Dr inż. Jan Pająk a wybory z 2017 i 2020 roku
(Polska 2020 r.Dla polskiej wersji kliknij na tę flagę, Nowa Zelandia 2017 r.For English version click on this flag)
Zaktualizowano:
2 marca 2017 roku
Zapoczątkowano:
25 marca 2015 roku

Najnowsza aktualizacja: poszerzenie punktu #F3
Menu 1:

(Kraj wyborów:)


(Organizujące:)

Strona główna

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

FAQ

Tekst [11] w PDF


(Po polsku tutaj:)

Program Jana Pająk dla 2020 r.

Pająk na Prezydenta 2020 r.

Pająk na Prezydenta 2015 r.

Pająk na Prezydenta 2015 r. w PDF

Pająk do sejmu NZ 2014 r.

Pająk do sejmu NZ w PDF

Totalizm

Pasożytnictwo

Prawa moralne

Karma

Wolna wola

Biblia

Bóg

Dowód na istnienie Boga

Dowód na duszę

Przepowiednie

Nirwana

Nieśmiertelność

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Energia słoneczna

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Grzałka soniczna

Telekinetyka

Samochody bez spalin

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Trzęsienia ziemi

Sejsmograf

Artyfakt

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Nirwana

Dowód na duszę

Wehikuły czasu

Nieśmiertelność

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Atrakcje Nowej Zelandii

Dowody działań UFO na Ziemi

Fotografie UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Petone

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Formalny dowód na istnienie UFO

Zło

Antychryst

O Bogu naukowo

Dowód na istnienie Boga

Metody Boga

Biblia

Wolna wola

Prawda

Dr Pająk portfolio

O mnie (dr inż. Jan Pająk)

Starsze "o mnie"

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Radości po 60-tce

Kuramina

Uzdrawianie

Owoce tropiku

Owoce w folklorze

Postępowanie z żywnością

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Playlisty Jana (tylko pod "Google Chrome")

Instrukcja do playlist

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Liceum Ogólnokształcące w Miliczu

Klasa Pani Hass z LO Milicz

Absolwenci PWr 1970

Nasz rok

Wykłady 1999

Wykłady 2001

Wykłady 2004

Wykłady 2007

Wieś Cielcza

Wieś Stawczyk

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Korea

Hosta

Lepsza ludzkość

Pająk do sejmu NZ 2014

Pajak na Prezydenta 2015

Pajak na Prezydenta 2020

Pajak dla prezydentury 2020

Partia totalizmu

Statut partii totalizmu

FAQ - częste pytania

Replikuj

Memoriał

Sabotaże

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika strony menu

Tekst [11] w PDF

Tekst [10] w PDF

Tekst [8p/2]

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

[5/4]: 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

[1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X

Monografia [1/5]



(In English here:)

Pajak regarding 2017

Pajak for parliament 2017

Pajak for parliament 2014

Pajak for MP 2014 in PDF

Totalizm

Parasitism

Moral laws

Karma

Free will

The Bible

God

Proof for the existence of God

Proof of soul

Prophecies

Nirvana

Immortality

Concept of Dipolar Gravity

Solar energy

Free energy

Telekinetic cell

Sonic boiler

Telekinetics

Zero pollution cars

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Earthquake

Seismograph

Artefact

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Nirvana

Proof of soul

Time vehicles

Immortality

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

New Zealand attractions

Evidence of UFO activities

UFO photographs

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslides

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Petone

Prophecies

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Formal proof for the existence of UFOs

Evil

Antichrist

About God

Proof for the existence of God

God's methods

The Bible

Free will

Truth

Dr Pajak portfolio

About me (Dr Eng. Jan Pajak)

Old "about me"

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Healing

Tropical fruit

Fruit folklore

Food handling

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Jan's playlists (only under "Google Chrome")

Instruction of playlists

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Village Cielcza

Village Stawczyk

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Korea

Hosta

1964 class of Ms Hass in Milicz

TUWr graduates 1970

Lectures 1999

Lectures 2001

Lectures 2004

Lectures 2007

Better humanity

Pajak for parliament 2014

Pajak regarding 2017

Pajak for parliament 2017

Party of totalizm

Party of totalizm statute

FAQ - questions

Replicate

Memorial

Sabotages

Index of content with links

Menu 2

Menu 4

Source replica of page menu

Text [11] in PDF

Text [8e/2]

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

Figs [5/3]

Text [2e]

Figures [2e]: 1, 2, 3

Text [1e]

Figures [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X

Monograph [1/5]


(Hier auf Deutsch:)

Dr Pająk portfolio

Über mich

Freie Energie

Gott Existiert

Malbork

Moralische Gesetze

Seismographen

Telekinesis

Totalizm

Text [5d]

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Leyes morales

Energía libre

Telekinesis

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Lois morales

Énergie libre

Telekinesis

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Leggi morali

Energia libera

Telekinesis

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(Kliknij tu aby je przeglądnąć)

"Menu 2" ujawni ci wykaz wszystkich totaliztycznych stron które powinny być dostępne pod niniejszym adresem (tj. na tym serwerze), w zestawieniu językowym - w 8 językach. Wykaz ten jest częściej aktualizowanym powtórzeniem stron zestawionych też w "Menu 1". Wybierz z "Menu 2" interesującą Cię stronę, potem zaś kliknij na nią aby ją uruchomić:





Menu 3: (Alternatywne adresy tej strony:)

(Na darowanej płatnej domenie:)

pajak.org.nz

(Na płatnych serwerach:)

totalizm.pl

energia.sl.pl

totalizm.com.pl

totalizm.zensza.webd.pl

(Na darmowym hostingu z FTP:)

geocities.ws/immortality

telekinesis.esy.es

(Stare bo rzadko aktualizowane:)

tornados2005.narod.ru

dhost.info/nirvana

morals.mypressonline.com

ufonauci.w.interia.pl




Menu 4:

(Kliknij tu aby je przeglądnąć)

"Menu 4" ujawni ci wykaz adresów wszystkich totaliztycznych witryn działających w dniu aktualizacji owego menu. Pod każdym z owych adresów powinny być dostępne wszystkie totaliztyczne strony wyszczególnione w "Menu 1" i "Menu 2", włączajac w to również ich odmienne wersje językowe (tj. wersje w językach: polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, greckim i rosyjskim). Najpierw więc w owym "Menu 4" wybierz adres serwera z każdego masz zamiar skorzystać, potem kliknij na jego adres, kiedy zaś otworzy się strona reprezentująca ów serwer wówczas wybierz sobie z "Menu 1" lub z "Menu 2" interesującą cię stronę i kliknij na nią aby ją uruchomić i przeglądnąć:


Czytelników pragnących poznać moje życie i dorobek naukowy zachęcam do oglądnięcia na www.youtube.com (upowszechnianego za darmo) około 35 minutowego filmu o tytule "Dr Jan Pająk portfolio". Film ten jest dostępny po polsku, po angielsku (in English), oraz po niemiecku (auf Deutsch). Szersze opisy, adresy i linki tego doskonale zaprojektowanego i wykonanego filmu HD i HQ są podane w poświęconej mu całej stronie o nazwie portfolio_pl.htm, a także w punktach #H1 do #H3 niniejszej strony. Ci zaś z czytelników, którzy będą też zainteresowani w kognitywnym poznaniu dalszych szczegółów na temat mojego życia i dorobku naukowego, mogą dodatkowo zaglądnąć do mojej strony autobiograficznej o nazwie pajak_jan.htm.

WSTĘP:
W dniu 17 września 2016 roku w punkcie #J1 poniżej opublikowałem korekcję moich uprzednich zamiarów aby wystawiać swoją kandydaturę w wyborach rządowych z lat 2017 (NZ) i 2020 (PL). Z moich badań wynikało bowiem, że ludzkość błądzi coraz niebezpieczniej i stąd pilnie potrzebuje "odgórnych" reform i naprawiania. W moim niedoskonałym i omylnym ludzkim zrozumieniu obecnej sytuacji, moja rola miała więc polegać na wystawianiu swej kandydatury w wyborach do władz, zaś w przypadku zostania demokratycznie wybranym, na próbach wykorzystania mojej wiedzy i doświadczenia życiowego w celu "odgórnego" zreformowania i udoskonalenia systemu demokratycznych rządów (np. dodaniem do wszelkich decyzji rządowych wymogu sprawdzania owych decyzji pod względem ich zgodności z kryteriami moralności). Obecna korekcja tamtych moich zamiarów stwierdza jednak, że bazując na wyraźnym nakazie zawartym w Biblii (aby zamiast aktywnie angażować się w sprawy świata fizycznego, raczej starać się separować od owych spraw świata), a także bazując na ogromnie ważnym totaliztycznym ustaleniu opisanym w punkcie #L1 autobiograficznej strony pajak_jan.htm (aby każde swoje istotne postępowanie konsultować z treścią Biblii), zdecydowałem że zaniecham wszelkich dalszych prób wystawiania swej kandydatury w jakichkolwiek wyborach do władz. Powody, nakazujące ją wersety Biblii, oraz lekcje wynikające z tej korygującej moje uprzednie zamiary decyzji, zostały dokładnie wyjaśnione w owym punkcie #J1 oraz w całej "części #J" niniejszej strony.

Ponieważ jednak ani treść Biblii, ani korekcja mojej uprzedniej decyzji, w/g mojej najlepszej wiedzy NIE zmieniają aktualności ani prawdy zarówno uprzednio już przygotowanej treści niniejszej strony, jak i treści szeregu innych moich stron internetowych w których raportowałem wyniki swoich badań nad powodami dla których nieustannie i coraz tragiczniej pogarsza się dzisiejsza sytuacja w praktycznie wszystkich krajach świata, ową treść niniejszej strony oraz wszystkich pozostałych swych stron o związanej z nią tematyce, NIE tylko że pozostawiam niezmienioną, czyli taką jak uprzednio ją sformułowałem, ale nawet treść tę w miarę swych skromnych możliwości będę próbował dalej udoskonalać i poszerzać jeśli tylko zdołam zgromadzić jakieś nowe ustalenia i nowe odkrycia w sprawie sytuacji i problemów trapiących mieszkańców dzisiejszego świata. Jak bowiem wierzę i jak zdaje się to potwierdzać treść Biblii, usiłowania "oddolnego" naprawiania sytuacji świata poprzez nauczanie i wyjaśnianie sytuacji, wcale NIE jest sprzeczne z wolą Boga ani z treścią Biblii. (Odnotuj tutaj, że treści uprzedniego "wstępu" do tej strony, jaki aż do 17 września 2016 roku pokazywany był w niniejszym miejscu, wcale NIE wydeletowałem na stałe, a jedynie treść tamtego wstępu przeniosłem do obecnego punktu #K1.)



(Pomijając nową "część #J", od tego miejsca strona ta zawiera opisy przygotowane jeszcze przed 17 września 2016 roku!)

Część #A: To co najważniejsze, czyli mój program wyborczy:

      

Rys. #A1a    Rys. #A1b

Rys. #A1ab. Oto prowizoryczny (wstępny) projekt 2 stronnicowej ulotki wyborczej jaka planowana była do użycia w przypadku gdyby w 2015 roku było możliwe moje stanięcie do polskich wyborów prezydenckich. Ulotka ta pochodzi z mojej strony wyborczej dla 2015 roku, o nazwie pajak_na_prezydenta_2015.htm (dostępnej także pod innym adresem, ale tą samą nazwą pajak_na_prezydenta_2015.htm) - czytelnik może sobie ją stamtąd załadować dla wydrukowania i lepszego oglądnięcia. Tutaj pokazuję tę ulotkę, ponieważ w przypadku gdyby Bóg dał Polsce i Polakom drugą szansę i w wyborach prezydenckich z 2020 roku ja mógłbym jednak wystawić swoją kandydaturę, wówczas ulotka jaką użyłbym i upowszechniałbym prawdopodobnie byłaby podobna do powyższej, tyle że uaktualniona - tj. m.in. próbująca nawet jeszcze lepiej niż powyżej oddać swymi hasłami wyborczymi najważniejsze moje polityczne idee i rozwiązania jakie opisałem w punkcie #A1 i w innych punktach tej strony.
       Lewa część ulotki: Frontowa strona w/w ulotki wyborczej. Podsumowuje ona w formie jeszcze bardziej skróconej niż w poniższym punkcie #A1 tej strony, najważniesze z idei i celów za jakimi obstawałbym w przypadku gdybym został wybrany na Prezydenta RP.
       Prawa część ulotki: Tylnia strona w/w ulotki wyborczej. Stanowi ona rodzaj mojego "przedstawienia się" wyborcy - tj. podsumania w formie haseł tych z moich cech osobowych, jakie prawdopodobnie okazłyby się najważniesze i najkorzystniejsze dla kraju i narodu w przypadku gdybym otrzymał mandat społeczeństwa na wprowadzenie opisywanych tu zmian i udoskonaleń systemu politycznego jakie podpowiadane są nam przez filozofię totalizmu. Oczywiście, jeśli czytelnicy lub wyborcy zechcą zapoznać się z całym moim życiorysem i/lub dorobkiem naukowym, wówczas z pomocą linków internetowych podanych na tej ulotce mogą ich opisy odnaleźć np. na mojej stronie autobiograficznej o nazwie pajak_jan.htm. Z kolei pełne opisy tego co reprezentuję sobą z sferze politycznej wyborcy mogą znaleźć w moich licznych już stronach wyborczych też dostępnych za pośrednictwem podanych na ulotce linków, tj. na stronach poświęconych wyborom w Polsce w 2020 i 2015 roku, o nazwach: pajak_na_prezydenta_2020.htm i pajak_na_prezydenta_2015.htm, a także strony raportującej mój udział w nowozelandzkich wyborach parlamentarnych w 2014 roku, noszącej nazwę pajak_do_sejmu_2014.htm.


#A1. Skrócona forma mojego (tj. dra inż. Jana Pająk) programu dla wyborów prezydenckich 2020 roku - tj. forma wyrażona zbiorem krótkich haseł:

Motto: "Skoro obrazek zastępuje 1000 słów - czy więc hasło może zastąpić obrazek?"

       TAK wiem, że niemal nikt NIE czyta politycznych wyjaśnień. Nawet zaś jeśli ktoś wyjątkowy je czyta, niemal nigdy NIE wierzy w to co one stwierdzają. Wszakże dzisiejsza polityka w oczach sporej proporcji zwykłych obywateli typowo wyrobiła sobie opinię niemoralnej, kłamliwej, brudnej, skorumpowanej, zachłannej, karierowiczowskiej, itd. Dzisiejsi politycy słyną też z chronicznego łamania swoich przedwyborczych zapowiedzi natychmiast po tym jak zostają wybrani. Gro więc ludzi uczciwych, racjonalnych, bogobojnych, moralnie dojrzałych, itp., w zwykłych okolicznościach NIE chce mieć nic do czynienia z polityką i politykami. Tymczasem jeśli "sól marodu", czyli ludzie moralni, bogobojni, uczciwi, światli, twórczy, aktywni, wrażliwi, uczynni, odważni, itp., pozostaną pasywni w sprawie polityki, to jakże wówczas życie na naszej planecie miałoby się poprawić? Dowody z punktu #N2 strony pajak_na_prezydenta_2020.htm ujawniają przecież, że zajmowanie pasywnej postawy, kiedy nadal coś jest możliwe do uczynienia, jest potem surowo karane przez mechanizmy moralne nałożeniem dożywotniej "przymusowej pasywności" - przy której dany intelekt nic już NIE może uczynić, nawet jeśli usiłuje.
       Niestety, wszystko co ja staram się wyjaśnić na tej stronie, oraz na innych stronach poświęconych mojej kandydaturze dla wyborów, dotyczy polityki. Wymaga też długich wyjaśnień. Wszakże wyraża to zupełnie nowe idee odnoszące się do polityki (jako przykład tych nowych idei patrz opisy politycznej "korupcji" - przytoczone w punkcie #E1 poniżej na tej stronie). Te zaś nowe idee składają się na najmoralniejszą w dzisiejszym świecie, nowoczesną filozofię stworzoną przez człowieka i nazywaną filozofią totalizmu - którą ja NIE tylko rozwijam i promuję, ale także według wymagań moralnych której staram się i żyć na codzień. Stąd idei tych uprzednio nikt NIE sformułował ani wyjaśnił ludziom. Aby jednak od razu NIE zmuszać czytelnika do poznania owych nowych, a stąd i opisowo nieco długich, idei i wyjaśnień, tę stronę zacznę od spisania tu krótkich haseł (poniżej wyróżnionych tłustym drukiem) jakie reprezentują to za czym ja obstaję, czyli esencję moich politycznych i wyborczych idei i celów. Jeśli zaś czytelnik sam zachce poznać więcej na temat dowolnego z owych haseł (i reprezentowanej przez to hasło idei), wówczas przy każdym haśle przytaczam link do odpowiednich opisów, gdzie hasło to (i idea), są szerzej wyjaśnione:
       I tak, w przypadku gdybym odniósł sukces w wyborach i został wybrany, wówczas oficjalnie tu deklaruję, że szczerze, z oddaniem, z użyciem całej swej mocy, wiedzy, inteligencji i wszelkich dostępnych mi możliwości, obstawałbym za powodowaniem wdrażania w życie następujących idei - w czym dopomóż mi Bóg:

A. Najważniejsze z moich idei politycznych, o których wierzę, że okażą się one szczególnie korzystne osobiście dla ciebie czytelniku i woborco:
       A1. Tylko takie zreformowanie praw wyborczych, że aby wygrać wybory trzeba będzie włożyć w to osobisty wysiłek, wiedzę i inteligencję, a NIE pieniądze otrzymane od bogatych popleczników, uwolni polityków od późniejszegio wypełniania zaciągniętych zobowiązań wobec tych bogaczy, którzy finansowo wsparli ich kampanię wyborczą. Z kolei takie zreformowanie tych praw natychmiast poprawi sytuację zwykłych obywateli, ponieważ zamiast dbać wyłącznie o interesy najbogatszych wobec których politycy zaciągnęli zobowiązania wzięciem "dotacji" na wybory, politycy w końcu zaczną dbać o interesy swych wyborców. Po więcej szczegółów o tej idei patrz "Problem #B3" z punktu #C2, oraz "wstęp" z mojej strony pajak_na_prezydenta_2020.htm, oraz punkt #C2 strony pajak_na_prezydenta_2015.htm.
       A2. Jeśli w podejmowaniu decyzji państwowych i w ustanawianiu nowych praw przestanie się łamać kryteria moralne, wówczas natychmiast poprawi się jakość życia i bezpieczeństwo każdego obywatela. Wszakże niemal wszystkie problemy dzisiejszego świata wynikają z nagminnego łamania kryteriów moralnych przez polityków i decydentów - szczególnie zaś z łamania przez nich 10 przykazań boskich, tj. z ich żądz, ambicji, zachłanności, korupcji, agresji, mściwości, złośliwości, obojętności, itp. - po szczegóły patrz punkty #J1 i #A4 na mojej stronie o nazwie pajak_do_sejmu_2014.htm, a także w częściach #E i #F niniejszej strony.
       A3. Każdy kraj i wszystko co w nim istnieje mają służyć ludziom, którzy go zamieszkują, a NIE obcym narodom i kapitałom. Innymi słowy, NIE zamieniajmy skrycie swego kraju w czyjąś kolonię - np. poprzez pozwalanie aby cokolwiek zlokalizowane w Polsce było własnością kogoś, kto ani NIE jest Polakiem, ani w Polsce NIE mieszka choćby tylko przez kilka miesięcy w roku. Czy jednak np. Polska i jej przebogate surowce naprawdę służą Polakom? Po szczegóły patrz "część #F" niniejszej strony.
       A4. Jeśli w Anglii upowszechnia się już powiedzenie "zatrudnij Polaka, a wykona on daną pracę cztery razy szybciej i jedynie za około jednej-czwartej ceny angielskiego fachowca", to dlaczego z talentów i wiedzy Polaków NIE może korzystać sama Polska i każdy z jej mieszkańców? Po więcej informacji w tej sprawie patrz punkt #E1.1 z mojej strony telepathy_pl.htm. Innymi słowy, "wyeliminujmy ograniczenia i przeszkody jakie więzią i wyniszczają talenty, wiedzę, inteligencję, zaradność, oraz dobre chęci Polaków, a Polska ponownie stanie się mocarstwem, wzorcem i magnesem dla innych, oraz przywracaczem dobrobytu od morza do morza".
       A5. Wyeliminujmy korupcję, a ponownie to co wiesz, potrafisz i dokonujesz stanie się ważniejsze od tego kogo znasz i kto cię popiera. Wszakże wszyscy ludzie są krewniakami bo wszyscy wywodzą się od tych samych pra-rodziców (Adama i Ewy) stworzonych przez Boga - NIE jest zaś właściwe wyróżniać jednych swych krewnych, a dyskryminować innych. Ponadto kumoterstwo jest rodzajem korupcji, która udowodniła już swą niszczycielską rolę w dzisiejszym świecie. Po więcej informacji patrz "część #E" niniejszej strony.

B. Najważniejsze z idei, o których wierzę, że okażą się szczególnie korzystne dla całej Polski:
       B1. Na reprezentowanie narodu jaki go wybrał zasługuje tylko polityk, który z premedytacją NIE łamie 10 przykazań boskich. Po szczegóły patrz "część #E" niniejszej strony. (Odnotuj tutaj, że jeszcze w czasach jakie ja pamiętam, polityk którego przyłapano, iż właśnie łamał dowolne z 10 przykazań boskich, natychmiast tracił swe stanowisko - nic dziwnego, że wówczas korupcja była znacznie niższa, a stopa życiowa na Ziemi była nieporównanie wyższa, niż dzisiaj. Czy jednak ktoś słyszał o przykładzie aby działo się tak i dzisiaj?)
       B2. Otrzymaliśmy życie aby budować, udoskonalać i zostawić świat lepszym niż go zastaliśmy, a NIE aby aby eksploatować, zamykać i niszczyć, lub dawać się eksploatować i obumierać. Patrz np. podrozdział JA1 w tomie 6, podrozdział JB5 i §10 w podrozdziale JB6 w tomie 7, #2 z podrozdziału JF2.1 w tomie 8, itd., z mojej najnowszej monografii [1/5]. Czy jednak dzisiejszy świat faktycznie jest lepszy niż był np. jedynie 25 lat temu?
       B3. Wszystko co NIE jest nieustannie udoskonalane, z czasem popada w ruinę - w tym w ruinę popadają nawet całe państwa i mocarstwa, które zaniedbały obowiązek nieustannego udoskonalania swego systemu politycznego aby zabezpieczyć go przed rozpanoszeniem się w nim korupcji. Po szczegóły patrz punkty #E3 i #A3.1 niniejszej strony, a także np. wstęp i punkty #C2 (problem #B4) i #G1 z innej mojej strony o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm.
       B4. W kraju o ateistycznie monopolizowanej edukacji (takim jak obecnie jest Polska), żadna agencja antykorupcyjna NIE wyeliminuje korupcji tak szybko i tak efektywnie, jak uczyni to udoskonalenie systemu politycznego eliminujące pokusy jakie wabią polityków i decydentów. Po szczegóły patrz punkt #E4 niniejszej strony.
       B5. Eliminowanie przestępczości wymaga aby sprawiedliwość serwowana była dla obu stron, a NIE jedynie dla przestępców lub dla ofiar. To z kolei nakłada wymóg, aby ludzkie prawa, zamiast oddalać się od praw Boskich, starały się jak najściślej wdrażać boskie intencje opisane np. zasadami "faktycznej moralności" (patrz punkty #B5 do #B7 na stronie morals_pl.htm) - przykładowo, aby ustanowiony został legalny czasokres "przedawnienia" opisywany np. jako "problem #A3" z punktu #C2 strony pajak_na_prezydenta_2020.htm, upłynięcie którego wprowadzi możliwość, że wszelkie legalnie uprzednio NIE rozwiązane sprawy doczekają się zamknięcia, wybaczenia i zaakceptowania istniejącego stanu faktycznego.
       B6. Każdy obywatel i każdy naród ma prawo i obowiązek obrony siebie i swoich najbliższych przed zewnętrznymi i wewnętrznymi agresorami i agentami korupcji oraz innymi kryminalistami usiłującymi odebrać mu to co posiada oraz zepchnąć go w uzależnienie i niewolę - w polityce prawo to i obrona często sprowadzają się do oddania głosu na moralnie nieskorumpowanego kandydata. Odnotuj przy tym, że agresorzy i "agenci zła" częściej udają "przyjaciół" niż ujawniają swą faktyczną naturę, zaś swoich rabunków typowo dokonują oni pod wymówką "pomagania", "dawania", "bronienia", "przynoszenia wolności", itp. Po szczegóły patrz "część #F" niniejszej strony.
       B7. Każdy obywatel ma te same prawa i obowiązki. To zaś też m.in. oznacza, że jeśli biedny płaci podatek o danym proceńcie swych dochodów, wówczas bogaty też powinien płacić podatek o tym samym proceńcie, że jeśli istnieje najniższa stawka godzinowa, wówczas musi też istnieć i najwyższa wysokość zarobku, że jeśli zwykły robotnik z trudem znajduje dla siebie jedno zatrudnienie, wówczas także dyrektorom i politykom powinno być wolno pobierać dochody z tylko jednego źródła lub miejsca pracy, że jeśli istnieją organizacje harytatywne w których ludzie pracują bez otrzymywania za to wynagrodzenia, wówczas także na niektórych wysokich państwowych pozycjach "władzy, autorytetu i honoru" powinno się ochotniczo dawać swą pracę i wiedzę bez otrzymywania za to wynagrodzenia, itd., itp. Po więcej szczegółów patrz "problem #C1" z punktu #C2 strony pajak_na_prezydenta_2020.htm.

C. Najważniejsze z idei, o których wierzę, że okażą się szczególnie korzystne dla całego dzisiejszego świata:
       C1. Moralnie postępujących i światłych obywateli wychowa tylko zbalansowane edukowanie respektujące prawo każdego do "wolnej woli" w wybraniu sobie światopogladu jaki NIE jest mu narzucany otrzymaną edukacją. Dlatego niezależnie od kontynuowania dotychczasowego ateistycznego nauczania przez dotychczasową "ateistyczną naukę ortodoksyjną" zazdrośnie strzegącą swego lukratywnego monopolu na edukację i na badania, konieczne jest też zbalansowanie kłamstw szerzonych przez starą oficjalną naukę, poprzez wprowadznie również Konceptu Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu do powszechnego i obowiązkowego nauczania w szkołach średnich i na uczelniach - tak jak wyjaśniam to m.in. w #A2.3 z punktu #A2 niniejszej strony, a także w punkcie #C4.7 strony morals_pl.htm, w punktach #G1 i #B1 strony pajak_na_prezydenta_2020.htm, czy w punktach #C1 do #C6 swej strony o nazwie telekinetyka.htm.
       C2. Każdy odrębny naród ma prawo do własnego terytorium i państwa. Stąd zamiast wojskową interwencją i korumpującymi pokusami zmuszać dzisiejsze narody aby trwały w kolonialnie powypaczanych państwach (wydzielenia terytoriów jakich kolonialne mocarstwa dokonały kiedyś bez uwzględnienia naturalnych granic zajmowanych przez odrębne narody), oraz zamiast zmuszać słabe, jednonarodowe kraje aby zasiewały u siebie ziarna przyszłych problemów poprzez absorbowanie odmiennych narodów uciekających spod opresji, raczej dzisiejsi politycy z krajów narzucających innym swą wolę powinni się skupić na pomaganiu uciskanym i prześladowanym narodom wydostać się spod opresji rządzących nimi obcych im sił. Po szczegóły patrz "część #F" niniejszej strony.
       C3. Niemoralne postępowanie nigdy NIE rozwiązuje długoterminowo trapiącego kogoś problemu, a jedynie intensyfikuje ów problem. Stąd np. użyciem represji, siły, policji, ani wojną, NIE daje się rozwiązać problemu dla jakiego wojna, rozruchy, lub rewolucja zwykle są inicjowane, a dla osiągnięcia rozwiązania zawsze w końcu trzeba zasiąść do negocjacji. Wojna czy represje mogą jedynie uwypuklić istnienie owego problemu, a poprzez wyniszczenie obu konfrontujących się stron mogą szybciej zmusić je do podjęcia negocjacji - ale (niestety) wygenerują one również ogrom niechcianej karmy, którą później przyjdzie boleśnie spłacać (tak jak wyjaśnia to punkt #A4 na mojej stronie o nazwie karma_pl.htm). Chociaż więc pozostają ważne powiedzenia, że "można przyprowadzić konia do wody, jednak NIE można go zmusić aby się napił", a także że "tonący brzytwy się chwyta" oraz "ten co ma nóż na gardle zgodzi się na wszelkie warunki", jednak zawsze warto najpierw spróbować negocjować, zamiast od razu wojować. Po więcej wyjaśnień w tej sprawie patrz np. punkt #N2 na odmiennej stronie o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm.
* * *
       Oczywiście, powyższe hasła jedynie reprezentują najważniejsze z totaliztycznych idei za którymi warto obstawać w pierwszym rzędzie, bowiem ich wdrożenie w życie natychmiast poprawiłoby wydatnie losy, standard i bezpieczeństwo życia ludzi. Niezależnie od nich filozofia totalizmu podpowiada nam aż cały ocean dalszych idei, udoskonaleń i rozwiązań dla aktualnych problemów kraju i ludzkości, część z których poruszam na tej stronie, każde zaś z których dałoby się wyrazić z użyciem jakiegoś krótkiego hasła. (Sporo z tych rozwiązań już wskazują i wyjaśniają też inne totaliztyczne strony - np. patrz punkt #C2 na stronie pajak_na_prezydenta_2020.htm.) Jednak tych dalszych idei NIE będę tu już przytaczał, bowiem niepotrzebnie konfundowałyby one czytelnika, a stąd i zaciemniały obraz powyższych najbardziej pilnych i korzystnych dla wszystkich działań, które w pierwszym rzędzie warto byłoby powdrażać aby zastopować i zacząć odwrać dalsze staczanie się krajów i narodów ku katastrofie.


#A1.1. Hasło mojej kampanii wyborczej:

       Po rozważeniu co ja reprezentuję i za czym obstaję, a co już zestawiłem w poprzednim punkcie #A1, wstępnie można stwierdzić, że hasło które najlepiej oddawałoby moje intencje, brzmi:
Polepszajmy nasze życie służeniem Bogu, prawdzie, bliźnim i naturze!
Niestety, jest ono zbyt długie na hasło wyborcze. Stąd będę kontunuował przemyślenia, jak jeszcze krócej wyrazić to co reprezentują idee za wdrożeniem w życie jakich ja aktywnie obstaję. Jedyne też co krótszego narazie mi się nasunęło, a co w pełni wyraża to z czym ja się identyfikuję, to:
Prawość bez kompromisów!

       Swe hasło podaję tutaj, ponieważ od czasów słynnego "my możemy" (tj. "we can") Barack'a Obama, wyborcy zwracają już większą uwagę na hasło pod jakim prowadzona jest dana kampania, niż na program wyborczy danego kandydata (to zaś mówi nam wiele na temat zaufania wyborców co do faktycznego wypałniania przez kandydatów ich wyborczych obietnic). Przykładowo, w 2016 roku sukces Donald'a Trump niektórzy uzasadniają jego hasłem MAKE AMERICA GREAT AGAIN! (tj. "uczyń Amerykę ponownie wielką!").


#A2. Dlaczego warto poznać i przemyśleć moje (tj. dra Jana Pająk) polityczne manifesto dla wyborów prezydenckich 2020 roku - i to nawet jeśli ktoś NIE interesuje się polityką:

Motto: "Im lepiej poznasz chorobę, tym większą masz szansę przeżycia gdy nadejdzie."

       Faktycznie to istnieje aż wiele powodów, aby czytelnik jednak poznał i przemyślał moje polityczne manifesto. Wymieńmy tu chociaż najważniejsze z nich. Oto one:
       #A2.1. Poznanie, co jest najbardziej pierwotną przyczyną nasilającego się dziś upadku całej naszej obecnej cywilizacji. Jeśli ktoś na chwilę odłoży na bok pogoń za pieniędzmi i opychanie się kanapkami przed ekranem zapełnionego propagandą telewizora, poczym rozglądnie się uważnie dookoła, wówczas odnotuje, że w cywilizacji w jakiej żyjemy narasta jak rak rodzaj politycznego zła. Jeśli zaś w porę zło to NIE zostanie zneutralizowane, wówczas z czasem doprowadzi ono do zapowiadanej już od wieków zagłady tej cywilizacji (tak jak historycznie przewidywały tę zagładę staropolskie przepowiednie opisane w punktach #H1 do #H3 strony przepowiednie.htm, zaś jak aktualne postępy w tym samobójczym unicestwianiu się całej ludzkiej cywilizacji ja raportuję w punktach #T1 do #T8 strony solar_pl.htm). Gdyby zaś spróbować dyskutować z kimś, jaka jest najbardziej pierwotna przyczyna tego politycznego zła, wówczas ci nieliczni z ludzi, którzy zdają już sobie sprawę, iż cywilizacja ta faktycznie "zabłądziła", będą wskazywali ludzką zachłanność, korupcję, żądzę władzy, agresywność, cenzurę, itp. Tymczasem rzeczywistą pierwotną przyczyną tego zła jest, że żaden z krajów dzisiejszego świata narazie NIE zdołał wypracować i trwale wbudować w swój system polityczny jakiegokolwiek efektywnego mechanizmu, jaki weryfikowałby wszelkie decyzje i działania rządowe pod względem ich zgodności z kryteriami "faktycznej moralności". (Patrz definicja pojęcia "faktyczna moralność" przytoczona w punkcie #B5 na mojej stronie o nazwie morals_pl.htm, oraz odnotuj tam, że pojęcie "faktyczna moralność" oznacza poziom posłuszeństwa wobec wymagań i praw nałożonych na ludzi przez Boga i spisanych w treści Biblii - czyli, że pojęcie "faktyczna moralność", wcale NIE pokrywa się ze spłyconym obecnie przez ludzi typowym zrozumieniem słowa "moralność" jako jedynie czyjegoś stanowiska w sprawach głównie seksu i kradzieży.) Z kolei takie czynniki jak ludzka zachłanność, korupcja, żądza władzy, agresywność, cenzura, itp., są tylko symptomami choroby, a NIE samą chorobą ludzkości - czyli są one jedynie wtórnymi następstwami owego braku trwałego mechanizmu korygującego moralną poprawność wszystkich decyzji i działań podejmowanych na najwyższym szczeblu.
       #A2.2. Poznanie, jak usunąć ową najbardziej pierwotną przyczynę politycznego zła, które jeśli NIE będzie wyeliminowane, wówczas doprowadzi do zagłady całej dzisiejszej ludzkiej cywilizacji. Prosty przepis na usunięcie tej najbardziej pierwotnej przyczyny zła wyjaśniam poniżej już w następnym punkcie #A3 tej strony. Przepis ten stanowi esencję i główną ideę mojego politycznego manifesto dla wyborów 2020 roku.
       #A2.3. Wyjaśnienie jak nadać trwałość owej eliminacji pierwotnej przyczyny politycznego zła. Aby wyeliminowanie tego politycznego zła stało się trwałe, konieczne jest wprowadzenie do powszechnej edukacji wiedzy naukowej obecnie zawartej w Koncepcie Dipolarnej Grawitacji oraz filozofii totalizmu. Jeśli bowiem wiedza ta przejdzie w posiadanie całego społeczeństwa, wówczas społeczeństwo to już NIE dopuści, aby z jakichś powodów, np. korupcji, rządzący powrócili do uprzedniego nawyku podejmowania decyzji bez zważania na ich zgodność z kryteriami moralnymi. Wszakże totalizm naucza, że można przestać wierzyć w Boga, jednak nigdy NIE przestanie się wiedzieć o Bogu. Najwyższy więc już czas, aby zamiast dotychczasowego otaczania Konceptu Dipolarnej Grawitacji oraz filozofii totalizmu murem oficjalnego zaprzeczania, blokowania i wyszydzania, podjąć w końcu ich upowszechnianie i nauczanie.
       #A2.4. Wyjaśnienie niezbędności włączenia do zbioru celów ludzkiej nauki zadania naukowego poznawania Boga, poznawania metod działania Boga, oraz poznawania wszystkiego co Bóg stworzył. Bez bowiem szczegółowszego poznania wiedzy o Bogu, NIE nabywa się motywacji do wypracowania u siebie trwałej tendencji do przestrzegania Jego praw i wymagań, czyli tendencji do pedantycznie moralnego postępowania we wszystkim co się czyni. Tymczasem stara oficjalna nauka ludzka zupełnie wyeliminowała rzeczowe badania Boga z obszaru swoich zainteresowań. Jedyne co stara oficjalna nauka popiera, to badania nastawione na szydzenie z Boga i na pseudo-naukowe argumentowanie, iż jakoby Bóg NIE istnieje (które to błędne i wysoce zwodnicze wmawianie ludziom przez oficjalną naukę, iż Bóg jakoby NIE istnieje, doprowadziło właśnie do powszechnego upadku moralności jaki obecnie widzimy dookoła, a tym samym doprowadziło też do obecnego rozpadania się, samobójstwa i stopniowej zagłady całej dotychczaowej cywilizacji ludzkiej, spowodowanego właśnie powszechnym ignorowaniem wymogów "faktycznej moralności" w niemal wszystkim co ludzie czynią). Jedynie więc nowa "nauka totaliztyczna" (opisywana szerzej w punktach #C1 do #C6 mojej strony o nazwie telekinetyka.htm) obecnie prowadzi takie rzeczowe i pozytywne badania Boga. Jedynie też owa nowa nauka totaliztyczna sformułowała i obecnie upowszechnia formalne dowody naukowe na istnienie Boga (przykładem których to dowodów jest formalny dowód opublikowany w punkcie #G2 mojej strony god_proof_pl.htm), a także wypracowała i obecnie upowszechnia naukową "teorię wszystkiego" zwaną Konceptem Dipolarnej Grawitacji, która dostarcza naukowych fundamentów dla poznania istnienia i cech naszego Boga. Tyle tylko, że niestety, narazie na całą ową "totaliztyczną naukę", nadal składa się tylko jeden naukowiec, mianowicie ja, jaki dokonuje badań wyłącznie we własnym prywatnym czasie i całkowicie bez jakiegokolwiek oficjanego finansowania czy zewnętrznego sponsorowania (a mimo to, osiągnięcia owej nowej "totaliztycznej nauki" skutecznie już konkurują z osiągnięciami całej starej oficjalnej nauki - która w dzisiejszych czasach zatrudnia już mrowie doskonale opłacanych i wyposażonych "luminarzuy nauki").
       #A2.5. Zapamiętanie wiedzy, co do której istnieje potrzeba aby została ona przekazana tym nielicznym osobom które przeżyją kataklizm rozkładu, samobójstwa i stopniowej zagłady całej obecnej cywilizacji ludzkiej. Nie jest trudno odkryć, że cała dzisiejsza ludzka cywilizacja wykazuje cechy rozpędzonego pociągu, który zbliża się do przepaści i końca swych torów, jednak jego maszyniści są zbyt pijani swym bogactwem i władzą, aby podjąć działania wymagane aby uratować go przed samo-zniszczeniem. Jak zaś wyjaśniłem to już szczegółowo w punktach #T1 do #T8 swej strony o nazwie solar_pl.htm, cywilizacji, która tak się zachowuje, nic już NIE zdoła uchronić przed zagładą. Oczywiście, w każdej zagładzie, kilka nielicznych osobników przeżyje. Ci zaś co przeżyją, podejmą tworzenie nowej cywilizacji, działającej już na odmiennych zasadach. Będą wszakże pamiętali zagładę i uczynią wszystko co w ich mocy aby ponownie już się ona NIE powtórzyła. Dlatego dobrze jest, aby ci co mają przeżyć, poznali dlaczego zagłada ta przyjdzie, oraz aby wiedzieli co trzeba będzie uczynić w nowej cywilizacji jaka się narodzi po zagładzie obecnej, aby ta nowa cywilizacja ludzka już NIE powtórzyła tego samego błędu.


#A3. Niewygodne i niebezpieczne prawdy o polityce w Polsce i na świecie, w które silnie wierzę, o których wdrożenie jestem gotów walczyć, oraz które mają szansę zostać wdrożone w życie siłami pojedyńczej osoby o odpowiednim poziomie wiedzy moralnej, wybranej przez naród do urzędu o wymaganym poziomie autorytetu i władzy (np. do urzędu Prezydenta) - a stąd które wyjaśniają co reprezentowałbym i o co walczyłbym gdyby w 2020 roku wybrano mnie do owego urzędu Prezydenta Polski (do wykazu tych prawd dołączam też linki do tych punktów z moich innych stron internetowych, w jakich zostały one szerzej opisane i podparte już mi znanym materiałem dowodzącym ich poprawności):

Motto: "Wszelki istniejący materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że zasobnością i wysokim standardem życia Bóg nagradza jedynie te narody, kraje i cywilizacje, które zapracowały sobie na to prowadzeniem się wyróżniająco zgodnym z wymaganiami faktycznej moralności wyjaśnianymi treścią Biblii, zaś nowoczesnym językiem opisywanymi przez filozofię totalizmu."

