instytucji tych idei i działań jakie biegną przeciwko nakazom i wymaganiom Boga, a stąd jakie spowodowały iż owa stara instytucja stała się, oraz już jest, owym "przedsionkiem piekła" z jakiego musiałeś uciekać, zaś po przybyciu do nowej instytucji asymiluj z niej i wdrażaj do swego życia wszystko to (włącznie np. z jej religią, ideami i zasadami współżycia jej ludzi) co powoduje iż jest ona znacznie mniej przesiąknięta korupcją i zakłamaniem niż twoja stara instytucja. Powinienem tutaj dodać, że my Polacy jesteśmy szczególnie dobrzy w takim "niezabieraniu ze sobą bagażu", stąd np. w naszej większości stanowimy doskonałych emigrantów, którzy niezwykle dobrze asymilują się w łonie narodu do jakiego wyemigrowalismy. To między innymi dlatego Amerykanie z nas tak szydzą i opowiadają o nas "polskie dowcipy" - ponieważ bardzo się staramy i typowo czynimy wszystko co w naszej mocy aby stać się takimi jak nasi gospodarze - tymczasem niektórych cech narodowych nikomu NIE daje się z siebie wyrugować i pozbyć. Natomiast sporo innych narodowości jest znacznie gorszymi emigrantami niż my - przykładowo Amerykanie i Anglicy wprawdzie mieszają się z miejscową ludnością i NIE formują własnych "enklaw" (za wyjątkiem swych baz wojskowych), jednak nigdy NIE pozbywają się swego uprzedniego "bagażu" i stąd na zawsze już pozostają Amerykanami lub Anglikami. Najgorzej jest jednak z kilkoma innymi narodowościami, jakie emigrując zawsze zabierają ze sobą swój "bagaż" wierzeń i nawyków - włącznie z owym symbolicznym "znamieniem Bestii" jakie w ich poprzednich krajach (instytucjach) było już im przypieczętowane na czołach lub rękach, zaś po przybyciu do nowego kraju (instytucji) odmawiają one asymilowania się i tworzą własne "narodowościowe enklawy", z jakich zło stopniowo rozpełzuje się po ich nowym kraju (instytucji) z czasem także zamieniając go w taki sam "przedsionek piekła" z jakiego emigranci ci pouciekali. To właśnie z tego powodu, jeśli uważnie przeanalizuje się główną zasadę postępowania wyrażoną treścią całej Biblię, wówczas jasno z niej wynika, iż NIE tylko takim ludziom już przypieczętowanym "znamieniem Bestii" (tj. niezdolnym do zmiany swych wierzeń i nawyków działaniowych, stąd zabierającym ze sobą swój niechciany "bagaż" i przenoszącym go w nowe miejsce swego pobytu) NIE jest tam ani doradzane ani nawet pozwalane opuszczenie ichniego symbolicznego "Babilonu", ale także instytucjom, które reprezentują sobą nieskalaną "Niewiastę w białej sukni", ta zasada postępowania zakazuje przyjmowanie do swego grona ludzi już przypieczętowanych symbolicznym "znamieniem Bestii". Wręcz przeciwnie, Biblia jako całość usilnie stara się nam wyjaśnić uniwersalną zasadę, że na przedostanie się z miejsca o gorszej dla nas sytuacji w miejsce o lepszej dla nas sytuacji (np. na przedostanie się z ziemi do nieba) trzeba sobie zapracować trwałym nabyciem wszelkich cech i spełnieniem wszelkich warunków, jakie są wymagane dla zaszczytu pobytu w takim lepszym miejscu, zaś wstęp do takiego lepszego miejsca (np. do nieba) będzie całkowicie uniemożliwiony jeśli uprzednio w owym gorszym miejscu ktoś pozwolił aby symboliczne "znamię Bestii" przypieczętowało jego czoło (tj. jeśli ktoś ten ma już umysł trwale przesiąknięty wypaczonymi poglądami i wierzeniami) lub jego rękę (tj. jeśli ktoś ten trwale nawykł do działania w sposób jaki jest powypaczany i nieakceptowalny w nowym miejscu), a stąd co najgorsze - jeśli ów ktoś znamię to przeniesie ze sobą w nowe miejsce i będzie tam usiłował postępować zgodnie z esencją zła w nim zawartego.
(6A) - przemycenie: Ja jestem pod wrażeniem mądrości i dalekowzroczności z jaką do wiedzy osób ciągle NIE posiadających "znamienia bestii" i gotowych do nieprzenoszenia swego niechcianego "bagażu" przemycana jest w Biblii zachęta do przeniesienia się do innej instytucji z tej jaka rozkazuje im czynić to co łamie nakazy lub wymagania Boga i jaka surowymi karami już zmusza swych uczestników lub zwolenników do wykonywania tych rozkazów. Mianowicie w Biblii zostały wprowadzone dwa symbole o odwrotnych znaczeniach, tj. (1) "znak Boga" oraz (2) "znamienie Bestii". Każdy też z tych symboli jest przypieczętowywany odpowiednio osobom o wzajemnie odwrotnych nastawieniach i działaniach w sprawie wypełniania nakazów i wymagań Boga, mianowicie (1) osobom które posłusznie wypełniają nakazy i wymagania Boga, oraz (2) osobom które łamią nakazy i wymagania Boga. Potem w innych miejscach Biblii jest wyrażnie i wielokrotnie podkreślone, że ci co otrzymali i noszą (1) "znak Boga" będą oszczędzeni przed zniszczeniem oraz wzięci do nieba, zaś ci co otrzymali i noszą (2) "znamienie Bestii" będą zniszczeni zaś możliwość dostania się do nieba będzie dla nich zamknięta.