       Oto więc owe niewygodne i niebezpieczne prawdy, poznanie, otwarte dyskutowanie, oraz naprawianie lub wdrażanie jakich jest w stanie zmienić na lepszy dotychczasowy kurs Polski i życie Polaków:
       #A3.1. Faktyczna poprawa wymaga udoskonalenia całego systemu, a NIE jedynie wymiany na inny któregoś z jego składowych. Stąd aby poprawić sytuację wszystkich obywateli konieczne jest pokojowe zreformowanie, usprawnienie i umoralnienie całego systemu politycznego kraju, a NIE jedynie zastąpienie jednych ludzko niedoskonałych polityków przez innych podobnie niedoskonałych polityków (patrz wstęp i punkty #C2 (problem #B4) i #G1 na mojej stronie o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm).
       #A3.2. Jakże dzisiejsze decyzje mogłyby być poprawne, skoro w podejmowaniu żadnej z nich NIE uwzględnia się kryteriów moralnych? Stąd niemal wszystkie decyzje i działania dzisiejszych rządów łamią sobą jakieś kryteria moralności - karą za co jest, że po upływie tzw. "czasu zwrotu" wszelkie korzystne następstwa owych decyzji i działań są automatycznie unieważniane przez "mechanizmy moralne", zaś krótkoterminowo korzystne ich następstwa są zastępowane przez długoterminowo działające kary i niekorzystne następstwa. Po szersze wyjaśnienia i przykłady patrz punkty #C4.2 i #A4 mojej strony o nazwie morals_pl.htm - szczególnie zwróć tam uwagę na długoterminową karę i niekorzystne następstwa niemoralnego wprowadzenia pestycydów, antybiotyków i teorii względności do powszechnego użytku, a także patrz punkty #B2 do #B2.3 ze stromy o nazwie mozajski.htm - zestawiającej przykłady kar zesyłanych za popełnianie niemoralności.
       #A3.3. Aby drastycznie usprawnić cały obecny system polityczny wystarczy aby jakiś niezależny urząd w pozycji autorytetu sprawdzał każdą decyzję rządową czy NIE łamie ona kryteriów moralnych. Gdyby zaś tak zreformowało się i usprawniło system demokracji, że wszelkie prawa, decyzje i działania rządu oraz sejmu byłyby sprawdzane pod względem ich zgodności z kryteriami moralnymi (zaś w przypadku, gdyby okazało się, iż jakieś prawo, decyzja lub działanie łamią sobą któreś z kryteriów moralnych - wtedy zostałby wydany nakaz takiego ich udoskonalenia, aby nadal osiągały one swój zamierzony cel, jednak NIE łamały już żadnego z kryteriów moralnych), wówczas po upływie "czasu zwrotu" m.in. mechanizmy moralne samorzutnie zaczęłyby poprawiać sytuację całego danego kraju i wszystkich jego obywateli (patrz punkty #N1, #C2 i #A4 na mojej stronie o nazwie pajak_na_prezydenta_2015.htm).
       #A3.4. Niestety, poprawnego sprawdzania każdej decyzji rządowej pod względem jej zgodności z kryteriami moralnymi jest w stanie dokonywać tylko ktoś, kto już dogłębnie poznał te kryteria oraz poznał działanie mechanizmów moralnych. Wszakże głównym powodem podejmowania przez rządy, polityków, oraz przez zwykłych ludzi, decyzji i działań jakie chronicznie łamią sobą najróżniejsze kryteria moralne, a stąd jakie muszą potem być karane unieważnianiem ich korzystnych następstw, jest powszechny brak wymaganej wiedzy o kryteriach moralnych i o mechanizmach działania moralności. Dlatego najszybszym i najefektywniejszym sposobem naprawy tej trudnej sytuacji, byłoby gdyby możliwe stało się jak najszybsze wystawienie mojej (tj. twórcy filozofii totalizmu) kandydatury do owego urzędu, który sprawdzałby decyzje rządowe pod względem ich zgodności z kryteriami moralności. Z kolei w długoterminowym działaniu, wyeliminowanie obecnego braku powszechnej wiedzy o kryteriach moralnych i o działaniu mechanizmów moralnych, miałoby miejsce po formalnym wprowadzeniu w Polsce wymogu powszechnego nauczania Konceptu Dipolarnej Grawitacji oraz filozofii totalizmu we wszystkich szkołach średnich i uczelniach wyższych. Wszakże dopiero to nauczanie trwale wyeliminowałoby ów główny powód niemoralności dzisiejszych decyzji, oraz stworzyłoby nawyk sprawdzania wszelkich decyzji, działań i praw rządowych, a także decyzji i działań podejmowanych przez zwykłych ludzi, pod względem ich zgodności z kryteriami moralnymi (patrz punkty #B1, #B8, #C2(problem #E1), #D2 i #G1 na mojej stronie o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm).
       #A3.5. Z powodu braku innych ludzi już posiadających wymaganą wiedzę o kryteriach moralnych i o działaniu mechanizmów moralnych, owego trudnego i niebezpiecznego zadania zainicjowania działalności omawianego tu urzędu, oraz wyedukowania następców, którzy później przejęłiby odemnie to zadanie, podjłąbym się dokonać w pojedynkę. Jak wyjaśniły to już poprzednie prawdy niniejszego puntu, jedynym usprawnieniem demokracji w Polsce, jakiego pokojowe wprowadzenie staje się paląco pilne i absolutnie konieczne aby już w obecnej chwili zacząć nieustannie poprawiać sytuację każdego Polaka (a w ten sposób aby uniknąć też nadchodzącej katastrofy), jest ustanowienie i zainicjowanie poprawnego działania opisywanego tu urzędu sprawdzającego każdą decyzję rządową pod względem jej zgodności z kryteriami moralnymi. Z kolei jedynym działaniem jakie nada trwałość owemu poprawianiu sytuacji każdego Polaka, jest podjęcie powszechnego nauczania Konceptu Dipolarnej Grawitacji oraz filozofii totalizmu. Zadania praktycznego zainicjowania działania tego urzędu, oraz powszechnego edukowania w moralności, jestem gotów i jestem w stanie dokonać w pojedynkę (tj. bez konieczności uprzedniego przekonywania do nich niezdecydowanych, wewnętrznie skłóconych, opornych, powolnych i bojaźliwych partii politycznych) - oczywiście tylko w przypadku gdybym faktycznie został demokratycznie wybrany do pozwalającego to dokonać urzędu - patrz punkty #B1 i #G1 na mojej stronie o nazwie pajak_na_prezydenta_2015.htm. Wszakże pokojowe i popierane przez gro ludzi przeprowadzenie aż tak daleko idącej reformy i usprawnienia demokracji wymaga uzyskania od całego narodu moralnego mandatu na ich dokonanie.
       #A3.6. Drastycznych usprawnień czy reform NIE jest w stanie dokonać komitet ani zgromadzenie, a musi je wprowadzić pojedyńcza osoba. Wszakże każda z osób formujących demokratyczne rządy lub zgromadzenia reprezentantów jest ciągnięta w odmiennym kierunku przez panujące nad nią interesy i rządze. Ponadto w kolektywie odpowiedzialność ulega rozmyciu, zaś za wyniki reform czy usprawnień musi być ktoś osobiście odpowiedzialny aby faktycznie nadać im biegu. (NIE na darmo chińskie przysłowia powiadają, "jeśli łódź jest wspólną własnością, wówczas będzie przeciekała", a także "jeśli koń ma dwóch lub więcej właścicieli, wówczas zdechnie z głodu".) Jeśli więc jakakolwiek zmiana lub reforma faktycznie ma być wprowadzona, jej urzeczywistnieniem musi się zająć pojedyńcza osoba z wymaganą i już dowiedzioną wizją, wiedzą, mądrością życiową, doświadczeniem, siłą charakteru, moralnością, oraz poparciem Boga.
       #A3.7. Ów urząd, który sprawdzałby wszelkie decyzje rządowe pod względem ich zgodności z kryteriami moralnymi, oraz który miałby moc wymuszania moralnych usprawnień w decyzjach rządowych jakie łamałyby sobą jakieś kryteria moralne, musiałby posiadać autorytet społeczny jaki praktycznie byłby najwyższym w kraju. Innymi słowy, z powodu wypełniania ogromnie odpowiedzialnej funkcji, z obecnie już istniejących urzędów, jego wymogi spełnia jedynie dzisiejszy urząd Prezydenta. Natomiast w przypadku ewentualnego jego przyszłego ustanowienia specjalnie dla wypełniania tego właśnie zadania, wymogi jego najwyższego w kraju autorytetu społecznego spełniałoby jedynie przywrócenie w celu wypełniania jego funkcji któregoś z historycznie uznawanych w Polsce urzędów o szczególnie wysokim autorytecie spełecznym, np. urzędu wybieralnego króla.
       #A3.8. W sytuacji kiedy filozofia totalizmu i nowa "nauka totaliztyczna" formalnie dowiodły już istnienia Boga, opublikowały już zasady na jakich działa "faktyczna moralność", oraz udostępniły do wglądu wszystkich zainteresowanych cały ten ogromny materiał dowodowy, że wyniki każdego ludzkiego działania zależą od jego zgodności z kryteriami moralnymi, dalsze unikanie wykorzystania tej ogromnej wiedzy dla dobra ludzi jest anachronizmem i rodzajem szyderstwa dzisiejszych czasów. Wszakże owo unikanie praktycznego użycia wiedzy moralnej dla dobra ludzi możnaby porównać do poczynań Mao Tse Tunga, który w czasach ciężarówek, koparek, buldożerów i dzwigów nakazywał budowanie rządowych projektów gołymi rękami i z użyciem jedynie koszyków, albo porównywać do polskiej armi z czasów przed drugą wojną światową, kiedy to wiedząc o istnieniu czołgów, samolotów, dział i karabinów maszynowych, polscy politycy wyposażali swą armię w koniki i szbelki. Nic dziwnego, że w tej sytuacji czytamy oficjalne raporty w rodzaju tego opublikowanego przez OXFAM 16 stycznia 2016 roku, a stwierdzającego że 62 najbogatszych ludzi świata zgromadziło już taki sam majątek, jak biedniejsza połowa ludności całego dzisiejszego świata. Nie powinno nas więc zaskakiwać, że owa uboga połowa świata, która coraz częściej NIE ma dachu nad głową, co jeść, ani dostępu do lekarstw, coraz otwarciej buntuje się przeciwko owym 62 najbogatszym oraz przeciwko politykom, którzy jawnie już dbają wyłącznie o interesy tych najbogatszych. Wszakże owi politycy narazie jedynie szafują słowami i bombowcami, czyli walczą z symptomami zamiast z chorobą. Tam zaś gdzie istnieje niewyeliminowany powód dla buntowania się ludzi, narasta też niebezpieczeństwo społecznej katastrofy, której ofiarami faktycznie staną się wszyscy - tj. zarówno ci bogaci, jak i ci biedni, zarówno politycy i naukowcy, jak i ci zbuntowani którzy uprzednio padli już ofiarami niemoralnych decyzji i działań.
       #A3.9. Kiedy przemyśliwał będziesz to co tutaj wyjaśniłem, a także kiedy w dowolnych wyborach rozważał będziesz głosowanie na dowolnego kandydata, zwróć uwagę na ową radę Boga zawartą w słowach Biblii z Ewangelii Św. Mateusza, wersety 7:17-18. Radę tę ja omawiam szerzej w punkcie #C4.7 mojej strony o nazwie morals_pl.htm, oraz w podpunkcie #A4.1 niniejszej strony. Symbolicznie i w typowo dla Biblii zaszyfrowany sposób stwierdza ona bowiem "każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców, ani złe drzewo wydać dobrych owoców". Faktycznie bowiem rada ta stara się m.in. przekazać nam tą samą wiadomość, którą zawiera też owo angielskie przysłowie, że "lepard nigdy NIE zmienia swoich plam". Innymi słowy, zawiera m.in. wiadomość, że jeśli jakiś polityk, albo jakaś dowolna osoba czy instytucja, postępuje niemoralnie w jakiejkolwiek sprawie, np. w kłamaniu, oszukiwaniu, cenzurowaniu, niewierności, prześladowaniu, wykorzystywaniu, tyranizowaniu, atakowaniu, itp, wówczas jest też niemal pewnym, iż będzie on/ona postępował/a podobnie niemoralnie i w sprawach sprawowanego urzędu - tyle, że informacja o tej stronie jego/jej postępowania typowo NIE przedostanie się potem do publicznej wiadomości.


#A4. Gorzkie prawdy o polityce i politykach dzisiejszego świata, w które silnie wierzę i o których naprawienie jestem gotów zabiegać, ponieważ ich poprostowanie wydatnie podniosłoby sytuację i jakość życia każdego obywatela, jednak które NIE mają żadnej szansy aby zostać naprawione siłami pojedyńczej osoby (nawet tej wybranej przez cały naród do urzędu o wymaganym poziomie autorytetu i władzy - np. do urzędu Prezydenta) - a stąd które to prawdy dałoby się ponaprawiać jedynie gdyby uzyskały one też dodatkowe poparcie od partii politycznych rządzących po 2020 roku.

Motto: "Zamiast czekać aż problem, który już daje wszystkim w skórę, sam boleśnie rozwiąże się z pomocą katastrofy - lepiej wyjść i perswadować jego rozwiązanie tym co podejmują decyzje."

       Istnieją prawdy, które zdycydowanie poprawiłyby losy każdego obywatela, jednak których w demokracji z pewnością NIE dałoby się wprowadzić w życie siłami pojedyńczej osoby - nawet tej wybranej przez cały cały naród na wymaganą pozycję autorytetu (np. Prezydenta) - tj. prawdy o wdrożenie których też zabiegałbym, jednak których wrowadzenie w życie wymagałoby uprzedniego przekonania do nich (i zdobycia poparcia) niezdecydowanych, wewnętrznie skłóconych, opornych, powolnych i bojaźliwych partii politycznych. Oto wykaz prawd z tej "niewdrażalnej w pojedynkę" grupy:
       #A4.1. Obecne formy demokracji, jakie powpełzały do większości krajów świata, w tym do Polski, NIE zdają już "testu na faktyczną demokrację" - tj. testu opisanego w 1 z punktu #F1 mojej strony o nazwie pajak_na_prezydenta_2015.htm, a stwierdzającego, że faktyczna demokracja to taki ustrój, w którym praktycznie każdy obywatel ma dokładnie taką samą możliwość aby wystawić swoją kandydaturę pod głosowanie w wyborach do władz. (Odnotuj tutaj, że "wystawić swoją kandydaturę pod głosowanie" wcale NIE oznacza "wygrania wyborów" - bowiem owo "wygranie wyborów" zależy od demokratycznie podjętych decyzji obywateli innych niż ów kandydat.) Aby bowiem taka faktyczna demokracja została przywrócona, najpierw obecne polityczne wymogi, aby "kupować sobie wygraną w wyborach, musiałyby zostać zamienione na dawniej obowiazujące wymogi, aby na wygraną w wyborach musiało się osobiście zapracować. Taka jednak zamiana "kupowania sobie wygranej" w osobiste "zapracowywanie na wygraną" wymaga wprowadzenia dobrze przemyślonych zmian do praw wyborczych - co w każdej demokracji daje się dokonać jedynie za zgodą i współpracą rządzących partii politycznych. Zmiany te byłyby jednak warte wprowadzenia, bowiem są one zgodne z kryteriami moralności, a stąd w długoterminowym działaniu przyniosłyby one wiele trwałych korzyści. Przykładowo, uwolniłyby one polityków od konieczności zadłużania się u tych, którzy sfinansowali ich kampanie wyborcze, a stąd uwolniłoby polityków od konieczności późniejszego spłacania tych zadłużeń poprzez podejmowanie decyzji które są niemoralne, oraz które służą jedynie interesom owych bogatych finansujących. Innymi słowy, takie zmiany praw wyborczych przerwałyby obecne eskalowanie się "politycznego błędnego koła" opisywanego szerzej w punkcie #C2 i w 9 z punktu #F1 mojej strony o nazwie pajak_na_prezydenta_2015.htm, a manifestującego się eskalowaniem w nieskończoność cykli typu "wygranie wyborów = konieczność uzyskania dotacji finansowych = potrzeba znalezienia kogoś kto sfinansuje wydatki na wybory = przekonywanie do sfinansowania poprzez rozdawanie niemoralnych obietnic przyszłych przysług = przymus wywiązywania się z niemoralnych obietnic po zostaniu wybranym do rządu = wzrost korupcji i dbania wyłącznie o interesy najbogatszych = kary serwowane przez mechanizmy rządzące "faktyczną moralnością" za niemoralne posunięcia polityczne = popadanie kraju w coraz większą biedę = wzrost krzywdy i niesprawiedliwości = rosnące niezadowolenie społeczne = rozruchy i anarchia = cierpienia i szkody dotykające każdego obywatela (nawet tego najbogatszego)" - na końcu których to cykli czai się przecież społeczna katastrofa i śmierć danej formy państwa jakie wpadło w spiralę tego "błędnego koła" (co wyjaśniłem dokładniej poniżej w "części #E" niniejszej strony). Ponadto takie zmiany praw wyborczych otwarłyby też możliwość wchodzenia w skład władz ludzi, którzy osobiście wykazali już, że są faktycznie w stanie sami uczynić coś konstruktywnego, a NIE są tylko jednym z owych "złych drzew" które w bibilijnej Ewangelii Św. Mateusza, wersety 7:17-18, symbolicznie opisują słowa "każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców, ani złe drzewo wydać dobrych owoców" - tj. które NIE są wcale jednymi z owych niezdolnych do osobistego działania "złych drzew" które działają wyłącznie rękami innych ludzi i których moralnie zawsze "złe owoce" omawiam szerzej w punkcie #C4.7 swej strony morals_pl.htm. Gdyby zaś zmiany praw wyborczych były właściwie zaplanowane i przemyślane, wówczas mogłyby też zapobiegać dostawaniu się do rządu ludzi, którzy wykazują syndrom opisany w podpunkcie #A4.2 poniżej jako następna gorzka prawda polityczna. Wszakże, przykładowo, gdyby prawo wyborcze nakazywało, że każdy kandydat do wyborów musi osobiście zebrać, powiedzmy 1500 podpisów poparcia, zaś na formularzach owych osobiście gromadzonych podpisów poparcia wymagana byłaby formuła stwierdzająca, powiedzmy "... i potwierdzam swym podpisem, że w/w kandydat przekonał mnie osobiście, iż posiada wizję i realiztyczny plan naprawienia przeszkód i problemów o jakich go poinformowałem iż obecnie mnie nurtują ...", wówczas kandydaci z obecnie eskalowanym "syndromem ideologicznego bankructwa" NIE byliby w stanie osobiście zebrać wymaganej liczby podpisów poparcia.
       #A4.2. Większość obecnych polityków już zajmujących oficjalne pozycje, a także kandydatów na takich polityków, wykazuje syndrom rodzaju "ideologicznego bankructwa" - po szczegóły patrz 8 z punktu #F1 na mojej stronie o nazwie pajak_na_prezydenta_2015.htm, oraz punkty #C2(problem #B2) i #C3 z innej mojej strony o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm. Przykładowo, niemal jedyne co potrafią to "zwiększać i wydawać podatki". Wogóle też NIE mają długoterminowych i realistycznych planów ani wizji jak poprawić sytuację całego kraju, którym jakoby rządzą, ani jak zatrzymać coraz szybsze pogarszanie się poziomu życia zwykłych obywateli tego kraju.
       #A4.3. Istnieje potrzeba nieustającego wykrywania i eliminowania "pokus", uleganie którym przez polityków odwodzi ich od podejmowania decyzji i działań, jakie są zgodne z kryteriami moralności. Wszakże "okazja czyni złodzieja", zaś typowi dzisiejsi politycy są dalecy od inkinacji dawnych świętych. Stąd aby faktycznie wbudować w proces rządzenia efektywne mechanizmy eliminujące niemoralność, logika podpowiada, że przy każdym rządzie potrzebna jest specjalna grupa śledcza i badawcza, podlegająca urzędowi jakiego ustanowienie opisuje punkt #A3 tej strony, jaka nieustająco wykrywałaby te pokusy i sugerowała decyzje, prawa i działania, które by je eliminowały. Przykłady najważniejszych z owych pokus opisuję w punkcie #E4 niniejszej strony.
       #A4.4. Najwyższy już czas aby przypomnieć sobie, dlaczego istnieje potrzeba powrotu do starej tradycji demokracji, że każda decyzja państwowa i urzędowa, jakiej efekty dotkną wielu ludzi, powinna być rozumnie konsultowana z treścią Biblii, a także aby przypomnieć sobie jak dokonywać takich konsultacji z Biblią. Wcale jeszcze NIE tak dawno, bo w okresie życia moich dziadków (czyli w czasach młodości moich rodziców a nawet jeszcze w czasach mojego dzieciństwa), ludzie mieli trwały zwyczaj, że praktycznie każdą swoją decyzję i działanie konsultowali albo z treścią Biblii, albo co najmniej z podszeptami własnego sumienia. Ja nadal pamiętam, jak jeszcze jako mały chłopiec często obserwowałem swojego dziadka jak to czynił (więcej na temat mojego dziadka na stronie cielcza.htm). Jeszcze też do czasów drugiej wojny światowej, w istotnych decyzjach i prawach demokratycznych rządów też praktycznie zawsze uwzględniane były nakazy Biblii. O faktycznym uwzględnianiu tych nakazów, do dzisiaj zresztą poświadczają prawa jakie wówczas ustanawiano. Nawet bowiem jeśli prawa te NIE w każdym swym paragrafie mogły przestrzegać tego, co Bóg nam nakazuje w Biblii, ciągle zawierały one wbudowane w siebie klauzule pozwalające ludziom podejmować decyzje zgodne z treścią Biblii lub z podszeptami własnego sumienia - jako jeden z najlepszych przykładów takich właśnie praw przypomnijmy sobie dawne prawo o tzw. "conscientious objectors". Niestety, prawa ustanawiane przez wszelkie reżymy, nigdy NIE były konsultowane z treścią Biblii. Już po drugiej wojnie światowej, także rządy demokratycznych krajów zaprzestały konsultowania z treścią Biblii praw ustanawianych przez siebie, a z upływem czasu ten nawyk konsultowania został stopniowo pozarzucany też przez zwykłych ludzi. Tymczasem konsultowanie z treścią Biblii, lub chociaż tylko z podszeptami własnego sumienia, praktycznie każdej decyzji i działania, szczególnie zaś decyzji, praw i działań państwowych i urzędowych, których efekty dotykają potem wielu ludzi, uchroniłoby indywidualnych ludzi, a także całe narody i kraje, od popełniania wielu niemoralności, pomyłek, oraz surowo karalnych przez mechanizmy moralne odejść od praw nakazywanych nam przez Boga. Wszakże Biblia zawiera w sobie NIE tylko zapowiedzi praktycznie wszystkich problemów jakie kiedykolwiek dotkną ludzkość, ale także boskie rady i wytyczne jak owe problemy powinny być rozwiązywane, aby ich rozwiązania wykazywały zgodność z prawami i nakazami Boga (tj. z wymogami "faktycznej moralności"). Tyle tylko, że mądry Bóg starannie zaszyfrował w Biblii zarówno owe zapowiedzi problemów, jak i instrukcje ich rozwiązywania. Wszakże gdyby one NIE zostały zaszyfrowane, wówczas Biblia już dawno temu stałaby się "księgą zakazaną" przez wszystkich rządzących z wszystkich krajów świata, czyli już dawno temu jej treść popadłaby w wymuszone zapomnienie. (Jeśli czytelnik ma wątpliwości w tej sprawie, wówczas powinien zaglądnąć np. do 6 z punktu #C4.2 mojej strony o nazwie morals_pl.htm i sprawdzić, jaki nakaz Bóg faktycznie zaszyfrował w znanym niemal każdemu powiedzeniu "Oddajcie więc Cesarzowi to co cesarskie, a Bogu to co boskie" - patrz Biblia, Mateusz 22:21, Marek 12:17, Łukasz 20:25.) Zanim więc ktoś zastosuje rozwiązanie danego problemu zalecane nam przez Biblię, najpierw musi odszyfrować, czy faktycznie rozwiązanie to odnosi się do jego sytuacji, oraz co ono naprawdę zaleca. W celu zaś tego odszyfrowania, najpierw trzeba (1) odnaleźć w Biblii wszystkie wersety, które zawierają radę jak rozwiązywać dany rodzaj problemu (w odnajdowaniu tych wersetów pomocna może być "Konkordancja", albo wyszukiwarki dołączane do dzisiejszych internetowych upowszechnień Biblii), (2) dokładnie sprawdzić, czy opisana w Biblii sytuacja rekomendowanego rozwiązania (wszakże owa "sytuacja" definiuje aktualny przebieg tzw. "pola moralnego" - patrz np. punkty #C4.2 i #C4.2.1 ze strony morals_pl.htm), pokrywa się z sytuacją naszego problemu (aby dokładniej poznać ową sytuację, albo przebieg "pola moralnego", potrzebne jest aż kilkakrotne dokładne przeczytanie wszystkich wersetów Biblii opisujących daną radę Boga, tak aby przez brak znajomości szczegółów nierozważnie NIE wyrywać danej rady z kontekstu opisującego sytuację do jakiej rada ta się odnosi - co przy dzisiejszym czysto powierzchownym poziomie poznania Biblii jest, niestety, najczęstrzym błędem jaki prowadzi do niewłaściwego użycia do naszego problemu bibilijnego rozwiązania przeznaczonego dla zupełnie innego rodzaju problemów; ponadto najczęściej wysoce pomocne jest też wydedukowanie sobie z tych wersetów "czego" oraz "dlaczego" Biblia NIE włącza do opisów danej rady), (3) rozumnie odszyfrować jak Bóg rekomenduje nam rozwiązywać dany rodzaj problemu (w owym odszyfrowaniu rekomendacji z Biblii pomocne mogą okazać się otwarte i jawnie sformułowania rekomendacji filozofii totalizmu.) Ponieważ opisany powyżej proces konsultowania z Biblią jest dosyć złożony, zilustrujmy go tutaj typowo błędnie interpretowanym przez ludzi zaleceniem "jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi". (1) W Biblii zalecenie to opisują wersety 5:38-41 z Ewangelii Św. Mateusza, 6:27-29 z Św. Łukasza, oraz 3:25 i 3:30 z Lamentacji. (2) Sytuacja tego rodzaju problemu daje się opisać słowami: obrona przed całkowicie dominującym nad nami agresorem, starającym się pokazać nam swoją wyższość i siłę, któremu jednak w danej chwili NIE zależy na pozbawieniu nas życia lub na uczynieniu nas kalekami (wszakże owo zalecenie NIE stwierdza np. "jeśli ci kto wydłubie jedno oko, nadstaw mu i drugie" - odnosi się więc do sytuacji odmiennej niż rekomendacja "oko za oko, ząb za ząb"), chociaż który to agresor, gdyby został rozjuszony, wówczas mógłby nas zmasakrować. (3) Rekomendacja rozwiązania tego problemu brzmi: cierpliwie przyjmuj zniewagi i polegaj na Bogu w wymierzeniu sprawiedliwości (rekomandacja ta jest więc zgodna z totaliztycznym "obowiązkiem obrony" w sytuacji NIE zagrażającej naszemu życiu czy okaleczeniu ciała, a stąd sprowadzającej się jedynie do takiego kontrolowania naszej reakcji na otrzymywane zło, aby stworzyć nam w ten sposób statystycznie największą szansę uniknięcia masakry i pokojowego kontynuowania naszego moralnie poprawnego życia). Po poznaniu powyższego przykładu, dla utrwalenia opisywanej tu potrzeby konsultowania z Biblią każdej ludzkiej decyzji i działania, spróbuj teraz czytelniku samemu sobie odszyfrować, przykładowo do jakiej sytuacji odnosi się rozwiązanie istotnego i nagminnego problemu, umiejętnie i jakby "marginesowo" zaszyfrowane przez Boga w wersetach 19:4 do 19:11 z bibilijnej "Księgi Rodzaju", oraz co dokładnie rozwiązanie to rekomenduje uczynić w owej sytuacji.
       #A4.5. Konieczne jest pilne zastopowanie i wybalansowanie dalszej erozji demokracji i swobód obywatelnich, jaka to erozja (typowo dokonywana dzisiaj pod wymówką rzekomej "walki z terroryzmem") faktycznie pogłębia polityczny despotyzm i eliminuje demokratyczne postępowania z decyzji dzisiejszych władz. W rezultacie zaś owej erozji, coraz więcej krajów dzisiejszego świata jedynie nadal nazywa samych siebie "demokracjami", zaś faktycznie są one już despotycznymi dyktaturami, w których wybory są manipulowane, rządząca oligarchia traktowana preferencyjnie, opozycyjne partie likwidowane i wyniszczane, publikatory cenzurowane i nasycane rządową propagandą, itd., itp.
       #A4.6. Istnieje potrzeba nałożenia na naukowców obowiązku nieustannego sprawdzania, w zgłębienie jakiego nowego kierunku wiedzy Bóg właśnie kieruje całą ludzkość oraz dany intelekt grupowy (np. dany kraj). Sprawdzanie owo pozwoli bowiem zapobiec wielu problemom jakie wynikają z niezrozumienia przez ludzi aktualnych intencji Boga, oraz z wynikłego z tego niezrozumienia ich upierania się przy odchodzeniu od wiedzy do jakiej poznania Bóg intelekty te kieruje.
       #A4.7. Istnieje potrzeba politycznego ustanowienia mechanizmów konkurencji, które eliminowałyby i zapobiegałyby monopolom w jakiejkolwiek dziedzinie, włączając w to dzisiejszą oficjalną naukę i edukację. Przykładem takiej konkurencji byłoby ustanowienie niezależnych uczelni całkowicie bazujących na nowej "nauce totaliztycznej", jakie korygowałyby dotychczasowe błędy, wypaczenia i kłamstwa starej oficjalnej nauki.
       #A4.8. Istnieje pałąco pilna potrzeba wdrożenia niezawodnego sposobu i warunków do naprawy spuścizn kolonializmu i międzynarodowej agresji jakich następstwa dzielą dzisiaj ludzi na kategorie i powodują ucisk jednych narodów przez inne. Wszakże spuścizny te stanowią największe źródło tarć społecznych, rozruchów, walk, rewolucji i wojen domowych. Stąd, obok "korupcji" opisywanej w "części #E" niniejszej strony, prawdopodobnie są one obecnie jednym z głównych napędów mechanizmu samoniszczenia się i samobójstwa ludzkości. Jak zaś dokonać owej naprawy ujawnia to rozwiązanie dla "problemu sprawiedliwego obdzielania nierównych" wyjaśnione w punkcie #G3 strony partia_totalizmu.htm. Przykładowo, zamiast obecnego upierania się aby narody używające odmiennych języków, składające się z odmiennych ras, oraz wyznające odmienne religie, żyły wymieszane ze sobą w jednym i tym samym państwie i były podmiotem dla tych samych praw (co sprzyja szerzeniu się opresji i niesprawiedliwości), raczej każdy taki z takich narodów powinien pokojowo otrzymać należną mu autonomię, własne terytorium, prawo do samostanowienia i do formułowania własnych praw, itp.
       #A4.9. Niestety, istnieje znacznie więcej podobnych do powyższych, gorzkich prawd o polityce i politykach, oraz o motywujących ich działania kłamliwych stwierdzeniach dzisiejszej oficjalnej nauki i zawodowych naukowców. (Np. rozważ kłamliwą doktrynę oficjalnej nauki o rzekomym "przetrwaniu najsilniejszego", jaka motywuje niemoralne decyzje i działania wielu polityków - podczas gdy nowa "nauka totaliztyczna" ustaliła, iż faktycznie w świecie stworzonym przez sprawiedliwego i wszechmogącego Boga, losami ludzi rządzi zasada "przeżywania najmoralniejszego" - patrz opisy z punktu #G1 strony will_pl.htm, albo z puntu #I1 strony quake_pl.htm.) Wszystkie też te prawdy nakazują paląco-pilne rozwiązywanie wyrażanych nimi problemów. Wszakże w każdy problem wbudowany jest jakiś moralny mechanizm "samoregulujący" (opisany szerzej np. w punktach #B3 i #B3.1 mojej strony mozajski.htm). Ten zaś "samoregulujący" mechanizm spowoduje, że jeśli ludzie sami i dobrowolnie NIE rozwiążą danego problemu w mało-bolesny dla nich sposób, wówczas mechanizmy moralne rozwiążą go dla nich z pomocą jakiegoś kataklizmu, który to kataklizm boleśnie dotknie wszystkich zainteresowanych (tj. dotknie wysoce boleśnie zarówno bogatych jak i biednych, zarówno rządzących jak i rządzonych). Wiedza moralna, historia, oraz logika, dosyć jednoznacznie więc nam podpowiadają, że bez względu na to kim się jest, co się posiada, oraz jakie są nasze prywatne ambicje, dla własnego dobra każdego z nas, oraz dla dobra naszych potomków, naprawdę warto poświęcić kilka małoistotnych prywatnych ambicji, aby w ten sposób uchronić siebie i swoich potomków przed wysoce bolesnymi następstwami, jakie ignorowanie nakazów "faktycznej moralności" z pewnością sprowadzi już w niedalekiej przyszłości. Aby jednak NIE zanudzać czytelnika tymi gorzkimi prawdami, ich omawianie skracam tu do jedynie owych najważniejszych, jakie już zaprezentowałem. Jeśli zaś czytelnik zechce poznać kilka dalszych z nich, wówczas znajdzie je np. w punkcie #C2 z mojej poprzedniej strony wyborczej o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm.


Część #B: Niniejsza strona ujawnia, że z moich badań to właśnie wdrożenie "faktycznej moralności" wyłania się jako najważniejszy wymóg powodzenia ewentualnej próby zatrzymania obecnego ześligiwania się Polski i reszty świata w odchłanie "neo-średniowiecza":

      

#B1. Przysłowie stwierdza "ryba psuje się od głowy" - co więc nam zapowiada fakt, że politycy NIE potrafią jeszcze odnotować, iż każdy kraj, którego ludność zaprzestaje przestrzegania kryteriów "faktycznej moralności", szybko zamienia się w "przedsionek piekła":

Motto: "Receptura na naprawę każdego problemu i na wyjście z każdego rodzaju piekła jest bardzo prosta - wystarczy jedynie podjąć ochotnicze i pedantyczne przestrzeganie zasad faktycznej moralności we wszystkim co się czyni."

       Nie wiem czy czytelnik odwiedzał którykolwiek z krajów, który już obecnie jest rodzajem "piekła" dla swoich obywateli i dla osób go wizytujących. Jeśli zaś tak, to zapewne już przekonał się na własnej skórze, że w każdym z nich panuje taki poziom korupcji, oszustw, przestępczości, zagrożeń, zakazów, cenzury, donosów, itp., że praktycznie nic w nich NIE daje się już dokonać bezproblemowo, zaś zrealizowanie czegokolwiek wymaga podjęcia sporego ryzyka i wiąże się z pokonywaniem wprost olbrzymich przeszkód i trudności. Jeśli zaś przeanalizować z czego dokładnie wynika w nim owa korupcja, oszustwa, przestępczość, itp., okazuje się, że główna przyczyna jest zawsze ta sama, mianowicie odejście większości mieszkańców owych krajów od przestrzegania zbioru praw i wymogów jakie ponakładał na nas Bóg, a jakie w punktach #B5 do #B7 swej strony o nazwie morals_pl.htm ja nazywam kryteriami faktycznej moralności (tj. tej ponadczasowej i niezmiennej moralności, która opisywana jest treścią Biblii, a która zasadniczo różni się od naukowej moralności narzucanej obecnie ludzkości przez naukowców i polityków).
       Osoby tresujące zwierzątka doskonale wiedzą, że w danym czasie wolno je uczyć tylko jednej umiejętności. Podobnie dobry Bóg postępuje też z ludzkością. W danym okresie czasu całej ludzkości udziela tylko jednej głównej lekcji. (Oczywiście, w tym samym czasie Bóg może też równocześnie udzielać odmiennych głównych lekcji każdej odrębnej osobie i każdemu odmiennemu intelektowi grupowemu składającemu się na całą ludzkość.) Jeśli zaś lekcji tej ludzkość NIE przyjmie do wiadomości, po jakimś czasie Bóg ją powtarza ze znacznie zwiększoną siłą. Oczywiście, podczas całych dziejów ludzkości Bóg udzielił nam już wiele takich głównych lekcji. Przykładowo, upadkiem komunistycznej Polski i innych komunistycznych krajów Bóg starał się ludziom zilustrować, co się staje kiedy ludzkość ignoruje badanie i przestrzeganie praw społecznych jakie Bóg ustanowił (w przypadku upadków komunistycznych krajów - praw rządzących "prywatną własnością"). Jednak tylko Chiny wyciągnęły właściwy wniosek z tamtej lekcji, a stąd uchroniły się przed upadkiem. Niemal cała reszta komunistycznych krajów zignorowała tamtą lekcję i upadła lub podupadła. Obecnie Bóg też udziela całej ludzkości kolejną lekcję - mianowicie lekcję co się staje kiedy ludzkość ignoruje badanie i przestrzaganie praw jakie rządzą "faktyczną moralnością". Niektóre kraje Bliskiego Wschodu stały się pierwszymi, które zignorowały ową lekcję. Czy Polska zamierza teraz podążyć ich śladami?
       Lekcja moralna "co się staje kiedy ludzkość ignoruje badanie i przestrzaganie praw jakie rządzą faktyczną moralnością" wcale NIE jest nam udzielana po raz pierwszy dopiero obecnie. Była ona bowiem wielokrotnie już nam powtarzana w przeszłości - za każdym razem z coraz bardziej zwiększoną siłą. Poprzednim jej powtórzeniem była druga wojna światowa. Analizując już jej ujawnione cechy daje się dojść do wniosku, że obecne powtórzenie tej lekcji moralnej jest już końcowym i ostatecznym - stąd jego siła będzie zapewne przez Boga stopniowo aż tak zwiększana, że w ostatecznym rozrachunku lekcję tę przeżyją jedyne te indywidualne osoby, oraz jedynie te intelekty grupowe, które udowodnią Bogu, iż wypracowały już dla siebie i wdrożyły w swym życiu trwały nawyk moralnie poprawnego postępowania we wszystkim co czynią. Logika bowiem podpowiada, że jeśli owa lekcja zostanie tak właśnie przeprowadzona, wówczas nigdy ponownie NIE będzie już musiała być powtarzana. Wszakże ci co ją przeżyją i co w przyszłości zainicjują następną (i ostatnią już w dziejach śmiertelnej ludzkości) z epok opisanych "Tablelą #K1" ze strony tapanui_pl.htm, nigdy już tej lekcji NIE zapomną, a stąd uczynią wszystko co w ich mocy aby NIE musiała ona być im powtarzana.


Część #C: Wstępne informacje tej strony:

      

#C1. Przygotowywanie tej strony dopiero się zaczyna i NIE wiadomo czy kiedykolwiek będzie ona ukończona (zależy to od decyzji jakiej NIE da się podjąć przed 7 listopada 2019 roku):

       Dziękuję za zaglądnięcie tutaj. Jest ono wszakże odzwierciedleniem twojego czytelniku zainteresowania sprawami omawianymi na stronie o nazwie "pajak_na_prezydenta_2020.htm" - tj. stronie obecnie dostępnej pod dwoma następującymi adresami:
       Niniejsza strona została zaplanowana do przyszłego internetowego zaprezentowania mojego politycznego manifesto dla wyborów prezydenckich w Polsce z 2020 roku. Jako taka, strona ta może być przygotowywana do końca dopiero kiedy (i jeśli) sytuacja pozwoli mi zdecydować, czy faktycznie wezmę udział w owych wyborach. (Jak narazie sytuacja w tej sprawie NIE wygląda zbyt optymistycznie - np. patrz punkt #D3 ze strony pajak_na_prezydenta_2020.htm.) Taka zaś decyzja będzie mogła być podjęta NIE wcześniej niż tuż przed 7 listopada 2019 roku - i to jedynie jeśli zostanie spełniony aż cały szereg warunków omówionych w punkcie #E1 w/w strony (przykładowo warunków, że wówczas ja nadal będę żył oraz cieszył się relatywnie dobrym zdrowiem i sprawnością umysłu, że wówczas Polska nadal będzie istniała i ciągle była demokratycznym oraz relatywnie bezpiecznym krajem przeprowadzającym demokratyczne wybory, itp. - co wcale NIE jest już takie pewne i z góry wiadome, zważywszy iż od 11 września 2001 roku nasza cywilizacja weszła w obecną mroczną epokę "neo-średniowiecza" (tj. w samobójczą dla ludzkości epokę opisywaną teoretycznie w punkcie #K1 mojej strony o nazwie tapanui_pl.htm oraz powtórzoną w punkcie #A3 innej mojej strony o nazwie humanity_pl.htm, zaś na przykładach zilustrowaną m.in. w punktach #T1 do #T8 mojej odmiennej strony o nazwie solar_pl.htm). Tymczasem jeśli z jakichkolwiek powodów którykolwiek z owych warunków NIE będzie mógł być spełniony, wówczas niniejsza strona może wogóle NIE być dopracowana do końca.
       Proponuję więc aby ewentualnie powtórzyć zaglądnięcie tutaj po dacie 7 listopada 2019 roku i wówczas sprawdzić, czy strona ta jest opracowywana, zaś jeśli tak, to co jej zawartość ma do poinformowania.

Z totaliztycznym salutem
Dr inż. Jan Pająk


#C2. Ponieważ naprawa pogarszającej się sytuacji politycznej zawsze jest ogromnie trudna, plan owej naprawy zacząłem stopniowo przygotowywać już obecnie - zaczynając od "części #A" tej strony:

Motto: "Psucie, burzenie, zabijanie, sabotażowanie, opluwanie, itp., jest bardzo łatwe i potrafią je dokonywać wszelkie niedołęgi, a nawet zwierzęta. Za to naprawianie, budowanie, stwarzanie ludziom godziwego standardu życia, konstruktywne doradzanie, itp., zawsze jest trudne i wymaga moralności, pracy, przemyśleń, motywacji, wiedzy, mądrości, oraz boskiego poparcia."

       Aby w przypadku podjęcia przyszłej decyzji TAK nie znaleźć się w sytuacji z 2015 roku - kiedy to zabrakło mi czasu na właściwe przygotowanie swej kampanii wyborczej, na wszelki wypadek do wyborów 2020 roku rozpoczynam stopniowo przygotowywać się już od zaraz - zaczynając od "części #A" tej strony.


Część #D: Zacznijmy od modlitwy:

      

#D1. Udoskonalenie demokratycznego systemu i sytuacji Polski to ogromnie trudna sprawa, jakiej korzystne "owoce" odczują wszyscy mieszkańcy kraju i jakiej dokonanie jest niemożliwe bez pomocy i wsparcia Boga - zacznijmy więc je od modlitwy:

       Oto modlitwa którą ja zmawiam-czytam podczas analizowania, aktualizowania lub przeglądania tej strony. Jeśli zachcesz się przyłączyć do jej zmówienia-przeczytania wraz ze mną, wówczas wystarczy że ją przeczytasz z uwagą i z proszącym nastawieniem duchowym:

Boże, jeśli NIE koliduje to z Twoimi nadrzędnymi celami i planami, wówczas gorąco proszę abyś wsparł swoją boską mocą realizację zgodnej z Twoją wolą części celów i zamiarów Twojego Boże sługi, Jana Pająk - autora tej strony.
Amen.


#D2. Jeśli światopogląd ci na to pozwala, zapraszam także abyś po zakończeniu czytania tej strony wspólnie ze mną podziękował też Bogu - tak jak ja to czynię w punkcie #P1 przy końcu tej strony




Część #E: Śmiertelne spirale korupcji - o zastopowanie których głównie chodzi w moim politycznym manifesto:

       Uwaga. Cała niniejsza "część #E" była pisana i redagowana w okresie od 8 marca do 12 kwietnia 2016 roku. Jednak niemal codziennie coraz doskonalsze jej sformułowania były publikowane począwszy już od 15 marca 2016 roku (tj. po każdym przeredagowaniu, poszerzeniu lub udoskonaleniu wprowadzonym do tej części). Powodem ku temu było, aby tym czytelnikom którzy interesują się procesem obróbki nowych naukowych idei, móc udokumentować ile wysiłku, czasu i przeredagowań wymaga jedynie pisemne zaprezentowanie surowej idei, której podstawy naukowe i materiał dowodowy istnieją już od dawna skrystalizowane w głowie ich autora. Wszakże surowe idee jakie zaprezentowałem w niniejszej "części #E", obnoszę w swoim umyśle już od czasu pisania strony pajak_do_sejmu_2014.htm. Tyle, że początkowo wogóle bałem się idee te publikować. Kiedy zaś poustalałem jak poobchodzić naokoło najbardziej niebezpieczne ich fragmenty, nadal NIE mogłem zdecydować na której ze swych stron i w jaki sposób mam je zaprezentować. W końcu dopiero w pierwszych dniach 2016 roku zacząłem rozważać ich ostrożne opublikowanie w niniejszym miejscu. Pamiętać tu bowiem trzeba, że praktycznie każda nowa idea jaką ja badam i publikuję, na przekór posiadania naukowego charakteru - który powinien być przyjęty tak samo jak wszelkie inne naukowe teorie i ustalenia, niestety w moim przypadku ciągle jest w stanie spowodować najróżniejsze niepożądane i przykre dla mnie reakcje, np. kolejne spazmy niewybrednych ataków i opluwania. Dla przykładu, w sprawie idei prezentowanych tutaj, proponuję sobie wyobrazić, co by się stało np. w czysto hipotetycznej sytuacji, że dla jakichś istotnych powodów zmuszony byłbym ujawnić wyniki oszacowań zmian poziomu skorumpowania jakiegoś konkretnie nazwanego znanego mi miasta, które uprzednio już kilkakrotnie byłoby ostrzegane, iż jako intelekt grupowy powinno zmienić swoje postępowanie, zaś poziom korupcji w którym szybko zbliżałby się do 100%. Wszakże uprzednio badany empiryczny materiał dowodowy wyraźnie wykazuje, że jeśli poziom korupcji jakiegoś wcześniej już ostrzeganego miasta osiągnie 100%, wówczas po upływie określonego "czasu zwrotu" owo miasto zostanie całkowicie zniszczone wraz z jego skorumpowanymi mieszkańcami i zupełnie zniknie z powierzchni ziemi. Jednak przed jego zniszczeniem nikt by NIE wierzył w moje ostrzeżenia. Stąd byłbym wyszydzany i prześladowany tylko za sam fakt, że bliskie już nadejście tego zniszczenia odważyłem się przewidzieć i ujawnić. Natomiast po zniszczeniu tego miasta, jeśli ciągle byłbym wówczas osiągalny, ponownie oberwałbym niesamowicie za fakt, iż wiedziałem co się stanie, jednak NIE uczyniłem więcej aby jednak uratować jego skorumpowanych mieszkańców. Taka zupełnie hipotetyczna sytuacja wyraźnie więc ujawnia, jak ostrożnie trzeba formułować to co ja tu wyjaśniam, oraz jak wiele uwagi trzeba potem przykładać aby to co piszę NIE odnosiło się ani NIE referowało do żadnego konkretnego narodu, kraju, miasta, urzędu, itp. (chociaż wynika to właśnie z moich empirycznych doświadczeń przeżytych w konkretnych miejscach i sytuacjach), a raczej aby to wyrażało ogólną wiedzę na jakiej poznaniu każdy skorzysta, bowiem z jej pomocą potem sam może sobie wydedukować co już nadchodzi do intelektu grupowego jakim się szczególnie interesuje, a stąd jaką to ogólną wiedzą nikt NIE powinien poczuć się dotknięty. A jak czytelnik zapewne zdaje sobie z tego sprawę, im wyższa ostrożność jest wymagana przy opisywaniu jakiejś idei, tym więcej pracy, zmian i przeredagowań trzeba potem włożyć w pisemne jej sformułowanie. To zaś ilustruje jak ogromny wysiłek i wytrwałość są odemnie wymagane tylko po to aby dla dobra bliźnich publikować jednak niemal każdą swojej nową (surową) ideę, jaka wcześniej NIE była jeszcze ludziom znana, ponieważ wyłoniła się po raz pierwszy dopiero z wyników moich niekonwencjonalnych badań wykonywanych w zgodzie z zasadami nowej "totaliztycznej nauki".


#E1. Dlaczego "korupcja" i powodowane nią zamienianie dobrobytów w "przedsionki piekła" są kluczami do zrozumienia rzeczywistości w jakiej obecnie żyjemy:

Motto: "Chociaż oficjalna nauka okłamuje ludzi iż Bóg jakoby NIE istnieje i sama usiłuje zająć miejsce Boga, to właśnie Bóg a NIE owa nauka nadal z żelazną ręką zarządza całym naszym światem fizycznym."

       Słowo "korupcja" należy do owych "brudnych słów", jakie w dzisiejszych czasach niebezpiecznie jest nawet wypowiadać, a stąd o jakim oficjalna nauka wprost boi się prowadzić np. badań ilościowych lub badań dotyczących konkretnego i wyraźnie nazwanego kraju, narodu, urzędu, instytucji, miasta, itp. Stąd na przekór, że z oficjalnych publikacji możemy doczytać się np. iż "korupcja to nadużycie stanowiska publicznego w celu uzyskania prywatnych korzyści", faktycznie na jej temat niemal nic konkretnego i praktycznie użytecznego oficjalnie nadal NIE wiadomo. Przykładowo, oficjalnie nadal NIE wiadomo (chociaż moja filozofia totalizmu oraz filozofia pasożytnictwa od dawna to już ujawniają) jaki jest faktyczny mechanizm powstawania korupcji, na czym korupcja polega lub do czego się sprowadza, ani jak wykrywać które "intelekty grupowe" (tj. które państwa, urzędy, instytucje, itp.) są już niebezpiecznie skorumpowane i jaki procent zaawansowania ich korupcja już osiągnęła. (A stąd jak blisko są już one do wybuchu rozruchów społecznych lub nawet krwawej rewolucji czy wojny domowej, albo do zostania zniszczonymi jakimiś naturalnymi kataklizmami.) Żaden też z krajów dzisiejszego świata nadal NIE wie jaki procent jego dochodu narodowego jest faktycznie trwoniony w wyniku korupcji - chociaż według moich (wysoce zgrubnych) oszacowań są to już astronomiczne sumy. (Przykładowo, szacując sytuację na bazie ustaleń filozofii totalizmu i poziomu zaawansowania filozofii pasożytnictwa osobiście wierzę, że w dzisiejszym świecie NIE ma już kraju który trwoniłby z powodu korupcji mniej niż jedną-trzecią całego swojego dochodu narodowego. Ile więc nowych miejsc pracy możnaby stworzyć za owe pieniądze, a także ile nowych mieszkań, dróg, mostów, ulic, stacji metra, wynalazków, oraz innych przedsięwzięć ułatwiających ludzkie życie możnaby za nie zrealizować - jakże inny i lepszy byłby wówczas świat. Co nawet jeszcze gorsze, wygląda na to, że istnieją już kraje które poosiągały 100% trwonienia swego dochodu na korupcję, a nawet kraje, które trwonią na korupcję więcej zasobów finansowych niż ich generują - stąd które praktycznie od dawna już żyją na koszt jakichś innych krajów, którym jednak nigdy NIE będą w stanie się spłacić.) Na dodatek do tego, z powodu oficjalnego ignorowania filozofii totalizmu, dzisiejsza oficjalna nauka ortodoksyjna nadal NIE potrafi wyjaśnić "jakie kryteria pozwalają generalnie odróżnić każde skorumpowane zachowanie od podobnego zachowania jednak moralnie i społecznie poprawnego", a stąd nauka ta nadal też NIE potrafi wskazać kiedy i na czym korupcja się zaczyna, jak jest ona napędzana, ani "co" i "jak" eliminuje korupcję. Tymczasem poznanie odpowiedzi na powyższe i inne podobne pytania byłoby korzystne praktycznie dla każdego. Wszakże następstwa korupcji wpływają niekorzystnie na losy życiowe każdego kto znajdzie się w zasięgu jej działania. Ponadto na końcu każdego wymknięcia się korupcji spod kontroli zawsze czeka katastrofa - np. krwawe rozruchy, rewolucja, wojna domowa, naturalny kataklizm, itp. Wszakże po upływie tzw. "czasu zwrotu" katastrofa ta eliminuje z życia i z dalszego korumpującego wpływu na ludzi każdy intelekt grupowy, który uprzednio osiągnął już 100% poziomu korupcji i pomimo otrzymanych ostrzeżeń NIE zmienił swego postępowania. Przy okazji tego eliminowania taka katastrofa rozpętuje też istne piekło zarówno dla ludzi z owego intelektu grupowego, jak i dla jego sąsiadów i innych intelektów grupowych które pomogły mu osiągnąć ów 100% poziom skorumpowania. (Co to takiego ten "czas zwrotu", patrz punkt #A4 strony karma_pl.htm, lub punkt #C4.2 strony morals_pl.htm.) Stąd poznanie poprawnej i użytecznej wiedzy o korupcji staje się kluczem do zrozumienia rzeczywistości w jakiej dzisiaj żyjemy, a także kluczem do poprawy sytuacji uczestników każdego "intelektu grupowego" - tj. sytuacji każdego państwa, urzędu, instytucji, organizacji, politycznej partii, itp. Korupcja wykazuje bowiem szczególne cechy, z jakich większość ludzi NIE zdaje sobie sprawy. Przykładowo, "korupcja jest rodzajem zbiorowego nałogu" jaki jest niemal niemożliwy do wytępienia, a stąd nosiciele korupcji muszą najpierw wymrzeć aby faktycznie mogła ona zaniknąć. Ponadto "absolutnie każda osoba będąca członkiem skorumpowaniego "intelektu grupowego" jest zarówno krótkoterminowym beneficjantem jak i długoterminową ofiarą korupcji" - tyle że skorumpowane osoby na wysokich stanowiskach NIE wiedzą o faktycznym działaniu mechanizmów moralnych, które po określonym "czasie zwrotu" wystawią im rachunek za to co jest czynione - np. patrz punkty #B2 do #B2.3 strony mozajski.htm, czy punkt #C1 strony stawczyk.htm.
       Powodem dla jakiego oficjalna nauka NIE jest w stanie odpowiedzieć na pytania postawione powyżej, jest że w naukowych definicjach korupcji zawsze brakuje bezkorupcyjnego standardu, jaki pozwalałby ocenić wysokość lub poziom korupcji oraz powód korupcji w danym intelekcie grupowym. Stąd narazie nauka ta jedynie mogłaby (aczkolwiek w praktyce się boi) porównywać poziomy korupcji w poszczególnych intelektach grupowych - chociaż nadal NIE wiedziałaby ile korupcja już wynosi w owym intelekcie użytym jako baza do tego porównywania. Tymczasem taki bezkorupcyjny standard istnieje już od ponad 2000 lat - jest nim Biblia. Dlatego w totaliztycznej definicji korupcji, przytoczonej w punkcie #E3 niniejszej strony, Biblia została użyta jako ów bezkorupcyjny standard bazowy, począwszy od którego daje się teraz np. naliczać procentowy wzrost korupcji, czy np. wskazywać powody skorumpowania dowolnego intelektu grupowego. Niestety, ponieważ oficjalna nauka okłamuje ludzkość, iż Bóg jakoby NIE istnieje, w swych analizach nauka ta NIE może użyć Biblii jako takiego bezkorupcyjnego standardu bazowego. Stąd jeśli oficjalna nauka NIE zmieni swego odnoszenia się do Boga, wówczas praktycznie nigdy NIE będzie w stanie poznać ani upowszechnić prawdy na temat korupcji, ani np. śledzić procentowe zmiany wielkości korupcji w poszczególnych krajach (a stąd prognozować długoterminowe losy i upadki owych krajów). Na szczęście nowa "nauka totaliztyczna" już prawdę tę poznała i upowszechnia, udostępniając ją między innymi w dalszych punktach #E2 do #E5 niniejszej "części #E" tej strony.
       Na przekór iż oficjalna nauka okłamuje ludzkość, że Bóg jakoby NIE istnieje, Bóg z żelazną reką kontroluje wszystko co dzieje się na Ziemi i w całym wszechświecie. To też Bóg (a NIE ludzie) koryguje korupcję, a także wszelkie inne odejścia intelektów od spełniania wymagań opisanych w Biblii. Korygowanie to m.in. powoduje to, co niniejsza "część #E" stara się uświadomić i wyjaśnić, mianowicie że każdy intelekt grupowy jaki osiąga 100% poziomu korupcji, jest eliminowany z życia i z korumpującego wpływu na ludzi w sposób jaki wcale NIE jest przyjemny dla ludzkich uczestników owego intelektu grupowego. Jeśli więc z punktu #E2 tej strony czytelnik pozna ów fakt eliminowania intelektów grupowych skorumpowanych w 100%, zaś z oznak zaawansowania korupcji opisanych w punkcie #E3 tej strony czytelnik sam sobie wypracuje które intelekty grupowe osiągnęły już 100% poziomu swej korupcji, wówczas zdarzenia jakie obecnie zachodzą w dzisiejszym świecie, a także jakie już wkrótce nadejdą, zaczyną się stawać dla niego znacznie bardziej zrozumiałe.
       Wyjaśnieniu najważniejszych spraw związanych z korupcją poświęcone są wszystkie punkty #E1 do #E5 z tej "części #E" niniejszej strony. Najpierw więc już w następnym punkcie #E2 opisane jest "dlaczego" kłamstwo oficjalnej nauki w najbardziej fundamentalnej dla ludzkości sprawie istnienia Boga rozpętało wśród ludzi szał intensyfikowania korupcji w całym dzisiejszym świecie, a także jest wyjaśnione jak korupcja jest karana przez mechanizmy moralne - w tym wyjaśnione owo eliminowanie z życia intelektów skorumpowanych już w 100% przez "samoregulujące" mechanizmy moralne. Potem w punkcie #E3 podana jest totaliztyczna definicja korupcji oraz wyjaśnione są jej najważniejsze cechy i oznaki - w tym oznaki osiągnięcia owego 100% poziomu korupcji, który wyzwala całkowitą eliminację danego intelektu grupowego z życia i z dalszego korumpującego wpływu na ludzi. Kolejny punkt #E4 przytacza przykłady najpowszechniejszych rodzajów korupcji politycznej i wyjaśnia ich działanie. Natomiast punkt #E5 wyjaśnia co wymagane byłoby od ludzi aby oni sami mogli ochotniczo kontrolować korupcję - co uchroniłoby wielu z nich przed przedwczesną utratą tego co dla nich najcenniejsze.
       Podsumowując powyższe, rola "korupcji" w dzisiejszym świecie może być porównywana do roli "tarcia" (albo "grawitacji") w fizyce. Stąd po poznaniu korupcji i prawdziwych mechanizmów jej działania, zaczyna się też rozumieć działanie otaczającej nas dzisiaj rzeczywistości. (To zrozumienie jest podobne do zrozumienia jak "tarcie" lub jak "grawitacja" wpływa na działanie naszego świata fizycznego.) To zaś, w połączeniu ze znajomością działania mechanizmów moralnych jakie podsumuję już w następnym punkcie #E2 tej strony, NIE tylko że pozwala zrozumieć zjawiska jakie obecnie mają miejsce, ale także pozwala przewidywać co nastąpi w niedalekiej już przyszłości po wypełnieniu się wymaganego "czasu zwrotu". Aczkolwiek więc obiektywne i ogólne wyjaśnianie prawdy na temat korupcji jest w dzisiejszych czasach trudne i nadal wiąże się z określonym ryzykiem nawet jeśli owa prawda jest zaprezentowana w sposób pozbawiony referowania do jakichkolwiek istniejących krajów czy przywódców, ciągle jako "totaliztyczny naukowiec" świadomy prawdy na ten temat i pamiętający o zasadzie, że "wiedza to odpowiedzialność", spróbuję ogólnie i obiektywnie prawdę tę wyjaśnić w niniejszej "części #E" tej strony. Mam przy tym nadzieję, że wyjaśnienie to spowoduje, iż wszyscy na nim tylko skorzystają. Zacznijmy więc od samego początku.

(Notice that in "part #E" of the web page named pajak_for_mp_2017.htm I am trying to make available to interested people an English translation of this item #E1 and this "część #E".)


#E2. Jak "korupcja" oraz "samoregulujące" mechanizmy moralne jakie ją korygują, wyjaśniają rzeczywistość, w której obecnie żyjemy:

Motto: "Gdybyś był władcą i chciał podnieść wartość swych żołnierzy, pozwoliłbyś aby wojna uczyła ich pokoju i życia. Gdybyś był bogiem i chciał podnieść wartość ludzi których stworzyłeś, pozwoliłbyś aby spowodowane 'korupcją' życie w 'przedsionku piekła' jakie sami sobie stworzyli na Ziemi 'samoregulowało' ich moralność i świadomość."

       Dzisiejsza oficjalna nauka, coraz otwarciej i coraz krzykliwiej rozgłasza po świecie wysoce zwodnicze kłamstwo, że Boga jakoby NIE ma. Czyni to na przekór, że są już opublikowane przez nikogo NIE obalone (ani nawet NIE podważone) formalne dowody naukowe na istnienie Boga - np. patrz punkt #G2 na mojej stronie o nazwie god_proof_pl.htm, a także na przekór, że moja teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji dokładnie nam wyjaśnia "kim jest Bóg", "jak Bóg się wyewoluował", "gdzie Bóg rezyduje", "dlaczego Bóg żyje w tzw. 'nienawracalnym czasie absolutnym wszechświata' jaki jest zupełnie odmiennym czasem od 'nawracalnego czasu softwarowego' w jakim my żyjemy", "jak Bóg stworzył świat fizyczny i jak nim zarządza", itd., itp. Tymczasem, niestety, owo oficjalne kłamstwo dzisiejszej nauki całkowicie rujnuje wszelkie próby zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Z tego powodu ja radzę tu czytelnikowi, aby owo naukowe kłamstwo (iż jakoby Bóg NIE istnieje), traktował tak samo jak wszystkie inne naukowe kłamstwa, jakimi monopol i obecny poziom korupcji oficjalnej nauki pozwala jej zasypywać ludzkość, a o jakich ja ostrzegam czytelników m.in. w punkcie #C4.7 swej strony o nazwie morals_pl.htm, oraz w punktach #K1 i #K1.1 swej strony o nazwie tapanui_pl.htm. (Przykładowo, radzę to kłamstwo traktować tak samo jak kłamstwo, że naukowcy jakoby odkryli "bozon Higgsa", czy że odkryli "fale grawitacyjne" opisywane w punkcie #K2 strony dipolar_gravity_pl.htm oraz w punkcie #E1.1 strony telepathy_pl.htm, albo jak wszelkie inne klamstwa nauki o fundamentach działania otaczającej nas rzeczywistości, np. kłamstwa iż fizyczna masa obiektu materialnego wynosi "m=F/a" - wyjaśnianego dokładniej w podrozdziale H1.3 z tomu 4 mojej monografii [1/5].) Wszakże uświadomienie sobie, że owo naukowe kłamstwo (iż Bóg jakoby NIE istnieje) jest jedynie kolejnym kłamstwem dzisiejszej oficjalnej nauki, pomaga nam szybciej zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość, a stąd także zrozumieć jakie faktyczne mechanizmy i powody kryją się za zdarzeniami które doświadczamy, oraz jak poprawnie powinniśmy rzeczywistość tą przyjmować. Ponadto eliminuje to też pustkę jaką niewiara w Boga czyni z naszego życia, oraz pobudza nadzieję, że śmierć wcale NIE musi być końcem wszystkiego, a może być transformacją w inną fazę nieskończonego życia.
       Problem z powyższym oficjalnym kłamstwem nauki polega na tym, że jeśli się w nie uwierzy, wówczas automatycznie jest się skłonnym też wierzyć we wszelkie inne kłamliwe stwierdzenia oficjalnej nauki. Przykładowo uwierzy się też w naukowe kłamstwo, że z braku Boga (który czuwałby nad wszystkim i zarządzałby wszystkim), rzeczywistością w której żyjemy rządzą wyłącznie przypadki - a stąd że brakuje w niej powtarzalnych reguł i mechanizmów działania w rodzaju karmy, kryteriów i praw moralnych, kar, nagród, rozliczeń i rachunków za to co się czyni, uniwersalnej sprawiedliwości, itp. Ponadto uwierzy się też w naukowe kłamstwo, że naszym powodzeniem życiowym rządzi jakoby owa obowiązująca jedynie zwierzęta darwinowska "zasada przeżywania najsilniejszego" - zamiast uwierzenia iż faktycznie to losami ludzi rządzi "zasada przeżywania najmoralniejszego" wspominana już w punkcie #A4 tej strony, zaś szczegółowo opisywana m.in. w punkcie #G1 strony will_pl.htm, czy w punkcie #B1 strony changelings_pl.htm. W rezultacie zaś tego uwierzenia w takie kłamstwa nauki, przestaje się mieć opory przed zagłuszaniem podszeptów sumienia i kłamaniem, oszukiwaniem, kradzeniem, korumpowaniem, wymuszaniem, zabijaniem, itp. - jedynie po to aby osiągać jakieś tam krótkoterminowe korzyści.
       Powyższym krótkim podsumowaniem następstw kłamstwa oficjalnej nauki, że Bóg jakoby nie istnieje, staram się tu uświadomić, że kłamstwo to powoduje iż ludzie obecnie coraz powszechniej ignorują wypełnianie przykazań i wymagań jakie Bóg ponakładał na ludzi, zaś jakie wyszczególnione są w treści Biblii. Oczywiście, ignorowanie nakazów kogoś, kto jest aż tak potężny, że był w stanie nas stworzyć, oraz kto jest aż tak mądry i aż tak dalekowzroczny, że potrafił doskonale zaprojektować i stworzyć wszystko co nas otacza, NIE może "ujść nam na sucho". Tyle tylko, że aby NIE zniszczyć naszej "wolnej woli", reakcja Boga na nasze nieposłuszeństwo zawsze jest bardzo mądrze przemyślana i wypełniająca żelazną zasadę stosowaną przez Boga, jaką opisałem w punkcie #C2 swej strony tornado_pl.htm - mianowicie zasadę, iż w każde działanie Boga wpisywany jest materiał dowodowy na conajmniej aż trzy zupełnie odmienne mechanizmy powstania tego działania. Stąd zależnie od posiadanych poglądów, każdy z ludzi może wyjaśniać sobie na swój własny sposób przyczyny i mechanizmy zdarzeń, które faktycznie stanowią ową reakcję Boga na czyjeś postępowanie.
       Wszystkie reakcje Boga na nieposłuszeństwo wobec jego praw i wymagań zawsze przyjmują formę uruchamiania działań "samoregulujących się mechanizmów korygujących". Owe mechanizmy samoregulacji opisałem zaś dokładniej w punktach #B2.3 do #B3.1 strony mozajski.htm. Przykładowo, w przypadku wzrostu korupcji jakiegoś kraju czy narodu, ów mechanizm samoregulujący powoduje, że korupcja ta z czasem zamienia ów kraj w rodzaj "przedsionka piekła", w jakim życie staje się niemal niemożliwe. W rezultacie, w kraju tym wybuchają rozruchy społeczne, krwawa rewolucja, lub nawet wojna domowa, jakie niszczą jego skorumpowane struktury polityczne oraz uśmiercają, eliminują, lub odsuwają od wpływu na innych większość skorumpowanych ludzi. Z kolei po owej rewolucji, przejawy korupcji są w nim uważnie wypatrywane i z miejsca karane. W rezultacie, ów mechanizm w "samoregulujący" sposób i rękami miejscowych ludzi uśmierca uprzednią formę owego kraju, a w jej miejsce stwarza nową formę jaka eliminuje sporą część uprzedniej korupcji, tak że życie staje się tam ponownie możliwe.
       W przypadku skorumpowanych miast, instytucji, itp., ich skorygowanie lokalną rewolucją byłoby niepraktyczne lub niemożliwe. Dlatego w ich przypadku zwykle najpierw wydawane są coraz bardziej nasilające się ostrzeżenia. Kiedy zaś te NIE skutkują, przytrafia się jakaś klęska lub zmiana sytuacji, w wyniku której są one całkowicie niszczone lub upadają i są opuszczane.
       Oczywiście, niezależnie od powyższego, przy każdej nadarzającej się sposobnosci Bóg eliminuje też na wszelkie inne sposoby tych ludzi, którzy są powodami szczególnie szybkiego wzrostu korupcji - chyba że wobec wybranych z tych ludzi Bóg ma jakieś wyjątkowe plany i zadania do zrealizowania. (Wszakże dla Boga każdy jest jakoś przydatny - każdy bowiem pozwala osiągnąć jakiś cel, lub coś zilustrować i uświadomić innym ludziom.) Dlatego jeśli bliżej pozna się moralność kogoś, kto padł tragiczną ofiarą wypadku, śmiertelnej choroby, kalectwa, itp., wówczas często się okazuje, że wnosił on potencjał, lub już był, znaczącym źródłem korupcji swego otoczenia.
       Niewierząc w istnienie Boga, a także NIE czytając uważnie Biblii, wielu więc ludzi (kiedyś włącznie ze mną), w swojej ignorancji i braku wiedzy bez przerwy stara się też poprawiać i udoskonalać to co Bóg stworzył, lub co nam nakazuje. Stąd zgodnie ze staropolskim przysłowiem, aż "trzeba zjeść co najmniej całą beczkę soli" zanim się pojmuje głęboką prawdę słów z wersetu 1:31 w bibilijnej "Księdze Rodzaju": "A Bóg widział, że wszystko co uczynił, było bardzo dobre." - tj. zanim się pojmuje prawdę słów omawianych szerzej w punktach #A1 do #A5 z mojej strony o nazwie cooking_pl.htm. Innymi słowy, trzeba nabyć znacznego poziomu wiedzy i doświadczenia życiowego zanim się zrozumie, że ludziom NIE wolno jest zmieniać ani próbować usprawniać tego co Bóg stworzył ani tego co Bóg od nas wymaga i co nam nakazuje, a jedynie mają obowiązek to studiować, poznawać, oraz uczyć się jak to wykorzystywać dla podnoszenia jakości swego życia. Wszakże wszystko co Bóg stworzył jest już na najwyższym poziomie doskonałości jaki mógł być temu nadany, a stąd każda ludzka próba zmiany lub udoskonalania tego co Bóg stworzył spowoduje iż zostanie to popsute lub zniszczone. Za to jednak ludzie są zobowiązani, a nawet przymuszani przez "dynamicznie cofające" działanie "pola moralnego" (które to pole rządzi naszymi losami), aby bez przerwy naprawiać i udoskonalać to co ludzie sami stworzyli lub co sami zadecydowali. (Dynamicznie cofające działanie "pola moralnego" opisane jest szerzej np. w punktach #C4.2, #D5, #I2 i #J1 strony morals_pl.htm.) Zaniedbanie bowiem bezustannego udoskonalania tego co ludzie stworzyli, powoduje iż z czasem to upada i ulega zniszczeniu (dotyczy to też m.in. rządów, polityków, systemów rządzenia, demokracji, itp.).
       Czytelnik zapewne się też zastanawia dlaczego Bóg aż tak się upiera aby ludzie utrzymywali swą "wolną wolę", że aż zmuszony jest działać anonimowo i wieloznacznie. Stąd po powód wymógu, aby NIE łamać ludzkiej "wolnej woli", warto zaglądnąć do punktu #B2 strony soul_proof_pl.htm, gdzie wyjaśniony jest on dokładniej na zabawnym przykładzie "co by się stało, gdyby Bóg bił ludzi piorunami po tyłkach za każde przewinienie". Jest on też omawiany m.in. w punkcie #B1 strony will_pl.htm. Z kolei kiedy pozna się już ograniczenia (typu "wolna wola") opisanego powyżej działania mechanizmów moralnych korygujących korupcję i ludzką niemoralność, oraz kiedy się zrozumie jakie cechy ludzkie są najbardziej wartościowe i przydatne, wówczas się odkrywa, że jedyny sposób, aby wychować ludzi na moralnych, doświadczonych w pokonywaniu trudności i na zahartowanych w nieustannych bojach, a jednoczesnie aby NIE łamać ich "wolnej woli", to pozwalać im aby żyli w owym "przedsionku piekła" jakie sami sobie bez przerwy stwarzają swoją korupcyjnością, ignorancją, swymi nieroztropnymi próbami zmieniania i udoskonalania tego do Bóg stworzył, oraz swoją pasywnością wobec łamiania kryteriów moralnych przez innych bliźnich - szkodliwość i bolesność których to zachowań wyjaśniam w punkcie #N2 swej strony pajak_na_prezydenta_2020.htm. Ponadto jedyny sposób, aby przy okazji uruchamiania mechanizmów korygujących Bóg mógł też poznać co naprawdę każdy z ludzi jest warty, to obserwowanie jak każdy z nas wypełnia w swoim codzinnym życiu z owego "przedsionka piekła", uprzednio mu wydane przez Boga przykazania i boskie prawa. Wszakże NIE bez powodu, najlepsze armie na Ziemi, to te które podczas szkolenia przechodziły przez istne piekło, zaś najlepszy sposób sprawdzenia i poprawiania wartości owych armii, to wysłanie ich na wojnę.
       Aby też najefektywniej nauczyć nas prawd o życiu, a także aby wychować nas na owych moralnych, zahartowanych w boju, "twardych", nawykłych do pokonywania trudności i przeciwności, zaradnych, zdeterminowanych, zapobiegliwych, cierpliwych, odkrywczych, inteligentnych, posiadających wymaganą wiedzę i mądrość "żołnierzy Boga" - jacy są potrzebni Bogu z powodów wyjaśnionych szerzej w punkcie #B1.1 mojej strony antichrist_pl.htm, Bóg stosuje wobec nas określone metody działania. Przykładowo, najpierw Bóg się (1) upewnia, że każdy ma możność poznania jak faktycznie powinien zachowywać się w swym życiu (w tym celu Bóg najpierw spisał swe wymagania i nakazy w Biblii - zaś potem pozwolił je też powyjaśniać dokładniej przez filozofię totalizmu; Bóg sprawił też, że Biblia, a także filozofia totalizmu, mogą być udostępniane każdemu na całym dzisiejszym świecie - chyba że z powodu zaawansowania swej korupcji, ludzie zdecydują się popsuć nawet mechanizmy owego udostępniania). (2) Bóg dał też każdemu "wolną wolę" aby w swym życiu każdy mógł czynić co tylko zechce, w tym mógł nawet boleśnie doświadczać swoich bliźnich - tyle, że efekty owego czynienia Bóg zawsze kieruje do tych ludzi, którzy na doznanie tych efektów sobie uprzednio zasłużyli, lub którzy potrzebują je poznać z powodów edukacyjnych - patrz opisy karmy. (3) Bóg pozwala każdemu z nas aby osobiście doświadczył potrzebnej mu cząstki edukujących go następstw owego "przedsionka piekła" jakie ludzie sami sobie stwarzają na Ziemi swymi niezgodnymi z nakazami Boga działaniami. (4) Bóg pilnie obserwuje i zapisuje w swych "księgach życia", co każdy z ludzi czyni i jak się zachowuje. (5) Dopiero kiedy nadejdzie czas "żniw", Bóg osądzi kto wystarczająco poznał już lekcje jakie w naszym pierwszym etapie śmiertelnego życia były nam potrzebne i dane, a stąd Bóg wybierze do następnej fazy już nieśmiertelnego życia tylko tych ludzi, którzy na nieśmiertelność sobie zasłużyli nabyciem owych cech charakteru na jakich istnieniu u nieśmiertelnych ludzi Bogu najbardziej zależy.
       Szczerze mówiąc, im dłużej badam i analizuję metody działania jakie Bóg wdraża w naszej rzeczywistości, tym bardziej jestem olśniony ich mądrością, dalekowzrocznością, doskonałością, itp. W rezultacie, na przekór że niektóre z tych metod dosyć często dają mi mocno w skórę (za co zawsze mogę winić tylko siebie samego), po dokładniejszym poznaniu tych metod uznałem już je za aż tak doskonałe, że z pokorą przyjmuję teraz to, co metody te na mnie zesyłają. Gdybym też to ja znalazł się kiedyś w sytuacji Boga (np. gdybym kiedyś wynalazł i zbudował jakiś rodzaj samoświadomych, inteligentnych i zdolnych do uczenia się robotów), wówczas zapewne ja też starałbym się stosować dokładnie te same co Bóg zasady i metody działania.
       Z powyższego opisu sposobu edukowania ludzi jaki Bóg używa, wynika że NIE można być zaskoczonym, iż Bóg już dawno temu zaprzestał naprawiania tego co ludzie napsuli, oraz że NIE broni nas już przed doświadczaniem "przyjemnostek życia" w owym "przedsionku piekła" jakie swoimi niemoralnymi działaniami, pasywnością i korupcją postwarzaliśmy sami sobie na Ziemi. Wynika też, że Bóg tak doskonale zaprogramował otaczającą nas rzeczywistość, iż "NIE ma takiego złego co by z czasem nie wyszło na dobro", oraz że "NIE ma takiego dobrego, co by nie zrodziło sobą jakiejś formy zła. Zamiast więc mieć Bogu za złe, że dotyka cię (lub twoich bliskich) coś, czego doznania NIE bardzo lubisz, zrozum, że pierwotnym tego źródłem są twoi bliźni, czyli inni ludzie, lub nawet ty sam, że istnieją bardzo istotne powody aby tak właśnie się działo i abyś to doświadczył, a także zrozum, że to czego właśnie nie lubisz faktycznie służy jakiemuś znacznie większemu dobru. Po zrozumieniu zaś tego, zaczniesz zwolna coraz lepiej rozumieć działanie otaczającej cię rzeczywistości, oraz zaczniesz coraz rozumniej i efektywniej postępować tak jak Bóg od nas tego wymaga.
       Niestety, w dzisiejszej sytuacji ludzkości najłatwiej jest ulegać kłamstwom oficjalnej nauki - i większość ludzi ciągle tak właśnie czyni. Powodów ku temu jest wiele - np. rozważ fakt, że dzisiejsi ludzi są nawykli do łatwizny, albo rozważ następstwa owego narostu niesprawiedliwości, krzywdy i cierpienia jakie dzisiaj widzimy w otaczającym nas świecie. (Notabene, który to narost oryginalnie spowodowany został właśnie uwierzeniem przez ludzi w owe kłamstwa nauki, czyli spowodwany został wynikającym z owego uwierzenia szybkim wzrostem niemoralności wsród indywidualnych osób oraz gwałtownym wzrostem korupcji wśród intelektów grupowych.) Wszakże aby NIE brać winy na siebie, teraz naukowcy nam wmawiają, że ów narost jest dowodem nieistnienia Boga. NIE przychodzi im bowiem nawet na myśl, że Bóg może unikać łamania ludzkiej "wolnej woli" ujawnieniem swego istnienia, stąd wybiera aby zawsze postępować w taki sposób, że wszystko co dzieje się w świecie fizycznym, w tym także ów dzisiejszy narost niesprawiedliwości, krzywdy i cierpienia, naprawiane było z pomocą zaprogramowanych przez Boga naturalnych mechanizmów samoregulacyjnych jakie omówiłem powyżej w tym punkcie niniejszej strony. W obliczu takich twierdzeń oficjalnej nauki, nawet niektóre osoby wierzące w Boga zaczynają mieć wątpliwości i zaczynają zapytywać "dlaczego Boże tak surowo nas doświadczasz". Zanim jednak pospieszymy się, aby oskarżać Boga iż wcale nas NIE rozpieszcza, rozważmy to co wyjaśniłem szerzej pod koniec punktu #A1.1 swej strony totalizm_pl.htm, oraz to co opisałem w punktach #C1 i #C3 swej strony god_istnieje.htm. Przykładowo rozważmy, co po daniu ludziom nieśmiertelności Bóg potem by uczynił z owymi miliardami rozpieszczonych maminsynków, mięczaków, niedołęgów, niedorajdów, snobków i egoistów nawykłych do wygody i do otrzymywania od Boga wszystkiego w zamian za nic, jakich takie ochranianie ludzi przez Boga przed doznawaniem tego co przykre by w efekcie końcowym wyprodukowało na Ziemi. (Tu przypomnę empiryczne ustalenia, co do rodzaju ludzi jacy wyrastają z dzieci chronionych przed wszystkim co przykre przez swoje chorobliwie-opiekuńcze matki, lub wyrastają z dzieci z bardzo bogatych domów - po wyjaśnienia patrz punkt #A3 z mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm.) Przy takim rozpieszczaniu, Bóg NIE mógłby przecież tych ludzi pouśmiercać - wszakże śmierć też jest nieprzyjemna. NIE mógłby też ich zatrudnić do niczego, bo praca to przecież wysiłek, wyzwania, egzaminy i wymóg nabycia umiejętności - czyli też aż cały ciąg nieprzyjemności. Jedyne więc co Bogu pozostaje, to unikać rozpieszczania ludzi i pozwalać aby wychowywało ich twarde życie serwowane im przez bliźnich. Rozważając tu powody dla których Bóg działa anonimowo i rękami ludzi, a stąd zdaje się niewiele czynić aby pomniejszyć generowane przez samych ludzi niesprawiedliwości, krzywdy i cierpienia, zastanówmy się też, ile w tym co przykrego nas i inne osoby spotyka jest pochodzenia ludzkiego, a ile pochodzenia boskiego. Trudno wszakże nam wymagać, aby Bóg nieustannie zajmował się naprawianiem tego, co ludzie bez przerwy i usilnie starają się popsuć, oraz chronieniem nas przed następstwami tego, czego zgodnie z nakazami zawartymi w Biblii ludzie NIE powinni czynić.


#E3. Poznajmy definicję i działanie "korupcji" odkryte przez filozofię totalizmu, a zrozumiemy dlaczego przychodzi nam żyć w owym "przedsionku piekła" jaki sami stworzyliśmy dla siebie na Ziemi poprzez ignorowanie przykazań i wymagań Boga:

Motto: "Wie i potrafi tylko ten kto widzi, niestety, chociaż wszyscy patrzą tylko wyjątkowi widzą."