(6B) - kary za zabieranie ze sobą niechcianego "bagażu": Tym osobom, które wcale na to NIE zasługując ciągle dla korzyści odmiennych niż duchowe przenoszą się do innej instytucji zabierając ze sobą swój niechciany "bagaż" wierzeń i nawyków działaniowych łamiących nakazy i wymagania Boga (a stąd które noszą już "znamię Bestii" na swym czole lub ręce), wymierzane są najróżniejsze kary. Przykładowo, przenoszenie się do nowej instytucji jest im szczególnie utrudniane, w nowej instytucji ich losy wcale NIE stają się lepsze niż w starej, nowe instytucje usilnie i szybko starają się ich pozbyć, itp. Warto tutaj odnotować, że kary te, zgodnie z przysłowiem "NIE ma takiego zła co by jakoś na dobre NIE wyszło" są im wymierzane NIE tylko dla ukarania, ale także jako mechanizmy spustowe poprawy, które mają potencjał zainicjowania ich wewnętrznej przemiany. Jeśli więc osoby te wyciągną właściwe wnioski z tego co ich spotyka, wkroczą na drogę odnowy i poprawy, oraz zaczną przestrzegać nakazy i wymagania Boga, wówczas przeżyją, zaś ich los także z czasem ulegnie poprawieniu. Wszakże Biblia obiecuje to w wersecie 33:19 (zaś wyjaśnia w wersetach 18:20-28) z "Księgi Ezechiela" - cytuję: "Jeśli odstąpi występny od swego występku i postępować będzie według prawa i sprawiedliwości, to ma za to zostać przy życiu." Natomiast jeśli będą trwali przy swoim "znamieniu Bestii" i NIE zmienią swojego postępowania (tj. aktywnie włączą się do "enklawy" podobnych sobie, nadal będą łamali nakazy i wymagania Boga), wówczas ich los szybko i dramatycznie się dopełni.
       (7) Wszelkie nakazy i wymagania Boga opisane w wersetach Biblii mają ponadczasowy charakter i odnoszą się do wszystkich sytuacji oraz wszelkich intelektów objętych ich symbolizmem i uwarstwowioną naturą zaszyfrowanych w nich informacji. (Owa uwarstwiona ich natura została wyjaśniona i dodatkowo zinterpetowana ustaleniami filozofii totalizmu, oraz naukowej teorii wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji opisanymi, między innymi, w punkcie #T1 z mojej strony o nazwie woda.htm.) Innymi słowy, powyższy nakaz praktycznie oznacza, że wszystko co opisuje niniejsze podejście "wiara plus totalizm", odnosi się NIE tylko do nadal odległych czasów "końca świata" oraz NIE tylko do jednej instytucji religijnej (tj. katolicyzmu), ale faktycznie odnosi się do wszelkich czasów (w tym obecnych, a także do przeszłości i do przyszłości) oraz odnosi się też do wszelkich możliwych instytucji istniejących w świecie w jakim żyjemy, w tym do wszelkich instytucji religijnych (tj. do wszystkich religii świata). Podejście "wiara plus totalizm" zawiera więc i opisuje uniwersalne zasady postępowania, jakie wszyscy i zawsze powinniśmy starać się wypełniać (pamiętając, że jesteśmy wysoce niedoskonałymi istotami).
(7A) - zaszyfrowanie: Ponadczasowość opisywanych tu nakazów Boga oraz obejmowanie nimi wszystkich istniejących instytucji zostały zaszyfrowane w treści Biblii aż na kilka różnych sposobów, np. w sposób już opisany w (2F) powyżej. W wielu też miejscach Biblii zawarte są informacje, że to co właśnie jest tam ujawniane dotyczy dopiero dni odległej przyszłości lub wypełni się w odległej przyszłości - ich przykłady o jakich pamiętam zawierają wersety 2:45 i 8:26 z bibilijnej "Księgi Daniela".
(7B) - potwierdzenia z Biblii: Ponadczasowość wszelkich wersetów Biblii, włącznie z opisanymi w nich nakazami i wymaganiami Boga, w samej Biblii też jest potwierdzana na wiele odmiennych sposobów. Dla mnie osobiście najbardziej przemawiające do logiki są potwierdzenia empirycznie wywodzące się z przepowiedni zawartych w Biblii. Każda bowiem z tych przepowiedni, jaka dotyczyła czasów zawartych pomiędzy rokiem jej napisania i dzisiejszymi czasami (a w Biblii jest ich sporo), wypełniła się już równie precyzyjnie, jak owa boska precyzja z jaką została ona opisana w Biblii. Niektóre z tych przepowiedni były spisane niemal 3000 lat temu. Przykładowo wersety 2:26-45 z bibilijnej "Księgi Daniela" raportujące interpretowanie przez Daniela przepowiedni zawartej we śnie króla Babilonu Nabuchodonozora zapewne mają już ponad dwa i pół tysiąca lat. Wszakże historycy podają, że król Nabuchodonozor objął rządy nad Babilonem w roku 620 pne (odnotuj, że wszystkie elementy owej przepowiedni, za wyjątkiem ostatniego, już się wypełniły).
(7C) - potwierdzenie ustaleniami totalizmu: Opisywany tu nakaz jest potwierdzany empiryką oraz całą teorią jakie wyjaśniają działanie filozofii totalizmu oraz przeciwstawnej do niej filozofii pasożytnictwa. Potwierdzają go też ustalenia mojej filozofii totalizmu i Konceptu Dipolarnej Grawitacji opisane w punkcie #T1 strony o nazwie woda.htm - ujawniają one bowiem, że Biblię należy czytać tak jak czyta się ponadczasową encyklopedię, a NIE jak czyta się podręcznik historii. (W sposób podobny jak encyklopedię należy też czytać wszystko co wynika z mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji - czyli także m.in. treść niniejszej strony.)