       Poprzez empiryczne badanie otaczającej nas rzeczywistości, filozofia totalizmu umożliwiła wypracowanie następującej definicji korupcji.
"Korupcja jest to takie postępowanie całych intelektów grupowych (tj. całych krajów, narodów, miast, instytucji, urzędów, organizacji, itp.), w jakim dla zaspokojenia zachłanności reprezentujących je indywidualnych ludzi całe te intelekty praktykują zamienione w rodzaj 'spełecznego nałogu' i utrwalone przez lokalną tradycję i kulturę zbiorowe odchodzenie od postępowania, od zasad i od postaw jakie są wymagane przez Boga i jakie już od tysiącleci definiuje treść Biblii, zaś jakie obecnie są też racjonalnie wyjaśniane przez filozofię totalizmu zaś dokumentowane naukowo przez bazującą na tej filozofii nową 'totaliztyczną naukę'."
       Innymi słowy, "korupcja" jest odwrotnością "moralności" (czyli "niemoralnością") - która jednak z powodu swego nastawienia na zaspokajanie zachłanności indywidualnych ludzi oraz niszczycielskiego wpływu na losy całych intelektów grupowych wykazuje obecność aż szeregu unikalnych cech, jakie niekoniecznie są obecne w innych formach niemoralności. Przykładowo obecność cech jakie już opisałem w punkcie #E1 tej strony, a więc charakteru zbiorowego nałogu społecznego (który powoduje, iż kiedy korupcja raz się rozpanoszy w danym intelekcie grupowym, wówczas jest niemal niemożliwa tam do wyeliminowania, stąd praktycznie jedynym sposobem jej pozbycia się pozostaje uśmiercenie danego intelektu grupowego), równoczesnego czynienia z ludzi zarówno jej krótkoterminowych "beneficjantów" jak i jej długoterminowe "ofiary", a także owego faktu, iż ludzie będący nośnikami korupcji NIE są w stanie wyzbyć się swych nawyków, stąd nawyki te trwają u nich aż do śmierci (co oznacza, że np. jeśli duża liczba takich ludzi wyemigruje do jakiegoś innego kraju o niższej korupcji, wówczas przeniosą też do niego swój uprzednio wyższy poziom korupcji). Ponadto, wynikając z praktykowania filozofii pasożytnictwa przez swych nosicieli, korupcja ma tendencję aby agresywnie i nieustannie powiększać skalę i zakres swego dominium. Stąd jest ona szybko poszerzana na coraz to następne obszary skorumpowanego działania, a nawet eksportowana za granice kraju swego pochodzenia. Ponieważ zaś korupcja czerpie swe korzyści poprzez blokowanie łatwego dostępu ludzi do tego co najbardziej im potrzebne, jej wzrost cechuje się wzrostem monopoli, wymogiem posiadania papierowych pozwoleń i "uprawnień" dla wykonywania nawet najprostrzych działań, nieuzasadnionym podnoszeniem cen tego o co ludzie najbardziej zabiegają (a więc cen domów i ziemi oraz cen podstawowych produktów - i to nawet jeśli dany intelekt grupowy jest ich największym w świecie producentem), narostem pośredników i "specjalistów" w każdej poszukiwanej działalności, udostępnianiem dóbr i usług o coraz to gorszej jakości (np. coraz starszą, coraz bardziej nadpsutą, oraz coraz pełniejszą konserwujących chemikalii żywnością - która aby dotrzeć do konsumenta musi przebijać się przez coraz to dłuższy łańcuch pośredników, a także coraz tańszymi do wytworzenia - a stąd coraz gorszej jakości produktami fabrycznymi, jakich sprzedaż pozwala jednak na generowanie coraz to wyższych zysków), itd., itp.
       Warto tu zwrócić uwagę, że oparcie powyższej totaliztycznej definicji "korupcji" na istniejącym standardzie absolutnie moralnym (tj. na Biblii), umożliwia udzielenie odpowiedzi na wszelkie pytania zadane w punkcie #E1 tej strony, na jakie to pytania NIE była w stanie odpowiedzieć żadna z dzisiejszych naukowych definicji korupcji. Przykładowo, wskazuje ona precyzyjnie "kiedy korupcja się zaczyna" - następuje to bowiem w chwili, gdy dany intelekt grupowy podejmuje zbiorowe działania jakie łamią którekolwiek z nakazów zawartych w Biblii. Pozwala też np. oszacować procentowe zaawansowanie korupcji w danym intelekcie grupowym - wystarczy bowiem ustalić jaki procent postępowań danego intelektu grupowego łamie sobą nakazy Boga zawarte w Biblii. Co jednak najważniejsze, pozwala też ustalić "co" i "jak" wyeliminuje korupcję - wstępnych informacji w owej sprawie też udzielam w niniejszej "części #E" tej strony.
       Zgodnie z empirycznymi ustaleniami filozofii totalizmu, na każde odstępstwo od wymaganych zachowań ludzi Bóg reaguje uruchamianiem odpowiednich mechanizmów korygujących. Praktycznie wszystkie zaś mechanizmy korygujące używane przez Boga działają na zasadzie "samoregulacji" opisywanej dokładniej w punktach #B2.3 do #B3.1 strony mozajski.htm. Innymi słowy, każde wejście jakiegoś intelektu grupowego np. w zachowania korupcyjne uruchamia sobą jakiś boski mechanizm korygujący, który na zasadzie "samoregulacji" i rękami ludzi lub działań natury korupcję tę zakończy po upływie określonego "czasu zwrotu". Niestety, "samoregulujące" mechanizmy używane przez Boga są niemal zawsze bardzo bolesne dla ludzi (co także ma swoje istotne powody i cele do osiągnięcia). Praktycznie więc niemal wszystkie one działają na zasadzie uśmiercania intelektu grupowego jakiego działania mają zostać skorygowane - patrz bibilijne słowa "Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć" (List do Rzymian, werset 6:23). (Odnotuj tu jednak, co na temat uśmiercania intelektów grupowych wyjaśniłem w punkcie #T1 swej strony solar_pl.htm - mianowicie, że ich śmierć może też sprowadzać się do drastycznej transformacji zasad i składu osobowego, na bazie jakich istnieją i działają następne intelekty grupowe które narodzą się w ich miejsce jednak będą nosiły tę samą nazwę co uśmiercone intelekty grupowe, np. na zmianie kapitalizmu na komunizm w kraju o danej nazwie, czy wice wersa.) Dlatego znacznie mniej bolesne dla ludzi byłoby skorygowanie np. korupcji przez samych ludzi.
       Zanim jednak ludzie zabiorą się za korygowanie korupcji, najpierw muszą np. wiedzieć, że ich kraj lub instytucja jest już znacząco skorumpowana. Tymczasem korupcja, jak każde szkodliwe działanie, zawsze jest ukrywana przed postronnymi ludźmi. W wielu też dzisiejszych krajach, nawet jedynie publiczne wypowiedzenie słowa "korupcja" jest niebezpieczne. Stąd dla zwykłych uczestników danego intelektu grupowego,zaawansowanie korupcji w ich kraju czy instytucji daje się rozpoznać jedynie po oznakach jej istnienia. Na szczęście oznak tych jest na tyle sporo, że każdy kto ma wymaganą wiedzę i otwarte oczy powinien być w stanie je odnotować. Wskażę więc tutaj kilka przykładów tych oznak, dzieląc je jednak na dwie kategorie, mianowicie:
(A) oznak, iż korupcja w danym intelekcie grupowym już jest znacząca i nadal się powiększa, oraz
(B) oznak, że korupcja w owym intelekcie grupowym osiągnęła już poziom 100% - po osiągnięciu którego dany intelekt grupowy zawsze jest uśmiercany, a stąd oznaki ostrzegające nas, że w każdej chwili może już zadziałać mechanizm korygujący, który wyzwoli jakąś fatalną katastrofę prowadzącą do śmierci owego intelektu grupowego.
       Najpierw wymieńmy tu i opiszmy oznaki (A) znacznego już zaawansowania korupcji. Najłatwiej rzucającą się w oczy z tych oznak jest (A1) marnotrawstwo jakie korupcja zawsze wprowadza do zasobów i do finansów danego intelektu grupowego. Marnotrawstwo to z kolei powoduje, że przeciętny standard życia uczestników danego intelektu grupowego zaczyna szybko ulegać obniżeniu. Przykładowo, koszta i ceny szybko rosną, zaś zarobki ulegają zamrożeniu. Szybko rośnie też liczba tracących pracę i bezrobotnych. Aby zaś kompensować to marnotrawstwo, np. rządy krajów zaczynają zwiększać podatki (zarówno ich ilość jak i procentową wysokość). Skorumpowane kraje prześladowane są też nieustającą dewaluacją ich pieniędzy, której NIE daje się im wyeliminować. (Owo marnotrawstwo na korupcję pozwala też niemal każdemu zgrubnie oszacować o jaki procent korupcja się zwiększyła w okresie czasu jaki dobrze pamięta. W kraju bowiem w którym w międzyczasie liczba ludzi i terytorium NIE zmieniły się zasadniczo, za to znacznie wzrosły np. ceny czegoś, na czym korupcja pasożytuje, np. domów, wystarczy oszacować o jaki procent ceny te wzrosły od czasu jaki dobrze się pamięta, a otrzyma się przybliżony procentowy wzrost korupcji w owym czasie.) Sporo oznak stwarza też (A2) szybkie krótkoterminowe bogacenie się tych co najbardziej korzystają na korupcji. Powstają więc dzielnice ekskluzywnych "pałaców". Na ulicach pojawia się coraz więcej bardzo drogich zagranicznych samochodów. Gwałtownie rośnie też odstęp pomiędzy najwyżej zarabiającymi i najniżej zarabiającymi. Jeszcze inna grupa to (A3) oznaki wynikające z tendencji każdego pasożytniczego zachowania (do którego należy korupcja) aby nieustannie zwiększać skalę swojej korupcyjnej działalności. Stąd intensyfikują się działania opisywane w następnym punkcie #E4 tej strony - np. zwiększa się liczba sprzedaży lub zakupów asetów należących do danego intelektu grupowego, zwiększa się liczba zagranicznych firm wykonujących dla niego jakieś drogie i potencjalnie lukratywne inwestycje, itp. Następną (A4) oznaką już bardzo wysokiego i szybko się pogłębiającego poziomu korupcji jest zamykanie ludziom dostępu do coraz to nowych wolności wyboru z jakich uprzednio korzystali. Wyjaśnijmy to zamykanie na przykładzie wolności łowienia własnych ryb. Hipotetycznie w nieskorumpowanym kraju każdy obywatel ma wybór czy zakupi sobie rybę w sklepie albo supermarkecie, czy też wybierze się z wędką i sam złowi ją sobie w rzece, jeziorze lub morzu (wszakże Biblia obiecuje i potwierdza taką wolność wyboru). Jednak agresywny wzrost korupcji powoduje, że najróżniejsi decydenci zaczynają korupcyjnie korzystać także i z łowienia oraz sprzedaży owych ryb w sklepie lub supermarkecie. Stąd aby nieustannie zwiększać swoje zyski, decydenci ci zaczynają wymyślać sposoby, "jak" i "pod jaką wymówką" daje się uniemożliwić ludziom łowienie ryb wędką w rzece, jeziorze lub morzu, a w ten sposób daje się zmusić ludzi aby za skorumpowaną cenę zakupywali te ryby wyłącznie w sklepie czy supermarkecie. Oczywiście, po wymyśleniu skutecznego sposobu, natychmiast go wdrażają - zamykając w ten sposób dostęp ludzi do osobistego łowienia ryb. Potem podobnie czynią to kolejno z coraz to innymi wolnosciami wyboru. Kiedy zaś w ten sposób korupcja pozamyka niemal wszystko z czego daje się czerpać korzyści, wówczas dany kraj zamienia się w rodzaj "przedsionka piekła" w jakim życie staje się niemal niemożliwe. Po tym zaś wystarczy jakakolwiek "iskra" aby zainicjować rozruchy, rewolucję, lub wojnę domową, jaka uśmierci ów kraj i sporą proporcję jego skorumpowanych mieszkańców. Kolejną oznaką jest (A5) "łagodzenie" praw przez polityków i decydentów, tak aby prawa te sprzyjały korupcji i ją ukrywały, zamiast ją zwalczać i demaskować. Wynikiem zaś tego "łagodzenia" jest, że np. rośnie liczba i aktywność gangów działających w jakoby zupełnie "legalny" sposób, wzrasta konsumpcja narkotyków i przestępczość, zmniejsza się wykrywalność przestępstw a zwiększają "pomyłki" w rodzaju uznania ofiary przestępstwa za przestępcę (lub wice wersa), sądy wydają wyroki coraz "sprawiedliwsze" dla faktycznych przestępców, zaś coraz bardziej krzywdzące dla ich rzeczywistych ofiar, itd., itp. Dobrą oznaką wysokiej korupcji jest (A6) brak przez okres co najmniej 10 ostatnich lat jakichkolwiek udoskonaleń systemowych poprawiających sytuację zwykłych ludzi - a wprowadzanych do zasad i reguł na jakich dany intelekt grupowy funkcjonuje. Jedną bowiem z cech korupcji jest, że nienawidzi ona wprowadzanie jakichkolwiek zmian, bowiem praktycznie każda zmiana utrudnia skorumpowane postępowania. Stąd w wysoce skorumpowanym intelekcie grupowym ludzie przy władzy zaczynają unikać wprowadzania jakichkolwiek udoskonaleń służących jedynie poprawieniu losu zwykłych ludzi. Oznaką wysokiej korupcji jest też (A7) ostentacyjne utrzymywanie pozorów praworządności i demokracji. Stąd np. wybory są tam pedantycznie przestrzegane i głośno debatowane np. w telewizji, chociaż coraz mniej ludzi w nich tam głosuje ponieważ ich wyniki z góry dają się przewidzieć i nigdy NIE wprowadzają istotnej zmiany czy ulepszenia, w urzędach i rządzie przez wiele lat widać te same osoby, cały rząd może składać się z członków tej samej rodziny, czy z byłych kolegów uczęszczających do tej samej szkoły lub nawet klasy, itd., itp.
       Jeszcze bardziej jednak praktycznie użyteczne są oznaki (B) osiągnięcia przez dany intelekt grupowy 100% poziomu korupcji i umiejętność wykrycia oraz rozpoznania tych oznak. Wszakże najbardziej krytycznym momentem w korupcji każdego intelektu grupowego, jest właśnie ów moment (B) kiedy intelekt ten osiąga poziom 100% korupcji (tj. kiedy absolutnie wszystko co ów intelekt czyni jest przeciwstawne do nakazów i wymagań opisanych w Biblii). Począwszy bowiem od owego momentu, mechanizmy korygujące w każdej chwili mogą przystąpić do uśmiercenia tego intelektu grupowego - tyle że typowo uczynią to po upływie tzw. "czasu zwrotu" oraz w sposób jaki jest najbardziej edukujący dla postronnych obserwatorów. Przy okazji zaś owego uśmiercania traci życie, lub traci to co dla nich najistotniejsze, także wielu skorumpowanych ludzi uczestniczących w tym intelekcie grupowym. Stąd dobrze jest poznać także oznaki jakie znamionują owo osiągnięcie już 100% poziomu korupcji. Pozwalają one przecież, aby móc się lepiej przygotować na to co nadchodzi, a stąd aby wypracować sobie szansę uniknięcia najgorszego. Najważniejszym zwiastunem i przykładem owych oznak, na jakim najbardziej można polegać, jest (B1) drastyczne "odwrócenie funkcji" jaką dany intelekt grupowy faktycznie sprawuje, z pierwotnie nadanej mu funkcji jaką oryginalnie miał on sprawować, w nową funkcję jaka jest całkowitą odwrotnością owej pierwotnej funkcji. Wyjaśnijmy to odwrócenie funkcji na przykładzie. Najpowszechniej chyba znaną przez ludzi funkcję sprawuje dzisiejsza oficjalna nauka ziemska. Pierwotnie zaś nadaną tej nauce funkcję możnaby zdefiniować np. słowami: "dociekanie prawdy i szerzenie postępu na Ziemi". Stąd po drastycznym jej odwróceniu, nowa funkcja nauki mogłaby być opisana np. słowami: "okłamywanie ludzkości i blokowanie postępu na Ziemi". Gdyby więc ktoś zechciał sprawdzić, czy oficjalna nauka osiągnęła już 100% poziom korupcji, wystarczyłoby aby z zachowań nauki ocenił obiektywnie, czy nauka ta obecnie nadal wypełnia swoją oryginalną funkcję, czy też nową i już odwróconą funkcję. Oznaką osiągnięcia 100% korupcji, jaka bezpośrednio wynika z opisanego powyższej drastycznego "odwrócenia funkcji", jest też (B2) zanik tzw. "user-friendliness" (tj. "powszechnego starania się aby być pomocnym") w danym intelekcie grupowym. Pojęcie "user-friendliness" było wprowadzone w naukach komputerowych i oznacza ono "łatwość obsługi i użycia danego systemu". Jednak jego odpowiednik istnieje też i działa w społecznościach ludzkich i wyznacza on poziom przyjacielskości, uprzejmości, ułatwiania, usiłowań wzajemnego pomagania, itp., z jakimi NIE znający się ludzie nawzajem sobie pomagają w przyjemniejszym i łatwiejszym realizowaniu wymaganych życiem działań. W społecznościach o niskim poziomie korupcji, cokolwiek się dokonuje we współdziałaniu z innymi ludźmi, typowo dokonywane jest z uśmiechem, humorem, uprzejmością, grzecznością, dopomaganiem sobie nawzajem, itp. Jednak w intelektach grupowych jakie osiągnęły już 100% poziom korupcji zaczyna ostro działać przysłowie "człowiek człowiekowi wilkiem". Znaczy ludzie są nieuprzejmi i nieuczynni. Ze wszystkim czynią innym rodzaj "łaski" jeśli wogóle pozwalają im to zrealizować. Wszystko u nich staje się trudne. Nic NIE daje się dokonać na więcej niż jeden sposób. Od ich urzędów i od instytucji wszystko trzeba dosłownie "wyrywać kleszczami" i załatwienie nawet najprostrzej sprawy jest tam istną zmorą i torturą. Za wszystko też chętnie brane są tam pieniądze, jednak żadna instytucja NIE chce potem wywiązywać się z zobowiązań jakie z tytułu pobranych wcześniej opłat wynikają. Itd., itp. Najłatwiej poziom owej "user-friendliness" oszacować po łatwości z jaką przychodzi użycie NIE kontrolowanych przez pojedyńczych ludzi usług danego intelektu grupowego, np. po łatwości z jaką można znaleźć wymaganą informację na jego stronach internetowych, łatwości z jaką np. w urzędzie podatkowym daje się internetowo złożyć roczne sprawozdanie podatkowe, łatwości z jaką np. dana firma ubezpieczeniowa pozwoli nam po wypadku załatwić legalne formalności i faktycznie wypłaci nam należność na jaką coś ubezpieczyliśmy, łatwości z jaką dany urząd pozwala nam uzyskać wymagane pozwolenie jakie zgodnie z przepisami nam się należy, itd., itp. Kolejną oznaką 100% korupcji są (B3) serie ostrzeżeń indukowanych przez mechanizmy korygujące ze stopniowo zwiększaną mocą. Ostrzeżenia te w coraz bardziej jednoznaczny sposób dają wszystkim do zrozumienia, że jeśli dany intelekt grupowy NIE zmieni zasad swego postępowania, wówczas zostanie jakoś uśmiercony, zaś jego obecna forma zniknie z powierzchni Ziemi. Typowo też owe ostrzeżenia niosą w sobie zapowiedź, jak owo uśmiercenie zostanie dokonane - przykładowo intelekty grupowe które mają być zniszczone trzęsieniem ziemi lub falami tsunami, są ostrzegająco traktowane właśnie trzęsieniami ziemi lub falami tsunami. (Odnotuj jednak, że owa zasada NIE stosuje się do intelektów grupowych, do których odnosi się staropolskie przysłowie "szlachectwo zobowiązuje". Zgodnie bowiem z Biblią, te szczególne intelekty są uśmiercane ogniem.) Całą grupą oznak jest też mające miejsce w danym intelekcie grupowym (B4) pogłębiające się zastępowanie działania ustanowionych przez Boga praw i mechanizmów naturalnych, przez ustanawiane przez ludzi prawa i mechanizmy legalne, przez przepisy, umowy, pakty, itp. - których działanie zazwyczaj jest zupełnie odwrotne i zaprzeczające w stosunku do działania boskich praw, a często także odwrotne nawet do wskazań niedoskonałej ludzkiej logiki. Kiedy zaś już wszystkie prawa i nakazy Boga są w danym intelekcie grupowym zastąpione przez takie działające odwrotnie do boskich, ludzko ustanowione prawa, przepisy, umowy, itp. - tak jak obecnie widzimy iż jest to coraz bardziej zaawansowywane w dzisiejszych krajach świata, wówczas mechanizmy moralne wyzwalają upadek i śmierć danego intelektu grupowego. Wszakże takie zastąpienie jest odpowiednikiem zamiany w jakiejś działającej maszynie, np. w silniku samochodowym, wszystkich części które dzięki wiedzy i doświadczeniu inżynierów zostały zaprojektowane dla jak najlepszego realizowania wyznaczonych im funkcji, przez inne części zaprojektowane np. przez artystów lub ignorantów jedynie aby wyglądały jak najpiękniej dla wyborców i dla postronnych gapiów. Znaczy, po takim pełnym zastąpieniu dany intelekt grupowy zupełnie traci zdolność do funkcjonowania - tak jak widzimy to ostatnio w krajach, które już same poupadały, zaś jakich sztuczne życie podtrzymują jedynie interwencje innych krajów zainteresowanych w dalszym eksploatowaniu ich zasobów naturalnych. Przykładowo, ci którzy nadal pamiętają czasy komunizmu, zapewne też pamiętają, iż na krótko przed jego upadkiem praktycznie wszystko co się działo w komunistycznych krajach, zamiast być sterowane naturalnymi prawami i mechanizmami ustanowionymi przez Boga, faktycznie było zarządzane ludzko ustanowionymi dyrektywami, wieloletnimi planami i przepisami rządu, uchwałami i nakazami komitetów partii, itp. - działającymi właśnie zupełnie odwrotnie do działania praw Boga, a nawet odwrotnie do wskazań niedoskonałej ludzkiej logiki. (Notabene, zanim dla komunistycznych krajów upłynął ich "czas zwrotu", też w sposób podobny jak dzisiejsze kraje były one aż wielokrotnie ostrzegane falami strajków robotniczych i buntów studenckich, że jeśli NIE zmienią swych postępowań, wówczas będą pouśmiercane - np. po przykład prowokacji zaszłej podczas jednego z tych ostrzeżeń patrz punkt #F2 na mojej stronie wroclaw.htm. Ponieważ jednak pomimo tych ostrzeżeń większość komunistycznych krajów NIE zmieniła swego postępowania, po upływie "czasu zwrotu" zostały one pouśmiercane właśnie falami strajków robotniczych i buntów studenckich, zaś miejscowa ludność stworzyła w ich miejsce kapitalistyczne i demokratyczne kraje.) Intelekty grupowe o korupcji już bliskiej poziomu 100% wykazują też (B5) brak "szkieletu moralnego" i wynikający z tego braku zupełny zanik zdolności odróżniania "dobrego" od "złego". Wszakże osoby jakie nimi zarządzają już od dawna rutynowo zagłuszają organ swego sumienia. Panuje też wśród nich zupełna ignorancja np. na temat treści i nakazów Biblii. Owa zaś ignorancja zarzadzających co do nakazów Biblii, w połączeniu z głuchotą na głos sumienia, zniszczyła ich "szkielet moralny" - jaki by ich wspierał w wyborze tego co dobre i właściwe w danej sytuacji, a stąd co byłoby moralnie poprawną decyzją lub postępowaniem. Jedyne więc na czym opornie bazują swe rzadkie decyzje i działania, to rady jakie otrzymują np. od naukowców albo od najróżniejszych "domorosłych moralistów" lub doradców - te jednak też bazują wyłącznie na widzeniu świata przez od dziesiątków już lat błądzącą dzisiejszą ateistyczną naukę, a na dodatek często są wypaczone jakimiś prywatnymi ambicjami doradzających. Stąd też zawsze w długoterminowym działaniu decyzje bazujące na owych radach okazują się być katastrofalnie błędne (co wyjaśniłem już dokładniej w punkcie #C4.7 swej strony o nazwie morals_pl.htm, w punktach #K1 i #K1.1 strony o nazwie tapanui_pl.htm, oraz w punkcie #J1 swej strony o nazwie pajak_for_mp_2014.htm.) W rezultacie, jakąkolwiek decyzję podejmują władze takich wysoce skorumpowanych intelektów grupowych, zawsze z upływem czasu okazuje się ona być błędną, a stąd wiedzie do problemów, konieczności jej poprawiania, wstydu i utraty autorytetu, w końcu zaś do katastrofy. Oznaką 100% korupcji bezpośrednio wynikającą z uprzednio wyjaśnionego braku bazującej na "szkielecie moralnym" zdolności do odróżniania "dobrego" od "złego" jest też (B6) "decyzyjna i działaniowa impotencja" władz wysoce skorumpowanych intelektów grupowych. Wszakże jedyne co władze te potrafią czynić, to uprawianie korupcji. Kiedy jednak przychodzi do rozwiązywania faktycznych problemów, do reagowania na nagle stworzone nowe sytuacje kryzysowe, lub do podejmowania i zdecydowanego wdrażania działaniowych decyzji, NIE potrafią się one zdobyć na nic konkretnego, tracą czas na kłótnie i niezdecydowanie, bez przerwy zmieniają swe decyzje, widzą tylko to co już zaszło i NIE potrafią przewidywać ani wybadać co nastąpi dalej, panikują, itp. W rezultacie tylko intensyfikują chaos, poczucie niepewności oraz niemożność rozwiązywania aktualnych problemów u zależnych od ich decyzji ludzi. Na przekór też, że władze takich wysoce skorumpowanych intelektów grupowych najróżniejszymi metodami usilnie ukrywają przed zewnętrznym światem tą swoją decyzyjną i działaniową impotencję, jej objawy widzimy obecnie praktycznie już niemal wszędzie gdzie jakieś nagłe zdarzenia nieco odmienne od normalnej rutyny zmuszają decydentów do podjęcia trafnej decyzji i działania. Wszakże na przekór jej ukrywania, owa decyzyjna i działaniowa impotencja zaczyna wychodzić na widok publiczny jak owo "szydło" ze staropolskiego przysłowia "wyszło szydło z worka".
       Niestety, korygowanie korupcji przez samych ludzi jest ogromnie trudne. Korupcja bowiem wykazuje posiadanie tych samych cech jakie u indywidualnych ludzi objawiają się w formie nałogu. Ponadto, zgodnie ze staropolskim przysłowiem, że "ryba zawsze psuje się od głowy", korupcja zawsze jest pobudzana i przewodzona przez ludzi mających największą władzę i najwyższe zarobki - a stąd najtrudniejszych do pociągnięcia do odpowiedzialności i posiadających najwyższe wpływy na resztę społeczeństwa. Dlatego siłą korupcję jest w stanie jedynie wyeliminować "zamordyzm" wdrożony poprzez silne i bezkompromisowe rządy jednostki - jakie zawsze w efekcie końcowym przychodzą po rewolucji spowodowanej właśnie przez korupcję. (Aczkolwiek po około 10 latach pozostawania przy władzy, wszelkie zasiedziałe rządy, w tym i te uprawiające "zamordyzm", zamiast nadal eliminować korupcję, zaczynają ją pogłębiać - to właśnie m.in. dlatego kraje i narody powinny pilnie przestrzegać zasady, że nikt sprawujący jakąkolwiek władzę NIE powinien pozostawać na swej pozycji przez dłużej niż 10 lat.) Natomiast ochotniczo i dobrowolnie korupcję dałoby się wyeliminować jedynie gdyby gro ludności zaczęło ponownie stosować w swym codziennym życiu zalecenia Biblii, lub też zaczęło respektować i wdrażać zgodne z Biblią zalecenia filozofii totalizmu - przykładowo poprzez systematyczne udoskonalanie systemu politycznego i uchwalanie praw jakie eliminowałyby pokusy które nakłaniają niedoskonałych ludzi do praktykowania korupcji (tak jak owo eliminowanie pokus wyjaśniam na końcu następnego punktu #E4), a także poprzez wdrażanie w życiu zarówno prywatnym jak i publicznym zasad postępowania opisanych poniżej w punkcie #E5 tej strony. Widząc jednak dzisiejsze postawy ludzkie, ma się poważne wątpliwości, czy przesiąknięci pasywnością i samozadowoleniem obecni ludzie sami potrafią zdobyć się na podjęcie eliminowania szybko narastającej wszędzie korupcji. Tymczasem po pozostawieniu jej nieeliminowaną, to co już wkrótce zostanie zainicjowane przez naturalne mechanizmy korygujące jest łatwe do przewidzenia i odnotowania. Będzie to bowiem globalna katastrofa jakiej nikt NIE przeoczy - a jaką od dawna zapowiadają staropolskie przepowiednie opisywane w punktach #H1 do #H3 strony przepowiednie.htm.


#E4. Poznajmy przykłady najpowszechniejszych "pokus", jakie wabią polityków i decydentów w szpony korupcji (filozofia totalizmu udostępnia też nam opisy metod ludzkiego postępowania zaradczego, jakie należałoby wdrożyć, aby bezkrwawo wydostać się z "przedsionka piekła" w jaki korupcja napędzana tymi pokusami nas spycha):

Motto: "Okazja czyni złodzieja" (staropolskie przysłowie).

       Z totaliztycznej definicji korupcji przytoczonej powyżej w punkcie #E3 tej strony wynika, że istnieje aż tyle odmian korupcji, na ile różnych sposobów zbiorowo daje się łamać nakazy zawarte w Biblii - czyli istnieje ich niemal nieskończona ilość. Oczywiście, ja NIE mam ani potrzeby ani miejsca aby omawiać tutaj je wszystkie. Stąd ograniczę się tu do wyjaśnienia jedynie kilku ich przykładów, które moim zdaniem są najbardziej reprezentacyjne dla dzisiejszych czasów. Skupię się przy tym na przykładach politycznej korupcji w sytuacji, kiedy ma ona miejsce w pełnym publicznym widoku i w zgodzie z obowiązującymi prawami i przepisami (jakie to prawa i przepisy ustanawiają ci sami politycy i decydenci, którzy potem są krótkoterminowymi "beneficjantami" bazującej na nich formy korupcji). Oto owe przykłady:
A. Formy korupcji wewnątrzkrajowej:
       A1. Łamanie tajności głosowania, oraz wszelkie inne formy z góry zaprojektowanego "wygrywania" wyborów. Jeśli aktualny rząd wie kto na kogo głosował (przykładowo dzięki sekretnemu numerowaniu głosów i potem zapisywaniu kto pobrał głos o jakim numerze, lub poprzez wprowadzenie komputerowego głosowania), wówczas NIE tylko może potem tak pozmieniać granice obwodów wyborczych, aby jego partia zawsze wygrywała, ale ponadto może ustanawiać takie prawa wyborcze jakie będą dawały mu przewagę wyborczą, mnożyć swoich posłów przez rozdzielanie na dwa każdego z obwodów jakie zawsze na niego głosują za to łączenie w jeden każdych dwóch obwodów zawsze głosujących na opozycję, itp. To zaś, wraz z innymi formami z góry zaplanowanego "wygrywania" wyborów (w rodzaju chwilowych zaników prądu w lokalach wyborczych - po których to zanikach pojawia się tam kilka nowych pudeł z już oddanymi głosami), nawet w tzw. "demokracjach" władza może być sprawowana nieustannie przez zawsze tę samą klikę.
       A2. Dotacje na pokrywanie kosztów wyborów. Jak to już opisałem m.in. na niniejszej stronie, dotacje te zawsze wiążą się z jakąś niewyrażaną publicznie obietnicą, iż w przypadku dostania się do władz, dany kandydat będzie dbał o interesy dających te dotacje. W rezultacie władze systematycznie i przez całe lata popierają interesy np. tylko niektórych monopoli czy grup (np. tych najbogatszych), zaś zaniedbują interesy konkurencji owych monopoli oraz interesy tych grup ludnościowych, które NIE mogą sobie pozwolić na takie dotacje, lub od których osoby przy władzy boją się przyjąć jakiekolwiek dotacje.
       A3. Kupowanie i sprzedawanie publicznej własności. Jest to jedna z najpopularniejszych form "dorabiania" się przez polityków. Zasada polega tu na kupowaniu za cenę znacznie wyższą od faktycznej wartości, zaś sprzedawaniu za cenę znacznie niższą od faktycznej wartości - część której to nadwyżki lub niedoboru ląduje potem na sekretnym koncie zagranicznym danego reprezentanta władz lub polityka.
       A4. Inwestowanie w publiczne prace na koszt podatnika. Ten zaś kto "wygrywa przetarg" na wykonanie owych prac, sekretnie składa odpowiednią "dotację" na wskazane mu konto.
       A5. Pobieranie zarobków z więcej niż jednego miejsca lub sposobu pracy (ale tylko w wysoce skorumpowanych krajach, bowiem w krajach o niskim poziomie korupcji prawo pozwala na pobieranie zarobków tylko z jednego miejsca zatrudnienia lub źródła). To z kolei pozwala, aby np. osoby przy władzy lub członkowie ich rodzin pobierali zarobki aż za cały szereg prac jakich faktycznie nigdy NIE wykonują.
       A6. Formowanie agencji i upoważnianie agentów do odpłatnego wykonywania działań za jakich wykonywanie urzędnicy państwowi już pobierają swoje pensje (np. w rodzaju usług wizowych, przeglądów celnych, zwrotów przepłaconego podatku, itp.). Po wynajęciu zaś takich "agentów" typowo się okazuje, że są oni albo pobierającymi państwowe pensje pracownikami tego samego urzędu, w którym owi agenci wykonują odpłatnie prace jakie powinni za darmo wykonywać pracownicy tego urzędu, albo też są krewnymi czy przyjaciółmi takich pracowników. Jednocześnie zaś, kiedy zechce się załatwić cokolwiek w owych urzędach bez wynajęcia w tym celu któregoś z owych agentów, wówczas zawsze się okazuje to być niemal niemożliwym - albowiem urzędnicy owego urzędu uczynią wszystko co w ich mocy i możliwościach aby nam to uniemożliwić, lub aby chociaż tylko nam to utrudnić.
       Ja w swoim życiu wędrowca "za chlebem" mieszkałem, zarabiałem na życie, oraz płaciłem podatki w wielu krajach świata. Moje zaś doświadczenia mi podpowiadają, że jednym z najdoskonalszych przykładów opisanej tu "agentowej korupcji" są zwroty przepłaconego podatku. Mianowicie, w krajach o niskim poziomie korupcji, jeśli się przepłaci podatek i zgodnie z obowiązującym prawem państwo ma obowiązek nam zwrócić nadwyżkę naszych wpłat podatkowych, wówczas po prostu państwo albo przesyła nam czek, albo też wpłaca nadpłatę na nasze konto bankowe. W krajach o średnim poziomie korupcji, zwrot nadwyżki nadpłaconego podatku trzeba już osobiście wywalczyć w urzędzie podatkowym, który w tym celu wymaga wypełnienia sporej ilości najróżniejszych papierów oraz ponownego podania w nich informacji, jakie urząd ten i tak już posiada od bardzo dawna, bowiem jego rola i działanie polega na ich gromadzeniu. Natomiast w krajach o bardzo wysokiej, jednak ukrywanej przed społeczeństwem "korupcji systemowej", jeśli przepłaci się podatek i państwo powinno nam zwrócić część tej przepłaty, wówczas trzeba wynająć jednego z owych "agentów podatkowych", który za opłatą (jaka jest astronomicznie wysoka w porównaniu do faktycznego wkładu pracy jakie ów agent z siebie daje) złoży w urzędzie podatkowym bardzo proste podanie w naszym imieniu, aby nadpłatę tę nam zwrócono. Gdy jednak w owym urzędzie spróbuje się samemu (tj. bez użycia "agenta") odzyskać ową nadpłatę, wówczas typowo się okazuje to niemal niemożliwe do dokonania - bowiem urzędnicy podatkowi dosłownie będą "stawali na głowach" aby nam to utrudnić. Aby zaś efektywniej "naganiać" klientów do takich "agentów", w owych państwach wprowadza się dodatkowo np. przepisy, że po jakimś czasie, np. po 5 latach, nadpłaty owego podatku przepadają i NIE można ich już odzyskać (aczkolwiek np. niedopłaty podatku tym samym urzędom może być wolno tam ścigać i karać przez nieograniczenie długi czas). Powinienem tu też dodać, że z uwagi na szczególną wagę jaką Bóg przykłada do zwalczania korupcji, filozofia totalizmu rekomenduje, abyśmy w naszym życiu surowo przestrzegali zasady, że powinniśmy unikać jak tylko możemy popierania jakiejkolwiek formy korupcji. (Dowodem na owo przykładanie szczególnej wagi do korupcji, jest m.in. "czas zwrotu", który dla grupowej korupcji okazuje się być krótszy niż dla innych przypadków grupowego łamania kryteriów moralnych, a stąd który sam też może być użyty jako rodzaj "wskaźnika moralnej poprawności" dla intelektów grupowych - co wyjaśniają szerzej m.in. punkt #C4.2.2 na stronie o nazwie morals_pl.htm, oraz punkty #B2 do #B2.3 na stronie o nazwie mozajski.htm.) Dlatego, jeśli skonfrontujemy opisaną tu sytuację, gdy aby odzyskać zwrot nadpłaconego podatku, zmuszeni bylibyśmy wynająć "agenta" za nieproporcjonalnie wysoką opłatą, wówczas jeśli tylko NIE mamy przysłowiowego "finansowego noża na gardle", zamiast wynajmować takiego agenta raczej powinniśmy wybrać uniknięcie naszego osobistego przyczyniania się do wzrostu korupcji tego kraju i patriotycznie zadecydować iż nasza nadpłata podatku stanie się też naszą darowizną dla państwa w jakim żyjemy (znaczy, powinniśmy czynić to co ja osobiście zawsze czynię w tych sytuacjach). W kontekście więc tego co tu wyjaśniłem, być może czytelniku warto abyś odpowiedział też sobie na pytanie, czy w państwie w jakim żyjesz nadpłaty podatku są automatycznie zwracane już bez dalszych formalności, czy też aby je odzyskać musi się wynająć "agenta" - w przeciwnym bowiem przypadku nadpłaty te przepadają na rzecz państwa? Wszakże odpowiedź na to pytanie powie ci też wiele m.in. na temat poziomu i odmiany korupcji w twoim kraju.
       A7. Wydawanie najróżniejszych licencji i pozwoleń. Z kolei otrzymanie takich licencji lub pozwoleń wymaga przysłowiowego "przepływu gotówki pod stołem".
B. Formy eksportu korupcji do innych krajów:
       B1. Wielkoskalowane emigrowanie ludności z krajów o wyższym poziomie korupcji do krajów o niższym poziomie korupcji. Ponieważ zaś korupcja ma cechy "nałogu", emigranci przenoszą ją ze sobą do nowego kraju. Aby bowiem uniknąć jej przenoszenia, każdy z owych emigrantów musiałby włożyć spory osobisty wysiłek w nauczenie się i w przyjęcie języka, kultury i tradycji nowego kraju, oraz w zasymilowanie się z jego rodzimą ludnością. Tymczasem spora proporcja emigrantów praktykuje filozofię pasożytnictwa jaka powstrzymuje ich przed czynieniem czegokolwiek do czego NIE są siłą przymuszeni (patrz naczelna dewiza pasożytnictwa, stwierdzająca przymuszaj innych do służenia sobie, samemu zaś nie wypełniaj w swoim życiu niczego do wypełniania czego nie zostałeś jakoś przymuszony). Stąd w nowym kraju typowo sprowadzają do siebie całe swe rodziny, przyjaciół, a nawet całe wsie, poczym formują z nich własne "enklawy" w których NIE tylko utrzymują swój dawny poziom korupcji, ale także szybko poziom ten powiększają i poszerzają na nowe obszary.
       B2. Rozsławianie korupcyjnych zachowań w publikatorach. Publikatory (takie jak gazety, filmy, radio, telewizja, internet, itp.) od wielu już lat tendencyjnie rozsławiają i uszlachetniają najróżniejsze formy korupcyjnych postępowań. W rezultacie ludzie z najróżniejszych krajów poznający z publikatorów owe rozsławione i upiększone postępowania korupcyjne uprawiane przez swych ulubionych idoli i przez słynne gwiazdy, kopiują je potem w swych własnych postępowaniach.
       B3. Wszelka ingerencja zbrojna w sprawy innego kraju. Przykładowo wysyłanie tam swej armii lub policji, utrzymywanie tam baz militarnych, sprzedawanie lub darowywanie broni rządowi lub którejś z grup opozycyjnych, itp. Jaki zaś wpływ takie ingerowanie posiada, można się dowiedzieć np. z obserwowania skarg na "pokojowe siły zbrojne ONZ" gwałcące miejscowe kobiety, uprawiające korumpujący handel, rozprzestrzeniające choroby i zasiewające najróżniejsze formy spustoszenia.
       B4. Rządowa "pomoc finansowa" systematycznie dawana "biednym krajom". Wszakże pomoc ta niemal zawsze trafia w ręce skorumpowanych miejscowych kacyków, którzy nasilają nią swoją własną korupcję.
       B5. Niezapracowane dary rozdzielane przez najróżniejsze organizacje harytatywne. Mechanizmy moralne działają w taki sposób, że "w życiu na wszystko trzeba sobie samemu zapracować". Jeśli zaś otrzymuje się coś za darmo, wówczas jest to albo marnotrawione, albo też rachunek za to przychodzi dopiero później - po szczegóły patrz moralne "prawo zapracowania na wszystko" opisane m.in. w #3A z podrozdziału I4.1.1 w tomie 5 monografii [1/5], Tymczasem najróżniejsze organizacje harytatywne rozdzielają za darmo ludności z co biedniejszych obszarów świata najróżniejsze dary jakie uznają za tam przydatne, np. kozy, piły mechaniczne, studnie z pompami, itp. - zamiast dopomagać miejscowej ludności w zapracowaniu sobie na te udogodnienia. W rezultacie, przykładowo jeśli w jakiejś afrykańskiej wsi taka organizacja wybuduje studnię z pompą, wówczas natychmiast po jej odjeździe z owej wsi miejscowy kacyk typowo ustawia przy tej studni swego pachołka jaki w jego imieniu pobiera potem opłaty od każdego kto ze studni tej usiłuje skorzystać - co oczywiście jedynie zwiększa tam biedę i korupcję zamiast ją pomniejszać. (Odnotuj przy tym, że gdyby ta sama organizacja harytatywna uruchomiła w owej wsi jakąś incjatywę, która pozwalałaby aby sami mieszkańcy tej wsi zarobili sobie zbiorowym wysiłkiem na wybudowanie takiej studni, wówczas miejscowy kacyk NIE mógłby pobierać od nich opłat za używanie studni, którą oni wypracowali sobie zbiorowym wysiłkiem. Wszakże gdyby kacyk próbował przywłaszczyć sobie taką wspólnie wypracowaną studnię, wówczas dla wszystkich byłby to już oczywisty rabunek. Stąd skorumpowany kacyk ściągnąłby wówczas na siebie wrogość całej wsi, jaka podjęłaby zgodne wysiłki aby się go pozbyć.) Warto tutaj też wspomnieć, że organizacje harytatywne typowo są też znaczącym źródłem korupcji i w krajach swego pochodzenia. Z ogromnych bowiem sum jakie gromadzą ich hałaśliwe kampanie "pomagania biednym", na faktyczną pomoc typowo trafia szokująco niski procent, podczas gdy gro zbiórek zasila prywatne kieszenie tych co nimi kierują.
       B6. "Inwestowanie" w przedsięwzięcia innego kraju. Wszakże inwestowanie w odmienny kraj wymaga "posmarowania" zacinanej tam lokalną korupcją maszynerii wszelkich "wąskich gardeł" i "zapór", jakie normalnie powstrzymują tam otrzymanie wymaganych zgód, opinii, zezwoleń, licencji, itp. To zaś aż na cały szereg najróżniejszych sposobów dodaje mocy i funduszy dla eskalowania tamtejszej starej korupcji nową korupcją do nich eksportowaną.
       B7. Formowanie paktów handlowych i wspólnych rynków. Te bowiem w swej definicji wprowadzają zalegalizowaną nierówność, czyli wyróżnianie jednych kosztem podrzędnego traktowania innych. Stąd w neo-komunistycznym stylu zastępują one ekonomicznie zdrową i bardzo narodom potrzebną konkurencję przez zbiory dyskryminujących i tencyjnych planów, przepisów i monopoli. Ponadto np. umożliwiają one łatwe decydowanie przez skorumpowanych reprezentantów władz, kto będzie mógł korzystać ze specjalnych przywilejów, jakie takie pakty i rynki stwarzają - co w efekcie ułatwia korupcyjne eksploatowanie chętnych do skorzystania z tych przywilejów.
* * *
       Bóg tak mądrze zaprogramował nasz świat fizyczny, że w każdy problem wpisane zostało co najmniej jedno jego moralnie-poprawne rozwiązanie. To zaś oznacza, że także każdą z pokus wiodących do którejś z form korupcji (w tym każdą z owych przykładowych pokus wiodących do form korupcji opisanych powyżej) daje się indywidualnie rozwiązać i naprawić w moralnie-poprawny sposób. Tyle tylko, że najpierw trzeba zechcieć dokonać takiego naprawiania, potem zaś ktoś ze znajomością metod totalizmu musi dobrowolnie włożyć wymagany wysiłek (i osobiste ryzyko) aby to naprawianie wdrożyć i urzeczywistnić. Jak zaś praktycznie dokonywać tego naprawiania, wyjaśniają to nam już dokładnie metody wypracowane przez filozofię totalizmu. Te zaś od dawna są opisywane w tomie 6 mojej najnowszej monografii [1/5], oraz na totaliztycznych stronach internetowych. (Szczególnie przystępnie metody te wyjaśniają moje strony internetowe poświęcone wyborom w Polsce i w Nowej Zelandii - po przykład patrz punkt #J1 ze strony o nazwie pajak_do_sejmu_2014.htm. Wszakże do owych wyborów próbowałem wystawiać swoją kandydaturę właśnie tylko po to, aby zapoczątkować i trwale wprowadzić tradycję naprawiania przez samych rządzących wszystkiego co dotychczas dokonywane jest w sposób łamiący kryteria moralne.) Z kolei aż cały szereg przykładów, jak co bardziej istotne problemy społeczne i polityczne pokusy daje się rozwiązać w sposób moralnie-poprawny, zaprezentowany został w punkcie #C2 mojej innej strony o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm.


#E5. Jakie więc zasady filozofia totalizmu nakazuje nam przestrzegać w sytuacji dzisiejszego życia w "przedsionku piekła" aby bezrozruchowo, bezkrwawo i w kontrolowany przez ludzi sposób wydostać się ze szponów "korupcji":

Motto: "Wypełniaj przykazania Boga a będziesz OK" - tj. nawet jeśli z powodów edukacyjnych Bóg zmuszony jest niekiedy potraktować cię szorstko, jeśli wypełniasz to co Bóg nakazuje ciągle owe szorstkie czasy dla ciebie przeminą, wszakże jedynie do łamiących nakazy Boga odnosi się ostrzeżenie z Biblii (List do Rzymian, werset 6:23), że "zapłatą za grzech jest śmierć".

       W dzisiejszej sytuacji wysoko zaawansowanej cywilizacji technicznej dysponującej łatwymi do ukrycia miniaturowymi kamerami telewizyjnymi, komputerowymi wykrywaczami kłamstw, "plastykowymi pieniędzmi", dobrze płatną policją, oraz rozległą siecią więzień, korupcja NIE ma szansy na zaistnienie jeśli NIE posiada ona niemoralnego poparcia od większości mieszkańców danego kraju. Dlatego jeśli w jakimkolwiek kraju korupcja istnieje i jest tam intensywnie praktykowana, wynika to z faktu iż gro mieszkańców owego kraju faktycznie po cichu pragnie i popiera, aby ona tam istniała i była praktykowana. Wszakże w przypadku zaistnienia korupcji wbrew woli większości narodu, to czym już dysponuje nasza cywilizacja czyni skorumpowanych urzędników bardzo łatwymi do wykrycia, przyłapania i ukarania. Dlatego w dzisiejszych czasach obezwładniająca kraj korupcja jest praktykowana jedynie w tych państwach, w których poziom niemoralności osiągnął już aż taką głębię upadku, że gro jego obywateli uważa korupcję za niezbędny składnik swego życia i akceptuje swe trwanie w jej szponach. Jeśli więc czytelnik znajdzie się w moralnie aż tak nisko upadłym kraju, wówczas jedynym racjonalnym zachowaniem jest podjęcie indywidualnej obrony i walki z ową korupcją. Walka bowiem zbiorowa, przykładowo poprzez formowanie w owym kraju najróżniejszych rządowych agencji do walki z korupcją, zamiast ją eliminować, będzie tylko pogłębiała korupcję. W takim wszakże państwie, owe agancje antykorupcyjne NIE otrzymają od władz wymaganych do ich prawidłowego działania uprawnień, mocy, kompetencji, ani ochrony. Ich działalność NIE będzie też uzupełniana posunięciami eliminujacymi społeczne przyczyny szerzenia się korupcji. Stąd agencje te NIE będą miały innego wyjścia niż same szybko ulec skorumpowaniu, poczym zamiast walczyć z korupcją, raczej zacząć ją popierać, szerzyć i pogłębiać.
       Jeśli więc z poznania treści poprzednich punktów tej strony wyniknęło już nasze zrozumienie dlaczego aby NIE łamać naszej "wolnej woli" Bóg reaguje na "korupcję" wyzwoleniem naturalnych mechanizmów "samoregulacyjnych", a w ten sposób pozwoleniem abyśmy my sami stwarzali sobie warunki i sytuację "przedsionka piekła" w jakim obecnie żyjemy, oraz dlaczego Bóg NIE naprawia tego, co uprzednio stworzył jako bardzo dobre i czego doskonałe uprzednio działanie popsuliśmy naszym zbiorowym wysiłkiem, czas teraz poznać jak najmoralniejsza na Ziemi filozofia totalizmu nakazuje każdemu z nas żyć w owym "przedsionku piekła", który własną niemoralnością, korupcją, pasywnością, głupotą, zarozumiałością, próbami poprawiania Boga, itp., zbiorowym wysiłkiem już dla siebie rozpętaliśmy na Ziemi. Oto więc zbiór ogólnych zaleceń totalizmu co do zasad jakimi indywidualnie każdy z nas powinien kierować się w tym swoim życiu z dzisiejszego "przedsionka piekła", aby swym postępowaniem NIE zwiększać poziomu korupcji, a stąd aby NIE przyczyniać się do rozpętania krwawej rewolucji albo do niszczącego działania sił natury, które w efekcie końcowym całkowicie zniszczą nasz obecny intelekt grupowy, a przy okazji, jeśli na to sobie zasłużyliśmy uprzednim łamaniem kryteriów moralnych - być może pouśmiercają też nas i naszych bliskich:
       1. Rozumnie i z wewnętrznym przekonaniem uznawaj i wdrażaj w swym życiu codziennym nadrzędność Boga oraz absolutną poprawność i celowość wszystkiego co Bóg czyni. Innymi słowy, akceptuj że Bóg jest naszym stwórcą i zarządcą, a stąd NIE staraj się "poprawiać" Boga ani "udoskonalać" tego co Bóg stworzył, a jedynie ograniczaj się do badania i do poznawania: "co Bóg stworzył i co czyni", "jak to działa", "dlaczego to działa tak a NIE inaczej", "jak można eliminować niekorzystny wpływ tego działania na nasze życie, bez popsucia tego działania ani bez zmieniania wpływu jakie to działanie ma na resztę tego co Bóg stworzył", itp. (Więcej na temat potrzeby unikania popsucia tego co Bóg stworzył wyjaśniają punkty #A1 do #A5 oraz #F5 z mojej strony o nazwie cooking_pl.htm, a także podpiera przykładami punkt #T7 na mojej stronie solar_pl.htm.)
       2. Wkładaj nieustannie własny wysiłek w coraz lepsze poznanie i zrozumienie Boga, metod Jego działania, przykazań, wymagań i praw jakie Bóg na nas nakłada, przejawów nadrzędnej boskiej wiedzy i mądrości, celów boskiego działania, itp. - pamiętając przy tym, że wiedza o Bogu jaką nam przekazują inni często jest już celowo deformowana aby pomagać tym innym w zrealizowaniu ich ukrytych celów. Innymi słowy, osobiście studiuj Biblię (oraz ewentualnie filozofię totalizmu) a następnie wdrażaj w swym życiu zawarte w niej przykazania i rekomendacje. Ponadto nieustannie porównuj to co z Biblii (oraz ewentualnie z filozofii totalizmu) się dowiadujesz, z tym co na temat Boga usiłują ci wmówić inni ludzie - szczególnie naukowcy i reprezentanci poszczególnych instytucji religijnych.
       3. Ponieważ na Ziemi żyje wielu ludzi jacy są niemoralni, złośliwi, niszczycielscy, zarozumiali, itp., a stąd jacy nieustannie psują to co Bóg już stworzył i ukształtował w sposób najdoskonalszy z możliwych, dlatego masz też obowiązek wkładania nieustannego wysiłku w naprawianie tego co w międzyczasie owi ludzie popsuli. Innymi słowy, kiedykolwiek tylko odnotujesz, że ludzie coś popsuli, zaś naprawienie tego leży w twoich możliwościach, wówczas masz obowiązek aby spróbować to naprawić w miarę swych możliwości i umiejętności. Przykład dosyć tragicznego w skutkach popsucia, jakie ja relatywnie niedawno starałem się naprawić, jest opisany w punkcie #E1.1 mojej strony telepathy_pl.htm oraz w punkcie #K2 mojej innej strony dipolar_gravity_pl.htm. Popsucie to polega na oficjalnym nazwaniu "odkryciem fal grawitacyjnych" zjawiska jakie faktycznie stanowi przekaz informacji z użyciem "fal telepatycznych" - czego skutkiem będzie, że dzisiejsza oficjalna nauka odbiera ludzkości szansę na szybkie zbudowanie urządzeń do natychmiastowej (tj. natychmiast osiągającej nawet najodleglejsze galaktyki), bezpiecznej (tj. NIE powodującej raka ani np. NIE uśmiercającej pszczół) i niepowstrzymanej (tj. przenikającej przez wszelkie obiekty z materii) łączności telepatycznej.
       4. W swym codziennym postępowaniu wdrażaj wymagania i prawa jakie Bóg dla nas ustanowił, oraz zważaj na metody Boga w reagowaniu na nasze odstępstwa od tych wymagań i praw. Przykładowo, zważaj na ustaloną przez totalizm regułę, że Bóg zawsze daje każdemu narodowi przywódcę i rodzaj rządu, na jakich naród ten zasłużył swoim poziomem moralności (w sprawie przywódców patrz też punkt #J4 niniejszej strony). Zważaj też np. na obowiązek obrony siebie, swoich bliskich i swojej przestrzeni życiowej m.in. przed niszczycielskimi następstwami działania tych, którzy swoim postępowaniem chronicznie łamią kryteria moralne - jaki to obowiązek spoczywa na każdym. Stąd np. bądź aktywny politycznie i czyń wszystko co w twojej mocy aby twój przywódca, rząd i sposób rządzenia twoim krajem NIE łamały kryteriów moralnych oraz były nieustannie udoskonalane. Innymi słowy, m.in. aktywnie zapobiegaj, aby władza w twoim kraju przejmowana była przez ludzi, którzy pozostawiają za sobą jedynie pasmo zniszczeń, czyli którzy popsują, niszczą i korumpują to co nadal jeszcze jest dobre. Za to wyszukuj i popieraj tych kandydatów do władz, o których wiesz, że będą starali się budować, usprawniać i udoskonalać.
       5. Znając "dynamicznie cofające" działanie "pola moralnego" opisywane w punkcie #C4.2, #D5, #I2 i #J1 strony morals_pl.htm, jakie ujawnia, że każde zaprzestanie wprowadzania nieustannych udoskonaleń do tego co ludzie stworzyli z pewnością spowoduje iż to upadnie i ulegnie zniszczeniu, pamiętaj że nawet samo działanie mechanizmów moralnych zmuszą nas aby nieustannie udoskonalać wszystko co ma wpływ na nasze życie (w tym nieustannie udoskonalać też i działanie rządu oraz systemu politycznego swego kraju - jakie to działanie wpływa najsilniej na nasze losy i życie). Nigdy więc NIE zaprzestawaj swoich wysiłków, aby takie udoskonalanie bez przerwy miało miejsce, oraz aby władzę sprawowali ludzie, którzy udoskonalanie takie będą wprowadzali.
       6. Pamiętaj, że przy "poziomie zakłamania" do jakiego w obecnych czasach stoczyła się już cała nasza cywilizacja, praktycznie wszystko, co oficjalnie, głośno i natarczywie się rozgłasza, w jakimś tam aspekcie mija się z prawdą (czyli jest formą kłamstwa). Im więc głośniej i natarczywiej jest ci coś wmawiane, tym prawdopodobnie jest to dalsze od prawdy. Bądź więc ostrożny i sceptyczny wobec głośno i krzykliwie rozgłaszanych oficjalnych stwierdzeń (dotyczy to także ogłoszeń reklamowych na temat dóbr i usług, a także np. oświadczeń polityków i naukowców, którzy często pojawiają się w telewizji).
       7. Przestrzegaj w swych codziennych działaniach zalecaną Biblią zasadę: "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga" - patrz Mateusz 22:21, Marek 12:17, Łukasz 20:25 (tj. zasadę czasami wyrażaną np. słowami "Oddajcie więc Cesarzowi to co cesarskie, a Bogu to co boskie", której szersze wyjaśnienie przytacza 6 z punktu #C4.2 mojej strony morals_pl.htm). Zasada ta nakazuje bowiem aby postępować w zgodzie z prawami i tradycjami swego kraju i narodu, NIE łamiąc jednak przy tym żadnego z przykazań i wymagań Boga zawartych w Biblii. Innymi słowy nakazuje, aby rozwiązywać pokojowo, dyplomatycznie i bezantagonistycznie nawet te sytuacje życiowe, w których kolidują ze sobą, czyli są do siebie przeciwstawne, nakazy Boga i prawa lub wymagania ludzkie.


Część #F: Ilu wojen, zniszczeń, cierpień, śmierci i problemów międzynarodowych ludzkość by uniknęła, gdyby posiadała bezbłędną definicję "narodu", oraz gdyby uznawała prawa i obowiązki jakie Bóg ponakładał na narody:

      

#F1. Dlaczego ateistyczne definicje "narodu" jakie oficjalna nauka powprowadzała, są źródłami aż tak rozlicznych międzynarodowych problemów jakie prześladują dziś ludzkość:

Motto: "Państwo to następstwo niedoskonałości i ambicji indywidualnych osób, podczas gdy naród to celowo stwarzane przez Boga podobieństwo i zgodność dążeń całych grup ludzkich - nic dziwnego że potrzeby i dążenia tych dwu są do siebie równie przeciwstawne jak potrzeby i dążenia ciała oraz umysłu."

       Jeśli przeglądnie się dostępne obecnie definicje "narodu" jakie dotychczas wypracowała stara, oficjalna "ateistyczna nauka ortodoksyjna", a stąd jakie się upowszechnia w dzisiejszych czasach, wówczas uderza w nich, że niemal wszystkie one stawiają rodzaje znaków równości pomiędzy pojęciami "naród", "państwo", oraz "terytorium" albo "obszar zamieszkania". Przykładowo, mogą one twierdzić coś w rodzaju, że "naród jest to zbiór wszystkich osób, zamieszkujących obszar określonego państwa" (w kwietniu 2016 roku ta definicja narodu dostępna była na stronie www.bryk.pl/wypracowania/pozosta%C5%82e/wos/14862-czym_jest_nar%C3%B3d.html). Jak jednak błędne są takie definicje "narodu", w 2016 roku dałoby się prosto sprawdzić gdyby popytać o ich poprawność mieszkańca któregokolwiek z krajów Bliskiego Wschodu, np. mieszkańca Iraku, Syrii, czy Libii. W niniejszym punkcie #F1 tej strony postaram się więc krótko podsumować dlaczego te naukowe definicje, zamiast odzwierciedlać słowami prawa Boga jakie naturalnie rządzą powstawaniem i istnieniem każdego odrębnego narodu, raczej wolą błędnie potwierdzać sobą ludzkie chęci i nakazy czym naród powinien być, a ponadto krótko podsumować też jakie krzywdy, nieszczęścia, zniszczenia i międzynarodowe problemy powoduje błędność obecnych naukowych definicji "narodu", co powinna stwierdzać poprawna (tj. totaliztyczna) definicja narodu, jakie prawa i obowiązki Bóg ponakładał na odrębne narody świata, jak masowe emigracje i polityczne ingerencje w sprawy innych państw stwarzają coraz to nowe narody, oraz dlaczego w świetle owych praw i obowiązków przyznanych narodom przez Boga ludzkość powinna zaprzestać dalszego mnożenia coraz to nowych narodów (wszakże w przyszłości każdy taki nowy naród upomni się o swoje terytorium, samostanowienie i należne mu prawa). Potem zaś, w następnych punktach z "części #F" tej strony poszerzę i rozwinę każde ze skrótowych wyjaśnień niniejszego punktu.
       Błędność obecnych definicji "narodu" wynika z prostego faktu, ze dostarczając politykom, rządzącym i państwom podstawy do określonego sposobu myślenia i postępowania, definicje te w dzisiejszym świecie są obecnie jednym z głównych źródeł konfliktów, wojen, ingerencji, zniszczeń, opresji, krzywdy, śmierci, itp. Powodem zaś całego tego zła jest "spuścizna przeszłości", tj. wynik historycznych agresji, wojen, zaborów, ekspansji, przywłaszczeń, kolonializmu, itp. Ta "spuścizna przeszłości" powoduje wszakże, iż większość dzisiejszych państw na świecie faktycznie składa się z więcej niż jednego narodu, podczas gdy wierząc w owe naukowe definicje "narodu" przywódcy i rządzący tych państw sądzą, że cały ich kraj zamieszkuje tylko jeden naród. Tam zaś gdzie w jednym państwie istnieje i współżyje więcej niż jeden naród, zawsze z upływem czasu pojawia się nierówne potraktowanie, niesprawiedliwość, krzywda, itp. - tak jak teoretycznie wyjaśnia to "problem niemożności sprawiedliwego obdzielenia nierównych" opisywany szerzej w punkcie #G3 mojej strony partia_totalizmu.htm. Stąd z upływem czasu w takim wielo-narodowym państwie narasta dążenie jego poszczegółnych narodów do uzyskania własnego teryterium i państwa oraz do własnego rządu. Wszakże zarówno Biblia, jak i sumienie oraz intuicja podpowiadają ludziom owe naturalne prawa nadane każdemu narodowi przez Boga, przykładowo podpowiadają, że każdy naród posiada prawo do własnego teryterium i do własnego państwa, a także, że każdy naród posiada prawo do samostanowienia (tj. do własnego rządu). Niestety, wierząc w obecne naukowe definicje narodu, jakie wmawiają politykom i rządzącym, że "naród = państwo", owi przywódcy i rządzący typowo i chronicznie odmawiają respektowania owych naturalnych praw jakie Bóg przyznaje każdemu narodowi. Kiedy więc któryś z narodów wchodzących w skład danego państwa spróbuje domagać się spełnienia owych naturalnych praw jakie mu się należą, wówczas zamiast podzielić ów kraj i oddać owemu narodowi przynależne mu terytorium i prawo do samostanowienia, przywódcy i rządzący tego państwa zaczynają represje. Z kolei owe represje typowo prowadzą do rozruchów i do wojny domowej, w jaką już wkrótce zaczynają też ingerować najróżniejsze kraje mające tam swoje prywatne interesy. Jednak i te ingerencje, zamiast uznawać prawa należne owemu narodowi jaki domaga się własnej niezależności, a stąd zamiast podzielić skłócone państwo na kilka państw należących się jego składowym narodom, raczej wolą ujarzmić, wyniszczyć i podporządkować rządzącym tego kraju owe narody domagające się swoich praw. To zaś tylko prowadzi do dalszej eskalacji walki, wrogości, krzywdy, opresji, zniszczeń, ruiny, itp.
       Niestety, każdy z procesów jakie stwarzyła powyżej opisana historyczna "spuścizna przeszłości", w połączeniu z błędnością dotychczasowych definicji "narodu", jest źródłem ogromnej ilości zła, krzywdy, opresji, niesprawiedliwości, itp., jakie szerzą się po świecie, a jakiej przykłady wyzierają z niemal z każdej wiadomości tego co dzieje się w dzisiejszym świecie. Tymczasem zapobieżenie całemu temu złu byłoby bardzo proste. Wystarczyłoby wszakże, aby zamiast upierać się przy zmuszaniu wielu odmiennych narodów do życia w obrębie tych samych państw, jakie są im wrogie i obce, raczej ludzkość zrozumiała w końcu, że w Biblii Bóg daje nam znać, iż każdy naród ma prawo do własnego terytorium i do własnego rządu, a także iż inne państwa i narody NIE mają prawa do ingerowania w sprawy danego narodu i państwa - jeśli zaś zaingerują wówczas po upływie "czasu zwrotu" będą za to ukarane. Innymi słowy, wystarczyłoby aby cała ludzkość zdefiniowała "naród" w ten sam sposób na jaki definiuje go filozofia totalizmu, a także aby cała ludzkość poznała i respektowała prawa (i obowiązki) jakie Bóg ponakładał na każdy naród, zaś jakich nieprzestrzeganie jest surowo karane po upływie "czasu zwrotu".
       Bezfrasobliwość z jaką poszczególne państwa traktowały (i ciągle traktują do dziś) definicję narodu, a także traktowały (i nadal traktują) prawa oraz obowiązki jakie Bóg dał każdemu narodowi, historycznie spowodowały, że ludzkość niepotrzebnie nastwarzała całą mnogość odrębnych narodów. Głównym zaś źródłem owego stwarzania nowych narodów stał się kolonializm oraz niewolnictwo. Przykładowo, byłe kraje kolonialne miały zwyczaj, że gdziekolwiek lokalna siła robocza im NIE odpowiadała, przywozili z innego kontynentu odmienny rodzaj siły roboczej i osiedlali ją w danym miejscu. Podobnie postępowały kraje praktykujące niewolnictwo. W rezultacie, obecnie niemal każdy z byłych krajów kolonialnych lub praktykujących niewolnictwo składa się z co-najmniej trzech odmiennych narodów, tj. (1) z narodu rodzimie tam zamieszkującego, (2) z lokalnie urodzonych Europejczyków jakich przodkowie skolonizowali dany obszar, oraz (3) z owej siły roboczej przywiezionej tam dawniej z innego kontynentu. Z upływem też czasu, każdy z tych odmiennych narodów upomni się o własne terytorium oraz o własny rząd i samostanowienie. Dzisiejszy świat siedzi więc w tej sprawie na rodzaju "bomby zegarowej". Co nawet jeszcze gorsze, w swej bezgranicznej ignorancji i braku zrozumienia, że ludziom NIE wolno zmieniać ani próbować udoskonalać tego co Bóg stworzył i określił jako już "bardzo dobre", bowiem to popsują (po szczegóły patrz punkty #A1 do #A5 na stronie o nazwie cooking_pl.htm), wielu dzisiejszych polityków popiera masowe emigracje, które faktycznie stanowią pra-początek dla tworzenia jeszcze dalszych odrębnych narodów. Owa więc "bomba zegarowa" NIE tylko, że już "tyka", ale dodatkowo rośnie w siłę i zasięg zniszczenia jakie w przyszłości ona spowoduje.


#F2. Totaliztyczna definicja "narodu", oraz co z niej wynika:

       Regularności i zasady rządzące życiem całych społeczeństw ludzkich, a poodkrywane i opisane przez filozofię totalizmu i przez nową totaliztyczną naukę, pozwalają na wypracowanie następującej definicji "narodu".
"Naród jest to grupa ludzi cechujących się unikalnym zbiorem wspólnych dla nich wszystkich atrybutów etnicznych (w rodzaju: rasa, język, religia, historia, kultura, filozofia, ekonomia, świadomość, tryb życia, zaawansowanie cywilizacyjne i społeczne, itp.), jakie to atrybuty wyraźnie odróżniają ją od innych podobnych grup ludzi już uznawanych za odrębne narody, jednocześnie jednak niektóre z jakich to atrybutów stały się powodem zakazywanych przez Biblię zachowań i postaw zbiorowych (w rodzaju: zazdrości, agresji, prześladowań, dyskryminacji, szyderstwa, izolacji, itp.) serwowanych tej grupie przez jakąś odmienną grupę (lub grupy) ludzi współzamieszkujących to samo lub pobliskie państwo czy terytorium ale cechującej się już innym zbiorem owych atybutów etnicznych, a stąd po swym narodzeniu się która to grupa, traktowana jako jeden cały intelekt zbiorowy, w niektórych warunkach doświadcza powtarzalnych wybuchów zbiorowych konfrontacji z ową inną grupą (lub grupami) i stąd aby NIE zostać uśmiercona zmuszona zostaje do wysiłku ustanowienia i do utrzymywania własnego teryterium, organizmu państwowego i własnego rządu jakie mają zabezpieczać dbanie o jej żywotne interesy oraz mają organizować jej konfrontacje z owymi innymi grupami ludzkimi - zgodnie z pierwowzorami, przykładami i sugestiami zawartymi w Biblii, oraz racjonalnie wyjaśnianymi też przez filozofię totalizmu i naukowo udokumentowanymi przez bazującą na tej filozofii nową 'totaliztyczną naukę'."
       Wyrażając powyższą definicję innymi, nieco już prostrzymi słowami, "naród jest go taka grupa ludzi, która (1) cechuje się unikalnym dla niej zbiorem atrybutów etnicznych jakie wyraźnie odróżniają ją od innych narodów, która (2) z powodu któregoś z owych atrybutów poddawana jest przez inny naród (lub przez inne narody) jakiemuś potraktowaniu które jest sprzeczne z nakazami Biblii, która (3) z powodu potraktowań doświadczanych od innego narodu (lub narodów) popychana jest do podejmowania zbiorowych działań jakie utwierdzają identyfikowanie się z nią jej indywidualnych członków-uczestników, która (4) aby móc przeżyć i aby lepiej organizować swoje konfrontacje z owym innym narodem (lub narodami) albo już upomniała się o (lub wywalczyła) posiadanie własnego terytorium i rządu, albo też już wkrótce upomni się o (lub wywalczy) takie terytorium i rząd, oraz która (5) podlega zjawiskom narodzin i śmierci dokładnie tak samo jak każdy inny intelekt grupowy."
       Z obu powyższych wersji definicji narodu (tj. zarówno z górnej wersji pełnej, jak i z dolnej wersji uproszczonej) wynikają najróżniejsze cechy narodu, na jakie warto tutaj zwrócić naszą uwagę. Najistotniejsza z tych cech, z następstw jakich ani dzisiejsi politycy, ani ludzie, NIE zdają sobie sprawy, jest że nowe narody rodzą się w obrębie starych w wyniku wrogości, prześladowań i konfrontacji jakie doświadcza wybrana część starego narodu. Problem więc polega tu na tym, że ponieważ w dzisiejszych czasach widzimy wiele wrogości, prześladowań i konfrontacji, praktycznie to oznacza, że już wkrótce zobaczymy narodziny wielu nowych narodów, jakie z czasem upomną się u narodów jakie je zrodziły o swoje własne terytorium i o swój własny rząd. Pnieważ zaś w dzisiejszym świecie żaden z krajów NIE jest chętny do dobrowolnego dzielenia się z kimkolwiek innym swoim własnym terytorium, naszą cywilizację już wkrótce czeka wiele buntów, terroryzmu, wojen domowych, rewolucji, oraz spowodowanych nimi międzynarodowych wojen. Co ciekawsze, powyższe definicje już dzisiaj pozwalają przewidywać jedynie na bazie obecnej wiedzy, "w których krajach" oraz "które grupy ludzkie dzisiaj oficjalnie zwane jakimś nic NIE mówiącym terminem" (np. "mniejszości narodowych", "emigrantów", czy "ludzi wywodzących się z jakiegoś innego miejsca") i już obecnie traktowane postępowaniami sprzecznymi z treścią Biblii, wkrótce upomną się o swoje terytorium i o swój rząd, a stąd spowodują rozpad (a być może i zanik) dzisiejszych państw i narodów w jakich łonie narazie istnieją.
       Powyższa definicja podpowiada także jak można unikać indukowanych od wewnątrz rozpadów i upadku już istniejących państw oraz naródów. Zgodnie z nią istnieją ku temu tylko dwa sposoby, mianowicie (1) unikać jakiejkolwiek formy prześladowania tych z wybranych grup uczestników danego kraju lub narodu, jakich cechy etniczne są nieco odmienne od cech głównej składowej danego kraju czy narodu, oraz (2) unikać stwarzania zalążków nowych narodów, np. poprzez przyjmowanie masowych emigracji ludzi jacy zamiast się integrować z rodzimą ludnością, wolą raczej tworzyć narodowe enklawy, albo poprzez formowanie nierówności ekomonicznych i socjalnych, czy też poprzez jakiekolwiek inne formy nierównego traktowania ludzi mieszkających w obrębie danego kraju czy narodu. Ponieważ zaś oba powyższe powody potencjalnego rozpadu państw i narodów są następstwem "korupcji" opisywanej w poprzedniej "części #E" tej strony oraz ludzkiego braku faktycznej wiedzy o zaleceniach Biblii, praktyczny sposób unkania rozpadu państw i narodów powinien polegać na zwalczaniu korupcji, oraz na zwiększaniu wiedzy ludzi na temat stwierdzeń Biblii, filozofii totalizmu, oraz nowej "totaliztycznej nauki".
       Kolejną cechą narodu jest, że NIE tylko podlega on narodzinom, ale także i śmierci. Niektóre więc dzisiejsze narody, które nierozważnie doprowadzają albo swymi prześladowaniami, albo też nierozważnymi i sprzecznymi z Biblią decyzjami, do powstania nowych narodów na swym własnym terytorium, mogą zostać uśmiercone właśnie przez owe nowe narody.
       Powyższa "totaliztyczna definicja narodu" stara się nam też ujawnić, że dla każdego narodu najistotniejsze są te jego atrybuty (cechy narodowe), jakie stanowią właśnie źródło owych rodzących nowy naród konfrontacji i konfliktów z innymi narodami zamieszkującymi to samo lub pobliskie państwo i terytorium. Co ciekawsze, w toku dziejów owe pobudzające do konfrontacji atrybuty ulegają zmianie. Przykładowo, w przeszłości zwykle był to język i rasa. Natomiast w dzisiejszych czasach zwolna staje się to ekonomia, religia i filozofia. Ponadto ta definicja podkreśla, że powodem krystalizowania się zrozumienia identyczności narodowej zawsze jest wykazywanie danemu narodowi moralnie niedozwalanych zachowań i wynikające z tego konfrontacje jakich doświadcza nowo-rodzący się naród. Ponieważ zaś owe moralnie niedozwalane zachowania w dzisiejszych czasach typowo wynikają z nierówności ekonomicznej i z wyzysku (tj. z korupcji), stąd źródłem już bliskiego zwiększania się liczby odrębnych narodów (a stąd i liczby dążeń do posiadania własnych państw) jest właśnie nierówność ekonomiczna i wyzysk - czyli pierwotnie owa korupcja opisywana w poprzeniej "części #E" tej strony.
       (Odnotuj, że niniejszy punkt jest dopiero w trakcie pisania. Proponuję więc wrócić tu za jakiś czas dla jego pełnego przeczytania.)


#F3. Prawa i obowiązki, co do jakich Biblia i filozofia totalizmu dają nam do zrozumienia, że posiada je każdy odrębny naród:

       Podobnie jak każda indywidualna osoba ma prawa i obowiązki legalnie zagwarantowane jej najróżniejszymi dokumentami legalnymi - np. prawami obywatelskimi ("human rights"), również każdy naród też na swoje prawa i obowiązki. Tyle, że narazie, oprócz Biblii, NIE istnieje żaden dokument legalny jaki by takie obowiązujące wszystkie narody świata prawa i obowiązki narodu wyraził w formie pisemnej. Wszakże np. konstytucje ograniczają swą ważność jedynie do własnych "narodów" - i to rozumianych w wypaczony sposób, taki jakim "narody" definiuje stara oficjalna ateistyczna nauka. Z kolei ONZ adoptowała prawo "veto" jakie zamieniło ją w najbardziej kosztowny z bezużytecznych "klubów gawędziarzy", a jakie my Polacy znamy doskonale z czasów kiedy właśnie takie samo "veto" po 44 królu Polski (tj. po Zygmuncie III Waza) zniszczyło pradawną potęgę narodu i imperium Lechitów. Bazując więc na ustaleniach filozofii totalizmu oraz nowej "totaliztycznej nauki", które z kolei respektują i podpierają sobą stwierdzenia Biblii, spróbujmy teraz spisać tutaj chociaż najważniejsze prawa i obowiązki każdego narodu. Oto one:

A. Prawa narodu:
       A1. Każda grupa ludzi spełniająca totaliztyczną definicję narodu, jednak jaka w którymkolwiek innym miejscu świata NIE posiada jeszcze własnego terytorium ani własnego rządu, ma prawo aby pokojowo móc się narodzić jako zupełnie nowy i niezależny naród, który pokojowo i sprawiedliwie (aczkolwiek bazując na aktualnej sytuacji, a NIE na historii) otrzyma należną tej grupie proporcję przestrzeni życiowej uprzednio zajmowanej przez naród jakiego część składową owa grupa stanowi.
       A2. Każdy naród, a także każdy jego indywidualny uczestnik, ma prawo do posiadania własnej przestrzeni życiowej (tj. własnego terytorium na jakim ma możność praktykowania swej suwerenności, kultury, tradycji, ekonomii, prawa, zasad współżycia, itp.). Prawo każdego narodu do własnej przestrzeni życiowej, jest analogią prawa każdej indywidualnej osoby do posiadania własnego domu (lub mieszkania), który może zagospodarować i używać tak jak osobie tej się podoba - jednak w sposób jaki NIE uprzykrza ani nie czyni niebezpiecznym życia sąsiadujących z nią ludzi.
       A3. Każdy naród ma prawo, a jednocześnie i obowiązek, do obrony swej suwerenności, kultury, tradycji i rasy przed inwazją innych narodów, poprzez wyraźne wytyczenie granic swego terytorium i poprzez przejęcie pełnej kontroli nad przepływem ludzi i towarów przez owe granice. Przykładowo, jeśli w przestrzeni życiowej jakiegoś narodu przez okres dłuższy niż trzy pokolenia rezyduje też jakikolwiek odmienny naród NIE posiadający jeszcze własnego państwa ani własnego terytorium, zaś dowolne z cech tego innego narodu nieustannie powodują zaognianie się wzajemnej niezgody, fermentu i walki pomiędzy tymi dwoma narodami, wówczas dowolny z owych narodów ma prawo do wydzielenia swego własnego narodowego terytorium z obszaru dotychczas zajmowanego przez oba te narody, oraz do ustanowienia granicy własnego państwa na obrzeżu owego terytorium. W owej sytuacji wydzielania terytorium, narodem który ma prawo wyboru gdzie przebiegały będą przyszłe granice pomiędzy oboma tymi narodami, jest naród który historycznie zajmował już wcześniej dany obszar, zanim do obszaru tego przybył ów drugi naród w późniejszym okresie czasu. Wymogiem zaś dla zasady wydzielania takiego terytorium jest, że średnia gęstość zaludnienia będzie taka sama dla obu tych narodów, a także iż każde z obu nowych terytoriów będzie stanowiło jedną spójną całość (tj. NIE będzie posegmentowane na kilka odrębnych lokacji), oraz że będzie miało bezpośredni dostęp do najważniejszego narodowego dobra (np. do oceanu, jeziora, gór, itp.). Jeśli zaś w podobnej kolizyjnej sytuacji znajdą się dwa (lub więcej) narody, z których tylko jeden, nazwijmy go "narodem gospodarzy", zajmuje dane terytorium już przez dłużej niż trzy generacje, zaś jakikolwiek inny naród (lub narody) "nazwijmy go narodem gości" przybył na owo terytorium nie dawniej niż trzy generacje i nadal posiada w dowolnym miejscu świata swoje własne państwo i własny rząd, zaś po przybyciu w nowe miejsce i po zamieszkiwaniu tam, ten naród "gości" powoduje u swoich "gospodarzy" nieprzerwaną niezgodę, ferment i walki, oraz odmawia pokojowego asymilowania się w łono kultury, tradycji, praw i rasy narodu go goszczącego, wówczas naród "gospodarzy" ma prawo i obowiązek bronienia się przed tą wrogą mu inwazją poprzez odesłanie (deportowanie) całego owego innego narodu (lub narodów) do już posiadanego przez niego (lub nich) państwa i terytorium. Prawo do takiego "odesłania do własnego państwa" jest niezależne od tego czy ów inny naród "gości" wprowadził się sam, czy też historycznie został przez kogoś sprowadzony - jedyne bowiem co moralnie upoważnia już do odesłania lub przeniesienia, to że naród "gości" przybył później niż naród "gospodarzy", oraz że naród "gości" jest tym co zainicjował i zasiewa niezgodę, ferment i walki.
       A4. Każdy naród ma prawo do niepodległego i NIE narzucanego mu przez inne narody rządu, jaki w kosultacji z tym narodem podejmował będzie własne decyzje na temat wszelkich spraw swego narodu. Ingerowanie przez inne narody lub państwa w proces podejmowania decyzji danego narodu jest poważnym łamaniem zasad moralnie poprawnego postępowania i stąd po upływie "czasu zwrotu" jest surowo karane przez Boga (po więcej szczegółów patrz też "część #J" niniejszej strony).
       A5. Każdy naród i państwo ma prawo do rozdysponowywania dla własnych potrzeb zasobów naturalnych jakie znajdują się na jego terytorium. Odnotuj tu jednak "dla własnych potrzeb".
       A6. Każdy naród ma prawo do samostanowienia i do decydowania o własnym losie bez doświadczenia ingenencji innych narodów w swoje sprawy. Przykładowo, każdy naród ma prawo do odsuwania od władzy nad swym krajem tego z rządów lub władców, który NIE wypełnia woli większości narodu. W przypadku też podjęcia przez cały dany naród, lub przez jego część, wysiłków takiego odsuwania od władzy rządu lub władcy, którego NIE chce mieć ów naród, lub jego część, jednak który to rząd lub władca upiera się aby władzę tę utrzymać, wówczas żaden inny kraj, naród, lub władca NIE ma prawa ingerować w sprawy owego narodu w jakikolwiek znany sposób - tak jak podkreśla to obowiązek numer B1 opisany poniżej.
       A7. Każdy naród i każdy kraj ma prawo do ustalenia i zalegalizowania procedury wskazującej jak jego obywatele mogą pokojowo usuwać (zmieniać na inny) rząd jakiego działania są potępiane przez większość jego obywateli. Istnienie i przestrzeganie takiej procedury mogłoby bowiem zapobiec licznym rozlewom krwi i zniszczeniom jakie obecnie widzimy jak narastają one w świecie. Aczkolwiek każdy naród i kraj ma prawo do własnego opracowania sobie takiej procedury i wymogów jej uruchamiania, ja przytoczę tutaj przykład jak mogłaby ona wyglądać. Mianowicie, aby uruchomić taką procedurę zmiany rządu powinno początkowo wystarczyć aby np. jeden promil (tj. 1/1000) obywateli danego kraju lub narodu podpisał petycję (rządanie) o przeprowadzenie wiążącego rząd, krajowego czy narodowego plebiscytu w tej sprawie. Jeśli zaś aktualny rząd starał się będzie uniknąć tego wiążącego go plebiscytu, wówczas początkowo wystarczyłoby, aby przeciwstawną petycje o zaniechaniu tego plebiscytu podpisał również jeden promil obywateli będących zwolennikami tego rządu, którzy to jednak obywatele NIE rekrutują się z grona pracowników lub służb państwowych (tj. NIE są oni opłacanymi przez ów rząd pracownikami państwowych urzędów, ani wojskowymi, ani policjantami). Jeśli zaś rząd NIE zdoła uzyskać podpisów owego jednego promila swoich zwolenników, wówczas plebiscyt musiałby się odbyć NIE później niż po upływie połowy roku, zaś w przypadku opowiedzenia się za zmianą rządu ponad 50% uczestników owego plebiscytu, rząd musiałby podać się do dymisji, zaś jego miejsce zajęłaby jego najsilniejsza konkurencja. Nad przestrzeganiem tych zobowiązań czuwałoby jakieś międzynarodowe ciało, np. Unia Europejska, czy ONZ. Gdyby jednak rząd uzyskał poparcie od owego jednego promila obywateli aby plebiscyt został zaniechany, wówczas plebiscyt NIE mógłby się odbyć, a jednocześnie liczba wymaganych podpisów dla następnej takiej petycji (rządania) w sprawie plebiscytu o zmianę rządu tej samej kadencji, lub w sprawie zaniechania tego plebiscytu, automatycznie powinna być zwiększona np. o 5-krotną wartość, tj. w drugiej już próbie zorganizowania plebiscytu dla rządu tej samej kadencji, wymagane byłoby aby obie petycje były już podpisanie przez aż pół procenta obywateli. Itd., itp.