#S5. Zestawienie przypomnień, co szczególnie należy (a także czego szczególnie NIE należy) czynić kiedy zagłada i wyludnienie już nadejdzie:

       W czasach kiedy zagłada i wyludnienie już się zaczną (które łatwo rozpoznamy po tym co wokoło nas będzie wówczas się działo), warto pamiętać iż istnieje sporo szczególnie istotnych postępowań jakie powinno się (lub jakich NIE powinno się) praktykować. Najważniejsze z nich zestawię tutaj w punktach pod poniższymi dwoma nagłówkami. (Odnotuj, że z kompletowaniem niniejszych przypomnień NIE będę się spieszył, stąd warto tu zaglądnąć ponownie za jakiś czas, bowiem w międzyczasie przemyślę i być może tutaj dopiszę, kilka następnych z nich.)
       (A) Starać się czynić kiedy tylko mamy ku temu możliwość - bowiem zwiększy to nasze szanse przeżycia.
(A1) W swoim plecaku posiadać i nosić ulubiony egzemplarz Biblii, oraz studiować jego zawartość w każdej wolnej chwili. Będzie bowiem wiele okazji kiedy będziemy mieli czas na takie studiowanie (pamiętać wszakże trzeba iż wokoło będzie się działo wiele zła, zaś ani radio, ani telewizja NIE będą już działały aby absorbować naszą uwagę czymś innym niż otaczająca nas wstrząsająca rzeczywistość.)
(A2) Koncentrować swą uwagę na pozytywnych następstwach tego co się dzieje - zgodnie z wersetem 4:8 z bibilijnego "Listu do Filipian": "... wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebym - to miejcie na myśli!" Wszakże nasz świat fizyczny jest obecnie tak skonstruowany, że zła ani związanego z tym złem dobra fizykalnie NIE daje się od siebie oddzielić (aczkolwiek można je oddzielać intelektualnie w swym umyśle). Tą niemożliwość fizycznego oddzielenia zła od związanego z nim dobra wymownie potwierdza holenderskie przysłowie mówiące "Co jednemu przynosi chleb, innemu przynosi śmierć" (w holenderskim oryginale "De één zijn brood, is de ander zijn dood" - jakie ma też swój odpowiednik w języku angielskim stwierdzający "The life of the wolf is the death of the lamb"). W naszym języku potwierdza to znany fakt (i powiedzenie), że "NIE ma takiego zła, które w długoterminowych następstwach by NIE wygenerowało sobą jakiegoś dobra", a także potwierdza przypominana przez totalizm odwrotność tego faktu (i powiedzenia) stwierdzająca, że "NIE ma takiego dobra, które w długoterminowych następstwach by NIE wygenerowało sobą jakiegoś zła". (Dla przykładu, zło nadchodzącej zagłady i wyludnienia przyniesie dobro oczyszenia Ziemi z owej mnogości dzisiejszych "niszczycieli ziemi", dobro umożliwienia, że tak oczyszczona Ziemia może być zasiedlona przez nowy rodzaj bogobojnych ludzi jacy będą dbali o naturę, bliźnich i o przestrzeganie zasad moralnych, a ponadto dostarczy ludzkości dobro moralnej lekcji i przykładu, jakich - miejmy nadzieję, ludzkość nigdy już NIE zapomni i stąd będzie udoskonalała swoje postępowania dzięki jego pamięci.) Aby jednak NIE zwariować w sytuacji zagłady, kiedy dookoła nas będzie właśnie się działo mnóstwo zła, zaś wynikające z tego zła dobro nadal będzie wyglądało bardzo odległe i dla nas być może nieosiągalnie, trzeba swój umysł koncentrować głównie na tym co w danej chwili reprezentuje sobą jakieś dobro - tak jak zaleca to wyżej wymieniony cytat Biblii i jak także zalecają to rekomendacje wielu innych religii, np. te jakie w religii buddyjskiej nakazują "NIE czyń zła, NIE mów zła, NIE słuchaj zła, NIE podziwiaj zła" (po angielsku: "do NO evil, speak NO evil, see NO evil, hear NO evil"), a jakie są nam ilustrowane przez owe słynne "cztery mądre małpki" (kliknij na ten link aby je zobaczyć) masowo sprzedawane obecnie na jarmarkach Dalekiego Wschodu, zaś opisywane i ilustrowane m.in. w 8 z punktu #B1.1 mojej strony antichrist_pl.htm.
(A3) Pamiętać, że w swoich wysiłkach mamy obowiązek pomagać też w przeżyciu tym dobrze znanym nam osobom, za które jesteśmy moralnie odpowiedzialni (np. zależnym od nas kobietom, dzieciom i starszym osobom) - szczególnie jeśli dobrze ich znamy i obiektywnie oceniamy iż pod względem stanu moralnego, wiary w Boga, oraz wiedzy i użytecznych doświadczeń życiowych NIE reprezentują oni jakości jakie byłyby drastycznie niższe od naszych własnych.