B. Obowiązki całego narodu:
       B1. Każdy naród jako całość, każde państwo, każdy władca, każdy intelekt grupowy, a nawet każda indywidualna osoba, którzy są świadkami jakichkolwiek burzliwych zdarzeń będących przeciwieństwem "nagradzania" (tj. jakie reprezentują "karanie"), a mających miejsce poza jego terytorium, ma obowiązek pozytywnego dopomagania Bogu (zamiast przeszkadzania) w wymierzaniu "absolutnej sprawiedliwości" objętych tymi zdarzeniami osób, intelektów grupowych, narodów i państw.
       B2. Każdy naród jako całość, każdy intelekt grupowy wchodzący w skład owego narodu, a także każdy indywidualny uczestnik narodu, ma obowiązek przestrzegania wszystkich przykazań i wymagań Boga, utrwalonych pisemnie treścią Biblii, a dodatkowo i niezależnie potwierdzanych też empiryką i doświadczeniami ludzkości, oraz włączania tych przykazań i wymagań Boga w treść prawodawstwa swego narodu. Owe poprawnie zinterpretowane i potwierdzane empiryką przykazania i wymagania Boga powienien więc utrwalać w swoich prawach, zasadach postępowania, nastawieniach, oraz sposobach myślenia i patrzenia na otaczającą go rzeczywistość.
       B3. Ponieważ wszyscy ludzie są omylni i niedoskonali (włączając w to autora tej strony), każdy naród jako całość, każdy intelekt grupowy wchodzący w skład owego narodu, a także każdy indywidualny uczestnik narodu, ma obowiązek korygowania i udoskonalania tych z ustanawianych przez ludzi praw i obowiązków jakie go dotyczą, a jakich treść albo z powodu czyjejś błędnej interpretacji, pomyłki lub brak wiedzy, albo też przez celowe czyjeś zwodzenie, są niezgodne z faktycznymi intencjami przykazań i wymagań Boga, utrwalonymi pisemnie i samointerpretowanych w treści Biblii, a dodatkowo i niezależnie potwierdzanymi też empiryką i doświadczeniami ludzkości. W celu owego korygowania i udoskonalania, kązdy z ludzi powinien podejmować powtarzalne wysiłki ponowionych interpretowań treści Biblii, bazujących na najnowszej wiedzy oraz na nieustających empirycznych obserwacjach metod działania Boga w rzeczywistym życiu.
       B4. Każdy naród jako całość, każdy intelekt grupowy wchodzący w skład owego narodu, a także każdy indywidualny uczestnik narodu, ma obowiązek obrony swojej przestrzeni życiowej (terytorium) przed agresją wrogich temu narodowi całych narodów lub indywidualnych ludzi, obrony dowolnych dobr duchowych i fizycznych jakie jego naród posiada przed niezgodnym z kryteriami moralnymi przejmowaniem owych dóbr przez kogokolwiek innego, oraz obrony członków owego narodu przed wpływami jakie zagrażają oddaleniem stanu duchowego i fizycznego uczestników owego narodu od nakazów i wymogów wyrażonych treścią Biblii. Warto tu odnotować, że do owych dóbr duchowych i fizycznych należy NIE tylko terytorium zajmowane przez dany naród, jego zasoby naturalne, jego przestrzeń lądowa i morska, itp., ale także jego zabytki, historia, kultura, tradycje, język, wiedza, osiągnięcia, wiara, itp. - które agresorzy będą usiłowali zniszczyć i zastapić własnymi.
       B5. Każdy naród ma obowiązek opieki nad tymi swymi uczestnikami, jacy opieki takiej z dowolnych powodów wymagają. Innymi słowy, żaden z uczestników jakiegokolwiek narodu może być pozostawiony aby umierał z braku pomocy w sprawie lub sytuacji w jakiej pomoc ta mu się należy, jednak on sam NIE jest w stanie jej sobie wypracować.
       B6. Każdy naród jako całość, każdy intelekt grupowy wchodzący w skład owego narodu, a także każdy indywidualny uczestnik narodu, ma obowiązek czynienia wszystkiego co w jego mocy, aby wdrażać w życie wszystkie zgodne z nakazami i wymaganiami Boga prawa i obowiązki jakie go dotyczą, w tym te spisane w niniejszym punkcie tej strony. Oczywiście, aby móc je wdrażać, najpierw musi je poznać, czyli musi studiować Biblię i prawidłowości rzeczywistego życia, oraz wyciągać z nich użyteczne wnioski.
       B7. Każdy naród jako całość, każdy intelekt grupowy wchodzący w skład owego narodu, a także każdy indywidualny uczestnik narodu, ma obowiązek zapobiegania, wyjaśniania, perswadowania i naprawiania wszelkich przypadków czyjegoś (w tym własnego) unikania wypełniania nakładanych na niego obowiązków.


#F4. "Jak" i "dlaczego" świat uniknąłby większości obecnych międzynarodowych problemów, krzywd, zniszczeń, śmierci i nagromadzeń niechcianej karmy, gdyby ludzkość uznawała totaliztyczną definicję narodu, oraz gdyby wszystkie kraje respektowały prawa (i obowiązki) które Bóg przyznał każdemu narodowi i stąd zaprzestała ingerowania w sprawy innych narodów:

       Jeśli uważnie rozważyć to co dzisiaj w świecie się dzieje, wówczas zawsze dochodzi się do odkrycia, że niemal wszystkie międzynarodowe nieszczęścia i problemy jakie trapią dzisiejszą ludzkość, wywodzą się z nieprzestrzegania przez całą ludzkość (a także z zupełnego braku międzynarodowych dokumentów legalnych i powszechnej świadomości co do) praw i obowiązków całych narodów - jakie to prawa i obowiązki staram się uświadomić swym poprzednim punktem #F3. Wszakże albo najróżniejsze kraje ingerują w sprawy innego kraju, siłą zmuszając rodzące się w nim nowe i uprzednio prześladowane narody aby NIE upominały się o swoje terytorium i o własny rząd, albo najróżniejsze bogate kraje bezpardonowo eksploatują bogactwa naturalne z teryterium jakiegoś biednego narodu, odbierając temu narodowi możność korzystania z posiadanych zasobów, albo większość krajów świata, a często także ONZ, odmawiają oficjalnego uznania nowego narodu jaki już wywalczył dla siebie własne terytorium, kraj i rząd, itd., itp.
(Niniejszy punkt jest dopiero w trakcie pisania. Proponuję więc wrócić tu za jakiś czas dla jego przeczytania.)


Część #G: Problem wyniszczania dzisiejszej ludzkości poprzez zamienianie jej w "cywilizację niewolników swych rządów":

      

#G1. Tak oto dzisiejsza epoka "neo-średniowiecza" stopniowo zamienia wszystkich ludzi w "niewolników swego rządu":

       Cechą oryginalnego średniowiecza (tj. tego średniowiecza ilustrowanego "Tabelą #K1" z mojej strony o nazwie tapanui_pl.htm) było, że zamieniło ono w niewolników większość mieszkańców naszej planety. Aczkolwiek bowiem zaprzestano wówczas dzielić wszystkich ludzi na dwie kategorie nazywane "wolnymi ludźmi" oraz "niewolnikami", faktycznie pod innymi nazwami w rodzaju "chłopi", "służacy", "rzemielśnicy", itp., niewolnictwo zaczęło wtedy być powszechnie praktykowane na szybko rosnącą skalę. Wszakże "niewolnikiem" jest NIE tylko ten, kogo nazywa się tym słowem, ale także każdy człowiek, któremu w jakiś sposób odebrano prawo do życia w zgodzie z własną "wolną wolą", poprzez np. zmuszenie go aby pracował za darmo, lub niemal za darmo, oraz aby NIE miał prawa do korzystania z owoców własnej pracy, albo zmuszenie go aby przywiązany został do jednego miejsca i NIE miał prawa na podróżowanie czy na zmianę miejsca swego zamieszkania bez uprzedniej zgody tych co zarządzają jego życiem, itd., itp.
       Jeśli rozglądniemy się dookoła, wówczas odnotujemy, że w obecnej epoce "neo-średniowiecza" proces owego zniewalania ludzi zaczął się powtarzać od nowa. Tyle tylko, że zamiast posiadać indywidualnych właścicieli, dzisiejsi mieszkańcy Ziemi zamieniami są w niewolników przez swoje rządy, które zwolna stają się "właścicielami" obywateli danego kraju. Także odbierania dzisiejszym ludziom ich "wolnej woli", owe rządy też dokonują pod nieco już innymi pretekstami, niż indywidualni właściciele niewolników czynili to w oryginalnym średniowieczu. Przykładowo, rządy używają w tym celu wzrostu podatków, aby rabować od ludzi coraz większą proporcję wypracowanego przez nich zarobku. Używają bezrobocia, aby przywiązywać ludzi do już wykonywanej pracy i do zajmowanego stanowiska. Używają prawa do prywatności, rzekomych "praw obywatelskich" dla przestepców, narkotyków, itp., aby nasilać niebezpieczeństwa i ukrywać przed ludźmi kto jest faktycznym źródłem zagrożeń. Używają rzekomego czynienia życia bezpieczniejszym w celu nakładania na ludzi coraz to nowych ograniczeń i zakazów. Używają też najróżniejszych zagrożeń (które celowo formują) aby pozbawiać ludzi prawa do podróżowania. Używają np. obywatelstwa i kosztów mieszkania, aby uniemożliwiać zmienianie miejsca zamieszkania. Itd., itp.

(rozwijanie tego punktu #G1 oraz całej tej "części #G" będzie kontynuowane!)


Część #H: Wideo "Dr Jan Pająk portfolio" które ilustruje liczne rozwiązania problemów ludzkości mogące ją uratować przed zagładą:

      

#H1. Zapraszam do oglądnięcia na YouTube doskonałego 35 minutowego filmu jaki uzupełnia i poszerza treść niniejszej strony:

       Wszystkich zainteresowanych treścią tej strony zapraszam do oglądnięcia około 35 minutowego filmu produkcji Dominika Myrcika o tytule "Dr Jan Pająk portfolio". Aż trzy wersje językowe owego filmu od dnia 5 maja 2016 roku są już dostępne na www.youtube.com pod następującymi adresami: wersja polskojęzyczna na www.youtube.com/watch?v=f3MuZec4jGM, wersja angielska na www.youtube.com/watch?v=sXr2OzVsMp4, zaś wersja niemiecka na www.youtube.com/watch?v=RX-FwUXOs98. Jednocześnie zaś szczegółowe (niniejsze) opisy tego filmu przytoczone są w punkcie #H1 do #H3 strony pajak_dla_prezydentury_2020.htm, zaś skrótowo powtórzone w punkcie #J9 strony totalizm_pl.htm, w punkcie #K7 strony przepowiednie.htm, oraz w punkcie #L5 mojej autobiograficznej strony o nazwie pajak_jan.htm. Z owej autobiograficznej strony pajak_jan.htm czytelnicy mogą też poznać kognitywnie dalsze szczegóły na temat wyników moich badań i przebiegu życia, jakie poszerzą i uzupełną informacje zaprezentowane wizualnie na omawianym tu filmie.
       Odnotuj tu, że pełne adresy, pod którymi można znaleźć strony internetowe dla jakich tutaj przytaczam jedynie nazwy, a więc i adresy które można przesłać znajomym jako linki do przeglądnięcia, czytelnik uzyska poprzez poprzedzenie nazw stron jakie tutaj podaję (tych z końcówkami ".htm") adresami serwerów-hostingów dla moich stron, np. adresem http://pajak.org.nz/ czy adresem http://totalizm.com.pl/ . Przykładowo, jeśli czytelnik zechce przeglądnąć lub polecić komuś stronę o nazwie "pajak_jan.htm" wówczas w internecie znajdzie ją np. pod adresem http://pajak.org.nz/pajak_jan.htm , albo np. pod adresem http://totalizm.com.pl/pajak_jan.htm .
       Podobnie, aby uruchomić sobie i przeglądnąć opisywany tu film "Dr Jan Pajak portfolio" wcale NIE trzeba ani pamiętać ani przepisywać powyższych linków, a wystarczy do owej odrębnej wyszukiwarki jaka pokazuje się w górnej części każdej strony www.youtube.com wpisać tytuł tego filmu użyty jako słowa kluczowe - tj. wpisać tytuł "Dr Jan Pajak portfolio" (tyle, że pisany bez cudzysłowiów).
       Film "Dr Jan Pająk portfolio" w bardzo interesujący, żywy i wymowny sposób dokumentuje, animuje i objaśnia te z najważniejszych wyników moich badań i wynalazczości, które powinny zainteresować praktycznie każdego. Przykładowo, omawia on m.in. szybko nadchodzące masowe wymarcie naszej cywilizacji, jakie większość ludzi żyjących dzisiaj na Ziemi już wkrótce będzie miała wątpliwy przywilej osobistego doświadczenia na sobie - jeśli w międzyczasie ludzkość NIE zdobędzie się na powdrażanie w życie owych NIE łamiących kryteriów moralnych, przyszłościowych urządzeń technicznych jakie opisane są w omawianym tu filmie. Powody i scenariusz tego masowego wymarcia ludzi opisałem szczegółowiej m.in. w punktach #H1 do #H3 z mojej strony o nazwie przepowiednie.htm. Zresztą fakt, że zagłada ta już nadchodzi, oprócz mnie zaczyna odnotowywać coraz większa liczba ludzi otwartych na prawdę. Wszakże wystarczy uważnie wyglądnąć dziś przez okno, aby odnotować, że jesteśmy jak pasażerowie rozpędzonego pociągu, który pędzi po torach kończących się na już dostrzegalnej przepaści, jednak którego błagania pasażerów skierowane do maszynistów jacy nim kierują trafiają na głuche uszy. Mój osobisty raport o postępach ludzkości w zmierzaniu ku tej zagładzie, czytelnik może znaleźć np. w punktach #T1 do #T8 strony o nazwie solar_pl.htm, w punktach #A1 do #A5 strony cooking_pl.htm, a także na stronach jakie wskazuję powyżej w punktach #G1, #F2, #E3 i #A1.
       Innym problemem ludzkości jaki ja już rozwiązałem, a jaki zilutrowany został na opisywanym tu filmie, są przyszłościowe urządzenia techniczne jakie wyeliminują dzisiejsze niszczycielskie działania ludzkości, poniważ ich zasady działania, budowy, oraz zastosowania NIE łamią sobą żadnych kryteriów moralnych (tak jak kryteria moralne są brutalnie łamane np. przez energię jądrową), a stąd które mają potencjał aby uchronić sporą część ludzkości przed masowym wymarciem - jeśli tylko jakiś kraj zdoła je zbudować jeszcze przed nadejściem zagłady. Przykłady najważniejszych z tych urządzeń to: Magnokraft opisywany na mojej stronie magnocraft_pl.htm, Komora Oscylacyjna opisywana na mojej stronie o nazwie oscillatory_chamber_pl.htm, Magnokraft Telekinetyczny opisywany w punkcie #F1.2 z mojej strony o nazwie propulsion_pl.htm, Wehikuł Czasu opisywany na mojej stronie o nazwie immortality_pl.htm, Bateria Telekinetyczna opisywana m.in. w podrozdziałach LA2.4 do LA2.4.3 z tomu 10 mojej najnowszej monografii [1/5], oraz na stronie internetowej fe_cell_pl.htm, Thesta Distatica opisywana m.in. na mojej stronie o nazwie free_energy_pl.htm, Grzałka Davey'a opisywana na mojej stronie o nazwie boiler_pl.htm, Piramida Telepatyczna opisywana na mojej stronie telepathy_pl.htm, Telepatyczne Teleskopy i Rzutniki opisywane m.in. w podrozdziałach K5.1 i K5.2 z tomu 9 mojej najnowszej monografii [1/5], Sejsmograf Zhang Henga opisywany na stronie seismograph_pl.htm. oraz Telefon Telepatyczny opisywany w punktach #D1 i #D2 z mojej strony artefact_pl.htm.
       Ciekawostką jaką powinienem tu uwypuklić jest, że na przekór zwodniczych obwieszczeń najróżniejszych kłamców, wszystkie powyższe moje urządzenia są, lub były, już zbudowane i działają (lub działały) - tyle tylko, że z różnych powodów ich posiadacze NIE są skłonni (lub w stanie) ustawić w centrum Warszawy ich pokazowych modeli, zaś przez megafony obwieszczać wszystkim politykom, decydentom, naukowcom i sceptykom, że TAK, ich zasada działania i ogólna budowa dokładnie pokrywa się z tym co Dr Pająk wypracował i opisał, stąd Polacy (lub inne narody) zabierzcie się jak najszybszej za ich zbudowanie aby zdążyły was uratować od zagłady. Wszakże taki brak wystawienia w Warszawie już zbudowanych wersji moich urządzeń oraz brak owych megafonowych obwieszczeń, powoduje iż niemoralność, interesowność, zachłanność, zazdrość, ignorancja, małostkowość, itp., wielu dzisiejszych naukowców, polityków i decydentów, nakłania ich aby rozgłaszali po świecie owe kłamliwe zarzuty, że jakoby moich urządzeń nikt dotychczas NIE zbudował i że jakoby urządzenia te nie dadzą się urzeczywistnić. Tymczasem w rzeczywistości absolutnie o wszystkich przyszłościowych urządzeniach, jakie ja sam wynalazłem lub jakich działanie rozpracowałem, w jakiś czas po moim ich wynalezieniu i opisaniu w moich publikacjach okazywało się, iż ktoś uprzednio je zbudował, a stąd w działającej wersji już istnieją one, lub istniały, na Ziemi. Wszakże aby rozpoznać istnienie i użycie, np. przez kogoś nam obcego i unikającego pokazania nam tego co posiada, jakiegoś wcześniej nieznanego ludziom urządzenia technicznego, najpierw trzeba to urządzenie samemu wynaleźć i dokładnie poznać jego działanie. Innymi słowy, jest wierutnym kłamstwem, że żadne z moich przyszłościowych urządzeń NIE zostało jeszcze zbudowane. Prawda na ten temat faktycznie brzmi: każde z przyszłościowych urządzeń jakie ja wynalazłem, lub jakiego zasadę działania i ogólną budowę ja wypracowałem, zostało już przez kogoś zbudowane i jego działający egzemplarz istnieje, lub istniał, na Ziemi - tyle tylko, że wiedza na jego temat NIE została upowszechniona wśród ludzi i NIE weszła na stałe do dorobku całej ludzkości, a stąd każde z tych urządzeń trzeba było wynaleść od nowa, zaś zbudowanie każdego z nich będzie trzeba ponownie przeprowadzać od samego początku. Wskażmy tu więc konkretne przykłady. I tak mój Magnokraft niemal codziennie jest przez kogoś widziany gdzieś na świecie, tyle że nazywa się go wówczas "UFO" - wszakże jeszcze w 1981 roku opracowałem formalny dowód naukowy (którego nikt NIE potrafi obalić), że "UFO to już zbudowane Magnokrafty" - po opisy tego dowodu patrz strona ufo_proof_pl.htm. Komory Oscylacyjne jakie ja wynalazłem nie tylko były już widziane na UFO i raportowane przez licznych uprowadzonych, ale także fotografowane oraz pozostawiały też na ziemi trwałe ślady wypaleń - po przykłady patrz "Rys. #H1" na stronie oscillatory_chamber_pl.htm, lub "Fot. #C9abcd" na stronie explain_pl.htm. Podobnie jak Magnokrafty widywane są też przez ludzi UFO działające jako Wehikuły Telekinetyczne (czyli jako Magnokrafty Drugiej Generacji). Daje się je rozpoznać po używaniu przez nie sześciobocznych komór oscylacyjnych, po białym jarzeniu pochłaniania jakie je otacza, po znikaniu z ludzkiego pola widzenia dzięki tzw. "telekinetycznemu migotaniu" (patrz "Fot. #I2" na stronie telekinesis_pl.htm), oraz po ich zdolności do przenikania przez mury i przez obiekty stałe. Istnieje też sporo raportów ludzi uprowadzanych na owe telekinetyczne UFO. Magnokrafty Trzeciej Generacji, czyli moje Wehikuły Czasu, też są często obserwowane na Ziemi, zaś ludzie są do nich uprowadzani - przykładowo patrz punkt #G1 z mojej strony immortality_pl.htm, czy punkt #F2 z mojej strony explain_pl.htm, albo patrz raport Miss Mosbocaj z uprowadzenia do Wehikułu Czasu przytoczony w podrozdziale UB1 z tomu 16 mojej najnowszej monografii [1/5]. Bateria Telekinetyczna mojego wynalazku okazała się być wbudowana w każdą z trzech maszyn darmowej energii będących w posiadaniu szwajcarskiej grupy Methernitha, tj. wbudowana zarówno w ich dwutarczową "Thesta Distatica", jak i w obie ich jednotarczowe maszyny "Testatica". Wszystkie bowiem te trzy maszyny, faktycznie są silnikami elektrostatycznymi, jedyne zadanie których to silników polega na generowaniu serii impulsów elektrycznych jakie inicjują działanie "baterii telekinetycznej" jaką ja wynalazłem. Natomiast działająca Thesta Distatica, wraz z dwoma podobnymi do niej maszynami Testatica, zapewne do dzisiaj znajduje się w posiadaniu szwajcarskiej grupy religijnej o nazwie Methernitha (po 1991 roku NIE odwiedziłem już ponownie tej grupy, nie wiem więc co się dzieje z maszynami będącymi w jej posiadaniu). Grzałka Davey'a też była zbudowana i ja sam widziałem, a nawet sfotografowałem ją w działaniu. Wielkoskalowa wersja Piramidy Teleptycznej już została zbudowana w USA pod nazwą LIGO i zadziałała w 2015 roku - tak jak opisałem to w punkcie #E1.1 strony telepathy_pl.htm. Tyle tylko, że z najróżniejszych powodów wcale NIE leży w interesie jej twórców publiczne przyznanie, iż zasada działania i ogólna budowa LIGO dokładnie kopiują, lub dokładnie pokrywają się, z zasadą działania i z ogólną budową Piramidy Telepatycznej, ani że LIGO przechwyciło sygnał telepatyczny, a nie "fale grawitacyjne". (Korzystniej wszakże jest im twierdzić to co twierdzą.) Telepatyczne Teleskopy i Rzutniki muszą już istnieć i działać, bowiem tylko z ich pomocą Daniela Giordano mogła zdalnie otrzymać opisy jak zbudować Piramidę Telepatyczną. Z kolei Sejsmograf Zhang Henga był zbudowany i działał około 2000 lat temu - czego dowodzą Chińskie kroniki historyczne. Jedynym zaś powodem dla którego zawodzą próby dzisiejszych naukowców aby go zrekonstruować, jest że naukowcy ci NIE chcą uznać moich wyjaśnień, że sejsmograft ten działa na zasadzie telepatii - tak jak wyjaśniam im to w licznych swoich publikacjach, np. w referacie www-ist.massey.ac.nz/conferences/icst05/proceedings/ICST2005-Papers/ICST_112.pdf. Podobnie metalowe pozostałości Telefonu Telepatycznego jaki ja powtórnie wynalazłem, zostały przez kogoś uratowane z oryginalnego miejsca ich użytkowania, zaś po serii kolejnych przeniesień i uratowań, wylądowały w końcu w Bazylice Maryjnej w polskim Gdańsku. Ciekawe czy ich przebadnie (dla jakiego ja, niestety, NIE mam ani funduszy ani oprzyrządowania) wykazałoby, iż oryginalnie telefon ten wywodzi się z jednego z kościołów bogatego miasta-wyspy Wineta, które to miasto w sposób podobny do dzisiejszego Singapuru, istniało kiedyś u wybrzeży Bałtyku w pobliżu dzisiejszego Świnoujścia - tak jak opisują to punkty #H2 i #G2 na mojej stronie o nazwie tapanui_pl.htm.
       Podsumowując innymi słowami powyższy wykaz przykładów już zbudowanych i z pewnością działających urządzeń, jakich zasadę działania i ogólną budowę ja wynalazłem lub wypracowałem jako pierwszy naukowiec na świecie, jednak jakich istnienie i działanie są kłamliwie negowane przez wielu naukowców i decydentów, jest kolejnym dowodem na głęboką prawdę słów podanych w Biblii (patrz Ewangelia Sw. Marka, werset 6:1-6) - cytuję: I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: "Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony". I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu."
       Film "Dr Jan Pajak portfolio" zawiera także wpisane w sobie NIE łamiące kryteriów moralnych rozwiązania dla niemal wszystkich obecnych problemów technicznych ludzkości. Przykładowo, ujawnia on że z użyciem moich "Baterii Telekinetycznych" daje się generować elektryczność bez produkowania zanieczyszczeń zabijających naszą planetę i uśmiercających ludzi. Albo przykładowo, że zbudowanie moich Telepatyzerów (albo Piramidy Telepatycznej) wyeliminuje fale elektromagnetyczne jakie obecnie indukują raka u ludzi i uśmiercają pszczoły - tak jak opisałem to w punkcie #T7 mojej strony o nazwie solar_pl.htm. Itd., itp. Aby ujawnić czytelnikowi dokładnie dla "jakich" problemów ludzkości, omawiany film dostarcza "jakiego" rozwiązania, na stronie pajak_dla_prezydentury_2020.htm przygotowałem odrębny punkt #H2, w jakim szczegółowo to powyjaśniałem. Rekomenduję aby tam zaglądnąć.
       Podając rozwiązania dla obecnie nurtujących ludzkość problemów, omawiany tu film oczywiście niebezpośrednio (tj. "między wierszami") wskazuje owe problemy. Aby więc ujawnić też czytelnikowi jakie one są i na czym one polegają, na stronie pajak_dla_prezydentury_2020.htm przygotowałem też odrębny punkt #H3, w jakim szczegółowo problemy te powyjaśniałem. Rekomenduję aby i tam zaglądnąć.
       Film "Dr Jan Pajak portfolio" daje się oglądać na niemal każdym urządzeniu z ekranem podłączonym do internetu i mającym dostęp do YouTube (w tym na komputerkach PC). Stąd ja rekomendowałbym, aby oglądać go aż kilkakrotnie, w tym wstępnie (po raz pierwszy i szybko) na ekraniku swojego domowego komputerka. Wszakże po takim wstępnym poznaniu, co film ten prezentuje, można lepiej zrozumieć i docenić jego szczegółowe opisy z niniejszego punktu. Stąd wkrótce po owym pierwszym oglądnięciu, rekomenduję uważnie przeczytać niniejszy punkt jego opisów. W końcu, tj. po poznaniu także jego opisów z niniejszego punktu, warto ów film jeszcze raz oglądnąć już szczegółowiej i z większym już zrozumieniem.
       Do tego już powtórnego, szczegółowego oglądania owego filmu, rekomendowałbym użyć dużego ekranu jakiegoś nowoczesnego telewizora - np. u siebie, lub u swojej rodziny czy znajomych. (Oczywiście, jeśli czytelnik ma taki telewizor łatwo dostępny, wówczas może na nim oglądać ów film już za pierwszym, wstępnym razem.) Wszakże jeśli czytelnik zechce doświadczyć i docenić kunszt jego obrazów i dźwięków, a także poznać szczegóły jego fabuły oraz wspaniale zaprojektowanych i wykonanych jego obrazów i animacji, wówczas najlepiej go oglądnąć właśnie na dużym ekranie nowoczesnego telewizora. Taki nowoczesny telewizor w pełni bowiem uwypukli jego cechy jakościowe, takie jak wysoka rozdzielczość (HD), wysoka jakość (HQ), oraz wpaniałe kolory i dźwięk. Stąd najlepszym dla jego oglądania byłby jakiś tzw. "smart" telewizor, jaki z definicji ma bezpośrednie połączenie z internetem (ja go oglądam na moim 42 calowym "smart" telewizorze firmy LG - tym samym dla którego zaprogramowane też zostały moje "playlisty", np. "playlista" dostępna pod adresem www.pajak.org.nz/p_12fb.htm), albo też byłby telewizor który jest podłączony do komputera, kiedy ów komputer jest z kolei podłączony do internetu.
       Omawiany tu film jest naprawdę wspaniale zaprojektowany i wykonany (jego wykonanie zajęło pół roku pracy i trwało od listopada 2015 do maja 2016 roku). Chociaż więc owi zajadli wrogowie i krytykanci, jakich moje odkrycia i dorobek naukowy nadal mają wielu, zapewne natychmiast oskarżą mnie tutaj o stronniczość, ja wierzę iż jest on najlepszym filmem prezentującym czyjkolwiek dorobek naukowy jaki dotychczas został wykonany i wystawiony w YouTube - jeśli ktoś wierzy inaczej, wówczas wyzywam go aby wskazał nam jakikolwiek jeszcze lepszy film tego typu. Faktycznie uważam za ogromny dla mnie zaszczyt i przyjemność, że tak doskonały film pokazuje najważniejsze "kamienie milowe" mojego dotychczasowego dorobku naukowego. NIE mogłem otrzymać cenniejszego od tego filmu daru z okazji swoich 70-tych urodzin!
       Co mnie szczególnie cieszy, to że film ten został zaprojektowany, zaanimowany i wykonany przez Polaka, a ściślej przez Górnoślązaka. W ten sposób udowadnia on również jak utalentowane i perfekcyjne są osoby wywodzące się z Polski. Nie może więc nas już dziwić owo powiedzenie, które opisałem w punkcie #E1.1 swej strony telepathy_pl.htm, iż od jakiegoś już czasu upowszechnia się ono w Anglii, a które stwierdza coś w rodzaju "zatrudnij Polaka, a wykona on daną pracę cztery razy szybciej i jedynie za około jednej-czwartej ceny angielskiego fachowca". Jakaż to strata, że cały ten talent, wiedza i możliwości ludzi urodzonych i wychowanych w Polsce służą obecnie innym narodom. Miejmy nadzieję, że moje wysiłki opisywane m.in. na stronie pajak_dla_prezydentury_2020.htm przekierują dla postępu Polski owe dobra intelektualne wywodzące się z Polski, a stąd z czasem zaowocują przywróceniem Polsce jej dawnych mocy moralnych, wielkości, dobrobytu i siły przysłowiowo inspirujących inne narody od morza do morza.
       Obrazy tego filmu formują doskonały fundament wizualny dla opisów niniejszej strony, zaś zawarty w nich ładunek emocjonalny porusza do głębi. W połączeniu więc z wyjaśnieniami i materiałem dowodowym udostępnionym niniejszą, oraz innymi totaliztycznymi stronami, film ten ma potencjał aby dostarczyć owego przełomowego impulsu jaki zmienia kurs życia oglądającego. Z opinii też zwrotnych, jakie w sprawie tego filmu dotychczas do mnie dotarły, wynika dosyć klarownie, iż właśnie takie jest jego działanie na widza.
Rys. #H1a
Rys. #H1b
Rys. #H1. Oto obie strony polskojęzycznej ulotki zachęcającej do oglądnięcia w YouTube filmu o tytule "Dr Jan Pająk portfolio". Ulotka ta jest zapisana w bezpiecznym formacie "JPG" używanym do przesyłania fotografii, zaś jej kopiowanie NIE jest blokowane. Dlatego czytelnik może łatwo załadować ją do własnego komputera i przeczytać, poczym albo wydrukować i wręczyć swym znajomym, albo też załączyć do emaila i przesłać tym osobom jakich chciałby przekonać do oglądnięcia omawianego tu filmu. Jeśli zaś czytelnik ma w miejscu pracy, nauki, spotkań, w klubie, itp., jakąś niewykorzystywaną lub zawaloną starociami tablicę ogłoszeń oraz możne wydrukować tę ulotkę i tam ją powiesić, wówczas warto to uczynić aby wprowadzić tym trochę ożywienia, prawdy i ucieczki od codziennej trywialności. Ulotka ta podsumowuje w skrócie najważniejsze informacje pokazywane na omawianym filmie, a także podaje link do polskojęzycznej wersji tego filmu oraz wyjaśnia w jaki sposób film ten daje się odszukać w YouTube używając jego tytułu jako "słów kluczowych". Ulotka ta została także przygotowana w angielskiej i niemieckiej wersji językowej - jakie czytelnik może sobie oglądnąć lub załadować do swego komputera albo z "Rys. #H2" i "Rys. #H3" pokazanych pod punktami #H2 i #H3 niniejszej strony (tj. strony o nazwie pajak_dla_prezydentury_2020.htm), albo też z "Rys. #B1" i "Rys. #B2" innej strony poświęconej w całości szczegółowemu opisowi owego filmu, a nazwanej portfolio_pl.htm. (Kliknij na wybraną stronę owej ulotki aby oglądnąć ją w powiększeniu, albo aby ją zachować na dysku swego komputera!)
       Ponieważ ani na powyższej ulotce, ani na promowanym nią filmie, NIE wskazywane są źródła literaturowe, które szczegółowo opisują idee zaprezentowane w omawianym tu filmie, linki do polskojęzycznych opisów tych idei czytelnik znajdzie w "części #B" strony poświęconej szczegółowemu opisowi tego filmu, a noszącej nazwę portfolio_pl.htm - szczególnie zaś w punktach #B1 i #B2 tamtej strony.


#H2. Rozwiązania dzisiejszych problemów ludzkości postulowane filmem "Dr Jan Pająk portfolio":

       Głównym powodem dla którego w poprzednim punkcie #H1, a także na kilku innych swych stronach internetowych, zapraszałem czytelnika do oglądnięcia około 35 minutowego filmu o tytule "Dr Jan Pajak portfolio", jest że film ten pokazuje przyszłościowe teorie, idee filozoficzne i urządzenia, wnoszące potencjał aby rozwiązać niemal wszelkie problemy dzisiejszej ludzkości. Dzięki bowiem sposobowi na jaki ilustratywnie prezentuje on treść tych teorii, idei i urządzeń, film ów m.in. ułatwia nam poznanie:
       (A) Naukowego zrozumienia Boga i niektórych metod boskiego działania, w tym szczególnie poznanie:
(A1) Formalnego dowodu naukowego na istnienie Boga.
(A2) Istnienia i zlokalizowania boskiego świata intelektu.
(A3) Wymagań Boga i zasad naszego wykazywania posłuszeństwa Bogu.
       (B) Wehikułów jakie otworzą dla ludzkości nieograniczone zasoby kosmosu, w tym między innymi:
(B1) Wyglądu i działania Magnokraftu zdolnego wynieść ludzi do gwiazd.
(B2) Możliwości Wehikułu Telekinetycznego o nieskończenie szybkich lotach.
(B3) Zdolności Wehikułu Czasu do cofania ludzi w czasie, np. do lat ich młodości.
       (C) Urządzeń do bezzanieczyszczeniowego generowania energii i paliw, w tym:
(C1) Baterii Telekinetycznej do generowania elektryczności z ciepła otoczenia.
(C2) Urządzeń telekinetycznych produkujących darmowe paliwa (np. wodór i tlen).
(C3) Komory Oscylacyjnej zdolnej do akumulowania nieskończonej ilości energii.
       (D) Urządzeń zdolnych do wyeliminowania obecnych zagrożeń i plag ludzkości, np.:
(D1) Wehikułu Czasu zdolnego pokonać śmierć i dać ludziom „uwięzioną nieśmiertelność”.
(D2) Sejsmografu Zhang Henga telepatycznie przewidującego nadchodzące trzęsienia ziemi.
(D3) Urządzeń telekinetycznych i telepatycznych eliminujących zanieczyszczenia.
       (E) Urządzeń łącznościowych do natychmiastowej komunikacji międzygwiezdnej, tj.
(E1) Piramidy Telepatycznej i Telepatyzera do telepatycznej konwersacji za pośrednictwem wymiany myśli.
(E2) Teleskopu i Rzutnika Telepatycznego do wizualnej łączności z gwiazdami.
(E3) Telefonu Telepatycznego eliminującego zabójcze (rakotwórcze) fale radiowe.
       (F) Ponadto, film ten umożliwia także (pośrednio) poznanie najważniejszych problemów obecnej ludzkości (po wykaz tych problemów - patrz następny punkt #H3 niniejszej strony).
* * *
       Treść filmu „Dr Jan Pająk portfolio” jest opisana i szczegółowo wyjaśniona m.in. w punkcie #H1 niniejszej strony, a także na szeregu innych wskazywanych tam stron.
       Z kolei współpraca Jana Pająk i Dominika Myrcik prawdopodobnie jest już znana Państwu z "Rys. #B1ab" i "Rys. #N5ab" na stronie o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm.
Rys. #H2a
Rys. #H2b
Rys. #H2. Oto obie strony angielskojęzycznej wersji ulotki zachęcającej do oglądnięcia w YouTube filmu o tytule "Dr Jan Pająk portfolio". Ta ulotka też jest zapisana w bezpiecznym formacie zdjęciowym "JPG" używanym do przesyłania fotografii, zaś jej kopiowanie też NIE jest blokowane. Dlatego czytelnik też może łatwo załadować ją do własnego komputera, poczym czytać lub wydrukować dla wręczenia swym znajomym albo dla załączenia do emaila i przesłania tym angielskojęzycznym osobom jakie czytelnik chciałby przekonać do oglądnięcia omawianego tu filmu. Jeśli zaś czytelnik ma dostęp do jakiejś tablicy ogłoszeń jaką czytają osoby znające język angielski np. w miejscu swej pracy, nauki, spotkań, w klubie, itp., wówczas może też wydrukować tę angielskojęzyczną ulotkę i tam ją powiesić, aby wprowadzić trochę ożywienia do przysłowiowego "zastałego stawu ze śpiącymi rybami". (Kliknij na ową ulotkę aby zobaczyć ją w powiększeniu, albo aby ją zachować na dysku swego komputera!)
       Ponieważ ani na powyższej ulotce, ani na promowanym nią filmie, NIE wskazywane są źródła literaturowe, które szczegółowo opisują idee zaprezentowane w omawianym tu filmie, linki do angielskojęzycznych opisów tych idei czytelnik znajdzie w "części #B" strony poświęconej opisowi tego filmu, a noszącej nazwę portfolio.htm - szczególnie zaś w punktach #B1 i #B2 tamtej strony.


#H3. Zestawienie najważniejszych problemów dzisiejszej ludzkości wymagających najpilniejszgo rozwiązania:

       Niezależnie od możliwości poznawczych, już wyszczególnionych w punkcie #H2 powyżej, ów około 35 minutowy film o tytule "Dr Jan Pajak portfolio" (od 5 maja 2016 roku wystawiony na www.youtube.com ), pośrednio i dyplomatycznie, bo jakby "między wierszami", uświadamia nam też główne problemy ludzkości, z powodu jakich ateistyczny monopol nauki na badania i na edukację uniemożliwia nam poznanie już istniejących rozwiązań dla tych problemów. Problemy te są powodowane przez, oraz obejmują, m.in.:
       (a) Odwrócenie się oficjalnej nauki i edukacji od Boga, co powoduje m.in.:
(a1) Upadek moralny ludzkości i przybycie plag sciąganych tym upadkiem.
(a2) Oficjalne ignorowanie dowódu na istnienie Boga i wiedzy o Bogu.
(a3) Zawężanie światopoglądu i rozwoju duchowego ludzi.
       (b) Upieranie się oficjalnej nauki przy niemal już "starożytnych" technologiach i napędach, jakie m.in.:
(b1) Zanieczyszczają otoczenie i wyniszczają naturę.
(b2) Swą prymitywnością przygniatają ludzkość i blokują jej postęp,
(b3) Ograniczają światopoglądy ludzi i czynią ich więźniami planety Ziemia.
       (c) Blokowanie badań i rozwoju nieznanych i niepowdrażanych przez ludzkość metod generowania elektryczności, jakie:
(c1) Konsumowałyby ciepło otoczenia, NIE generując żadnych zanieczyszczeń.
(c2) Wyeliminowałyby spalanie paliw w celach napędowych i zasilających.
(c3) Akumulowałyby ogrom energii, eliminując budowę sieci elektrycznych.
       (d) Uniemożliwianie przez oficjalną naukę prac nad urządzeniami eliminującymi dzisiejsze plagi, poprzez:
(d1) Blokowanie przełomowych odkryć i idei - np. blokowanie Konceptu Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu.
(d2) Zakwalifikowywanie telekinezy i telepatii do kategorii zabobonów i tabu, zajęcie się jakimi wystawia badających na oficjalne prześladowania.
(d3) Upieranie się przy udoskonalaniu starych idei zamiast rozwijania nowych idei - np. na udoskonalaniu rakiet, zamiast zbudowania Magnokraftu.
       (e) Szykanowanie prac rozwojowych nad nowymi urządzeniami łączności, które:
(e1) Używałyby "uniwersalnego języka myśli", jaki jest wspólny dla wszystkich istot.
(e2) Umożliwiałyby natychmiastową międzygwiezdną łączność telepatyczną.
(e3) Zastępowałyby niebezpieczne fale radiowe bezpieczną i szybką telepatią.
       (f) Ukrywanie błędów i wypaczeń dzisiejszych trendów w monopolizowanej przez ateistyczną naukę edukacji, przykładowo następujących wypaczeń:
(f1) Odchodzenia od balansu wiedzy przez rosnące monopolizowanie ateizmu.
(f2) Nieustannego spłycania edukacji wymogiem „równaj do najgorszego” (tj. przez wymóg nakładany na nauczycieli, aby wykładali na poziomie jaki jest zrozumiały dla najbardziej leniwych i głupich uczni).
(f3) Długoterminowej szkodliwości łamania prawa „zapracowania na wszystko” (jakie to prawo powoduje, że przyjemne dla uczni metody nauczania zalecane przez dzisiejszych naukowców, dają jedynie krótkoterminowe wyniki, zaś w długoterminowym działaniu są zapominane - tak jak opisuje to dokładniej strona o nazwie "morals_pl.htm").
       (g) Blokowanie rozwoju i propagowania nowej filozofii totalizmu i uniemożliwianie ludzkości powołania nowej „nauki totaliztycznej”, która to filozofia i nowa nauka otwarłyby dla ludzi horyzonty i możliwości jakie są opisane w poprzednim punkcie #H2 tej strony.
* * *
       Odnotuj, że każdą z idei omawianego tu filmu szczegółowo wyjaśniają liczne strony internetowe, przykładowo: http://energia.sl.pl/propulsion_pl.htm omawia Tabelę Cykliczności, http://totalizm.pl/magnocraft_pl.htm opisuje budowę i działanie Magnokraftu, http://dhost.info/nirvana/oscillatory_chamber_pl.htm opisuje Komorę Oscylacyjną, http://totalizm.com.pl/dipolar_gravity_pl.htm wyjaśnia Koncept Dipolarnej Grawitacji, http://www.geocities.ws/immortality/immortality_pl.htm omawia działanie Wehikułów Czasu, http://totalizm.com.pl/telepathy_pl.htm opisuje telepatię, http://totalizm.pl/fe_cell_pl.htm opisuje baterię telekinetyczną, http://ufonauci.w.interia.pl/seismograph_pl.htm omawia Sejsmograf Zhang Henga, http://soul.frihost.org/artefact_pl.htm prezentuje Telefon Telepatyczny, zaś strona http://telekinesis.esy.es/tekst_1_5.htm udostępnia gratisowe kopie monografii [1/5] opisującej wszystkie te idee.
Rys. #H3a
Rys. #H3b
Rys. #H3. Oto obie strony niemieckojęzycznej wersji ulotki zachęcającej do oglądnięcia w YouTube filmu o tytule "Dr Jan Pająk portfolio". Ta ulotka też jest zapisana w bezpiecznym formacie zdjęciowym "JPG" używanym do przesyłania fotografii, zaś jej kopiowanie też NIE jest blokowane. Dlatego czytelnik też może łatwo załadować ją do własnego komputera, poczym czytać lub wydrukować dla wręczenia swym znajomym albo dla załączenia do emaila i przesłania tym niemieckojęzycznym osobom jakie czytelnik chciałby przekonać do oglądnięcia omawianego tu filmu. Jeśli zaś czytelnik ma dostęp do jakiejś tablicy ogłoszeń jaką czytają osoby znające język niemiecki np. w miejscu swej pracy, nauki, spotkań, w klubie, itp., wówczas może też wydrukować tę niemieckojęzyczną ulotkę i tam ją powiesić, aby wprowadzić trochę ożywienia do przysłowiowego "zastałego stawu ze śpiącymi rybami". (Kliknij na ową ulotkę aby zobaczyć ją w powiększeniu, albo aby ją zachować na dysku swego komputera!)
       Ponieważ ani na powyższej ulotce, ani na promowanym nią filmie, NIE wskazywane są źródła literaturowe, które szczegółowo opisują idee zaprezentowane w omawianym tu filmie, linki do niemieckojęzycznych opisów tych idei czytelnik znajdzie w "części #B" strony poświęconej szczegółowemu opisowi tego filmu, a noszącej nazwę portfolio_de.htm - szczególnie zaś w punktach #B1 i #B2 tamej strony.