(A4) Już wcześniej skompletować sobie i wypróbować najbardziej podstawowy i niezawodny sprzęt oraz odzież, wyłącznie na którym podczas zagłady będziemy mogli polegać. Przykładowo, w swych planach NIE zakładać, że jeśli przyjdzie nam podróżować, użyje się do tego samochodu. Wszakże już po kilku dniach chaosu NIE będzie można kupić benzyny, zaś nieco później wszystkie drogi będą potarasowane samochodami jakim zabrakło paliwa, porzuconym bagażem, oraz ludzkimi trupami. Ponadto wszystkie szosy wiodą przez miasteczka i osiedla ludzkie, a wówczas NIE będzie wiadomo kto w nich się czai i co oczekuje tych co w nie nieostrożnie wjadą. Dla transportu najlepiej wówczas będzie używać solidne rowery z przodu i tyłu pozaopatrywane w mocne bagażniki - wszakże da się nimi ujechać tam gdzie samochód NIE zdoła dotrzeć, można je poprowadzić tam gdzie NIE da się ujechać, zabierają sporo bagażu, a ponadto pozwalają na zejście z utartych dróg i obchodzenie z daleka ludzkich osiedli gdzie coś może zagrażać. Jeśli zaś kogoś z bardzo nam bliskich uważamy za niezdolnego do długotrwałego pedałowania, wówczas możemy kupić mu coraz modniejszy obecnie rower elektryczny - który jest budowany zarówno do napędzania go pedałami, jak i silnikiem elektrycznym (tyle że dla ładowania jego baterii trzeba będzie też albo kupić, albo samemu zbudować sobie, zestaw słonecznego panela i ładowarki jego akumulatorów), albo też kupić (lub samemu sobie zbudować) "tandem rowerowy" (tj. rower dla dwóch osób, lub dla osoby i jej pasażera). Podobnie będzie też z zapałkami (warto więc mieć w zapasie nowoczesne krzesiwo), latarkami i radiami (warto sobie kupić te zasilane własnym dynamem i korbką), golarkami (warto nauczyć się golić brzytwą powtarzalnie ostrzoną na własnym skórzanym pasku), wypatrywaniem nadejścia niebezpieczeństw (warto mieć lornetkę), itd., itp. Byłoby też błędem zakładanie, że odzież i buty jakie obecnie nosimy na codzień będą się nadawały na czas zagłady - wszakże dzisiejsze kobiece szpilki w lesie wytrwają zaledwie godziny, zaś męskie białe koszule będą przyciągały rabusiów jak magnes. Najlepiej więc już obecnie zacząć przygotowywać sobie dokładny spis niezbędnego nam minimum sprzętu i odzieży jakie są absolutnie konieczne do przetrwania. Następnie spis ten należy stopniowo udoskonalać w miarę jak się weryfikuje swą wiedzę i doświadczenie zarówno teoretycznie jak i praktycznie, a ponadto stopniowo należy kompletować sobie ten sprzęt i odzież o jakich już wiemy, że NIE ulegną one zmianie na naszym spisie.
(A5) Przygotować sobie aż kilka planów przeżycia. Kiedy więc jeden z nich zawiedzie, ciągle da się użyć następny. Przykładowo, we własnym domu/mieszkaniu można usiłować wytrwać do czasu kiedy smród rozkładających się ciał i/lub zarazki oraz bandy rabusiów zmuszą nas do ucieczki. Trzeba więc mieć plany gdzie wówczas się udać, jak tam dotrzeć, co uczynić jeśli i te plany zawiodą, itp.
(A6) Przestudiować i przyswoić sobie pamięciowo, poczym zweryfikować praktycznie, które z roślin powszechnie dostępnych w naturze okolic w których zaplanuje się przetrwanie, są jadalne, oraz "co" i "jak" można w nich konsumować. Przykładowo, czy umiemy odróżnić "szczaw" od "mleczu" i czy wiemy jak go zjadać. Wiedzę tę i umiejętności praktyczne warto zacząć gromadzić już obecnie, kiedy nadal dostępne są biblioteki, książki, internet, oraz kiedy nauczenie się w terenie jak rozpoznawać, pozyskiwać i konsumować to co jadalne NIE będzie wynikało w wystawianiu się na niebezpieczeństwo. Warto też zapytać siebie samych, kiedy ostatnio osobiście złapaliśmy i upiekliśmy sobie na ognisku jakąś rybę, oraz czy wiemy jak łapie się ryby w środku zimy.
       (B) Postępowania jakich powinniśmy unikać wszelkimi sposobami - bowiem np. w oczach Boga pomniejszyłoby to naszą wartość jako osoby zasługującej na uratowanie.