Część #I: Jeszcze inne problemy wyniszczające dzisiejszą ludzkość, które spychają ją ku masowej zagładzie:

      

#I1. Problem zwodzenia i okłamywania ludzkości przez oficjalną naukę:

       Aż na całym szeregu totaliztycznych stron omawiane są formalne dowody naukowe na istnienie Boga poprzeprowadzane najróżniejszymi metodami naukowego dowodzenia, np. metodą matematycznej logiki. Po wizualny przykład tych dowodów patrz film "Dr Jan Pająk portfolio" - linki do którego podane są powyżej w punkcie #H1. Z kolei po opisowe przykłady tych dowodów patrz np. punkt #B3 na stronie portfolio_pl.htm, punkt #G2 na stronie god_proof_pl.htm, czy punkt #B3 na stronie changelings_pl.htm. Żaden też z tych naukowych dowodów dotychczas NIE został obalony ani nawet podważony. Jednak dotychczasowa stara oficjalna nauka, która nadal dzierży absolutny monopol na badania i na edukowanie, NIE uznaje tych dowodów. Stąd jak zacięta płyta nieustannie nam wmawia, że Bóg jakoby NIE istnieje. Owo zaś wmawianie nieistnienia Boga przez oficjalną naukę jest początkiem całego łańcucha najrózniejszych następstw, które w swym końcowym efekcie spychają ludzkość ku masowej zagłądzie. Niektóre z tych następstw staram się omówić na swych odmiennych stranach internetowych. Jako ich przykłady przeglądnij i rozważ następujące fatalne konsekwencje kłamstw i zwodniczych stwierdzeń rozsiewanych przez dzisiejsza oficjalną naukę:
(1) Nadejście na Ziemię obecnej epoki "neo-średniowiecza" opisywane w punkcie #K1 strony tapanui_pl.htm.
(2) Niezgodny z nakazami Boga trend w uchwalanych obecnie ludzkich prawach, który zmusza ludzi do wyboru czy mają wypełniać prawa boskie i stąd narażać się prawom ludzkim, czy też wypełniać prawa ludzkie, łamiąc przy tym prawa Boga - po szczegóły patrz np. (6) z punktu #C4.2 na mojej stronie morals_pl.htm.
(3) Zanieczyszczanie dzisiejszch deszczy pojedyńczymi kroplami wysoko radioaktywnych odpadów - opisywane w punkcie #F5 strony cooking_pl.htm.
(4) Zamienianie przemysłowo przetwarzanego mięsa czerwonego w substancę rakotwórczą, jakiej zjadanie przez ludzi jest równie niebezpieczne dla życia i zdrowia jak zjadanie radioaktywności lub wdychanie azbestu, opisywane m.in. w punkcie #C1 strony cooking_pl.htm.
(5) ... (rozwijanie tego punktu #I1 oraz całej tej "części #I" będzie kontynuowane!)


Część #J: Które nakazy i wersety Biblii mi wyperswadowały abym ochotniczo zarzucił swe próby "odgórnego" udoskonalania świata stając jako kandydat w wyborach do parlamentu:

       Cała reszta niniejszej strony, za wyjątkiem tej "części #J" oraz "wstępu", została przygotowana zanim pod koniec sierpnia 2016 roku dowiedziałem się przypadkowo, że Biblia nakazuje izolowanie się od świata - czyli m.in. unikanie zajmowania stanowisk politycznych i społecznych, dyrektorowania, podejmowania decyzji jakie dotykają swymi skutkami wielu ludzi naraz, itp.


#J1. Wersety Biblii jakie nakazują separować się od świata, czyli m.in. NIE zajmować żadnych stanowisk politycznych czy urzędów społecznych, z użyciem autorytetu i mocy których "odgórnie" i "na siłę" możnaby próbować "uszczęśliwiać" ludzi:

Motto: "Jedynym powodem dla którego NIE zarzucałem ochotniczo uprzednich prób wystawiania swej kandydatury w wyborach, było iż NIE znałem jeszcze wersetów Biblii jakie nam to nakazują."

       Dzięki zbiegowi okoliczności jaki opiszę w punkcie #J2 poniżej, pod koniec sierpnia 2016 roku moja uwaga została zwrócona na kilka wersetów z Biblii, jakie m.in. nakazują odseparowywanie się od świata, czyli w moim zrozumieniu zakazują też m.in. angażowania się w polityczne i publiczne pozycje w rodzaju stanowisk we władzach kraju. (Co najciekawsze, odnotowałem też już, że bardzo podobne zakazy angażowania się w pozycje władzy i autorytetu są znane i wdrażane w praktycznie każdej religii świata danej ludzkości przez Boga.) Po dokładnym przemyśleniu owych wersetów Biblii z punktu widzenia tego co wyjaśniam szczegółowiej w punkcie #L1 swojej autobiograficznej strony o nazwie pajak_jan.htm, w dniu 17 września 2016 roku dopisałem do tej strony (i natychmiast opublikowałem) nowy "wstęp" oraz niniejszy punkt #J1 wraz z całą "częścią #J". Informuję w nich wszystkie zainteresowane osoby jak treść owych wersetów z Biblii zmieniła moje stanowisko w sprawie dalszego angażowania się w wysiłki "odgórnej" naprawy szybko obecnie pogarszającej się sytuacji bliźnich, poprzez wystawianie swej kandydatury w wyborach do władz kraju, zaś w przypadku gdybym został wybranym - poprzez bazujące na wypełnianiu kryteriów moralnych udoskonalanie zasad demokratycznego rządzenia oraz procesu podejmowania decyzji rządowych. Zacznijmy więc od przytoczenia tu treści owych zmieniających moje postępowanie i poglądy wersetów Biblii. Oto one:
       "Pierwszy List św. Jana Apostoła", wersety 2:15-17, cytuję: "Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki."
       "Drugi List do Koryntian", wersety 6:14-18, cytuję: "Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem ma sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego - według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami - mówi Pan wszechmogący."
       "List św. Jakuba Apostoła", werset 4:4, cytuję: "Cudzołożnicy, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga."
       Poznanie powyższych wersetów wyjaśniło mi też w końcu zagadkę jaka intrygowała mnie od długiego już czasu. Mianowicie wyjaśniło mi dlaczego ludzie, którzy dedykują swoje życie służbie dla Boga, mają tendencję aby separować się od świata, tj. aby zamykać się np. w klasztorach, pustelniach, jaskiniach, podziemiach, celach, przebywać na odludziu lub w dziczy, rezygnować z dorobku dzisiejszej cywilizacji, NIE podejmować oferowanych im ważnych stanowisk politycznych lub społecznych, itd., itp. Powody tak zdeterminowanych ludzkich zachowań intrygowały mnie już od dawna. Prawdopodobnie pierwszym przypadkiem jaki poruszył mnie do głębi i zainicjował moje interesowanie się tą sprawą, było oglądnięcie sobie w 1993 roku (tj. podczas mojej profesury na Eastern Mediterranean University z Północnego Cypru), celi w której zamknięta była św. Katarzyna (287-307 AD). Za ową celę służyły jej bowiem ponure podziemia byłego grobowca królewskiego (sama św. Katarzyna z urodzenia była cypryjską księżniczką - patrz np. strona www.whatson-northcyprus.com/interest/famagusta/salamis/catherine.htm). Potem oglądałem też celę z katedry w Kwidzyniu w jakiej zamknięta była Błogosławiona Dorota z Mątowów (1347-1394 AD) - celę tę pokazałem na zdjęciu z "Fot. #D6(a)" mojej strony o nazwie milicz.htm. W miarę też upływu czasu, takich postaw często dobrowolnie akceptowanych lub branych na siebie przez wysoce religijnych ludzi, jakie są przeciwstawne do naturalnego u typowych ludzi szukania towarzystwa i wygodnego życia, zacząłem odnotowywać coraz więcej w praktycznie wszystkich kulturach świata i wszystkich religiach danych ludziom przez Boga, z jakimi się zetknąłem w swych wędrówkach po świecie "za chlebem". Jednak aż do chwili poznania w sierpniu 2016 roku powyższych wersetów, NIE miałem pojęcia z czego się brała u wysoce religijnych ludzi ta ich skłonność do często dobrowolnego separowania się od świata.
       Wróćmy jednak do omówienia reakcji jaką u mnie wywołało poznanie treści powyższych wersetów Biblii. Mianowicie, ja empirycznie badam wszelkie dotychczas niewyjaśnione tajemnice otaczającej nas rzeczywistości, z jakimi los mnie zetknął. Badania te jednak prowadzę z filozoficznego podejścia "a priori" ignorowanego przez oficjalną naukę - tak jak nakazuje to nam nowa "nauka totaliztyczna" referowana też m.in. w punkcie #J5 tej strony, zaś najdokładniej opisana m.in. w punktach #C1 do #C6 mojej strony o nazwie telekinetyka.htm. Za jedno zaś z naistotniejszych moich ustaleń, do jakich doprowadziło mnie prowadzenie badań metodami owej "totaliztycznej nauki", uważam to jakie szczegółowo wyjaśniłem w owym punkcie #L1 ze swojej autobiograficznej strony o nazwie pajak_jan.htm. Ustalenie to stwierdza, że każdą co bardziej istotną sprawę i decyzję życiową należy konsultować z treścią Biblii. Wszakże treść Biblii została zainspirowana przez samego Boga aby wyjaśniała nam zasady moralnie-poprawnego postępowania w praktycznie każdej istotnej dla ludzi sprawie życiowej. Jednocześnie Biblia jest też jedyną księgą na Ziemi, która zawiera w sobie prawdę i tylko prawdę. Tyle tylko, że jako księga której zrozumienie jest bezpośrednio kontrolowane przez samego Boga, zaś zawarte w niej prawdy są udostępniane tylko tym, co do ich poznania już duchowo dorośli, Biblia posiada "magiczną moc" aby NIE otwierać swej treści na zrozumienie ani przez ateistów, ani przez leniwców którzy NIE zapracowali sobie jeszcze na poznanie jej prawd.
       Do istotnych spraw jakim ostatnio poświęciłem sporo swej uwagi i badań, zaliczałem też moje wysiłki aktywnego włączenia się do prób szybkiego i efektywnego, bo "odgórnego", naprawienia sytuacji ludności mojego kraju (i moich bliźnich), poprzez umożliwienie im aby demokratycznie wybrali mnie do władz kraju, stwarzając w ten sposób precedens i możliwość takiego usprawnienia systemu demokratycznego rządzenia, aby w swych decyzjach system ten zaczął kierować się kryteriami moralnymi. Wyniki moich badań i aktywnych działań w tej właśnie sprawie jedynie w języku polskim opublikowane zostały już na następujących stronach (a pamiętać trzeba, że każda z tych stron ma też swoją wersję angielskojęzyczną): pajak_do_sejmu_2014.htm, pajak_na_prezydenta_2015.htm, pajak_na_prezydenta_2020.htm, oraz pajak_dla_prezydentury_2020.htm. W chwili też kiedy usłyszałem treść powyższych wersetów, zajęty byłem właśnie przygotowaniami do zorganizowania w Nowej Zelandii politycznej partii bazującej na kryteriach moralnych i na zasadach totalizmu, o nazwie "Totalizm Party of NZ" - jaką to partię opisałem nieco szerzej poniżej w podpisie pod "Rys. #J1". Jednak treść wersetów Biblii omówionych na początku tego punktu nagle mi uświadomiła, że faktycznie to Bóg wcale sobie nie życzy, abym aktywnie angażował się w próby jakiegokolwiek "odgórnego" naprawiania sytuacji dzisiejszych ludzi. Jako zaś były podporucznik polskiej armii, a także jako omylny i niedoskonały człowiek, ja doskonale rozumiem i respektuję fakt, że z punktu widzenia planów naszego Boga, stwórcy i jednocześnie nadrzędnego dowodzącego całą ludzkością, sytuacja w każdej sprawie może wyglądać zupełnie inaczej niż z mojego punktu widzenia niedoskonałego i omylnego człowieka. Dlatego po dokładnym przemyśleniu powyższych wersetów Biblii, doszedłem do wniosku, iż faktycznie odnoszą się one także do moich prób aktywnego włączenia się do "odgórnego" naprawiania świata. Stąd zadecydowałem, że zdyscyplinowanie wypełnię nakaz owych wersetów Biblii i natychmiast zaniecham wszelkich dalszych prób wystawiania swej kandydatury w jakichkolwiek wyborach. Po podjęciu zaś tej trudnej decyzji, przygotowałem wstęp, niniejszy punkt #J1, a także resztę tej "części #J" tej strony - w jakich decyzję tę opublikowałem już w dniu 17 września 2016 roku. W jakiś czas później ów wstęp i całą "część #J" zamierzałem przetłumaczyć też na język angielski aby opublikować je także na swej angielskojęzycznej stronie pajak_for_mp_2017.htm dotyczącej mojego ewentualnego udziału w nadchodzących wkrótce nowozelandzkich wyborach 2017 roku.
Rys. #J1a
Rys. #J1b
Rys. #J1. Dwa projekty "logo" dla "Totalizm Party of NZ", stworzenie jakiej to partii politycznej przygotowywałem w sierpniu 2016 roku - tj. w czasach kiedy opisywany tu "przypadek" uświadomił mi, iż istnieje bibilijny nakaz separowania się od świata, jaki opisałem w punkcie #J1 tej strony. Powyższe projekty graficzne tego logo przygotował mój wysoce utalentowany przyjaciel, Dominik Myrcik, wspólnie z którym przygotowaliśmy też m.in. projekty nowej flagi dla Nowej Zelandii, pokazywane na rysunkach #N1 do #N3 z mojej strony o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm.
       W sierpniu 2016 roku odkryłem, że prawa wyborcze NZ uznają istnienie tzw. "niezarejstrowanych partii politycznych" (po angielsku "unregistered political parties") oraz pozwalają partiom tym wystawiać swoich kandydatów w wyborach do parlamentu NZ. Ponieważ podczas osobistego stanięcia jako kandydat w wyborach z 2014 roku, doświadczyłem na sobie jak tendencyjnie i lekceważąco traktuje się kandydatów bezpartyjnych, zacząłem poważnie rozważać, czy NIE stworzyć w NZ właśnie takiej "niezarejestrowanej partii politycznej". Wszakże po jej stworzeniu, partia ta mogłaby działać na rekomendowanych przez filozofię totalizmu zasadach "zero dolarowych", które NIE wymuszają aby sprzedawać swe przyszłe usługi polityczne w zamian za fundusze na prowadzenie wyborów. Z powodu też jej niezarejestrowania, prowadzenie działalności tej partii NIE wymagałoby całej owej kosztownej biurokracji i bezwładnej machiny partyjnej jakie zmuszone są posiadać zarejestrowane partie. Partia ta mogłaby więc wystawiać swych kandydatów w wyborach do parlamentu NZ jakie mają nastąpić już w 2017 roku, a jednocześnie jej kandydaci NIE byliby poddawani temu samemu politycznemu dyskryminowaniu i lekceważeniu jakie doświadczają kandydaci niezależni (tj. bezpartyjni). Dlatego jeszcze w sierpniu 2016 roku podjąłem aktywne działania nastawione na próbę stworzenia takiej "Totalizm Party of NZ". Jednym z tych działań było podjęcie prób przygotowania graficznego logo, po jakim członkowie tej parti byliby identyfikowani. Mój uzdolniony graficznie przyjaciel Dominik Myrcik zaprojektował i przygotował dla mnie powyższe dwa projekty takiego logo - do późniejszego zadecydowania, który z nich byłby odpowiedniejszy do użycia w nadchodzących NZ wyborach z 2017 roku. Zanim jednak stworzenie tej partii ruszyło z miejsca, moja uwaga została zwrócona na owe nakazy z Biblii aby odseparować się od świata, o jakich piszę w punkcie #J1 tej strony. Aby zdyscyplinowanie i ochotniczo podporządkować się owym nakazom, zarzuciłem m.in. też i dalsze swe działania w sprawie stworzenia owej niezarejestrowanej "Totalizm Party of NZ".
       Kiedy mój przyjaciel Dominik Myrcik przysłał mi powyższe projekty logo, początkowo strasznie się z nich uśmiałem. Są one bowiem m.in. wysoce humorystyczne. Wszakże pokazują one ptaka "kiwi" (który jest symbolem Nowej Zelandii i Nowozelandczyków) jaki obnosi w sobie "jajko" totalizmu, ale jakoś NIE może się zdecydować aby jajko to znieść. Potem także do mnie dotarło, że owe projekty logo są też wysoce symbolicznie. Podsumowują bowiem symbolicznie sytuację jaka faktycznie istnieje. To przecież w Nowej Zelandii w 1985 roku stworzona została filozofia totalizmu - jednocześnie jednak Nowa Zelandia i Nowozelandczycy zdają się sprawiać wrażenie, że chcą być ostatnimi w świecie ludźmi, jacy kiedykolwiek zdobędą się na zwrócenie swej uwagi na istnienie tej filozofii (NIE mówiąc już o próbach podjęcia wdrażania jej ustaleń w swym życiu). Przeglądając raporty programów monitorujących oglądalność totaliztycznych stron internetowych i blogów, odnotowałem wszakże, iż odwiedzają je zainteresowani totalizmem z niemal wszystkich krajów świata znających języki tych stron - za wyjątkiem Nowej Zelandii.
       Ciekawe czy czytelnik odnotował, że powyższe logo zawiera też w sobie jakby przepowiednię na przyszłość. Czyż bowiem nie jest rodzajem przepowiedni zilustrowane nim "konsumowanie" całej Nowej Zelandii przez brzemiennego totalizmem ptaka "kiwi" - który bez względu na to czy obecnie chce to czy też nie chce, ciągle kiedyś będzie zmuszony przez prawa natury do zniesienia "jajka totalizmu" jakie stopniowo dojrzewa w nim do nieodwołalności swego narodzenia się i ujawnienia światu.


#J2. Historia podjęcia opisywanej tu mojej decyzji o zaniechaniu dalszego wystawiania swej kandydatury w jakichkolwiek wyborach:

       W Nowej Zelandii istnieje religijny kanał telewizyjny o nazwie "Firstlight", do jakiego ja mam darmowy dostęp na swoim telewizorze. Kanał ten jest prowadzony przez amerykański "Kościół Siódmych Adwentystów". Stąd często zawiera on programy jakie analizują prawdy, które Bóg stara się nam ujawnić treścią Biblii - jednak na osobiste wyszukiwanie i rozszyfrowywanie których to prawd, przy równoczesnym prowadzeniu moich pracochłonnych empirycznych badań naukowych, rzadko mam wymagany czas. Chociaż więc urodziłem się w katolicyźmie i stąd moje tradycje kulturalne i rodzinne nakazują mi praktykować katolicyzm - tak jak zaleca to totaliztyczna zasada "wiara plus totalizm" opisana m.in. w punkcie #J4 mojej strony god_pl.htm, czy w punkcie #G2 z mojej strony totalizm_pl.htm, ja lubię oglądać ów kanał "Firstlight". Wszakże bardzo precyzyjnie i naukowo omawia on treść tej samej Biblii, jaka przecież obowiązuje też i Katolików, a także omawia on nakazy, wymagania i przesłania tego samego Boga, do którego Katolicy mają kierować swe modlitwy.
       W końcowej części sierpnia 2016 roku na owym kanale oglądałem wieczorem jakiś program. Nagle uderzyło mnie w słowach prowadzącego ów program, że faktycznie referuje on m.in. i do moich prób aktywnego włączenia się do wysiłków "odgórnej" naprawy sytuacji dzisiejszej ludzkości poprzez wystawianie swej kandydatury w wyborach do władz kraju. W słowach jakie ów prowadzący ten program odczytał z Biblii (tj. w słowach jakie przytoczyłem na początku poprzedniego punktu #J1), uderzyło mnie iż faktycznie to Bóg nakazuje aby separować się od świata, zamiast aktywnie angażować się w sprawy świata (tak jak ja dotychczas starałem się czynić). Owo odczucie mojego mylenia się w zrozumieniu tych spraw tak mnie wówczas poruszyło i wzburzyło, że nawet NIE zanotowałem sobie jaki to był program, kiedy był on nadawany, ani jakie wersety Biblii były w nim cytowane. Przez następny szereg kolejnych dni słowa usłyszane w owym programie nieustannie chodziły mi po głowie i zmuszały abym rewidował swe stanowisko w sprawie wystawiania swej kandydatury w wyborach. W końcu podjąłem decyzję, że muszę dokładnie przeanalizować omawiane w tym programie wersety Biblii, aby upewnić się, że faktycznie odnoszą się one także i do moich intencji i sytuacji. Jednak nie odnotowałem wówczas jakie to wersety są. Na szczęście poszukiwania w Google ujawniły, że ów kościół i jego kanał telewizyjny "Firstlight" mają własną stronę internetową o adresie http://www.firstlight.org.nz/schedule/, na której publikują m.in. wykaz programów już nadanych, oraz tych jakie wkrótce będą nadane. Owo "nadążanie" owego kościoła za nowoczesną techniką ogromnie mi wówczas zaimponowało, bowiem wykazuje ono, iż "Adwentyści" są znacznie lepiej zorganizowani, dbali, pracowici i precyzyjniejsi od Katolików. Wszakże u Katolików, jak dotychczas, kiedykolwiek coś potrzebowałem, zawsze potem się okazywało, że nawet jeśli mają oni własną stronę internetową dla swej parafii czy kościoła (dla przykładu sprawdź internetowe strony kościołów opisanych na moich stronach o nazwach sw_andrzej_bobola.htm czy cielcza.htm), aktualizacja ich strony praktycznie niemal nigdy NIE nadąża za zmianami w życiu. Stąd na katolickich stronach, jak narazie, NIE znalazłem jeszcze potrzebnej mi jakiejkolwiek poprawnej i na czasie informacji, np. chociaż jedynie o takich sprawach jak daty i czasy nadchodzących nabożeństw, czy jak nazwiska i adresy emailowe właśnie urzędującego w danym kościele duszparsterstwa. Wracając jednak do omawianej tu historii, to po dokładnej analizie treści programów owych "Adwentystów" w TV, stwierdziłem że program jakiego treść tak mnie poruszyła nosił tytuł "Elvis Placer Ecumenical Red Flags" i był on nadawany ze studia w USA w piątek, dnia 26 sierpnia 2016 roku w godzinach 12:30 do 13:30 (w NZ był wówczas już wieczór). Dalsze moje poszukiwania w internecie ujawniły, że faktycznie film z całym owym angielskojęzycznym programem jest dostępny w YouTube. Następne oglądnięcie owego filmu pozwoliło mi ustalić dokładne wersety jakie ów program cytował w swych minutach od 19:35 do 23:30, zaś jakich treść przytoczyłem na początku punktu #J1 powyżej.
       Po ponownym dokładnym przeglądnięciu treści owych wersetów, oraz po niepowodzeniach prób znalezienia w Biblii jakichś wersetów, które czyniłby wyjątek dla prób jakim ja poświęciłem swój czas i badania, podjąłem opisywaną tu decyzję, że zdyscyplinowanie i ochotniczo wypełnię nakaz zawarty w omawianych tu wersetach, a stąd że zaniecham wszelkich dalszych swych prób "odgórnego" naprawiania sytuacji ludzkości np. poprzez kandydowanie w wyborach do władz, oraz że tę swoją decyzję opublikuję na niniejszej stronie, oraz na jej angielskojęzycznym odpowiedniku o nazwie pajak_for_mp_2017.htm. Decyzję tę zdołałem opisać i po raz pierwszy tutaj opublikować już w dniu 17 września 2016 roku.


#J3. Jakie korzyści, zgodnie z moim wierzeniem, mogły wyniknąć z nastawionego na szerzenie moralnych sprawdzeń państwowych decyzji mojego aktywnego wystawiania swej kandydatury w wyborach do władz państwowych:

       Totalizm jest NIE tylko filozofią jakiej zasady ja opracowałem, ale także i filozofią według zasad której ja staram się żyć na codzień. Podstawowym zaś nakazem totalizmu jest, że "cokolwiek w swym życiu czynimy, mamy obowiązek czynić to pedantycznie moralnie". Dlatego próby wystawienia swej kandydatury w wyborach do władz podjąłem ponieważ uważałem, niestety omylnie, że stanięcie w wyborach z moralnie-poprawnym nastawieniem iż poświęcę się udoskonaleniu systemu demokracji, jest właśnie pedantycznie moralnym postępowaniem (tj. moralnym postępowaniem w totaliztycznym zrozumieniu tego pojęcia, tj. w zrozumieniu, że "moralność jest to poziom spełniania w swoim codziennym życiu nakazów i wymagań naszego stwórcy i Boga - który jednocześnie jest też naszym nadrzędnym dowodzącym" - po szczegóły patrz np. punkt #B5 na stronie morals_pl.htm). Ponadto uprzednio wierzyłem też, że moje aktywne stanięcie w takich wyborach pozwoli mi odnieść aż cały szereg moralnie-poprawnych korzyści. Wymieńmy tu kilka przykładów najważniejszych z nich:
       (1) Akumulacja doświadczeń. Najważniejszym moim zdaniem przykładem owych korzyści, jest że udział w jakichkolwiek wyborach dostarczał mi aż całej lawiny doświadczeń życiowych, jakie po właściwym przeanalizowaniu logicznym pozwalały mi na szybsze formułowanie i udoskonalanie stwierdzeń zarówno filozofii totalizmu, jak i jej niemoralnej odwrotności, czyli filozofii pasożytnictwa. Ja szacuję, że jedynie stanięcie jako kandydat do nowozelandzkich wyborów 2014 roku, w zaledwie kilka miesięcy dostarczyło mi aż tylu doświadczeń życiowych, że potem byłem w stanie wprowadzić udoskonalenia i o tyle zaawansować swą filozofię totalizmu, iż w normalnym życiu zajęłoby mi to aż kilka lat.
       (2) Wprowadzenie upustu do narastającego społecznego napięcia. Kolejną korzyścią było, że jako już jedyny w dzisiejszych czasach telewizji i braku osobistych kontaktów kandydat do parlamentu NZ, swoją "zero-dolarową" kampanię wyborczą prowadziłem poprzez osobiste obchodzenie od domu do domu, pukanie do drzwi, oraz rozmawianie z przyszłymi wyborcami - tak jak opisałem to na swej stronie wyborczej o nazwie pajak_for_mp_2014.htm. (Inni kandydaci z NZ już nie dokonują takiego staroświeckiego obchodzenia po domach i osobistego rozmawiania z wyborcami, a nastawiają się na płatną kampanię, np. na zapłacenie telewizji, gazetom, drukarniom, poczcie, itp. za promowanie ich programu wyborczego. Oczywiście, aby mieć fundusze na takie opłacane kampanie wyborcze, zaciągają oni długi u swoich bogatych sponsorów, które w przypadku zostania wybranymi potem muszą spłacać - to dlatego społeczna sytuacja kraju, korupcja, oraz poziom napięcia tak szybko obecnie się pogarszają.) Takie zaś moje staroświeckie obchodzenie po domach dostarczyło aż szeregu moralnie-poprawnych korzyści. Przykładowo, zmniejszało ono niechęć do polityki i polityków oraz stres jaki odczuwali mieszkańcy mojego okręgu wyborczego, ponieważ uprzednio NIE byli w stanie pożalić się jakiemukolwiek politykowi na temat tego co ich trapiło. Z kolei mi pozwoliło poznać to co najbardziej dokucza mieszkańcom NZ.
       (3) Stworzenie możliwości zamanifestowania swego niezadowolenia przez tych wyborców, którzy rozczarowali się efektami działania dotychczasowych posłów do parlamentu. Wszakże moje stanięcie w wyborach umożliwiłoby zamanifestowanie swego niezadowolenia poprzez głosowanie na moją kandydaturę (jaka uwypukla moralne, a NIE materialne, nastawienie do podejmowania decyzji oraz do działań rządu i państwa).
       (4) Poznanie niedoskonałości obecnego systemu politycznego. Zanim zacznie się wysłuchiwać skarg i opowiadań wyborców oraz zanim samemu doświadczy się jak stronnicze, sprzyjające korupcji, zaprzeczające logice, oraz anty-postępowe są obecne prawa wyborcze oraz zasady podejmowania decyzji rządowych, NIE ma się pojęcia jak bardzo powypaczane, skorumpowane i oderwane od życia i narodu są już obecne systemy demokracji. Bez zaś dokładnego poznania owych wypaczeń, skorumpowania, itp., NIE ma się pojęcia jak system ten należałoby pokojowo naprawiać, reformować i udoskonalać. Z kolei bez jego naprawienia, zreformowania i udoskonalenia, jedyne co coraz szybciej nadchodzi, to społeczna katastrofa - jaką już widzimy jak zaczęła szerzyć się ona w coraz większej liczbie byłych demokratycznych krajów sprowadzając cierpienia, śmierć i zniszczenia dla praktycznie wszystkich ich mieszkańców (bez względu na to czy uprzednio byli oni biedni czy też bogaci).
       (5) Próba szybkiego i efektywnego (bo "odgórnego") przeprowadzenia udoskonaleń demokracji i reform społecznych, które stają się absolutnie konieczne aby zapobiec nadejściu szybko zbliżającej się społecznej katastrofy. Coraz większe separowanie się rządu od narodu jakiemu rząd ten powinien służyć, rosnąca korupcja, drożyzna, podatki, rządowe marnotrawstwo, zadłużenie, błędy decyzyjne, upadek stopy życiowej ludności, itp., powodują że narasta społeczne niezadowolenie, a więc szybko zbliża się też społeczna katastrofa. Niestety rządzący albo tego NIE odnotowują, albo też ignorują. Stąd w przypadku gdybym stanął w wyborach i został wybrany, moim pierwszoplanowym celem byłoby podejmowanie takich działań, jakie starałyby się uświadamiać, oraz zapobiegać, nadejście owej społecznej katastrofy.
       (6) Zmiana i umoralnienie zasad na jakich dotychczas dokonywało się wyborów do władz. Faktycznie, jeśli przeanalizuje się i osobiście doświadczy prawodawstwo i tradycje wyborcze, wówczas się okazuje, że z upływem czasu zostały one już tak powypaczane, że NIE pozwalają one na "odsiewanie ziarna od plew", a stąd że do zarządzania całym narodem i krajem mogą m.in. być wybierani ludzie najnieodpowiedniejsi do służenia krajowi i narodowi, tj. m.in. ludzie bardzo bogaci (a stąd pozbawieni zrozumienia jak smakuje ubóstwo), nastawieni na wyciąganie prywatnych korzyści z zajmowanych pozycji, odarci ze skrupułów, nie przestrzegający zasad moralnych, itd., itp. Dlatego jako jeden z celów swego stanięcia do wyborów, postawiłem sobie iż w przypadku gdybym został wybranym, wówczas tak starałbym się zmienić i umoralnić zasady i prawa wyborcze, aby preferencje w szansach zostania wybranymi otrzymywali ludzie najbardziej odpowiedni do służenia krajowi i narodowi, tj. ludzie którzy wiedzą co oznacza być ubogim, którzy udowodnili już uprzednio iż są nastawieni na czynienie dobra, o nienagannie moralnej przeszłości, jacy wierzą w Boga i wyższe cele, itd., itp.
       (7) Wprowadzenie do polityki osobistego przykładu jak pedantycznie moralnie postępujący polityk powinien zachowywać się, działać i podejmować ważkie decyzje. Innymi słowy, zarówno swoją kampanią wyborczą, jak i ewentualnymi przyszłymi działaniami w przypadku gdybym został wybranym, miałem zamiar demonstrować osobistym przykładem i na każdym swym kroku, postawy i działania takiego polityka przestrzegającego zasad moralnych. To dlatego wszelkie kampanie wyborcze jakie miałem zamiar prowadzić miały mieć "zero-dolarowy charakter" (tj. miały być prowadzone bez podejmowania żadnych działań jakie wymagałyby uiszczania opłat, a stąd i zaciągania "długu wdzięczności" wobec bogatych sponsorów, jaki to dług musiałby potem zostać spłacony oddawaniem im politycznych przysług). To też dlatego, w przypadku gdybym został wybranym, miałem zamiar zrezygnować z otrzymywania swojej pensji (tj. przeznaczyć swoją pensję na poprawę sytuacji innych ludzi) - tak aby dać tym przykład innym politykom, zarządzającym i dyrektorom, że na zaszczytnych (przywódczych) stanowiskach ma się obowiązek działać wyłącznie dla dobra swego narodu i kraju, a NIE dla osobistych korzyści. To dlatego w przypadku zostania wybranym miałem zamiar kontynuować cotygodniowe spotykanie się z wyborcami (tj. jeden dzień w tygodniu miałem zamiar przeznaczać na "pukanie do drzwi mieszkań swych wyborców" - tak jak pukałem do nich w trakcie swej kampanii wyborczej, poczym wypytywać wyborców o ich problemy oraz później próbować politycznie rozwiązywać ich problemy). To dlatego też każdą swoją decyzję miałem zamiar bazować na pewności, że spełnia ona kryteria moralne. To dlatego też, w swym służeniu narodowi i krajowi miałem zamiar usiłować pedantycznie i systematycznie wprowadzać w życie wszystko co obiecałem w swych programach i stronach wyborczych - np. patrz to co wyjaśniłem w punkcie #C2 na mojej stronie o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm. Itd., itp.


#J4. Problem wyjątków:

Motto: "Nawet grecki król Midas przekonywał się nieraz, że sobotnia (sabatowa) praca w gówno się obraca" (szorstka rolnicza wierszówka)

       Istnieje powiedzenie, że każda reguła ma swoje wyjątki. Okazuje się też, że sporo zakazów z Biblii też ma swoje wyjątki - tyle że typowo są one opisywane w innym miejscu Biblii niż generalna reguła jaką one nieco modyfikują i uściślają - prawdopodobnie m.in. aby zmuszać ludzi do uważnego czytania i analizowanie całej Biblii. Jeden z przykładów takich wyjątków dotyczy Przykazania Boskiego aby święcić w każdą sobotę (tj. precyzyjnie w dni żydowskiego "szabatu", a NIE np. w niedziele o heretyckich tradycjach). Owo Przykazanie Boskie stwierdza bowiem (cytuję wersety 20:8-12 "Księgi Wyjścia" z "Biblii Tysiąclecia"): "Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty." Przykazanie to stanowi więc generalną regułę klarownie wyjaśnioną w Biblii, jakiej przestrzegania Bóg surowo od nas wymaga. Przykładowo, w tej samej bibilijnej "Księdze Wyjścia", wersety 31:14-15 jest nakaz, że "ktokolwiek by wykonywał pracę w dniu szabatu, winien być ukarany śmiercią." Jak też ujawnia to bibilijna "Księga Liczb", ów nakaz uśmiercania za naruszenie świętości szabatu był wykonywany - cytuję z jej wersetów 15:32-36: "Gdy Izraelici przebywali na pustyni, spotkali człowieka zbierającego drwa w dzień szabatu. Wtedy przyprowadzili go ci, którzy go spotkali przy zbieraniu drzew do Mojżesza, Aarona i całego zgromadzenia. Zatrzymali go pod strażą, bo jeszcze nie zapadło postanowienie, co z nim należy uczynić. Pan zaś rzekł do Mojżesza: "człowiek ten musi umrzeć - cała społeczność ma go poza obozem ukamieniować." Wyprowadziło go więc całe zgromadzenie poza obóz i ukamieniowało według rozkazu, jaki wydał Pan Mojżeszowi." Na przekór jednak tego wszystkiego, Biblia informuje też o istnieniu wyjątków od owej generalnej reguły na temat NIE wykonywania pracy w soboty. Wyrazem istnienia tych wyjątków są wersety 12:9-13 z "Ewangelii według św. Mateusza", zawierające m.in. następujące słowa samego Jezusa: "Tak więc wolno jest w szabat dobrze czynić." (W moich podróżach po świecie zostałem ogromnie zaszokowany kiedy odkryłem, że 7-dniowy tydzień, jakiego "sobota" zawsze wypada dokładnie w dni żydowskiego "szabatu", jest znany i stosowany od niepamiętnych już czasów w praktycznie wszystkich kulturach świata, włącznie z wyspiarskimi kulturami jakie pozostawały całkowicie odcięte od reszty świata - po więcej szczegółów o tym moim odkryciu patrz punkt #D5 z mojej strony o nazwie newzealand_visit_pl.htm, albo punkt #C4 z mojej strony o nazwie pigs_pl.htm. Wszakże nikt nas NIE informuje o tym wysoce znaczącym fakcie.) Oczywiście, jeśli treść Biblii ujawnia, że istnieją wyjątki nawet w sprawie przestrzegania jednego z 10 Przykazań Boskich, faktycznie to oznacza, że tekst Biblii może gdzieś zawierać opisy wyjątków w sprawie praktycznie każdej wyrażonej w nim generalnej zasadzie, w tym i zasadzie o wymogu odseparowywania się od świata omawianej w punkcie #J1 powyżej na tej stronie. Tyle tylko, że aż do czasu gdy werset opisujący ów wyjątek zostanie znaleziony w Biblii i przeanalizowany, zaś jego treść faktycznie okaże się odnosić do omawianej tu mojej sytuacji, mi NIE wolno postępować tak jakby wyjątek ten faktycznie istniał i odnosił się do tego co zamierzałem czynić.
       Osobiście poznałem kiedyś przypadek, który zdaje się sugerować, że prawdopodobnie istnieje też opisany w Biblii wyjątek w sprawie omawianego tu separowania się od świata. Mianowicie, na około dwa lata przed powstaniem Solidarności i przed moim wyemigrowaniem z Polski, byłem wykładowcą-opiekunem grupy studenckiej odbywającej praktykę w Bułgarii. W ramach owej praktyki wybraliśmy się na wycieczkę do męskiego klasztoru prawosławnego zlokalizowanego wysoko w bułgarskich górach, jaki znany był z cudów uzdrawiania kobiecej bezpłodności bazujących m.in. na modlitwach, a NIE np. na użyciu jakichś lekarstw czy ziół na bezpłodność w rodzaju takich jak te które opisałem w punkcie #F5 swej strony o nazwie healing_pl.htm, ani NIE na użyciu trwale natelekinetyzowanych substancji - tak jak bezpłodność uzdrawia natelekinetyzowana woda ze słynnego "Jeziora Ciężarnej Piękności" (po malezyjsku "Tasik Dayang Bunting" z wyspy Langkawi) opisywanego w #3 z podrozdziału KB4 w tomie 9 mojej najnowszej monografii [1/5]. Klasztor ten praktykował ścisłe odseparowanie się od świata poprzez pełną samowystarczalność (w tym m.in. w sprawie produkcji własnej żywności) - z jednym jednak wyjątkiem owej długiej tradycji uzdrawiania kobiecej bezpłodności. Na przekór bowiem owego ścisłego odseparowania się od świata, ów męski klasztor zawsze pozostawał otwarty dla przybywających tam bezpłodnych kobiet, którym zakonnicy pozwalali poprzez około całomiesięczny pobyt w tym klasztorze modlić się o przywrócenie im płodności. Męscy zaś zakonnicy upewniali się w trakcie owego miesiąca, że kobiety te opuszczały klasztor już w stanie ciężarnym. Oczywiście, jeśli cały klastor praktykował taki wyjątek od obowiązującej go zasady ścisłego odseparowywania się od świata, prawdopodobnie bazował to na jakimś bibilijnym opisie wyjątku od praktykowanej przez niego owej ścisłej tradycji odseparowywania się od świata. Narazie jednak ja NIE jestem świadom "gdzie" (ani "czy") wyjątek taki jest opisany w Biblii. Bez zaś uważnego przeanalizowania dokładnie umiejscowionych w Biblii opisów takich ewentualnych wyjątków oraz bez utwierdzenia się, iż faktycznie wyjątki te odnoszą się do mojego przypadku, mam obowiązek aby ściśle przestrzegać tylko ową generalną zasadę separowania się od świata. Tak też jestem stanowczo zdecydowany czynić.
       Moje rozglądanie się za ewentualnym wyjątkiem modyfikującym generalną zasadę z Biblii odnoszącą się m.in. do opisywanej tu sprawy wystawiania swej kandydatury w wyborach do władz państwowych, ujawniły mi kolejny werset Biblii, jaki dodatkowo wzmacnia uprzednią decyzję abym NIE wystawiał już swej kandydatury w żadnych wyborach do władz. Mianowicie, w niedzielę, dnia 25 września 2016 roku, w godzinach 20:30 do 21:30 (NZ czasu letniego) oglądałem program NZ stacji TV "Firstlight" noszący tytuł "The Great Delusion". (Program ten m.in. wyjaśniał dlaczego Ken Ham wierzy, że Ameryka jest obecnie poddana sądzeniu - czytelnik też może sobie go oglądnąć, bowiem jest on dostępny w YouTube pod tytułem "Obama...God`s Judgement on America - Ken Ham".) Ów program zwrócił moją uwagę na bibilijne wersety 13:1-4 z "Listu do Rzymian" - cytuję: "Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawiają, ściągną na siebie wyrok potępienia. Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lekaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzania sprawiedliwej kary temu, który czyni źle." Wszakże owe wersety dosyć jasno potwierdzają moje wcześniejsze ustalenie, że z uwagi np. na aktualny stan moralny danego narodu, Bóg zawsze daje owemu narodowi dokładnie taki rodzaj władz i przywódców, na jakich ów naród właśnie zasługuje. Wszelkie więc próby np. "odgórnego" doskonalenia "na siłę" demokracji czy metod rządzenia (np. takie, jakie ja zamierzałem próbować wprowadzać), faktycznie reprezentują sobą jedynie próby przeszkodzenia Bogu w wymierzeniu sprawiedliwości całemu danemu narodowi czy całemu danemu krajowi, jaki zasłużył sobie tylko na to co właśnie ma. Szkoda, że zajęło mi aż tak wiele czasu aby zrozumieć, uogólnić, oraz odnieść też do swoich zamierzeń, zasadę działania tej politycznej i społecznej reguły. Wszakże fakt, iż każdy naród zawsze otrzymuje takich przywódców i rządzących, na jakich właśnie zasługuje swoim aktualnym poziomem moralności ja empirycznie odnotowałem już kilkadziesiąt lat wcześniej, poczym nawet utrwaliłem to empiryczne ustalenie w aż całym szeregu swoich publikacji. (Przykładowo, w aż całym szeregu swoich głównych monografii z cyklu [1], to właśnie ustalenie publikowałem w podrozdziałach omawiających "prawa moralne" - np. patrz #6C "Prawo Drabiny Partnerskiej" z podrozdziału I4.1.1 w tomie 5 mojej monografii [1/5], albo patrz #21 "Komu pozwalają przewodzić" z podrozdziału OA7.1 w tomie 13 mojej monografii [1/5]. Ponadto, to samo empiryczne swoje ustalenie publikowałem też na licznych swych stronach internetowych - np. patrz motto do punktu #C5.7 z mojej strony o nazwie morals_pl.htm, albo koniec punktu #N4 na mojej stronie o nazwie pajak_do_sejmu_2014.htm, czy choćby pisany jeszcze w marcu 2016 roku podpunkt 4 z punktu #E5 niniejszej strony.) Tyle tylko, że poznając ów fakt empirycznie ze swoich analiz otaczającej nas rzeczywistości, wówczas NIE wiedziałem jeszcze, iż ten sam fakt jest też podkreślany w treści Biblii - a gdybym to wiedział zaoszczędziłoby mi to sporo pracy i energii (chociaż najlepiej i najtrwalej uczymy się właśnie na popełnianych przez siebie błędach).
       Oczywiście, fakt iż to Bóg, a NIE naród, decyduje jaki ma być rząd i losy danego kraju, rzuca się w oczy dosyć wyraźnie - jeśli tylko ktoś uważnie studiuje historię. Przykładowo, ciekawe czy czytelnik kiedykolwiek odnotował, że np. żołnierze Anglii przegrywali niemal każdą bitwę, a mimo to Anglia jako kraj wygrywała niemal każdą wojnę i w efekcie przez spory czas była globalnym mocarstwem w którym "słońce nigdy NIE zachodziło"? Jednocześnie zaś np. żołnierze Polski wygrywali niemal każdą bitwę, jednak Polska jako kraj przegrywała niemal każdą wojnę i w efekcie aż kilkakrotnie w swych dziejach była "rozbierana" przez swych sąsiadów poczym powstawała od nowa jedynie dzięki "łasce" wyświadczanej jej przez zagranicznych władców. Albo czy czytelnik np. odnotował, że w niektórych krajach rząd jest skorumpowany, zbiurokratyzowany i nieudolny, prawa powikłane i sprzyjające niesprawiedliwości, zaś naród skłócony, leniwy i ignorancki, jednak ciągle w owych krajach życie jest przyjemne, zasobne i pokojowe? Jednocześnie w innych krajach rząd jest nieskorumpowany, sprawny, energiczny i podejmujący poprawne decyzje, prawa są tam postępowe i sprawiedliwe, zaś naród zdyscyplinowany, pracowity i doskonale wyedukowany, jednak życie w nich jest trudne, uciążliwe, oraz pełne codziennych trosk i nieustannych problemów?
       Sporo z moralnie-poprawnych celów daje się osiągnąć na więcej niż jeden rodzaj moralnie-poprawnego działania. Stąd jeśli dla jakichś naszych zamiarów Biblia opisuje zarówno generalną regułę, jak i wyjątki jakie nieco modyfikują i uściślają ową regułę, jednak my wiemy tylko o owej generalnej regule, a NIE jesteśmy świadomi treści bibilijnych opisów owych wyjątków jakie regułę tę nieco modyfikują lub uściślają, wówczas mamy obowiązek pedantycznie przestrzegać ową generalną regułę wyrażaną w Biblii. Wszakże jeśli NIE możemy dokładnie sobie przeanalizować w treści Biblii opisów owych wyjątków, wówczas w żadnym przypadku NIE powinniśmy próbować zgadywać jakie one są i czego dotyczą. Nasze bowiem ludzkie niedoskonałości i omylność powodują, że wyniki naszego zgadywania mogą okazać się błędne - tak jak stało się w przypadku opisywanego tu mojego uprzedniego zgadnięcia, że wystawienie swej kandydatury w wyborach do władz w próbie szybkiego i efektywnego, bo "odgórnego", pomagania bliźnim narzuceniem im usprawnień i reform jakich prawdopodobnie jeszcze zgodnie sobie nie życzą, jakoby jest działaniem moralnie-poprawnym.


#J5. Lekcje moralne jakie wynikają z przypadku opisanego w punktach #J1 do #J4 niniejszej "części #J":

       Mój przypadek wynikający z niesprawdzonego uprzednio na Biblii zamiaru kandydowania w wyborach do władz - na przekór iż Biblia nakazuje aby separować się od świata (tj. przypadek opisywany powyżej w punktach #J1 do #J4 niniejszej strony) dostarcza nam aż szeregu lekcji moralnych. Wylistujmy więc tu chociaż najważniejsze z owych lekcji:
       (A) Nakłonienie do nauczenia się jak sprawdzać w Biblii moralną poprawność naszych zamiarów. Dość istotną lekcją moralną jest, iż niniejszy opis mojego przypadku nakłania nas do nauczenia się jak praktycznie dokonywać sprawdzania w Biblii poprawności swoich zamierzonych decyzji i działań - tak jak opisałem to w w/w punkcie #L1 swej autobiograficznej strony. Przykładowo, w celu takiego sprawdzania należy: (A1) zdefiniować sobie krótkim zdaniem, lub kilkoma kluczowymi słowami, co stanowi esencję naszej zamierzonej decyzji lub działania, potem (A2) wyszukać sobie w cyfrowej wersji Biblii (np. w internecie) wersety, które zawierają słowa jakie są kluczowe dla naszego wyrażenia esencji owej istotnej decyzji lub działania jakie zamierza się podjąć, a stąd jakie należy skonsultować z treścią Biblii, następnie (A3) znaleźć wśród analizowanych wersetów te które faktycznie dotyczą naszej zamierzonej decyzji lub działania, dalej (A4) przeanalizować co odnalezione wersety Biblii nakazują na temat naszej zamierzonej decyzji lub działania, w końcu (A5) uczynić to co Biblia nam nakazuje, a NIE przypadkiem to co chciałyby uczynić nasze ludzkie ambicje.
       (B) Potwierdzenie pochodzenia stwierdzeń wszystkich głównych religii świata z tego samego nadprzyrodzonego źródła (tj. od jedynego Boga). Inną lekcją, jaka też wynika z omawianego tu przypadku, jest uzyskanie dodatkowego potwierdzenia prawdy opisów z punktu #C6 na mojej stronie o nazwie prawda.htm - jakie to opisy ujawniają, że wszystkie dane nam przez Boga religie świata stwierdzają to samo, tyle że na odmienne sposoby, które są unikalne dla cech każdego z narodów dla jakich poszczególne religie zostały stworzone przez Boga. Innymi słowy, dodatkowe potwierdzenie, że wszystkie religie świata dane ludziom przez Boga, zawierają w sobie te same nakazy, wymagania, kryteria, itp. (NIE należy tu jednak mylić religii danych nam przez samego Boga, od kultów czy nawet religii zmyślonych sobie np. przez żądnych władzy ludzi.) Wszakże wszystkie dane ludzkości przez Boga religie świata zawierają też m.in. nakazy owego raczej sprzecznego z ludzką naturą separowania się od świata - jakiego opisowi poświęcona jest niniejsza "część #J". Stąd w praktycznie wszystkich głównych religiach świata istniały np. ichnie odpowiedniki chrześcijańskich klasztorów - w których religijnie inklinowane osoby grupowo separowały się od świata. We wszystkich też tych religiach np. wysoce uduchowione osoby indywidualnie separowały się od świata, zamieszkując w pustelniach, jaskiniach, odludziach, itp. Dla wszystkich też religii świata np. folklor ludowy wypracował opowiadania i legendy, że najmądrzejsi i najbliżsi Bogu ludzie zdolni do rozwiązywania problemów jakich normalni ludzie NIE są w stanie rozwiązać, zamieszkują gdzieś w oddalonych od ludzkich osiedli miejscach, dostanie się do których wymaga pokonania całego szeregu najróżniejszych przeszkód. Oczywiście, nasze ustalenie, które religie świata zawierają te same nakazy i wymagania, praktycznie też nam wskazuje, które z nich były ludzkości dane przez tego samego (naszego) Boga, a które np. jedynie zmyślone przez jakieś rządne władzy i sławy indywidua.
       (C) Wskazanie nowego (totaliztycznego) podejścia do otaczającego nas świata, który pokonuje religijny konserwatyzm, oraz eliminuje ateistyczną arogancję, chełpliwość, błądzenie i okłamywanie. Nie trudno odnotować, że gdyby świat zamieszkiwali wyłącznie głęboko (ślepo) wierzący ludzie o dzisiejszym podejściu do wiary, wówczas zapewne nadal mieszkalibyśmy w jaskiniach i NIE znalibyśmy ognia (np. patrz tzw. "paradoks wierzących" opisany w punktach #A2 i #C3 z mojej strony o nazwie will_pl.htm). Wszakże typowo NIE interesuje ich zdobywanie wiedzy, poznawanie tajemnic świata wokół nich, dokonywanie wynalazków, itp. - na wszystko mają bowiem standardowe odpowiedzi w rodzaju: "bo Bóg tak to stworzył", "bo Bóg tak chce", "boska wola", itp. Z drugiej strony, gdyby na świecie żyli wyłącznie ateiści o dzisiejszym podejściu do prawdy, wówczas już dawno utonęlibyśmy w kłamstwach i samozniszczylibyśmy naszą cywilizację - tak jak wyjaśniam to w punkcie #B2 swej strony humanity_pl.htm, oraz w punkcie #B3 swej strony portfolio_pl.htm. Wszakże z uwagi na ich arogancję, chełpliwość i usiłowanie zastąpienia Boga, Bóg uniemożliwia im poznanie prawdy o otaczającym ich świecie - o czym zresztą Bóg otwarcie nas informuje w wersetach 1:27-29 z bibilijnego "Pierwszego Listu do Koryntian" (potwierdzanych na empirycznym materiale dowodowym m.in. w punkcie #D4 mojej strony o nazwie dipolar_gravity_pl.htm). Idealne więc rozwiązanie, jakie godzi rozwój wiedzy z prawdą o Bogu, jest to które promuje dopiero nowa nauka totaliztyczna opisywana w punktach #C1 do #C6 mojej strony o nazwie telekinetyka.htm. Rozwiązanie to bazuje bowiem na empirycznych badaniach otaczającego nas świata - prawda końcowych wyników których to badań zawsze jest weryfikowana i potwierdzana na treści Biblii (tj. jedynej księgi na Ziemi, jaka potwierdza nam prawdę, i tylko prawdę, ustaloną na dowolny możliwy temat - pod warunkiem jednak, że uprzednio włożyliśmy własną energię i pracę w dotarcie do owej prawdy).
       (D) Wyjaśnienie dlaczego osoby i grupy pedantycznie przestrzegające nakazów Boga, stronią od wszelkiej działalności (lub służby) politycznej, społecznej, publicznej, itp. Mnie zawsze fascynowało dlaczego istnieją osoby i grupy, takie jak "Świadkowie Jehowy", czy tzw. conscientious objectors (po polsku zwani "obdżektor") ("obdżektor" jest to osoba odmawiająca pełnienia służby wojskowej - o istnieniu ludzkiego prawa dotyczącego takich osób wzmiankowałem już w punkcie #A4 niniejszej strony, a także w punkcie #L3 innej swej strony o nazwie cielcza.htm), które NIE tylko że stronią od działalności politycznej, społecznej, itp., ale wręcz są gotowe nawet pójść do więzienia, niż np. odbyć służbę wojskową czy choćby dotknąć karabinu. Jak się też okazuje, powodem istnienia takich osób i grup są właśnie opisywane w punkcie #J1 nakazy Boga aby separować się od świata - często dodatkowo wsparte najróżniejszymi innymi nakazami zawartymi w Biblii (np. nakazem NIE zabijaj). Ja w swych badaniach natknąłem się na wiele takich osób, często bardzo produktywnych, sławnych i czasami nawet rezydujących w pałacach monarchów, którzy jednak odmawiali pełnienia jakiegokolwiek urzędu państwowego czy politycznego. Ich przykładami może być Zhang Heng - tj. chiński wynalazca telepatycznego wykrywacza nadchodzących trzęsień ziemi (opisanego na moich stronach seismograph_pl.htm i artefact_pl.htm), a także historycznie istniejący Chińczyk, Shou Xing, (opisany np. w podrozdziale JG9.1 z tomu 8 mojej najnowszej monografii [1/5]), który dożył wieku około 800 lat, stąd którego Chińczycy uznali potem za swego "boga długowieczności".
       (E) Uświadomienie, że z naszej perspektywy trudno zrozumieć perspektywę Boga. Jest to prawdopodobnie najważniejsza z tych lekcji moralnych. Stwierdza ona, że to co my z ludzkiego punktu widzenia (a więc z perspektywy naszych niedoskonałości, błędnej wiedzy, omylności, nawyków, przeoczeń, itp.) możemy uważać np. za moralnie-poprawne pomaganie innym, faktycznie z nadrzędnego Boskiego punktu widzenia wyrażonego w Biblii może okazać się zakazywanym nam przez Boga "odgórnym" postępowaniem, jakiego podejmowanie może być działaniem niemoralnym i stąd karanym przez Boga.
       (F) Ujawnienie, że z punktu widzenia Boga istnieje znacząca różnica pomiędzy "oddolnym" czynieniem dobra na rzecz indywidualnych osób (o jakie to dobro osoby te albo proszą, albo wyraźnie go potrzebują), a "odgórnym" narzucaniem dobra całym intelektom zbiorowym - w jakich znacząca część ludzi dobra tego wcale NIE chce (tj. narzucanie dobra całym państwom, narodom, miastom, fabrykom, itp.). Niestety, przy naszych zgrubnych analizach, omylnych nawykach, oraz błędach i niekompletnościach wiedzy, różnica ta jest trudna do zrozumienia, uogólnienia i uwzględnienia - chociaż ja sam na różnicę tę wielokrotnie się już natykałem, przykładowo wykładając jakąś istotną dla moich studentów wiedzę, z którą jednak owi studenci NIE chcieli się zapoznawać i uważali ją za zupełnie im zbyteczną (tyle, że w swej świadomości znaczenia tej różnicy wówczas sobie NIE uogólniłem). W takich przypadkach efektem końcowym zawsze było znaczące ześlizgiwanie się wszystkich w dół pola moralnego, oraz znacząca utrata energii moralnej przez wszystkich dotykanych taką sytuacją (innymi słowy, efektem tych sytuacji zawsze była obustronna krzywda i katastrofa). Różnica ta też uderza w zdarzeniach nieustannie mających miejsce w dzisiejszym świecie, kiedy to najróżniejsze państwa lub politycy usiłują "pomagać" innym państwom, lub politykom z innych państw, np. poprzez dostarczanie im broni i wysyłanie tam swoich armii, na przekór iż zawsze efektem końcowym takich działań okazują się być obustronne cierpienia, zło, zniszczenia, szkody, utrata poważania, wzrost wzajemnej nienawiści, ataki, agresje, terroryzm, itp. - czyli katastrofy dotykające potem wszystkie zaangażowane w to narody. To właśnie po empirycznym odnotowaniu następstw owej różnicy, w swoich opisach z punktów #F1 i #F3 tej strony upominałem, że jakiekolwiek "odgórne" ingerowanie przez dowolny naród lub państwo w wewnętrzne sprawy innego narodu lub państwa jest karalnym przez Boga łamaniem kryteriów moralnych - dlatego wewnętrzne sprawy każdego narodu i państwa mają prawo (i powinni) samodzielnie oraz bez żadnej ingerencji z zewnątrz rozwiązywać "oddolnie" wyłącznie ci jego obywatele, którzy długoterminowo zamieszkują terytorium tego narodu lub państwa. (Odnotuj tu moje podkreślenie słów "długoterminowo zamieszkują" - ponieważ w Biblii natknąłem się już na sugestię, iż emigranci oraz osoby które np. uciekły za granicę z terytorium własnego narodu lub państwa, dobrowolnie zrzekły się tym swej przynależności do swego narodu lub państwa, a stąd przynależą już do narodu lub państwa w jakim aktualnie przebywają. To zaś oznacza, że ani oni sami, ani ich potomkowie, NIE mają już prawa do jakiegokolwiek ingerowania w sprawy narodu lub państwa z jakiego oryginalnie się wywodzą jednak jakiego swą ucieczką lub emigrowaniem faktycznie się zrzekli.)
       (G) Wskazanie przykładu potwierdzającego esencję punktu #L1 mojej strony o nazwie pajak_jan.htm. W tamtym punkcie #L1 z naciskiem bowiem wyjaśniałem, że jako niedoskonali i omylni ludzie my możemy ogromnie się mylić w naszej ocenie czy to co zamierzamy czynić jest moralne czy też NIE. Niniejsza "część #J" zaś to potwierdza. Wszakże ujawnia ona, że "oddolne" czynienie dobra na rzecz indywidualnych osób, które np. po owo dobro do nas się zwrócą, Bóg zaleca i nagradza. Za to "odgórne" narzucanie dobra całym intelektom grupowym, sporo osób z których wcale dobra tego otrzymać sobie NIE życzy, Bóg zakazuje i je surowo karze po upływie tzw. czasu zwrotu. To właśnie z powodu istnienia takich dobrze ukrytych niuansów i różnic, jakie w naszych zgrubnych i niepełnych analizach moralnych łatwo można przeoczyć i pominąć, absolutnie każdą istotną swoją decyzję życiową i działanie warto (oraz powinno się) konsultować z treścią Biblii - tak jak to wyjaśniłem w w/w punkcie #L1 owej strony autobiograficznej o nazwie pajak_jan.htm. W owym konsultowaniu trzeba uważnie analizować to co Biblia wyraźnie i bezpośrednio stwierdza o interesującej nas sprawie. Natomiast w przypadkach kiedy sprawa jest bardzo istotna, zaś Biblia pomija jej bezpośrednie wyjaśnienie, wówczas warto także (i powinni się) spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie "dlaczego w tej bardzo istotnej sprawie Biblia celowo unika jej bezpośredniego wyjaśnienia?" - wszakże wszechwiedzący Bóg autoryzujący Biblię niczego NIE pomija w niej jedynie przez czysty przypadek, a wszystko co w niej zawarł lub pominął uczynił wysoce celowo. (Jako przykłady niektórych powodów takiego celowego pominięcia w Biblii bezpośrednich wyjaśnień rozważ sprawę momentu kiedy dusza wchodzi w ciało - rzutującą na etyczność przerywania ciąży, jaką omówiłem w punkcie #C6 mojej strony o nazwie soul_proof_pl.htm, sprawę wersetu 22:21 z "Ewangelii św. Mateusza" (stwierdzającego: "oddajcie Cesarzowi to co cesarskie, a Bogu to co boskie") - omówionego w 6 z punktu #C4.2 mojej strony o nazwie morals_pl.htm, sprawę dozwalanago przez Biblię jednak zabranianego ludzkimi prawami wielożeństwa (poligamii) - omówioną w punkcie #J2.2.2 mojej strony o nazwie morals_pl.htm, oraz kilka jeszcze innych tego typu celowo NIE omawianych bezpośrednio w Biblii spraw, jakie ja dyskutuję i staram się klaryfikować swoimi stronami internetowymi i monografiami.)
       Oczywiście, w opisywanych tu zdarzeniach i sytuacjach kryje się znacznie więcej lekcji moralnych - aby jednak nadmiernie NIE wydłużać tej strony, wyjaśniłem tu jedynie kilka najważniejszych ich przykładów. Wszakże na bazie tych przykładów czytelnik zapewne już sam będzie w stanie uświadomić sobie następne z owych lekcji.


#J6. Analizy esencji przypadków opisanych w Biblii, kiedy to osoby wyróżniające się swą służbą dla Boga zmuszone zostały okolicznościami do działalności jaką dzisiaj możnaby nazywać "polityczną":

       Rządzenie i polityka są jednymi z najbardziej niewdzięcznych i ryzykownych działań ludzkich. NIE bez powodu niektórzy porównują je do zawodu prostytutek. Wszakże np. kiedy się zarządza wystarczająco dużą grupą ludzi, zawsze którymś z nich to co się zadecyduje i uczyni będzie się niepodobało i będę się przeciwko temu buntowali. Co gorsza, zaczną oni buntować też przeciwko temu innych ludzi, stopniowo zwiększając opozycję i sabotażując aktualnych rządzących. Aby więc wyeliminować fermenty i zniszczenia jakie ich buntowanie się będzie wzbudzało, rządzący albo są zmuszeni do wdrożenia "zamordyzmu", albo też z czasem zmuszeni będą oddać swą władzę w ręce owych buntowników. Zapewne te właśnie powody są też jedną z przyczyn dla których Biblia zawiera nakazy opisane powyżej w punktach #J1 i #J4, a jednocześnie pomija ona klarowne wyjaśnienie jakie formy "działalności politycznej" są przez Boga akceptowane.
       Ja już uprzednio ustaliłem, że jeśli w Biblii klarowne wyjaśnienie jakiegoś nurtującego nas pytania jest pominięte, wówczas na pytanie to odpowiedź jest tam udzielona w sposób pośredni - co ma też to znaczenie, iż nam podkreśla, że w danej sprawie mamy postępować szczególnie ostrożnie. (Przykładem takiego pośredniego udzielania odpowiedzi w Biblii, jest dyskutowane w punkcie #C6 mojej strony soul_proof_pl.htm powszechne pytanie: kiedy właściwie dusza wchodzi w ludzkie ciało.) Dlatego aby znaleźć odpowiedź, jaki rodzaj "politycznej działalności" Bóg prawdopodobnie aprobuje, postanowiłem przeanalizować w treści Biblii opisy tych bibilijnych postaci, których Bóg postawił w sytuacji, iż NIE mieli oni innego wyjścia niż na dodatek do wiernego służenia Bogu musieli oni też prowadzić jakiś rodzaj "politycznej działalności". W Biblii opisanych jest aż kilka postaci, które Bóg postawił w tej odpowiedzialnej sytuacji. Są to: Józef (zarządca Egiptu - patrz "Księga Rodzaju" wersety 37:1 do 47:26), Daniel (doradca króla Babilonu - patrz cała "Księga Daniela"), Mardocheusz i Estera (Mardocheusz uratował życie króla Aswerusa, jednak się NIE narzucał i w końcu uratowano mu życie, a za nagrodę przyodziano go w szaty królewskie i otrzymał najwyższą w kraju godność tuż po samym królu - patrz cała "Księga Estery"), oraz oczywiście nasz zbawiciel Jezus (który w całym Nowym Testamencie z Biblii bez przerwy "wyjaśnia prawdę" m.in. i ówczesnym rządzącym).
       Przeanalizowanie jakie rodzaje "działalności politycznej" prowadziły owe szczególnie wyróżnione przez Boga osobowości bibilijne, prowadzi do bardzo interesującego wniosku. Mianowicie, polityczna rola praktycznie każdego z nich sprowadzała się głównie do "wyjaśniania prawdy wszystkim bliźnim" - a więc w tej liczbie także do "wyjaśniania prawdy rządzącym" - przy równoczesnym pozostawianiu owym rządzącym dokonywanie rządzenia i podejmowanie decyzji (czyli także przy pozostawianiu im brania na siebie całej odpowiedzialności za skutki ichniego rządzenia i podejmowania decyzji).


#J7. Podsumowanie esencji "politycznej działalności", jaka w świetle treści Biblii zapewne jest aprobowana przez Boga:

       Dokonane w poprzednim punkcie #J6 analizy szczególnie wyróżnianych i cenionych przez Boga postaci z Biblii prowadzą do wniosku, że prawdopodobnie jedyną formą podejmowanej ochotniczo przez ludzi "działalności politycznej", jaka jest akceptowana przez Boga, jest "wyjaśnianie prawdy bliźnim i rządzącym". Wszakże taka działalność NIE odbiera nikomu jego "wolnej woli", a jednocześnie umożliwia stopniowe poprawianie losu ludzi następujęce w kierunku "od dołu, ku górze". (Wszelkie bowiem zło na Ziemi wynika z ludzkiej ciemnoty, nieznajomości prawdy, oraz braku woli aby poznać prawdę. Jeśli więc wystarczająco wielu ludzi zostanie obznajomione z prawdą i dlatego w swych działaniach zacznie postępować w zgodzie z prawdą, wówczas losy wszystkich ludzi zaczną ulegać poprawie w kierunku "od dołu, ku górze" i to bez potrzeby łamania ich "wolnej woli" poprzez "odgórnie" narzucane im działania.) Ponieważ zaś filozofia totalizmu nakłada na nas obowiązek, abyśmy wszystko co czynimy, czynili w sposób pedantycznie moralny (gdzie przez pojęcie "moralny" rozumiane jest "ochotnicze i zdyscyplinowanie wypełnianie nakazów i wymagań naszego Boga"), powyższy mój wniosek warto też traktować jako "rekomendację filozofii totalizmu co do tego jaki rodzaj działalności politycznej wolno praktykować osobom postępującym zgodnie z zasadami owej filozofii". Szczerze mówiąc, to ja od długiego już czasu intuicyjnie staram się wdrażać niniejszą rekomendację - i to na przekór, że jej słowne sformułowanie udało mi się poznać, zredagować i opublikować dopiero w październiku 2016 roku. (Wszakże od samego początku totalizm stwierdzał, że "zawsze trzeba mówić i promować prawdę i tylko prawdę".) Już więc obecnie rekomendacja ta, niezależnie od niniejszego punktu, jest także publikowana i wdrażana czynem aż na całym szeregu moich stron internetowych - m.in. w przykładzie opisów mechanizmu działania zwrotu karmy z punktu #F2 strony o nazwie karma_pl.htm, czy w opisach jak historycznie przebiegała ewolucja moich poglądów na temat politycznego wdrażania idei totalizmu, zaprezentowanych w punkcie #C5 strony o nazwie totalizm_pl.htm.


Część #K: Oto poprzednie punkty tej strony, których treść musiałem zmienić z powodu swej decyzji wypełnienia nakazu Biblii i zaniechania dalszych prób kandydowania w wyborach:

      

#K1. "Wstęp" do niniejszej strony jaki używałem przed 17 września 2016 roku (tj. zanim zmieniłem go na obecny wstęp):

       Dwie staropolskie mądrości ludowe, które spowodowały już obecne podjęcie pisania niniejszej strony, to "wołanie głuchego na puszczy", a także "NIE od razu Kraków zbudowano". Owa mądrość o "wołaniu głuchego na puszczy" odnosi się bowiem do pierwszej próby wystawienia mojej kandydatury w polskich wyborach prezydenckich z 2015 roku - raportowana na stronie pajak_na_prezydenta_2015.htm. Natomiast mądrość "NIE od razu Kraków zbudowano" odnosi się do wszystkiego co dokumentuje następna strona pajak_na_prezydenta_2020.htm. A na stare mądrości warto przecież zwracać uwagę. Wszakże, przykładowo, już od wieków zapowiadały one nadejście ogólnoświatowego kataklizmu, którego najlepszy opis podaje staropolska przepowiednia przypominana w punktach #H1 do #H3 ze strony przepowiednie.htm (tj. przepowiednia, która stwierdzała, że "ludzie sami sprowadzą na siebie taką zagładę i wyludnienie, że potem człowiek z radości będzie całował ziemię w miejscu gdzie zobaczy ślady innego człowieka"). Tymczasem naukowo bliskie już nadejście owego kataklizmu w obecnie już zaczętej epoce "neo-średniowiecza" nowa "nauka totaliztyczna" zdołała potwierdzić dopiero w 2015 roku - tak jak najpierw to opisałem tzw. "Tabelą Cykliczności dla Epok Historycznych" omawianą szczegółowo w punkcie #K1 i przy "Tabeli #K1" ze strony o nazwie tapanui_pl.htm, zaś potem dodatkowo to poszerzyłem i wyjaśniłem w punktach #T1 do #T8 na swej stronie o nazwie solar_pl.htm. (Stara oficjalna nauka nadal zachowuje się tak, jakby ów kataklizm nigdy NIE miał nastąpić.) Innymi słowy, stare mądrości, podobnie jak treść Biblii, wskazują zarówno problemy jakie nadchodzą aby nas trapić, jak i sposoby rozwiązywania owych problemów. Niestety, na przekór, że problemy te już piętrzą się nad naszymi głowami, narazie NIE widać jakoś ani polityka przy władzy, ani naukowca w oficjalnej pozycji autorytetu, który podjąłby próby ich uniknięcia lub rozwiązania. Za to widać wielu polityków i naukowców którzy nadal czynią wszystko co w ich mocy aby przyspieszyć nadejście problemów i końcowego kataklizmu. A rozwiązanie jest przecież aż takie proste. Wszakże wystarczy aby obecny polityczny i naukowy kurs ku postępowaniu, które łamie coraz większą liczbę wymagań, praw i nakazów Boga, zmienić na kurs w którym wszystko co politycy i ludzie czynią starało się być zgodne z zasadami tzw. "faktycznej moralności". Wszystko bowiem co złego kiedykolwiek się dzieje, zawsze wynika z prostego faktu, iż ktoś tam, np. politycy, rządy, naukowcy, bankierzy, przemysłowcy, itp., łamie jakieś kryteria moralne (np. oszukuje, kradnie, eksploatuje, gwałci, prześladuje, korumpuje, zakazuje, cenzuruje, więzi, atakuje, zabija, itp.). Z tego powodu ogromnie istotne jest pytanie, czy Polsce i Polakom będzie dana jeszcze jedna szansa na zastopowanie owego coraz szybszego ześlizgiwania się zarówno Polski jak i całej ludzkości ku globalnej katastrofie? Aczkolwiek odpowiedź na owo pytanie będzie nam udzielona dopiero w owym 2020 roku, tak na wszelki wypadek ja już rozpocząłem stopniowe spisywanie niniejszej strony. Wszakże nawet jeśli i następna moja próba stanięcia w wyborach prezydenckich NIE będzie możliwa, ciągle zapoznanie się czytelników z tym co już obecnie zaczynam tu wyjaśniać, może wpłynąć na korzyść Polski i Polaków. Klaruje to bowiem wiele niejasności w zakresie "co jest najbardziej pierwotnym źródłem obecnych problemów ludzkości", "na czym problemy te polegają", oraz "gdzie kryje się ich rozwiązanie" - patrz "część #E" tej strony, szczególnie jej punkty #E3 i #E4. Ponadto, kiedy trud przelania na pismo głównych idei tej strony raz już zostanie włożony, to co strona ta ma do przekazania będzie potem dostępne przez długi okres czasu do wglądu wszystkich zainteresowanych - nawet jeśli ja NIE będę mógł już wziąść czynnego udziału w tym co właśnie się dzieje.


Część #???: (Następna część tej strony oczekująca opracowania w przyszłości - tu byłby tytuł owej części)

      

#?1. Tytuł sprawy jaka będzie wymagała omówienia w tej części:

       (Odnotuj, że treść niniejszego punktu jest też powtórzona w punkcie #N1 ze strony o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm.)


Część #P: Kończąca modlitwa:

      

#P1. Podziękowanie Bogu - jeśli zechcesz się przyłączyć do jego powtórzenia wraz ze mną, wówczas wystarczy, że przeczytasz to podziękowanie z uwagą i z dziękczynnym nastawieniem duchowym:

       Boże, przyjmij te głębokie podziękowanie za wszystko co uczyniłeś aby Twój sługa, dr Jan Pająk, urzeczywistnił to co opisane na niniejszej stronie oraz co dodatkowo zrealizował w związku ze swoimi planami, intencjami i działaniami, czyli za inspirację, za nadanie sił i motywacji aby wykonać to co już wykonane lub aby akceptować niewykonalność tego co okazało się niemożliwe do wykonania, za pobudzenie do współpracy i do pomocy ludzi którzy mu dopomogli i za ograniczenie działań przeciwników do jedynie tego co przeciwnicy ci uczynili, za pomoc w zgromadzeniu wiedzy jaką podjęte przez Twego sługę działania otwarły mu do wglądu i za natchnienie dla prawidłowego spisania tej wiedzy w celu jej udostępnienia innym zainteresowanym osobom, a także za wszelkie inne formy pomocy i swoich nadrzędnych decyzji jakie NIE muszą nawet być dla nas dostrzegalne, jednak jakie w swojej nadrzędnej wiedzy i przezorności Boże zdecydowałeś się podjąć w opisywanych na tej stronie sprawach.
Amen.



Część #R: Na zakończenie tej strony:

      

#R1. Podsumowanie tej strony:

       Trwałe polepszenie standardu życia całej Polski wcale NIE jest łatwą sprawą w dzisiejszym upadłym w niemoralność świecie i w obecnej epoce "neo-średniowiecza" (opisanej szerzej między innymi w punkcie #K1 mojej strony o nazwie tapanui_pl.htm). Wymaga ono NIE tylko absolutnie moralnego działania, ale także ogromnej mądrości i wiedzy, całego oceanu przemyśleń, dużej dozy samozaparcia i odwagi, oraz dobrze skoordynowanego wysiłku całego narodu. Planu więc jak powinniśmy się zabierać do osiągania owego trwałego polepszenia losu wszystkich Polaków NIE można przygotować w kilka godzin. Z tego powodu zdecydowałem, że plan ten będę stopniowo przygotowywał i przemyśliwał przez cały czas jaki upłynie aż do 7 listopada 2019 roku. Najważniejsze zaś wyniki swych przemyśleń będę spisywał na tej stronie. To więc co niniejsza strona zawiera już obecnie jest początkiem owych przemyśleń i systematycznego ich spisywania.
       Proszę odnotować, że niniejsza strona jest wstępna, prowizoryczna i tymczasowa - NIE wiadomo bowiem, czy jej pisanie będzie później dokończone (zależy to wszakże czy Bóg da Polakom i Polsce ową "drugą szansę" na dokonanie zmiany swego życia na lepsze za pośrednictwem wyborów prezydenckich z 2020 roku).


#R2. Proponuję zaglądać na moje blogi oraz okresowo powracać na niniejszą stronę w celu sprawdzenia dalszych postępów w moich wysiłkach i zamiarach:

       Gdyby okazało się, że Bóg dał Polsce i Polakom "drugą szansę" odnośnie wystawienia mojej kandydatury w wyborach Prezydenta Polski z 2020 roku, wówczas aktualne informacje w tej sprawie, oprócz niniejszej strony, zaczną też być publikowane na stronie o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm. Ponadto, niektóre problemy poruszane na tej stronie będą też powtarzalnie i regularnie publikowane na blogach totalizmu - tj. pod adresami: Proponuję więc okresowo aby zaglądać na owe blogi. Zapraszam też do ponownego odwiedzenia tej strony już za jakiś czas, aby wówczas sprawdzić, co nowego w sprawie omawianych tu wyborów, lub co nowego stało mi się już wiadome.


#R3. Skorowidz z linkami do innych pokrewnych stron które również posiadają związek z omawianymi tu tematami:

       Istnieje cały szereg odmiennych stron internetowych, które - podobnie jak niniejsza, wyjaśniają sobą najróżniejsze szczegółowe zagadnienia objęte treścią Konceptu Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu. Wszystkie owe pokrewne strony można odnaleźć i wywoływać za pośrednictwem skorowidza specjalnie przygotowanego aby ułatwiać ich odnajdowanie. Nazwa "skorowidz" oznacza wykaz, zwykle podawany na końcu książek, jaki pozwala na szybkie odnalezienie interesującego nas opisu. Moje strony internetowe też mają taki właśnie "skorowidz" - tyle że zaopatrzony w zielone linki które po kliknięciu na nie myszą natychmiast otwierają stronę z tematem jaki kogoś interesuje. Skorowidz ten znajduje się na stronie o nazwie skorowidz.htm. Można go też wywołać z "organizującej" części "Menu 1" każdej totaliztycznej strony. Radzę aby do niego zaglądnąć i zacząć z niego systematycznie korzystać - wszakże przybliża on setki totaliztycznych tematów które mogą zainteresować każdego.


#R4. Kopia tej strony narazie NIE jest jeszcze upowszechniana jako broszurka z serii [11] w bezpiecznym formacie PDF:

       Gdyby (jeśli) niniejsza strona była dostępna także w formie broszurki oznaczanej symbolem [11], wówczas czytelnik mógłby załadować ją sobie przygotowaną w formacie "PDF" (od "Portable Document Format") - obecnie uważanym za najbezpieczniejszy z wszystkich internetowych formatów, jako że do niego normalnie wirusy się NIE doczepiają. Ta klarowna broszurka byłaby gotowa zarówno do drukowania, jak i do wygodnego czytania z ekranu komputera. Ciągle miałaby ona też aktywne wszystkie swoje zielone linki. Stąd jeśli jest czytana z ekranu komputera podłączonego do internetu, wówczas po kliknięciu na owe linki otworzą się linkowane nimi strony lub ilustracje. Niestety, ponieważ jej objętość jest około dwukrotnie wyższa niż objętość strony internetowej jakiej treść ona publikuje, ograniczenia pamięci na sporej liczbie darmowych serwerów jakie ja używam, NIE pozwalają aby ją na nich oferować (jeśli więc NIE załaduje się ona z niniejszego adresu, ponieważ NIE jest ona tu dostępna, wówczas należy kliknąć na któryś odmienny adres z Menu 3, poczym sprawdzić czy stamtąd juź się załaduje). Aby otworzyć ową broszurkę (lub/i załadować ją do własnego komputera), wystarczy albo kliknąć na następujący zielony link albo też na niniejszej totaliztycznej witrynie otworzyć sobie plik nazywany tak jak w powyższym linku.
       Jeśli zaś czytelnik zechce też sprawdzić, czy jakaś inna totaliztyczna strona właśnie studiowana przez niego, też jest już dostępna w formie takiej PDF broszurki, wówczas powinien sprawdzić, czy wyszczególniona ona została w linkach z "części #B" strony o nazwie tekst_11.htm. Owe linki wskazują bowiem wszystkie totaliztyczne strony, które już zostały opublikowane jako takie broszurki z serii [11] w formacie PDF. Życzę przyjemnego czytania!


#R5. Copyrights © 2017 by dr inż. Jan Pająk:

       Copyrights © 2017 by Dr Jan Pająk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Niniejsza strona stanowi raport z wyników badań jej autora - tyle że napisany jest on popularnym językiem (aby mógł być zrozumiany również przez czytelników o nienaukowej orientacji). Idee zaprezentowane na tej stronie są unikalne dla badań autora i dlatego w tym samym ujęciu co na tej stronie (oraz co w innych opracowaniach autora) idee te uprzednio NIE były jeszcze publikowane przez żadnego innego badacza. Jako taka, strona ta publikuje idee, których prezentacja podlega tym samym prawom intelektualnej własności jak każde inne opracowanie naukowe. Szczególnie jej autor zastrzega dla siebie intelektualną własność teorii naukowych, odkryć i wynalazków wspominanych lub opisywanych na tej stronie, oraz tabel i ilustracji jakie autor przytacza na dowolnej ze swoich publikacji. Dlatego autor zastrzega tu sobie, aby podczas powtarzania w innych opracowaniach jakiejkolwiek idei, opisu, tabeli lub ilustracji zaprezentowanej na niniejszej stronie, lub na dowolnej innej stronie czy publikacji autora (tj. jakichkolwiek teorii, zasad, wyjaśnień, dedukcji, intepretacji, urządzeń, dowodów, tabel, ilustracji, itp.), powtarzająca osoba ujawniła i potwierdziła kto jest ich oryginalnym autorem (czyli aby - jak mawia się w angielskojęzycznych kręgach twórczych, osoba ta oddała pełny "kredyt" moralny i uznaniowy autorowi tej strony), poprzez wyraźne wyjaśnienie przy swym powtórzeniu, iż tę ideę, opis, tabelę, ilustrację, itp., powtarza ze strony autoryzowanej przez dra Jana Pająka, poprzez wskazanie internetowego adresu np. niniejszej strony - pod którym idea ta była oryginalnie omawiana, oraz poprzez podanie daty najnowszego aktualizowania owej strony (tj. daty wskazywanej poniżej).


#R6. Adresy emailowe autora tej strony (tj. dra inż. Jana Pająk):

       Dla korespondencji w sprawie organizacji tych wyborów, oraz we wszelich sprawach bezpośrednio związanych z opisywanymi tu wyborami, proszę używać moje adresy emailowe podane w punkcie #L3 strony o nazwie pajak_jan.htm - np. na adres jpajak@poczta.wp.pl.
       Niestety, z powodu chronicznego braku czasu jaki nieustannie doświadczam, NIE mogę zagwarantować, że odpiszę na każdy otrzymany email. Wszakże doba ma tylko 24 godziny. Większość zaś z tych godzin muszę przeznaczać na osiąganie najistotniejszych celów jakie sobie postawiłem do zrealizowania w danym dniu. Obiecuję jednak, że w sprawie opisywanych tu wyborów będę utrzymywał regularny kontakt emailowy ze wszystkimi ochotnikami którzy się zgłoszą aby aktywnie realizować plan mojej ewentualnej kampanii wyborczej.
If you prefer to read in English about NZ elections of 2017 then click on this flag
(Jeśli preferujesz czytać angielskojęzyczne opisy NZ wyborów w 2017 roku wówczas kliknij na poniższą flagę)


Data zapoczątkowania budowy tej strony: 25 marca 2015 roku
Data jej najnowszego aktualizowania: 2 marca 2017 roku
(Sprawdź w adresach z Menu 4 czy istnieje już nowsza aktualizacja)


Moje przeprosiny ponieważ począwszy od 2016/6/15 nawaliła baza SQL na serwerze obsługującym liczniki odwiedzin z logiem totalizmu (takie jak powyższy). Stąd na wszystkich moich stronach liczniki te przestały naliczać wizytujących i NIE leży w moich możliwościach naprawienie tej sytuacji. Obecnie liczniki te wskazują więc jedynie liczby odwiedzin danych moich stron mające miejsce pomiędzy 1 stycznia i 15 czerwca 2016 roku (chyba że uda się naprawić ową SQL już po dacie ostatniego zaktualizowania tej strony).