(B1) Rabować żyjących ludzi, lub ich okradać - szczególnie z żywności i napojów. Pamiętać bowiem trzeba, że to co się będzie działo, jest właśnie karą za niemoralne ludzkie postępowania, czyli między innymi także karą za rabowanie i okradanie. Ponadto, jeśli dobrze się poszuka i użyje swej inteligencji i wiedzy, wówczas zawsze znajdzie się alternatywę dla rabowania lub kradnięcia - np. w czasie drugiej wojny światowej niektórzy pozbawieni żywności Polacy uciekali się do przypalania i zjadania much aby jakoś przeżyć. Trzeba tu jednak dodać, że uczynienie dobrego użytku z opuszczonej żywności, napojów, lub potrzebnego nam sprzętu, które zapewne do nikogo wówczas już NIE będą należały, bowiem ich właściciele albo już NIE będą żyli, albo też istnienie i losy ich właścicieli NIE będą nam już znane, NIE jest rabunkiem ani okradaniem.
(B2) Spowodować zajście w ciążę towarzyszącej nam kobiecie o jaką mamy obowiązek się troszczyć. Czas zagłady NIE jest bowiem sprzyjający dla ciężarnych kobiet ani dla małych dzieci - patrz "Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni." (Werset 13:17 z bibilijnej "Ewangelii św. Marka" - omawianej także w (1B) z punktu #I1 powyżej.) Patrz też "... dzieci ich będą zmiażdżone, a niewiasty ciężarne rozprute" (werset 14:1 z bibilijnej "Księgi Ozeasza"). Na spładzanie dzieci odpowiedni czas jest obecnie, kiedy to do lat 2030-tych nogi dzieci zdołają wzmocnić się wystarczająco do efektywnej ucieczki przed rabusiami, zaś ich mysły będą już rozumiały wyjaśnienia dorosłych "jak" i "dlaczego" mają się zachowywać. Ponownie właściwy czas przyjdzie też już po tym jak zagłada się zakończy - czyli kiedy produkcja żywności zostanie odbudowana, zaś czasy rabunków i rozboju już przeminą.
(B3) W trakcie szczytowego okresu zagłady zbliżać się do, ujawniać swe trwanie przy życiu, albo starać się nawiązać kontakt, z ludźmi jakich NIE znamy, a stąd co do których NIE jesteśmy w stanie oszacować jakiej kategorii stanu psychicznego, zachowań i zamiarów można po nich się spodziewać. Trzeba bowiem będzie pamiętać, że ludzie oszaleli z głodu, jakiejś zarazy, lub odurzenia tym co dookoła będzie wówczas się działo, są zdolni do wszystkiego - stąd zbliżanie się do, ujawnianie miejsca swego ostawania się, lub nawiązywanie kontaktu z ludźmi których intencji ani stanu zdrowotnego czy psychicznego NIE będziemy znali, zagrozi obrabowaniem i pobiciem, albo nawet uśmierceniem czy przejęciem zarazy jaką takie osoby mogą przenosić. Wszakże wówczas NIE będą dostępne ani lekarstwa, ani lekarze, ani szpitale, ani policja czy sądy, zaś bardzo niewielu ludzi będzie nadal pamiętało jak bogobojne osoby powinny się zachowywać. Stąd w odniesieniu do każdego człowieka wypatrzonego wówczas w pobliżu siebie należy pamiętać, że istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, iż okaże się on oszalałym z głodu desperatem gotowym zabić bliźniego dla zdobycia kromki chleba, niż że jest on bogobojnym totaliztą respektującym bliźnich i przestrzegającym zasady moralne. Do prób nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi będzie więc można powrócić dopiero po przejściu zagłady i wyludnienia, kiedy to ustaną rabunki i wymrą ci co oszaleli, zaś my sami opanujemy już umiejętność i środki wytwarzania nadwyżki żywności i napoju, oraz kiedy będziemy pewni, że ujawnienie swego przetrwania innym ludziom, którzy też już musieli się nauczyć jak przeżywać, NIE wystawi na zniszczenie przez nich naszych umiejętności, zasobów i dostępnych nam środków przeżywania.
(B4) We wszystkim postępować z wielką ostrożnością. Przykładowo NIE zwracać na siebie uwagi czymkolwiek (np. głośną muzyką, krzykiem lub rozmową, jaskrawym ubiorem, odblaskiem pochromowanego sprzętu, światłami, nieosłoniętym nocą blaskiem ognia zaś dniami dymem, zapachem jedzenia, zaspokajaniem naszej własnej ciekawości, itp.) - NIE wiadomo bowiem kogo może to przyciągnąć. Podróżując omijać z dala ludzkie osiedla - NIE wiadomo bowiem kto będzie się tam czaił. W miarę możności podróżować po osłoniętym terenie - np. lasami. Rozbijać namiot w dobrze ukrytym miejscu. W każdym miejscu i sytuacji zaplanować i poznać dobrze osłoniętą drogę swej ucieczki. Podczas snu i odpoczynków zmieniać tego co czuwa na straży, Itd., itp.


Część #T: Każdą co bardziej istotną sprawę warto wesprzeć modlitwą do Boga. Jeśli więc czytelniku twój światopogląd i chęci na to ci pozwalają, wówczas proszę przyłącz się teraz do mojej modlitwy i zmów ją wraz ze mną:

      

#T1. Bóg zawsze jest gotów wybaczyć ludziom, jeśli ci zawrócą z niewłaściwej drogi, będą się modlili, oraz wykażą skruchę i się ukorzą - NIE marnujmy więc tej możliwości:

       W ostatniej części bibilijnej "Księgi Ozeasza" o jakiej powyżej na tej stronie w jej punkcie #F2 wyjaśniam, że zawiera ona szczegółowe informacje m.in. i o nadchodzącej zagładzie lat 2030-tych, tj. w wersetach 14:2-10 owej księgi, jest podkreślone, że jeśli ludzie powrócą do przestrzegania nakazów i wymagań Boga, wówczas Bóg uleczy ich uprzednią niewierność i zaniecha swego gniewu. Dlatego warto skorzystać z tej możliwości i zmienić swoje postępowanie, czyli powrócić do przestrzegania tego co Bóg w Biblii nam nakazuje i co od nas wymaga, wykazać swa skruchę i ukorzenie się za to co uprzednio nabroiliśmy, oraz zacząć się modlić.


#T2. Modlitwa - jeśli czytelniku zechcesz się przyłączyć do jej zmówienia ze mną, wystarczy że ją przeczytasz z uwagą i z proszącym nastawieniem duchowym:

       Boże, jeśli NIE koliduje to z Twoimi nadrzędnymi celami i planami, wówczas gorąco proszę abyś wsparł swoją boską mocą wyklarowanie się na Ziemi na tyle bogobojnej i obstającej za prawdą sytuacji, że opisywana na niniejszej stronie kulminacja najróżniejszych form zagłady i wyludniania naszej planety będzie mogła zostać powstrzymana i anulowana, lub chociaż znacząco opóźniona.
Amen.



Część #U: Na zakończenie tej strony:

      

#U1. Podsumowanie tej strony - czyli NIE zwlekaj z podjęciem własnych przygotowań do wyludnienia jakie nieuchronnie nadchodzi, wszakże już niedługo bycie przygotowanym może uratować ci życie:

Motto: "Zwlekając ryzykujemy, że któregoś dnia będzie już za późno."

       Ktoś mi bliski (SJ) powtarza opinię, którą ja uważam zarówno za zabawną jak i smutną, mianowicie, że: "dzisiejsi ludzie już nie żyją, a jedynie konsumują i zachowują się jak chomiki w kołowrotku". Niestety, tak oto zagłębiamy się w coraz gęstrzy mrok, coraz intensywniejsze kłamstwa, coraz powszechniejszą korupcję, oraz coraz bardziej manifestacyjne odwracanie się tyłem do Boga, moralności, bliźniego i natury. Wiedzmy więc, że po osiągnięciu dna tego upadku, doznania będą niewypowiedzianie bolesne. Dlatego przygotujmy się aby dla własnego dobra złagodzić sobie nieco i przeżyć to co szybko (i zapewne już nieodwołalnie) właśnie nadchodzi.


#U2. Skorowidz z linkami do innych pokrewnych stron które również posiadają związek z omawianymi tu tematami:

       Istnieje cały szereg odmiennych stron internetowych, które - podobnie jak niniejsza, wyjaśniają sobą najróżniejsze szczegółowe zagadnienia objęte treścią Konceptu Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu. Wszystkie owe pokrewne strony można odnaleźć i wywoływać za pośrednictwem skorowidza specjalnie przygotowanego aby ułatwiać ich odnajdowanie. Nazwa "skorowidz" oznacza wykaz, zwykle podawany na końcu książek, jaki pozwala na szybkie odnalezienie interesującego nas opisu. Moje strony internetowe też mają taki właśnie "skorowidz" - tyle że zaopatrzony w zielone linki które po kliknięciu na nie myszą natychmiast otwierają stronę z tematem jaki kogoś interesuje. Skorowidz ten znajduje się na stronie o nazwie skorowidz.htm. Można go też wywołać z "organizującej" części "Menu 1" każdej totaliztycznej strony. Radzę aby do niego zaglądnąć i zacząć z niego systematycznie korzystać - wszakże przybliża on setki totaliztycznych tematów które mogą zainteresować każdego.


#U3. Jak blogi totalizmu pozwolą ci na bieżąco śledzić co aktualnie bada autor tej strony (tj. dr inż. Jan Pająk) oraz które jego witryny internetowe zawierają najaktualniejsze strony:

       NIE ma co tu "owijać w bawełnę" - wyniki badań autora tej strony (tj. mnie) od wielu już lat są intensywnie blokowane, sabotażowane i obrzydzane przez kogoś ogromnie wpływowego. Jeśli czytelnik mi tu NIE wierzy, wówczas proponuję aby w którejkolwiek wyszukiwarce internetowej znalazł link np. do adresu z aktualną wersją strony z jakiej czyta niniejsze słowa - a co najwyżej znajdzie wówczes jedynie linki do przestarzałych wersji tej strony (tj. do wersji, których z różnych powodów NIE mogę już aktualizować). W rezultacie bliźni do których wyniki moich badań są adresowane, NIE mają jak z nimi się zapoznać. Tym więc, którzy przypadkowo natkną się na niniejsze słowa radzę aby zamiast polegać na wyszukiwarkach, raczej na bieżąco śledzili wyniki moich najnowszych badań, jakie systematycznie publikuję na tzw. "blogach totalizmu". Aczkolwiek blogi te, podobnie jak wszystkie moje strony internetowe, też są deletowane i ukrywane, w chwili obecnej te z nich, które faktycznie ja autoryzuję (tj. które faktycznie zawierają opisy z tzw. "pierwszej ręki" jakie ja osobiście przygotowałem) i które narazie nadal istnieją, czytelnik znajdzie pod adresami:
totalizm.blox.pl/html/ (ten zawiera wpisy od #3 - tj. od 2005/4/29)
totalizm.wordpress.com (wpisy od #89 - tj. od 2006/11/11)
kodig.blogi.pl (wpisy od #293 - tj. od 2018/2/23)
drjanpajak.blogspot.co.nz (wpisy od #293 - tj. od 2018/3/16)
(Odnotuj, że do dzisiaj NIE ostał się już żaden z oryginalnych blogów totalizmu zawierających wpisy począwszy od numeru #1 - aczkolwiek pierwsze dwa blogi z powyższgo spisu nadal oferują znaczną większość wpisów jakie przygotowałem.) Aktualne zestawienie adresów moich blogów zawarte jest też na stronie z tematycznym skorowidzem wyników moich badań - tj. na w/w stronie o nazwie skorowidz.htm.
       Na końcu każdego wpisu do swych blogów staram się podać zestaw adresów witryn internetowych, które oferują najaktualniejsze wersje wszystkich moich stron internetowych (odnotuj, że z powodu powtarzalnego deletowania witryn z moimi stronami, adresy te zmieniają się z upływem czasu). To z zestawień adresów owych witryn publikowanych pod najnowszymi wpisami do blogów totalizmu rekomenduję ściągać i czytać najaktualniejsze wersje moich stron oraz opracowań.
       Warto tu też dodać, że osobom starającym się poznać moje autentyczne opisy wyników swych badań, wyszukiwarki internetowe usilnie podsuwają blogi (i inne internetowe publikacje), które wyglądają jak moje, jednak zawierają jedynie czyjeś prywatne opinie o moich badaniach (często mijające się z prawdą, a niekiedy nawet celowo zwodzące czytelników). W chwili pisania niniejszego punktu, owe NIE moje blogi (na jakie już się natknąłem) były dostępne pod adresami:


#U4. Proponuję okresowo powracać na niniejszą stronę w celu sprawdzania dalszych postępów w opisanych tu wysiłkach i zamiarach:

       Zapraszam do ponownego odwiedzenia tej strony już za jakiś czas, aby wówczas sprawdzić, co nowego uczyniłem w międzyczasie w sprawie omawianych tu wysiłków generowania elektryczności z energii słońca.


#U5. Autor tej strony (dr inż. Jan Pająk):

       Niniejszym mam przyjemność poinformować czytelników, że z okazji 70tej rocznicy urodzin autora tej strony (tj. mnie), wyprodukowany został i opublikowany około 35 minutowy film Dominika Myrcik, jaki od maja 2016 roku upowszechniany jest gratisowo w youtube.com. Film ten nosi tytuł "Dr Jan Pająk portfolio" i prezentuje graficznie najważniejszy mój naukowy dorobek życiowy. Jego polskojęzyczną wersję można sobie oglądnąć pod adresem youtube.com/watch?v=f3MuZec4jGM, lub uruchomić ją ze strony djp.htm zestawiającej widea w jakich przygotowaniu osobiście brałem udział a jaką zaprogramowałem do przeglądania na "smart" telewizorach koreańskiej firmy LG lub na komputerach PC z wyszukiwarką "Google Chrome". Zapraszam i zachęcam czytelników do jego oglądnięcia. Działające zielone linki, adresy internetowe, ulotki promocyjne w trzech językach, oraz pełne opisy wszystkich trzech wersji językowych (tj. polskiej, angielskiej i niemieckiej) tego doskonale zaprojektowanego i wykonanego HD i HQ filmu, są dostępne na specjalnie poświęconej mu stronie o nazwie portfolio_pl.htm.
       Aktualne adresy emailowe autora tej strony, tj. oficjalnie dra inż. Jana Pająk, zaś kurtuazyjnie Prof. dra inż. Jana Pająk, pod jakie można wysyłać ewentualne uwagi, własne opinie, lub informacje jakie zdaniem czytelnika autor tej strony powinien poznać, podane są na stronie internetowej o nazwie pajak_jan.htm (dla jej wersji w języku HTML), lub o nazwie pajak_jan.pdf (dla wersji strony "pajak_jan.pdf" w bezpiecznym formacie PDF - które to bezpieczne wersje PDF dowolnych stron autora mogą też być ładowane z pomocą linków z punktu #B1 strony o nazwie tekst_11.htm).
       Prawo autora do używania kurtuazyjnego tytułu "Profesor" wynika ze zwyczaju iż "z profesorami jest jak z generałami", znaczy raz profesor, zawsze już profesor. Z kolei w swojej karierze naukowej autor tej strony był profesorem aż na 4-ch odmiennych uniwersytetach, tj. na 3-ch z nich był tzw. "Associate Professor" w hierarchii uczelnianej bazowanej na angielskim systemie uczelnianym (w okresie od 1 września 1992 roku, do 31 października 1998 roku) - który to Zachodni tytuł stanowi odpowiednik "profesora nadzwyczajnego" na polskich uczelniach. Z kolei na jednym uniwersytecie autor był (Full) "Professor" (od 1 marca 2007 roku do 31 grudnia 2007 roku - tj. na ostatnim miejscu pracy z naukowej kariery autora) który to tytuł jest odpowiednikiem pełnego "profesora zwyczajnego" z polskich uczelni.
       Proszę jednak odnotować, że dla całego szeregu powodów (np. mojego chronicznego deficytu czasu, prowadzenia badań wyłącznie na zasadzie mojego prywatnego hobby naukowego, pozostawania niezatrudnionym i wynikający z tego mój brak oficjalnego statusu jaki pozwalałby mi zajmować oficjalne stanowisko w określonych sprawach, istnienia w Polsce aż całej armii zawodowych profesorów uczelnianych - których obowiązki zawodowe obejmują m.in. udzielanie odpowiedzi na zapytania społeczeństwa, itd., itp.) począszy od 1 stycznia 2013 roku ja przyjąłem żelazną zasadę, że NIE odpowiadam na żadne emaile wysyłane do mnie przez czytelników moich stron - o czym niniejszym szczerze i uczciwie informuję wszystkich zainteresowanych. Stąd jeśli czytelnik ma sprawę która wymaga odpowiedzi, wówczas NIE powinien do mnie pisać, bowiem w takiej sytuacji wysłanie mi emaila domagającego się odpowiedzi w świetle ustaleń filozofii totalizmu byłoby działaniem niemoralnym. Wszakże spowodowałoby, że czytelnik doznałby zawodu ponieważ z całą pewnością NIE otrzymałby odpowiedzi. Ponadto taki email odbierałby i mi sporo "energii moralnej" ponieważ z jego powodu i ja czułbym się winnym, że NIE znalazłem czasu na napisanie odpowiedzi. Natomiast w/g totalizmu "moralnym działanien" w takiej sytuacji byłoby albo niezobowiązujące mnie do odpisania przesłanie mi jakichś informacji które zdaniem czytelnika są warte abym je poznał, albo teź napisanie raczej do któregoś z zawodowych profesorów polskich uczelni - wszakże oni są opłacani z podatków obywateli między innymi za udzielanie odpowiedzi na zapytania społeczeństwa, a ponadto wszyscy oni mają sekretarki (tak że korespondencja NIE zjada im czasu który powinni przeznaczać na badania).


#U6. Copyrights © 2018 by dr inż. Jan Pająk:

       Copyrights © 2018 by Dr Jan Pająk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Niniejsza strona stanowi raport z wyników badań jej autora - tyle że napisany jest on popularnym językiem (aby mógł być zrozumiany również przez czytelników o nienaukowej orientacji). Idee zaprezentowane na tej stronie są unikalne dla badań autora i dlatego w tym samym ujęciu co na tej stronie (oraz co w innych opracowaniach autora) idee te uprzednio NIE były jeszcze publikowane przez żadnego innego badacza. Jako taka, strona ta publikuje idee, których prezentacja podlega tym samym prawom intelektualnej własności jak każde inne opracowanie naukowe. Szczególnie jej autor zastrzega dla siebie intelektualną własność teorii naukowych, odkryć i wynalazków wspominanych lub opisywanych na tej stronie, oraz tabel i ilustracji jakie autor przytacza na dowolnej ze swoich publikacji. Dlatego autor zastrzega tu sobie, aby podczas powtarzania w innych opracowaniach jakiejkolwiek idei, opisu, tabeli lub ilustracji zaprezentowanej na niniejszej stronie, lub na dowolnej innej stronie czy publikacji autora (tj. jakichkolwiek teorii, zasad, wyjaśnień, dedukcji, intepretacji, urządzeń, dowodów, tabel, ilustracji, itp.), powtarzająca osoba ujawniła i potwierdziła kto jest ich oryginalnym autorem (czyli aby - jak mawia się w angielskojęzycznych kręgach twórczych, osoba ta oddała pełny "kredyt" moralny i uznaniowy autorowi tej strony), poprzez wyraźne wyjaśnienie przy swym powtórzeniu, iż tę ideę, opis, tabelę, ilustrację, itp., powtarza ze strony autoryzowanej przez dra Jana Pająka, poprzez wskazanie internetowego adresu np. niniejszej strony - pod którym idea ta była oryginalnie omawiana, oraz poprzez podanie daty najnowszego aktualizowania owej strony (tj. daty wskazywanej poniżej).
* * *
Niniejsza strona jest dostępna jedynie
w polskojęzycznej wersji językowej



Data zapoczątkowania budowy tej strony internetowej: 25 listopada 2017 roku.
Data jej najnowszego aktualizowania: 17 lipca 2018 roku
(Sprawdź w adresach z Menu 4 czy istnieje już nowsza aktualizacja)